III CB 10/25

PostanowienieIzba Cywilna2026-02-26

Skład orzekający: Krzysztof Wiak, Paweł Wojciechowski, Renata Żywicka, Ryszard Witkowski, Adam Redzik

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy okoliczności towarzyszące powołaniu sędziego Sądu Najwyższego, w tym sposób ukształtowania Krajowej Rady Sądownictwa, mogą stanowić podstawę do stwierdzenia braku jego niezawisłości lub bezstronności w konkretnej sprawie?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy oddalił wniosek o zbadanie spełnienia wymogów niezawisłości i bezstronności sędziego, stwierdzając, że sam fakt powołania sędziego na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa ukształtowanej w określony sposób nie jest wystarczający do podważenia jego legalności lub uniemożliwienia orzekania. Orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego mają moc powszechnie obowiązującą i są ostateczne, a ich moc normatywna nie może być kwestionowana przez sądy krajowe ani przez orzeczenia TSUE czy ETPCz, jeśli są one sprzeczne z Konstytucją. Wnioskodawcy nie wykazali konkretnych okoliczności świadczących o braku niezawisłości lub bezstronności sędziego w rozpatrywanej sprawie.
Stan faktyczny
Wnioskodawcy wystąpili z wnioskiem o zbadanie spełnienia przez sędziego Sądu Najwyższego wymogów niezawisłości i bezstronności, wskazując na okoliczności towarzyszące jego powołaniu, związane z Krajową Radą Sądownictwa ukształtowaną na podstawie ustawy z 2017 r. Argumentowali, że te okoliczności mogą naruszać standardy niezawisłości lub bezstronności i wpływać na wynik sprawy. Wnioskodawcy złożyli również wniosek o wyłączenie sędziego w trybie art. 49 § 1 k.p.c. Sąd Najwyższy oddalił wniosek.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił wniosek jako bezzasadny.

Pełny tekst orzeczenia

III CB 10/25 POSTANOWIENIE Dnia 26 lutego 2026 r. Sąd Najwyższy w składzie: Krzysztof Wiak (przewodniczący) Paweł Wojciechowski (sprawozdawca) Renata Żywicka Ryszard Witkowski Adam Redzik w sprawie z wniosku K.Ł. i P.Ł. o zbadanie w trybie art. 29 § 5 ustawy o Sądzie Najwyższym spełnienia wymogów niezawisłości i bezstronności SSN Marcina Łochowskiego w sprawie I CSK 75/25 na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej w dniu 26 lutego 2026 r. oddala wniosek. Paweł Wojciechowski Renata Żywicka Ryszard Witkowski Adam Redzik Krzysztof Wiak UZASADNIENIE Wnioskiem z 24 lutego 2025 r. (data prezentaty Sądu Najwyższego) powodowie zastępowani przez profesjonalnego pełnomocnika w osobie adwokata (dalej jako: ,,wnioskodawcy”) wystąpili o zbadanie spełnienia przez SSN Marcina Łochowskiego wymogów niezawisłości i bezstronności z powodu okoliczności towarzyszących powołaniu sędziów, tj. powołaniu sędziów Sądu Najwyższego przy III CB 10/25 2 udziale Krajowej Rady Sądownictwa ukształtowanej w trybie określonym przepisami ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2018 r., poz. 3), które to okoliczności prowadzą do naruszenia standardu niezawisłości lub bezstronności i mogą mieć wpływ na wynik sprawy. W razie uznania, że przedmiotowy wniosek nie spełnia wymogów określonych w art. 29 § 9 u. SN wnioskodawcy złożyli wniosek o wyłączenie wskazanego sędziego Sądu Najwyższego w trybie art. 49 § 1 k.p.c. w związku z naruszeniem bezstronności i niezawisłości tego sędziego poprzez orzekanie w sprawie, której wynik ma bezpośredni wpływ na sytuację orzekającego. