II UKN 472/98
Izba Cywilna1999-02-11
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy stres psychiczny wywołany nieporozumieniem z przełożonym, prowadzący do udaru mózgu, może być kwalifikowany jako zewnętrzna przyczyna wypadku przy pracy, nawet jeśli współistnieje choroba wewnętrzna (miażdżyca)?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że stres psychiczny wywołany nieporozumieniem z przełożonym, zależnie od jego źródeł i przebiegu, może być kwalifikowany jako zewnętrzna współprzyczyna udaru mózgu. Nawet jeśli współistnieje choroba wewnętrzna (miażdżyca), nie wyklucza to uznania zdarzenia za wypadek przy pracy z tzw. mieszanych przyczyn. Sąd podkreślił, że nietaktowne, niekulturalne lub agresywne zachowanie przełożonego wobec pracownika, a także nieobiektywna lub niesprawiedliwa ocena pracy, wystawiają pracownika na stres, który nie może być uznany za normalnie związany z wykonywaniem pracy.Stan faktyczny
Powódka, pracownica hotelu, doznała udaru mózgu po nieporozumieniu ze swoim bezpośrednim przełożonym, a następnie z kierownikiem pięter. Sąd Rejonowy i Wojewódzki oddaliły powództwo o sprostowanie protokołu powypadkowego, uznając, że udar był wynikiem choroby miażdżycowej, a nie zewnętrznej przyczyny związanej z pracą. Sąd pierwszej instancji oparł się na opinii biegłego neurologa, który wykluczył związek udaru ze stresem. Powódka wniosła kasację, zarzucając m.in. błędną wykładnię przepisów dotyczących wypadków przy pracy i pominięcie dowodów.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok Sądu Wojewódzkiego i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu we Wrocławiu.Pełny tekst orzeczenia
Wyrok z dnia 11 lutego 1999 r. II UKN 472/98 Stres psychiczny wywołany nieporozumieniem z przełożonym pracowni-ka może być - zależnie od źródeł i przebiegu konfliktu - kwalifikowany jako zew-nętrzna współprzyczyna udaru mózgu, gdy przełożony niewłaściwie czyni uży-tek z kompetencji do wydawania podwładnym poleceń dotyczących pracy. Przewodniczący SSN: Andrzej Kijowski (sprawozdawca), Sędziowie SN: Zbigniew Myszka, Maria Tyszel. Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 11 lutego 1999 r. sprawy z powództwa Krystyny S. przeciwko „O.” Spółce Akcyjnej Oddział Hotele „W.-M.” w W. o sprosto-wanie protokołu powypadkowego, na skutek kasacji powódki od wyroku Sądu Woje-wódzkiego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych we Wrocławiu z dnia 21 kwietnia 1998 r. [...] u c h y l i ł zaskarżony wyrok i sprawę przekazał Sądowi Okręgowemu-Są-dowi Pracy i Ubezpieczeń Społecznych we Wrocławiu do ponownego rozpoznania i orzeczenia o kosztach postępowania kasacyjnego. U z a s a d n i e n i e Sąd Rejonowy-Sąd Pracy dla Wrocławia Śródmieście wyrokiem z dnia 16 stycznia 1998 r. [...] oddalił powództwo Krystyny S. przeciwko Spółce Akcyjnej „O.” - Oddział Hotel „W.-M.” w W. o sprostowanie protokołu powypadkowego i ustalenie, że zdarzenie, któremu powódka uległa w dniu 9 maja 1996 r. jest wypadkiem przy pracy. W motywach tego rozstrzygnięcia Sąd Rejonowy powołał się na ustalenie nas-tępującego stanu faktycznego. Powódka Krystyna S. była przez pozwaną Spółkę zatrudniona od dnia 7 września 1989 r. jako pokojowa w Hotelu „W.”. W dniu 9 maja 1996 r. przyszła do pracy przed godz. 800 i podjęła czynności pracownicze w swoim rewirze na IX pię-trze. Jej bezpośredni przełożony, inspektor pięter - świadek Dariusz A., zwrócił po-
