II UKN 77/98

Izba Cywilna1998-06-05

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy kilkumiesięczne dziecko, które przypadkowo znalazło się w pobliżu linii frontu i doznało obrażeń ciała, może być uznane za inwalidę wojennego w rozumieniu ustawy o zaopatrzeniu inwalidów wojennych i wojskowych oraz ich rodzin?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy stwierdził, że prawo do renty inwalidzkiej wojennej przysługuje przede wszystkim żołnierzom lub osobom, które czynnie uczestniczyły w działaniach wojennych lub miały z nimi ścisły związek, a ich inwalidztwo powstało w wyniku tych działań. Kilkumiesięczne dziecko, które przypadkowo znalazło się w pobliżu linii frontu i doznało obrażeń, nie spełnia tych kryteriów, nawet jeśli uraz nastąpił w trakcie działań wojennych. Błędne uzasadnienie wyroku przez sąd drugiej instancji, który powołał się na niewłaściwe przepisy, nie stanowi podstawy do uwzględnienia kasacji, jeśli ostateczne rozstrzygnięcie jest zgodne z prawem.
Stan faktyczny
Wnioskodawczyni, będąc kilkumiesięcznym dzieckiem w 1945 roku, doznała urazu oka wskutek wybuchu granatu w pobliżu linii frontu. Wnioskowała o przyznanie renty inwalidy wojennego, jednak sądy obu instancji oddaliły jej wniosek, uznając, że nie spełnia ona kryteriów ustawy. Sąd Apelacyjny rozpoznał sprawę w oparciu o ustawę o kombatantach, zamiast ustawy o zaopatrzeniu inwalidów wojennych, co stanowiło podstawę kasacji.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił kasację wnioskodawczyni, uznając, że mimo błędnego uzasadnienia wyroku przez Sąd Apelacyjny, ostateczne rozstrzygnięcie było zgodne z prawem.

Pełny tekst orzeczenia

Wyrok z dnia 5 czerwca 1998 r. II UKN 77/98 1. Jeżeli rozstrzygnięcie sądu drugiej instancji w ostatecznym wyniku odpowiada prawu, to powołanie w uzasadnieniu wyroku innych przepisów niż te, na których strona skarżąca oparła swoje żądanie, należy traktować jako błędne uzasadnienie wyroku, co nie stanowi podstawy do uwzględnienia kasa-cji (art. 39312 KPC). 2. Nie może być uznane inwalidą wojennym kilkumiesięczne dziecko, które przypadkowo znalazło się w pobliżu linii frontu i doznało obrażeń ciała. Przewodniczący SSN: Maria Tyszel, Sędziowie SN: Jerzy Kuźniar, Jadwiga Skibińska-Adamowicz (sprawozdawca). Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 5 czerwca 1998 r. sprawy z wniosku Ireny K. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych-Oddziałowi w B. o rentę inwalidy wojennego, na skutek kasacji wnioskodawczyni od wyroku Sądu Apelacyj-nego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Gdańsku z dnia 21 listopada 1997 r. [...] o d d a l i ł kasację. U z a s a d n i e n i e Wyrokiem z dnia 18 czerwca 1997 r. Sąd Wojewódzki-Sąd Pracy i Ubezpie-czeń Społecznych w Bydgoszczy oddalił odwołanie Ireny K. od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w B. z dnia 8 kwietnia 1997 r. odmawiającej przyznania wnioskodawczyni renty inwalidzkiej wojennej. Sąd pierwszej instancji ustalił, że żądanie wnioskodawczyni opiera się na twierdzeniu, iż w dniu 14 lutego 1945 r., jako kilkumiesięczne dziecko (wnioskodaw-czyni urodziła się 21 listopada 1943 r.), przebywała z rodzicami i rodzeństwem na linii frontu działań wojennych w miejscowości T.P. i wskutek wybuchu granatu doz- 2 nała urazu prawej gałki ocznej. Leczenie z powodu tego urazu podjęła w grudniu 1957 r. Wnioskodawczyni