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: 1. Zgodnie z art. 29 § 5 ustawy o SN dopuszczalne jest badanie spełnienia przez sędziego Sądu Najwyższego wymogów niezawisłości i bezstronności z uwzględnieniem okoliczności towarzyszących jego powołaniu i jego postępowania po powołaniu, na wniosek uprawnionego, jeżeli w okolicznościach danej sprawy może to doprowadzić do naruszenia standardu niezawisłości lub bezstronności, mającego wpływ na wynik sprawy z uwzględnieniem okoliczności dotyczących uprawnionego oraz charakteru sprawy. Ustawa wymaga zatem, aby przy badaniu spełnienia przez sędziego Sądu Najwyższego wymogów niezawisłości i bezstronności wziąć pod uwagę: 1) okoliczności towarzyszące powołaniu sędziego, 2) postępowanie sędziego po jego powołaniu oraz 3) to jak w okolicznościach danej sprawy naruszenie standardu niezawisłości i bezstronności związane z powołaniem na urząd sędziego i późniejszym postępowaniem sędziego mogłoby wpływać na jej wynik, przy uwzględnieniu okoliczności dotyczących uprawnionego oraz charakteru sprawy. 2. Argumentacja podniesiona we wniosku w istocie oparta jest wyłącznie na wątpliwościach odnośnie niezawisłości i bezstronności sędziego którego wniosek dotyczy w związku z okolicznościami dotyczącymi powołania jego osoby do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego SN, tj. okolicznością, iż został powołany III CB 10/25 3 na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa ukształtowanej przepisami ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. W pierwszej kolejności należy stwierdzić, że w świetle polskiego prawa ustrojowego nie sposób uznać, że istnieje wada, która mogłaby podważyć legalność powołania SSN Marcina Łochowskiego i uniemożliwić mu orzekanie w sprawie I CSK 75/25. 3. W szczególności za wyłączeniem SSN Marcina Łochowskiego nie może przemawiać powołana przez Wnioskodawcę uchwała Sądu Najwyższego z 23 stycznia 2020 r., BSA I-4110-1/20. Wnioskodawcy nie zwrócili uwagi, że w wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 20 kwietnia 2020 r., U 2/20, OTK-A 2020, poz. 61, orzeczono, iż ww. uchwała Sądu Najwyższego z 23 stycznia 2020 r. jest niezgodna z: a) art. 179, art. 144 ust. 3 pkt 17, art. 183 ust. 1, art. 45 ust. 1, art. 8 ust. 1, art. 7 i art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, b) art. 2 i art. 4 ust. 3 Traktatu o Unii Europejskiej, c) art. 6 ust. 1 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, sporządzonej w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r., zmienionej następnie Protokołami nr 3, 5 i 8 oraz uzupełnionej Protokołem nr 2. Warto przy tym zauważyć, że Trybunał Konstytucyjny wielokrotnie uznawał, że na mocy uchwał Sądu Najwyższego mających moc zasady prawnej dochodzi do ukształtowania jednolitego rozumienia określonych przepisów, przyjmując że tego rodzaju uchwały nadają przepisom prawa "treść i cechy” tak, jak gdyby uczynił to sam ustawodawca w akcie stanowienia prawa i w konsekwencji uznawał, że przedmiotem kontroli konstytucyjnej dokonywanej przez TK może być także treść normatywna, jaką w przepisie prawa pomieściła uchwała SN mająca walor zasady prawnej (zob. np. wyroki TK: z 28 stycznia 2003 r., SK 37/01; z 9 czerwca 2003 r., SK 12/03; z 27 października 2010 r., K 10/08). W sprawach już rozstrzygniętych przez Trybunał nie może być mowy o zastosowaniu koncepcji rozproszonej kontroli konstytucyjności ustaw. Prowadziłoby to bowiem do daleko idącej niepewności prawa, gdy mimo orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego niektóre sądy zajmowałyby stanowisko sprzeczne z trybunalskim, a inne tożsame. Do tego, w demokratycznym państwie prawa, dopuścić nie można. Miałoby to katastrofalne III CB 10/25 4 skutki dla praktyki (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z 13 grudnia 2022 r., I CSK 3738/22). 