2 wódce uwagę na zaniedbanie obowiązku zgłoszenia faktu opuszczania pokojów przez wycieczkę turystów z Niemiec. Jednocześnie poinformował powódkę o szkole-niu personelu prowadzonym przez kierownika pięter - Marię Z. i polecił udać się na to zebranie. „W trakcie wymiany zdań” między powódką a jej bezpośrednim przełożo-nym Krystyna S. „zdenerwowała się”, po czym uczestniczyła we wspomnianym zeb-raniu, a następnie wraz z drugą pokojową - Haliną K. poszła do pralni po bieliznę pościelową. Poinformowana przez Dariusza A. „o sytuacji na IX piętrze i nieporozumieniu z powódką”, Maria Z. poprosiła powódkę do swego pokoju celem „wyjaśnienia okolicz-ności podanych przez inspektora pięter”. W trakcie tej rozmowy powódka oświad-czyła, że źle się czuje i wyszła do gabinetu zabiegowo-lekarskiego. W przyzakłado-wej przychodni podano jej środki uspokajające i zmierzono ciśnienie krwi, wynoszące wówczas 200/120. Na polecenie lekarza powódka otrzymała lek na obniżenie ciśnie-nia, po czym wezwano karetkę pogotowia ratunkowego, która przewiozła chorą na Oddział Neurologiczny Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w W. W Szpitalu roz-poznano u powódki niedokrwienny udar mózgu z następowym niedowładem poło-wicznym, spastycznym, prawostronnym, z cechami afazji. W Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym powódka przebywała do dnia 14 czerwca 1996 r., po czym leczyła się w [...] Szpitalu Rehabilitacyjnym oraz sanato-ryjnie. Orzeczeniem Obwodowej Komisji Lekarskiej do Spraw Inwalidztwa i Zatrud-nienia z dnia 9 października 1996 r. powódka została zaliczona do pierwszej grupy inwalidów z ogólnego stanu zdrowia. Sąd Rejonowy przeprowadził też dowód z opinii biegłej lekarza - specjalisty w zakresie neurologii, która na podstawie badania przedmiotowego oraz zgromadzonej w sprawie dokumentacji medycznej rozpoznała u powódki miażdżycę uogólnioną i stwierdziła poszerzenie lewej komory serca, turbulentny przepływ krwi w tętnicach szyjnych wspólnych, wskazujący na obecność blaszek miażdżycowych, a ponadto dodatni objaw Gunna w okulistycznym badaniu dna oczu, świadczący o nadciśnieniu tętniczym. Przebyty przez powódkę w dniu 9 maja 1996 r. niedokrwienny udar mózgu pozostaje - według biegłej - w przyczynowym związku z toczącym się w organiźmie procesem miażdżycowym. Biegła wykluczyła, aby przyczyną tego udaru mógł być stres spowodowany nieporozumieniami między powódką a jej przełożonymi. W świetle tych ustaleń Sąd pierwszej instancji stwierdził, że żądanie pozwu jest bezzasadne. Sporne zdarzenie nie ma bowiem charakteru wypadku przy pracy w
3 rozumieniu art. 6 ust. 1 ustawy z dnia 12 czerwca 1975 r. o świadczeniach z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (jednolity tekst: Dz.U. z 1983 r. Nr 30, poz. 144 ze zm.), gdyż nie zostało wywołane przyczyną zewnętrzną, tylko przyczyną tkwiącą w organiźmie powódki. Apelację, którą od tego orzeczenia wniosła powódka, oddalił Sąd Wojewódzki-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych we Wrocławiu wyrokiem z dnia 21 kwietnia 1998 r. [...]. Podzielając w pełni ustalenia faktyczne oraz ich prawną kwalifikację w wyroku pierwszoinstancyjnym, Sąd Wojewódzki powołał się na uzupełnienie postę-powania dowodowego przez wysłuchanie ustnej opinii biegłej neurolog, która pod-trzymała swe trzy opinie pisemne i jednoznacznie stwierdziła, że przebyty przez po-wódkę w dniu 9 maja 1996 r. niedokrwienny udar mózgu jest następstwem toczącego organizm procesu miażdżycowego, a nie stresu spowodowanego nieporozumieniami z przełożonymi. Kasację od powyższego wyroku wniósł w imieniu powódki jej pełnomocnik - adwokat, zarzucając: „1) naruszenie prawa materialnego (art. 3931 pkt 1 KPC) przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 6 ust. 1 ustawy z dnia 12 czerwca 1975 r. (...), co miało istotny wpływ na ustalenia Sądu drugiej instancji cyt.: zdarzenie, któremu powódka uległa w dniu krytycznym nie ma charakteru wypadku przy pracy; 2) nieważność postępowania (art. 3932 pkt 2 KPC) wskutek naruszenia przepisów postępowania w ten sposób, że przyjęto błędnie jako podstawę do orzekania wyłącz-nie opinię biegłego lekarza sądowego z pominięciem karty informacyjnej i kilku zaś-wiadczeń lekarskich co do spełnienia przez pozwaną wymogów art. 6 ustawy z dnia 12 czerwca 1975 r. (...) co do ustalenia przyczyny zewnętrznej wypadku w pracy ja-kiemu uległa powódka; 3) naruszenie art. 6 Europejskiej Konwencji praw człowieka i podstawowych wolności poprzez naruszenie zasady kontradyktoryjności procesu cywilnego i rzetelności prowadzonego postępowania, w szczególności postępowania dowodowego; 4) sprzeczności istotnych ustaleń Sądu z treścią zebranego w sprawie materiału (art. 3931 pkt 2 KPC), co miało wpływ istotny na wynik sprawy; 5) narusze-nie przepisów postępowania (3931 pkt 2 KPC) wskutek pominięcia wszystkich zgło-szonych prze powoda dowodów i wniosków, co doprowadziło do niewyjaśnienia istotnych okoliczności faktycznych i miało wpływ na wynik sprawy; 6) inne uchybienia procesowe (3931 pkt 2 KPC) mające istotny wpływ na wynik sprawy wskutek nie uwzględnienia warunków pracy, oceny zdarzenia klasyfikacji miejsca powstania wy-padku, klasyfikacji wydarzeń powodujących wypadek, klasyfikacji przyczyn wypadku,
4 klasyfikacji czynników uciążliwych, które spowodowały wypadek, nieprzyporządko-wanie źródeł czynników powodujących wypadek, które były bezpośrednią przyczyną wypadku w pracy wskutek silnego zdenerwowania wywołującego u powoda uszczer-bek na zdrowiu taki, że ustalono I grupę inwalidzką”. Na podstawie zacytowanych zarzutów wnoszący kasację domagał się „uchylenia zaskarżonego wyroku w całości, ewentualnie przekazania do ponownego rozpoznania sprawy właściwemu Sądowi przy uwzględnieniu kosztów postępowania według norm przepisanych”. W obszernym uzasadnieniu skargi kasacyjnej podniesiono w szczególności, że sporne zdarzenie spełnia definicyjne kryteria wypadku przy pracy w rozumieniu art. 6 ustawy wypadkowej, w tym wymaganie zewnętrzności przyczyny, którą był gwałtowny stres, wywołany przez bezpośredniego przełożonego. Dodatkowym tego dowodem jest pismo, które do dyrektora strony pozwanej skierowała w dniu 10 maja 1996 r. Komisja Międzyzakładowa NSZZ „Solidarność”, informując go o „szoku ner-wowym” doznanym poprzedniego dnia przez Krystynę S. po „zajściu” z inspektorem pięter Dariuszem A. i domagając się w związku z tym „wnikliwego zbadania sprawy” i „sprawdzenia wywiązywania się z zakresów czynności inspektorów pięter oraz wprowadzania nerwowej atmosfery i zastraszania pokojowych przez kierownictwo”. Tymczasem Sąd Wojewódzki oparł się na czterokrotnie formułowanej opinii biegłej, która „prognozowała i domniemywała tylko ogólnikowo przyczynę udaru powódki, co świadczy o braku ustaleń Sądu, co do dowodów w podstawowych elementach defi-nicji wypadku przy pracy, a nadto opinia biegłego nie może być traktowana wyjątko-wo od innych lekarzy neurologów, jako że zostały wydane i wyrażone konkretne diag-nozy przez osoby upoważnione i umocowane prawnie, przez specjalistów neurolo-gów ze stopniami naukowymi dr nauk medycznych”. Odpowiadając na kasację strona pozwana wniosła