nie posiada uprawnień kombatanckich przyznanych przez kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów. Złożyła jedynie kopię legitymacji [...], wydanej dnia 3 stycznia 1997 r., z której wynika, że od tej daty jest członkiem zwy-czajnym - podopiecznym Związku Inwalidów Wojennych RP. W ocenie Sądu Woje-wódzkiego nie ma podstaw do przyznania wnioskodawczyni renty inwalidy wojenne-go, gdyż doznany przez wnioskodawczynię uraz nie był wynikiem czynnego jej udziału w działaniach wojennych lub mających charakter wojenny, lecz rezultatem przypadku. Tymczasem art.7 ustawy z dnia 27 maja 1974 r. o zaopatrzeniu inwali-dów wojennych i wojskowych oraz ich rodzin (jednolity tekst: Dz.U. z 1983 r. Nr 13, poz.68 ze zm.) wymienia taksatywnie okoliczności, od których istnienia zależy uzna-nie, że zranienia, obrażenia, kontuzje lub choroby powstały w związku z działaniami wojennymi lub mającymi charakter wojennych, przy czym zgodnie z art.6 i art.8 wy-mienionej ustawy okoliczności te odnoszą się jedynie do osoby, która była żołnie-rzem lub która czynnie uczestniczyła w działaniach wojennych. Wnioskodawczyni warunków tych nie spełnia. Sąd Apelacyjny w Gdańsku, rozpoznając apelację wnioskodawczyni, oddalił ją wyrokiem z dnia 21 listopada 1997 r. Sąd drugiej instancji stwierdził, że warunkiem ubiegania się o rentę inwalidzką na podstawie ustawy z dnia 24 stycznia 1991 r. o kombatantach i niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego jest uzyskanie przez osobę zainteresowaną decyzji Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów potwierdzającej działalność wymienioną w art.1 i art.2 albo fakty wymienione w art.4. Nie jest bowiem możliwe ubieganie się o rentę inwalidzką-kombatancką bez wcześniejszego ustalenia statusu kombatanta, podobnie jak nie wystarczy sam fakt zranienia w czasie wojny, by uznać, że zdarzenie to pozostawało w związku z działaniami wojennymi lub mającymi charakter wojennych w rozumieniu omawianej ustawy. Z tego też względu bezprzedmiotowe było przeprowadzenie przez Sąd Wojewódzki dowodów z zeznań świadków i opinii biegłych w celu ustale-nia zranienia wnioskodawczyni podczas wojny i istnienia inwalidztwa z tego powodu. W kasacji od powyższego wyroku wnioskodawczyni zarzuciła naruszenie prawa materialnego polegające na zastosowaniu art.22 w związku z art.21 ustawy z dnia 24 stycznia 1991 r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego (Dz.U. Nr 17, poz.75), zamiast art.7 ustawy z dnia 29 maja 1974 r. o zaopatrzeniu inwalidów wojennych i wojskowych oraz ich 3 rodzin (jednolity tekst Dz.U. z 1983 r. Nr 13, poz.68), a także naruszenie przepisów postępowania mające wpływ na wynik sprawy, polegające na pominięciu dowodu z zeznań świadków i opinii biegłych lekarzy, sprzecznie z art.217 KPC. Skarżąca stwierdziła, że Sąd Apelacyjny błędnie przyjął, iż ubiega się ona o rentę kombatancką i w związku z tym rozpoznawał sprawę w płaszczyźnie art.21 w związku z art.22 ustawy z dnia 24 stycznia 1991 r. Tymczasem skarżącej chodzi o przyznanie renty inwalidy wojennego przewidzianej w ustawie z dnia 29 maja 1974 r. Dla przyznania zaś tego świadczenia istotna jest okoliczność, czy uraz oczu był związany z przebywaniem w strefie przemieszczającego się frontu podczas wojny i czy spowodował inwalidztwo wnioskodawczyni. Okoliczność ta była podnoszona w odwołaniu i apelacji, lecz wbrew potrzebie jej wyjaśnienia i z naruszeniem art.217 KPC została pominięta przez Sądy obu instancji. Strona pozwana wniosła o oddalenie kasacji. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Wnioskodawczyni zasadnie zarzuciła w kasacji, że Sąd Apelacyjny rozpoznał jej wniosek o rentę inwalidzką na podstawie ustawy z dnia 24 stycznia 1991 r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego (Dz.U. Nr 17, poz.75 ze zm.), zamiast ustawy z dnia 29 maja 1974 r. o zaopatrzeniu inwalidów wojennych i wojskowych oraz ich rodzin (jednolity tekst: Dz.U. z 1983 r. Nr 13, poz.68 ze zm.), lecz w niespornym stanie faktycznym sprawy zastosowanie wskazanych przez skarżącą przepisów nie mogłoby prowadzić do innego rozstrzygnięcia niż oddalenie apelacji. Przede wszystkim należy podkreślić, że Sąd Wojewódzki, rozpoznając odwo-łanie wnioskodawczyni i jej żądanie przyznania renty inwalidy wojennego, ustalił istotne okoliczności faktyczne sprawy i ocenił żądanie wnioskodawczyni w płasz-czyźnie wskazanych przez nią przepisów prawa. Sąd pierwszej instancji mianowicie ustalił, że wnioskodawczyni nie była żołnierzem ani nie uczestniczyła czynnie w działaniach wojennych w latach 1939-1945. Według jej twierdzeń, wskutek wybuchu granatu doznała urazu prawej gałki ocznej dnia 14 lutego 1945 r., gdy jako piętnas-tomiesięczne dziecko przebywała wraz z rodzicami i rodzeństwem na linii frontu działań wojennych w miejscowości T.P. Był to więc nieszczęśliwy wypadek, jeden z bardzo wielu, którym ulegała ludność cywilna. Nie miał on jednak nic wspólnego z 4 udziałem skarżącej w działaniach wojennych. Tymczasem w myśl art.7 ustawy z dnia 29 maja 1974 r. zranienia, obrażenia, kontuzje i choroby wtedy pozostają w związku z działaniami wojennymi lub mającymi charakter wojennych, gdy dotyczą osoby, która zgodnie z art.6 i art.8 tej ustawy była żołnierzem lub która czynnie uczestniczyła w działaniach wojennych lub mających charakter wojennych. Zdaniem Sądu pierwszej instancji wnioskodawczyni nie spełniła tych warunków. W apelacji od powyższego wyroku wnioskodawczyni nie przedstawiła żadnych zarzutów, które pozwoliłyby inaczej ocenić jej żądanie, jedyny zaś argument, że wyrok Sądu Wojewódzkiego jest krzywdzący i niesprawiedliwy, nie mógł prowadzić do odmiennego rozstrzygnięcia Sądu Apelacyjnego niż oddalenie apelacji. Wpraw-dzie - jak wynika z wcześniejszych uwag - Sąd Apelacyjny oddalił apelację oceniając żądanie z punktu widzenia przepisów ustawy z dnia 24 stycznia 1991 r. o komba-tantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu po-wojennego, jednak naruszenie to nie miało wpływu na trafność i zasadność rozs-trzygnięcia. Rozpoznanie bowiem apelacji na podstawie przepisów ustawy z dnia 29 maja 1974 r. o zaopatrzeniu inwalidów wojennych i wojskowych oraz ich rodzin nie mogło spowodować zmiany wyroku Sądu Wojewódzkiego i przyznania wnioskodaw-czyni prawa do renty inwalidy wojennego. Powołanie przez Sąd Apelacyjny w uza-sadnieniu wyroku innych przepisów niż te, na których skarżąca oparła swoje żądanie, należy traktować jako błędne uzasadnienie wyroku, który w ostatecznym wyniku odpowiada prawu. Taką zaś sytuację normuje art.39312 KPC, przewidując dla niej rozwiązanie w postaci oddalenia kasacji. U podstaw powyższej regulacji znalazł się wzgląd na zasady ekonomii procesowej, z którymi sprzeczne byłoby uwzględnienie skargi kasacyjnej tylko dlatego, że