4. Przede wszystkim jednak należy mieć na względzie, że orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego mają moc powszechnie obowiązującą i są ostateczne (art. 190 ust. 1 Konstytucji RP), a więc wiążą bezpośrednio zarówno wszystkie składy sędziowskie sądów powszechnych, jak i wszystkie składy sędziowskie Sądu Najwyższego. Dlatego niedopuszczalne byłoby oparcie rozstrzygnięcia sądowego na uchwale Sądu Najwyższego z 23 stycznia 2020 r., która w wyniku wyroku TK utraciła swój walor normatywny ze względu na niezgodność z Konstytucją i z wiążącymi Rzeczpospolitą Polską umowami międzynarodowymi. Zarówno w literaturze jak i orzecznictwie Sądu Najwyższego już od dawna zwraca się uwagę, że zasada legalizmu nakazuje przypisać każdemu działaniu Trybunału Konstytucyjnego (a dokładniej składowi orzekającemu w sprawie), jako organowi państwa, domniemanie działania zgodnego z prawem. Oznacza to w konsekwencji, gdyby chciano twierdzić, że w konkretnej sprawie doszło do nadużycia kompetencji przez Trybunał Konstytucyjny, konieczność przeprowadzenia w odpowiedniej procedurze dowodu przeciwnego. Oczywiście, powstaje w takiej sytuacji problem, jaka procedura byłaby właściwa w odniesieniu do orzeczeń mających konstytucyjny przymiot ostateczności (zob. M. Zubik, M. Wiącek, Kompetencje sądu konstytucyjnego a granice swobody orzekania przez sędziów Trybunału Konstytucyjnego, Przegląd Sejmowy 2009, nr 4, s. 25). Jak zauważono, żaden organ państwa nie ma kompetencji do oceny czy orzeczenie zostało wydane we właściwym składzie i z zachowaniem określonej w przepisach prawa procedury, a tym samym – czy można mu przypisać walor ostateczności i mocy powszechnie obowiązującej. Wobec jednoznacznie brzmiącej normy konstytucyjnej wyrażonej w art. 190 ust. 1 Konstytucji RP przyznanie takiej kompetencji nie jest możliwe bez zmiany Konstytucji RP. W obowiązującym stanie prawnym o tym, co jest orzeczeniem, przesądza Trybunał (sędziowie TK tworzący skład orzekający i podpisujący orzeczenie), a zewnętrzny wyraz temu daje Prezes TK, zarządzając publikację orzeczenia we właściwym organie urzędowym (zob. A. Mączyński, J. Podkowik, objaśnienia do art. 190 (w:) M. Safjan (red.), L. Bosek (red.), Konstytucja RP. Tom II, Komentarz do art. 87-243, Warszawa 2016, pkt. III CB 10/25 5 C 1). Przymiot ostateczności orzeczenia pozwala wiążąco i oficjalnie kształtować stosunki prawne oraz definitywnie rozstrzygać spór o konstytucyjność prawa. Blokuje tym samym regres w nieskończoność, co stabilizuje system prawa i gwarantuje jego przewidywalność. Na gruncie obowiązującej Konstytucji RP kategoria wadliwych, nieważnych lub nieistniejących orzeczeń Trybunału nie ma racji bytu (zob. P. Radziewicz, O skutkach prawnych orzeczeń polskiego Trybunału Konstytucyjnego wydanych w składzie niewłaściwie obsadzonym, 2017, https://www.academia.edu/35720621). W literaturze wskazywano też, że moc powszechnie wiążąca orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego powoduje, że wszystkie inne organy władzy publicznej, w tym organy władzy sądowniczej, mają obowiązek przestrzegania i stosowania tych orzeczeń (zob. Z. Czeszejko-Sochacki: Orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego: pojęcie, klasyfikacja i skutki prawne, PiP 2000 nr 12, s. 28). Pogląd o bezwzględnym obowiązku sądów