o jej oddalenie i zasądze-nie kosztów postępowania według norm przepisanych. W uzasadnieniu odpowiedzi podkreślono, że opinia biegłej co do choroby miażdżycowej jako wyłącznej przyczyny doznanego przez skarżącą udaru mózgu jest jednoznaczna. Skarżąca miała zresztą pełne prawo zgłoszenia wniosku o przeprowadzenie dowodu z opinii innego biegłego sądowego z zakresu neurologii (art. 278 KPC), wobec czego brak takiego wniosku „może świadczyć ewidentnie o zrezygnowaniu powoda ze stosowania tej zasady (tzn. zasady kontradyktoryjności procesu cywilnego – dopisek SN) ze swej strony”. Opinii biegłej nie mogą być przeciwstawiane „zaświadczenia” o stanie zdrowia skar-żącej, wystawione na jej żądanie przez innych lekarzy. Odpowiadająca na kasację
5 wyraziła też pogląd, że wspomniane wyżej pismo Komisji Międzyzakładowej NSZZ „Solidarność” nie świadczy o charakterze pracy wykonywanej przez skarżącą, tylko jest przejawem realizacji statutowych zadań pracowniczego przedstawicielstwa związkowego. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Kasacja zasługuje na uwzględnienie, aczkolwiek głównie ze względu na nowe uzasadnienie jej podstaw, które w trybie art. 39311 zdanie 2 KPC przytoczył przed Sądem Najwyższym małżonek skarżącej, powołujący się na jej pełnomocnictwo w aktach sprawy. Właściwa skarga kasacyjna, sporządzona i wniesiona przez pełno-mocnika będącego adwokatem, kwalifikuje się bowiem do oddalenia, a nawet do od-rzucenia. Wnoszący kasację adwokat nie wie bowiem, że do formalnych wymagań tego szczególnego środka zaskarżenia (art. 3933 KPC) należy nie tylko przytoczenie podstaw kasacyjnych określonych w art. 3931 pkt 1 i pkt 2 KPC, lecz również ich szczegółowe uzasadnienie, tzn. wskazanie konkretnych przepisów prawa material-nego lub prawa procesowego, które zostały – jego zdaniem – naruszone w zaskar-żonym wyroku, jak też wyjaśnienie na czym te ewentualne uchybienia polegały, a gdy chodzi o zarzuty uchybień procesowych – uprawdopodobnienie ich istotnego wpływu na treść rozstrzygnięcia. Wskutek wspomnianej niewiedzy skarga operuje jedynie podstawami kasacji (art. 3931 pkt 1 i pkt 2 KPC, choć z braku staranności tego pisma procesowego powoływany jest też omyłkowo art. 3932 pkt 2 KPC), przy-taczanymi obok podstaw zasięgniętych z dawnej instytucji rewizji (pkt 4 i pkt 6 w pe-titum kasacji). Podstawy kasacyjne nie znajdują więc konkretyzacji w odpowiednich przepisach prawa materialnego czy procesowego, a ogólnikowe zarzuty wykazują wyraźne niedomagania prawniczego warsztatu zawodowego. Jaskrawym tego przyk-ładem jest zarzut „nieważności postępowania, motywowany „pominięciem przy orze-kaniu karty informacyjnej ze szpitala i kilku zaświadczeń lekarskich”. Na warsztatowe ułomności kasacji nakłada się jeszcze jej nieodpowiedni poziom językowy. Prezen-towane w kasacji [...] styl i składnia sprawiają, że skarga staje się miejscami wręcz niezrozumiała, czego rażącym przykładem jest w szczególności sformułowanie pkt 6 w petitum kasacji. Niewłaściwie skonstruowana i niestarannie napisana kasacja nie mogła nabrać „europejskiego formatu” wskutek ogólnikowego powołania się na na-ruszenie „art. 6 Europejskiej Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych
6 wolności poprzez naruszenie kontradyktoryjności procesu cywilnego i rzetelności prowadzonego postępowania w szczególności postępowania dowodowego”. Drugim zarzutem wskazującym bliżej określony akt normatywny, jest zarzut naruszenia art. 6 ust. 1 ustawy z dnia 12 czerwca 1975 r. o świadczeniach z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (jednolity tekst: Dz.U. z 1983 r. Nr 30, poz. 144 ze zm.). Co prawda wnoszący kasację twierdzi, że przepis ten Sąd Woje-wódzki naruszył przez błędną wykładnię „i” niewłaściwe zastosowanie, lecz nie wyjaśnił na czym ten, a właściwie te kumulatywnie ujęte błędy miałyby polegać, ograniczając się do ogólnikowej tezy, iż zewnętrzną przyczynę spornego zdarzenia „wywołał bezpośredni przełożony powódki”. Bardziej precyzyjne uzasadnienie tego zarzutu przedstawił w trybie art. 39311 zdanie 2 KPC mąż K.S., uważając, że stres psychiczny, na który w związku z wykonywaniem pracowniczych obowiązków została w dniu 9 maja 1996 r. przez zachowanie bezpośredniego przełożonego wystawiona skarżąca, nie był stresem, jaki bez istotnego uszczerbku dla zdrowia jest w stanie znieść przeciętny ludzki organizm. Skarżąca stała się bowiem krytycznego dnia obiektem słownej, a nawet fizycznej agresji ze strony inspektora pięter Dariusza A., który bezpodstawnie zarzucił jej przyjście do pracy „poza grafikiem”, jedynie w celu zainkasowania napiwków od opuszczającej hotel grupy niemieckich turystów, a takie zachowanie było pokojowym skądinąd surowo zabronione. Ten niesłuszny zarzut i forma jego wyrażenia były przyczyną silnego wzburzenia skarżącej, które spowodo-wało u niej udar mózgu. Ponadprzeciętny stres psychiczny związany z wykonywaniem pracowniczych obowiązków może być w świetle utrwalonej judykatury Sądu Najwyższego kwalifiko-wany jako współistotna przyczyna zewnętrzna nawet takich zdarzeń wypadkowych, jak zawał serca czy udar mózgu. Choroba miażdżycowa, jako ich przyczyna wew-nętrzna, nie wyklucza więc uznania danego zawału czy udaru za wypadek przy pracy zaistniały z tzw. mieszanych przyczyn. Otwarta pozostaje jedynie kwestia, jakie ob-ciążenia psychiczne związane z wykonywaniem pracowniczych powinności można dziś traktować jako normalne (zwykłe), a którym trzeba by przypisywać charakter obciążeń szczególnych (ponadprzeciętnych), uzasadniających upatrywanie w nich współistotnych, zewnętrznych przyczyn zdarzenia wypadkowego. Co prawda takie oceny można formułować jedynie w odniesieniu do okoliczności konkretnego przy-padku, ale to nie wyklucza kierowania się w tym względzie określonymi dyrektywami aksjologicznymi.
7 Najbardziej ogólne założenie nakazuje przyjąć, że skoro w warunkach funk-cjonowania rynku pracy rosną wymagania pracodawcy co do ilości i jakości pracy świadczonej przez pracownika, to zwiększają się również jego obciążenia psychiczne związane z koniecznością sprostania tym wymaganiom i obawą o ewentualną utratę miejsca pracy, którym musi podołać przeciętny ludzki organizm. Dotyczy to także zadrażnień, które na tym tle mogą powstawać między pracownikiem i jego przełożo-nymi, wydającymi mu polecenia dotyczące pracy (art. 100 § 1 KP) oraz oceniającymi ich wykonanie. Czynienie użytku z dyrektywnych kompetencji pracodawcy musi jed-nak następować w sposób szanujący pracowniczą godność (art. 111 KP) i respektu-jący ukształtowane w zakładzie pracy zasady współżycia społecznego (art. 94 pkt 10 KP). Nietaktowne czy niekulturalne odnoszenie się przełożonego do podległych mu pracowników, nie mówiąc już o przejawianiu wobec nich fizycznej agresji, jest więc zachowaniem bezprawnym i jeśli nawet „dotyczy” umówionej pracy, to wystawia pra-cownika na stres, którego w żadnym razie nie sposób uznać za normalnie związany z jej wykonywaniem. To samo można powiedzieć o stresie pracownika, który z gru-biaństwem przełożonego styka