trafne rozstrzygnięcie posiada niewłaściwe uza-sadnienie. Gdyby bowiem doszło do uchylenia takiego orzeczenia i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania, rola sądu, który wydał zaskarżony wyrok, ogra-niczałaby się do poprawienia uzasadnienia. Podsumowując tę część rozważań trzeba zatem stwierdzić, że nie ma pods-taw do uwzględnienia kasacji. Prawo do renty inwalidzkiej wojennej przysługuje żołnierzowi, który został za-liczony do jednej z grup inwalidów wskutek inwalidztwa powstałego w związku z działaniami wojennymi lub mającymi charakter wojennych (art.9 w związku z art.6 ustawy z dnia 29 maja 1974 r.), a także osobie, która została zaliczona do jednej z grup inwalidów z tytułu inwalidztwa będącego następstwem zranień lub kontuzji doz- 5 nanych w związku z pełnieniem służby poza granicami kraju, jak też doznanych w walkach toczących się w latach 1939-1945 na terenie kraju, ściśle wymienionych przez ustawodawcę (art.8 ustawy). Według art.7 ustawy za inwalidztwo powstałe w związku z działaniami wojennymi lub mającymi charakter wojennych uważa się inwa-lidztwo będące następstwem zranień, kontuzji i innych obrażeń lub chorób dozna-nych w walce z wrogiem, na froncie lub w związku z pobytem na froncie, w związku z pobytem w niewoli i w obozie dla internowanych oraz w innych sytuacjach przewi-dzianych w tym przepisie. Gdy chodzi o wnioskodawczynię, to ze względu na stan faktyczny sprawy nie może być uznana inwalidą wojennym w rozumieniu powyż-szych przepisów. Podobnie jej inwalidztwo nie może być traktowane jako inwalidztwo powstałe w związku z działaniami wojennymi lub mającymi charakter wojennych w znaczeniu przyjętym przez ustawę. Zatem zarzut naruszenia art.7 pkt.2 ustawy przez pominięcie okoliczności, że skarżąca doznała urazu oka „na froncie lub w związku z pobytem na froncie”, jest bezzasadny. Doznanie zranień, kontuzji i innych obrażeń „na froncie lub w związku z pobytem na froncie” wtedy tylko daje podstawę do uzys-kania statusu inwalidy wojennego, gdy dotyczy żołnierza, którego inwalidztwo po-wstało w związku z działaniami wojennymi lub mającymi charakter wojenny, lub innej osoby, której inwalidztwo powstało w innych - lecz dokładnie określonych przez ustawodawcę - okolicznościach. Nie może więc być uznane inwalidą wojennym kil-kumiesięczne dziecko, które przypadkowo znalazło się w pobliżu linii frontu i doznało obrażeń ciała. Nie jest również zasadny przytoczony w kasacji zarzut naruszenia prawa pro-cesowego, to jest art.217 KPC, wskutek pominięcia przez Sądy obu instancji wniosku skarżącej o przesłuchanie świadków oraz o przeprowadzenie dowodu z opinii lekarzy biegłych. Wprawdzie dowody te miały - według skarżącej - stanowić podstawę ustalenia, że w czasie przemieszczania się frontu radziecko-niemieckiego dnia 14 lutego 1945 r. doznała urazu oka oraz że jej inwalidztwo jest następstwem tego zra-nienia, jednak wobec niespełnienia przez skarżącą przesłanek podmiotowo-przed-miotowych określonych w omawianej ustawie, dowodzenie tych okoliczności było zbędne. Z tych przyczyn i stosownie do art.39312 KPC Sąd Najwyższy oddalił kasację. ========================================

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 39312 KPCart.7art.6art.8art.1art.2art.4art.22art.21art.217 KPC.art.217 KPCart.39312 KPC

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 28.07.2026. · PDF źródłowy