realizacji wyroku trybunalskiego nie budził wątpliwości nauki prawa (zob. np. M. Jackowski, Wykonywanie wyroków Trybunału Konstytucyjnego przez sądy, (w:) Wykonywanie orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego w praktyce konstytucyjnej organów państwa, red. K. Działocha, S. Jarosz-Żukowska, Warszawa 2013, s. 283). W doktrynie wskazano też, że bezwarunkowa ostateczność orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego dotyczy także tych orzeczeń, które – zdaniem formułującego ten pogląd – zapadły w nieprawidłowym składzie (tj. z osobami nieuprawnionymi, wybranymi na stanowiska, w stosunku do których wskazuje się, iż były już obsadzone), bowiem pomimo że wada ta jest poważna nie znosi ona konstytucyjnych przymiotów orzeczenia, o których mowa w art. 190 ust. 1 Konstytucji (zob. P. Radziewicz, O skutkach prawnych orzeczeń polskiego Trybunału Konstytucyjnego wydanych w składzie niewłaściwie obsadzonym, 2017, https://www.academia.edu/35720621). Orzeczenia TK wydane z udziałem tych osób, o ile w składzie orzekającym zasiadają również sędziowie prawidłowo wybrani do TK, są orzeczeniami istniejącymi i ważnymi, które w obecnym stanie prawnym nie mogą zostać zakwestionowane czy podważone (zob. M. Florczak- Wątor, (Nie)skuteczność wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 7 października 2021 r., K 3/21. Ocena znaczenia orzeczenia z perspektywy prawa konstytucyjnego, EPS 2021, nr 12, s. 10). Także w orzecznictwie Trybunału III CB 10/25 6 Konstytucyjnego jednolicie przyjmuje się, że zasada (atrybut) ostateczności orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego, wypowiedziana przez ustrojodawcę konstytucyjnego expressis verbis i w sposób kategoryczny, a przy tym - bezwyjątkowy, rodzi ten skutek prawny, iż na podstawie jednoznacznie ujętej wypowiedzi normatywnej ustrojodawcy konstytucyjnego orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego traktowane być winny jako niewzruszalne, zarówno w postępowaniu przed tymże Trybunałem, jak i w każdym innym, poddanym uregulowaniu w drodze (formie) ustawy zwykłej. Ustawa bowiem, w tym ustawa o Trybunale Konstytucyjnym - jako akt o niższej niż Konstytucja mocy prawnej - nie może bez wyraźnego ("pozytywnego") upoważnienia konstytucyjnego, a takie nie zostało w Konstytucji RP wyrażone - wyłączyć całkowicie, wyłączyć w pewnym zakresie, czy też samoistnie ograniczyć konstytucyjną zasadę (atrybut) ostateczności orzeczeń (wyroków) Trybunału Konstytucyjnego, bądź niektóre jej konsekwencje prawne wynikające ze sformułowania art. 190 ust. 1 Konstytucji RP (zob. postanowienie TK z 17 lipca 2003 r., K 13/02; postanowienia TK z 12 listopada 2003 r., SK 10/02; z 13 listopada 2003 r., SK 33/02). Kwestia powszechnego obowiązywania i ostateczności orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego nie budziła też wątpliwości w orzecznictwie Sądu Najwyższego, w którym wyrażony został jednoznaczny pogląd, że „w myśl art. 190 ust. 1 Konstytucji RP, orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego mają moc powszechnie obowiązującą i są ostateczne. Powszechnie obowiązująca moc orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego zobowiązuje wszystkie inne organy władzy publicznej, w tym również organy władzy sądowniczej (Sąd Najwyższy), do przestrzegania i stosowania tych orzeczeń”, a konkretnie ich sentencji (zob. wyroki Sądu Najwyższego z 8 października 2015 r., III KRS 34/12 oraz z 7 kwietnia 2016 r., III KRS 44/12 oraz przywołana tam literatura: Z. Czeszejko-Sochacki: Orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego: pojęcie, klasyfikacja i skutki prawne, PiP 2000 nr 12, s. 28; B. Banaszak: Skutki prawne pod względem czasowym orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego w stosunku do aktu prawnego uznanego za niekonstytucyjny, Zeszyty Naukowe Sądownictwa Administracyjnego 2014 nr 5, s. 9). Zresztą i w aktualnym orzecznictwie Sądu Najwyższego zwrócono uwagę, iż wydanie orzeczenia przez Trybunał Konstytucyjny w składzie co do obsady którego III CB 10/25 7 w orzecznictwie wyrażane są zasadnicze zastrzeżenia, nie oznacza, że należy uznać niejako automatycznie, że nie jest ono orzeczeniem w rozumieniu Konstytucji i jako takie nie wywiera skutków prawnych. Nie ma bowiem w orzecznictwie i doktrynie jednolitego podejścia do określenia skutków prawnych orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego wydanych przy udziale osób nieuprawnionych do orzekania, a w obecnym stanie prawnym brak procedury, która pozwalałaby orzeczenia takie uchylić (zob. wyrok SN z 6 czerwca 2023 r., II KK 96/23). Nie mogą też stanowić podstawy dla pominięcia orzeczeń wydanych przez Trybunał Konstytucyjny podnoszone w przestrzeni publicznej zarzuty dotyczące Trybunału Konstytucyjnego, a tym bardziej wypowiedzi przedstawicieli władzy wykonawczej lub ustawodawczej. 5. Wnioskodawcy we wniosku powołują się też na orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej oraz Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Należy zatem zauważyć, że w wyroku TK z 10 marca 2022 r., K 7/21 Trybunał Konstytucyjny uznał m.in., że art. 6 ust. 1 zdanie pierwsze Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, w zakresie, w jakim przy ocenie spełnienia warunku „sądu ustanowionego ustawą”: a) dopuszcza pomijanie przez Europejski Trybunał Praw Człowieka lub sądy krajowe przepisów Konstytucji, ustaw oraz wyroków polskiego Trybunału Konstytucyjnego, b) umożliwia samodzielne kreowanie norm dotyczących procedury nominacyjnej sędziów sądów krajowych przez Europejski Trybunał Praw Człowieka lub sądy krajowe w procesie wykładni Konwencji – jest niezgodny z art. 89 ust. 1 pkt 2, art. 176 ust. 2, art. 179 w związku z art. 187 ust. 1 w związku z art. 187 ust. 4 oraz z art. 190 ust. 1 Konstytucji, c) upoważnia Europejski Trybunał Praw Człowieka lub sądy krajowe do dokonywania oceny zgodności z Konstytucją i Konwencją ustaw dotyczących ustroju sądownictwa, właściwości sądów oraz ustawy określającej ustrój, zakres działania, tryb pracy i sposób wyboru członków Krajowej Rady Sądownictwa – jest niezgodny z art. 188 pkt 1 i 2 oraz z art. 190 ust. 1 Konstytucji. Przede wszystkim jednak zakres związania konkretnym orzeczeniem ETPCz określa sama Konwencja w art. 46 ust. 1. Jak zauważa się w doktrynie, III CB 10/25 8 zakres obowiązku wykonania wyroku strasburskiego jest wyznaczony granicami podmiotowymi i przedmiotowymi sprawy rozstrzyganej przez Trybunał. Orzeczenia ETPCz nie mają mocy powszechnie obowiązującej, obejmują jedynie strony postępowania tj. stronę skarżącą i państwo-stronę. Związanie sądów wykładnią Konwencji zawartą w orzecznictwie ETPCz, w innych sprawach niż wyznaczone granicami podmiotowymi i przedmiotowymi sprawy rozstrzyganej przez Trybunał, nie oznacza przyznania kompetencji i jednocześnie odpowiedzialność za likwidowanie kolizji norm ustawowych i konwencyjnych sędziom, to bowiem przede wszystkim do ustawodawcy należy dbanie o zgodność przepisów ustawowych z Konwencją (zob. M. Wąsek-Wiaderek, O