się w związku z nieobiektywną lub niesprawiedliwą oceną swej pracy, a zatem z oceną naruszającą ponadto normę z art. 94 pkt 9 KP. Stres psychiczny wywołany „nieporozumieniem” z przełożonym może więc być kwalifikowany jako zewnętrzna współprzyczyna udaru mózgu, zależnie od źródeł da-nego konfliktu i form jego przebiegu, nie wyłączając konfliktów dotyczących sposobu czynienia przez przełożonych użytku z kompetencji do wydawania podwładnym pole-ceń dotyczących pracy. Sąd Wojewódzki potraktował przedmiot konfliktu jako źródło „zwykłego” stresu towarzyszącego zazwyczaj wykonywaniu pracowniczych obowiąz-ków i stosunkowo łatwego do przezwyciężenia dla przeciętnie sprawnej psychiki ludzkiej, czym bezzasadnie zawężył zakres zastosowania art. 6 ust. 1 ustawy wy-padkowej. W konsekwencji Sąd ten nie poczynił bliższych ustaleń co do charakteru scysji, która w krytycznym dniu miała miejsce między skarżącą oraz jej bezpośrednim przełożonym – Dariuszem A., ograniczając się do ogólnikowego stwierdzenia o zais-tnieniu „nieporozumienia” i do takiego „zwykłego” nieporozumienia dotyczącego pracy zredukował też hipotezę dowodową przedstawioną do weryfikacji przez biegłą sądową, specjalistkę w dziedzinie neurologii. Biegła mogła zatem nie brać pod uwagę przeżytego przez skarżącą „szoku nerwowego”, o którym w wystąpieniu do dyrektora strony pozwanej napisała w dniu 10 maja 1996 r. Międzyzakładowa Komi-sja NSZZ „Solidarność”. Jeżeli pominąć emocjonalny ton tego wystąpienia, to jest
8 charakterystyczne, że odpowiadając organizacji związkowej w dniu 8 października dyrektor Tadeusz S. napisał między innymi, iż „przeprowadził rozmowę z kierowni-kiem pięter Panią Marią Z. oraz inspektorami pięter i uczulił osoby odpowiedzialne za kierowanie i kontrolę zespołu pokojowych na spokojne, zrównoważone i taktowne postępowanie i odnoszenie się do pokojowych”. Z powyższych względów Sąd Najwyższy na podstawie art. 39313 KPC orzekł jak w sentencji. ========================================
Powiązane orzeczenia
- I PK 260/07 2008-03-26Czy stres psychiczny pracownika, wywołany uprawnionym sposobem sprawowania funkcji kierowniczych przez przełożonego, który działa z poszanowaniem godności pracownika i zasad współżycia społecznego, może być uznany za wsp…
- II UK 422/16 2017-09-26Czy udar niedokrwienny mózgu, który wystąpił u pracownika w trakcie wykonywania obowiązków służbowych, może zostać zakwalifikowany jako wypadek przy pracy, jeśli jego przyczyną jest schorzenie samoistne, ale warunki prac…
- II UK 459/03 2004-09-24Czy zawał serca doznany przez pracownika podczas pracy, wywołany stresem związanym z rozmową telefoniczną z klientem, może być uznany za wypadek przy pracy, jeśli pracownik cierpi na schorzenia samoistne, a stres nie prz…
- II USKP 15/23 2024-02-07Czy stres psychofizyczny pracownika, wynikający z konieczności wykonywania pracy w okresie orzeczonej niezdolności do pracy z powodu urazu ręki, może stanowić zewnętrzną przyczynę wypadku przy pracy w postaci zawału serc…
- I USK 271/24 2024-12-03Czy stres wywołany obowiązkami pracowniczymi, występujący u pracownika cierpiącego na choroby samoistne, może zostać uznany za zewnętrzną przyczynę wypadku przy pracy, jeśli nie stanowił nadmiernego obciążenia fizycznego…
Powołane przepisy
art. 6 ust. 1art. 3931 pkt 1 KPCart. 3932 pkt 2 KPCart. 6art. 3931 pkt 2 KPCart. 278 KPCart. 39311art. 3933 KPCart. 3931 pkt 1art. 100 § 1 KPart. 111 KPart. 94 pkt 10 KP
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 26.07.2026. · PDF źródłowy