dopuszczalności wznowienia postępowania karnego z powodu orzeczenia europejskiego trybunału praw człowieka stwierdzającego naruszenie praw człowieka w podobnej sprawie, Białostockie Studia Prawnicze, 2014, Z. 15, s. 118-119). Także w opinii wydanej przez Komisję Wenecką we współpracy z Dyrekcją Generalną Praw Człowieka i Rządów Prawa (DGI) na temat statusu sędziów (CDL- AD (2024)029) z 14 października 2024 r. podkreślono, że wyroki ETPCz nie mają bezpośredniego skutku w systemie prawnym państw członkowskich, są wiążące na mocy art. 46 Konwencji i muszą zostać wdrożone przez pozwane Państwo (pkt 24 Opinii). Poza tym, w przypadku kluczowego orzeczenia ETPCz z dnia 22 lipca 2021 r. w sprawie Reczkowicz znamienna jest treść zgodnej opinii do tego wyroku sędziego Krzysztofa Wojtyczka, który wskazał na szereg nieścisłości. Wskazał on m.in. „Najistotniejsza argumentacja przemawiająca za stwierdzeniem naruszenia prawa krajowego została przedstawiona w paragrafach 237, 238 i 239. Trybunał przywiązuje zasadnicze znaczenie do wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 18 lipca 2007 r. (K 25/07) i zawartych w nim obiter dicta. Wyrok z dnia 18 lipca 2007 r. (K 25/07) rozstrzygnął kwestię zgodności z Konstytucją niektórych nowo wprowadzonych przepisów zakazujących równoczesnego zajmowania niektórych stanowisk w sądownictwie z członkostwem w KRS. Trybunał Konstytucyjny nie musiał rozstrzygać kwestii, w jaki sposób należy wybierać członków KRS. Pogląd, że zgodnie z Konstytucją sędziowie zasiadający w KRS muszą być wybierani przez gremia sędziów, był jedynie obiter dictum. Kwestia ta nie została dogłębnie III CB 10/25 9 zbadana i nie przedstawiono argumentów na poparcie tego poglądu (…)”. Jak zauważył, sędzia Wojtyczek: „w polskim systemie prawnym orzecznictwo nie jest źródłem prawa, sądy polskie nie czują się związane wcześniejszym orzecznictwem i nierzadko odstępują od poglądów wyrażonych we wcześniejszych wyrokach czy postanowieniach, bez przedstawiania głębszego uzasadnienia takiego odstępstwa. Argument, że Trybunał Konstytucyjny odstąpił od „ostatecznego orzeczenia, o charakterze powszechnie obowiązującym” opiera się na niezrozumieniu prawa krajowego. Moc wiążąca wyroku Trybunału Konstytucyjnego ograniczona jest do jego sentencji. Jak wyjaśniono w doktrynie, opierając się na orzecznictwie krajowym, „cechy ostateczności i mocy powszechnie obowiązującej nie dotyczą uzasadnienia wyroku” (L. Garlicki, „Artykuł 190”, w: Konstytucja RP. Komentarz, L. Garlicki (red.), Warszawa, Wydawnictwo Sejmowe 2007, t. 5 ust. 6; podobnie A. Mączyński, J. Podkowik, „Art. 190”, w: Konstytucja RP, M. Safjan, L. Bosek (red.), t. 2, Warszawa Wyd. C.H. Beck 2016, ss. 1189−1190). Samo obiter dictum wyrażone w uzasadnieniu nie jest wiążące. Moc obowiązująca wyroku z dnia 18 lipca 2007 r. (sygn. akt: K 25/07), w rozumieniu art. 190 Konstytucji, nie została podważona”. Z kolei mając na względzie orzecznictwo TSUE należy zauważyć, że w wyroku z 19 listopada 2019 r. w połączonych sprawach C-585/18, C-624/18 i C- 625/18 TSUE stwierdził m.in., że: „Stopień niezależności KRS od władzy ustawodawczej i wykonawczej przy wykonywaniu zadań powierzonych jej przez ustawodawstwo krajowe jako organowi, któremu na mocy art. 186 Konstytucji powierzono misję stania na straży niezależności sądów i niezawisłości sędziów, może mieć znaczenie przy dokonywaniu oceny, czy wyłonieni przez nią sędziowie będą w stanie spełnić wymogi niezawisłości i bezstronności wynikające z art. 47 karty praw podstawowych.” (pkt 139). Jak wskazał TSUE, o ile każda z różnych okoliczności wskazanych w pkt 147–151 tego wyroku nie może z pewnością sama w sobie i rozpatrywana odrębnie prowadzić do podania w wątpliwość niezależności, o tyle ich zbieg mógłby prowadzić do innego wniosku, zwłaszcza gdyby wspomniane wyżej badanie dotyczące KRS miało ujawnić brak niezależności tego organu od władzy ustawodawczej i wykonawczej (pkt 152). Tym samym, okoliczność ewentualnego braku niezależności KRS sama w sobie nie może III CB 10/25 10 prowadzić do uznania sędziego powołanego na wniosek KRS za nie odznaczającego się walorem niezawisłości lub sądu za nie będący niezależnym. Dopiero bowiem suma okoliczności wskazanych w pkt 147-151 przywołanego wyroku TSUE oraz dodatkowo brak niezależności KRS, może prowadzić do podważenia niezależności sądu. Zatem nawet uznanie, że KRS nie jest niezależna, w braku innych okoliczności, wskazanych w pkt 147-151 wyroku TSUE nie pozwala na przyjęcie, że sąd z udziałem sędziego powołanego na wniosek KRS w składzie wynikającym z przepisów ustawy z 8 grudnia 2017 r. nie jest niezależny. Podobnie w wyroku z dnia 22 lutego 2022 r. w sprawach połączonych C- 562/21 PPU i C-563/21 PPU Openbaar Ministerie Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wprost stwierdził m.in., iż okoliczność, że dany organ, taki jak KRS, uczestniczący w procesie powołania sędziów, składa się w przeważającej mierze z członków władzy ustawodawczej lub wykonawczej lub osób wybranych przez taką władzę, nie może wystarczyć do uzasadnienia odmowy przekazania danej osoby. Jak zaznaczył, okoliczność ta nie może wystarczyć do stwierdzenia, że dana osoba w wypadku przekazania byłaby narażona na rzeczywiste ryzyko naruszenia jej prawa podstawowego do rzetelnego procesu przed sądem ustanowionym uprzednio na mocy ustawy (pkt 74, 87, 98). Jak wskazał TSUE, w ramach drugiego etapu badania wykonujący nakaz organ sądowy powinien ocenić, czy systemowe lub ogólne nieprawidłowości stwierdzone na pierwszym etapie badania mogą skonkretyzować się w wypadku przekazania danej osoby do wydającego nakaz państwa członkowskiego i czy, w szczególnych okolicznościach sprawy, ta osoba jest narażona na rzeczywiste ryzyko naruszenia jej prawa podstawowego do rzetelnego procesu przed sądem (pkt. 82). Osoba, której dotyczy europejski nakaz aresztowania, powinna przedstawić konkretne okoliczności wykazujące, że systemowe lub ogólne nieprawidłowości systemu sądownictwa miały konkretny wpływ na sposób rozpatrzenia jej sprawy karnej lub będą mogły, w razie przekazania, mieć taki wpływ (pkt 83). Także w wyroku z dnia 21 grudnia 2023 r., w sprawie C-718/21, TSUE przypominał, że „z orzecznictwa Trybunału wynika, iż okoliczność, że organ taki jak krajowa rada sądownicza, uczestniczący w procesie powoływania sędziów, składa się w przeważającej mierze z członków wybranych przez władzę ustawodawczą, III CB 10/25 11 nie może sama w sobie prowadzić do powzięcia wątpliwości co do statusu sądu ustanowionego uprzednio na mocy ustawy i co do niezawisłości sędziów wyłonionych w tym procesie (zob. pkt 64). Wprawdzie, w wyroku tym TSUE uznał, że występujący z pytaniem prejudycjalnym skład orzekający Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych nie ma statusu niezawisłego i bezstronnego sądu ustanowionego uprzednio na mocy ustawy w rozumieniu art. 19 ust. 1 akapit drugi TUE w związku z art. 47 akapit drugi karty praw podstawowych, jednak ocena ta dokonana została dla potrzeb ustalania, czy organ występujący z wnioskiem o wydanie orzeczenia w trybie prejudycjalnym ma charakter „sądu” w rozumieniu art. 267 TFUE, natomiast TSUE nie stwierdził w tym orzeczeniu, iż przepisy krajowe kształtujące sposób powołania sędziów są niezgodne z prawem unijnym. Należy przy tym zaznaczyć, że w sprawie C-132/20 TSUE uznał wniosek o wydanie orzeczenia w trybie prejudycjalnym za dopuszczalny, pomimo że pytanie zostało zadane, tak jak w sprawie C-718/21, przez sąd w składzie którego zasiadał sędzia powołany na stanowisko sędziego Sądu Najwyższego na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa ukształtowanej w trybie określonym przepisami ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz niektórych innych ustaw, i to pomimo tego, że jeden z uczestników tego postępowania podnosił, że wydanie orzeczenia w trybie prejudycjalnym jest niedopuszczalny z powodu nieprawidłowości zaistniałych przy powołaniu sędziego orzekającego jako sąd odsyłający do pełnienia urzędu i wątpliwości, jakie można zasadnie powziąć co do jego niezawisłości i bezstronności 6. W powyższym kontekście nie może też umknąć uwadze sądu, iż stosownie do art. 8 Konstytucji, Konstytucja jest najwyższym prawem Rzeczypospolitej Polskiej (ust. 1), a przepisy Konstytucji stosuje się bezpośrednio, chyba że Konstytucja stanowi inaczej (ust. 2). Zgodnie natomiast z art. 91 ust. 2 i 3 Konstytucji, umowa międzynarodowa ratyfikowana za uprzednią zgodą wyrażoną w ustawie ma pierwszeństwo przed ustawą, jeżeli ustawy tej nie da się pogodzić z umową (2). Jeżeli wynika to z ratyfikowanej przez Rzeczpospolitą Polską umowy konstytuującej organizację międzynarodową, prawo przez nią stanowione jest stosowane bezpośrednio, mając pierwszeństwo w przypadku kolizji z ustawami (ust. 3). III CB 10/25 12 Jak podkreślał Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 11 maja 2005 r., K 18/04, „art. 8 ust. 1 Konstytucji jednoznacznie gwarantuje postanowieniom Konstytucji status "najwyższego prawa Rzeczypospolitej Polskiej". Jak zaznaczył Trybunał Konstytucyjny „wykładnia "przyjazna dla prawa europejskiego" ma swoje granice. W żadnej sytuacji nie może ona prowadzić do rezultatów sprzecznych z wyraźnym brzmieniem norm konstytucyjnych i niemożliwych do uzgodnienia z minimum funkcji gwarancyjnych, realizowanych przez Konstytucję. Trybunał Konstytucyjny nie uznaje więc możliwości zakwestionowania mocy obowiązującej normy konstytucyjnej przez sam fakt wprowadzenia do systemu prawa europejskiego sprzecznej z nią regulacji wspólnotowej.” (pkt. 6.4). Podstawowe znaczenie zasady nadrzędności Konstytucji, o którym mowa w wyroku z 11 maja 2005 r., K 18/04, zostało następnie wielokrotnie potwierdzone w kolejnych orzeczeniach Trybunału Konstytucyjnego (zob. m.in. wyroki Trybunału Konstytucyjnego z: 24 listopada 2010 r., K 32/09; z 16 listopada 2011 r., SK 45/09; z 12 grudnia 2011 r., P 1/11; z 7 października 2021 r., K 3/21; z 10 marca 2022 r., K 7/21). Akty prawa unijnego, a tym bardziej wyroki TSUE nie mogą wyłączać stosowania Konstytucji i nie mogą prowadzić do tego, iż prawo unijne miałoby pierwszeństwo przed Konstytucją. Wyrok TSUE nie mogą zatem wywierać skutków w zakresie w jakim stałby w sprzeczności z Konstytucją. Skoro zatem z art. 190 ust. Konstytucji wynika, że orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego mają moc powszechnie obowiązującą i są ostateczne (a przymiot taki nie został przypisany w Konstytucji orzeczeniom żadnego innego sądu lub trybunału), to pominięcie wyroków TK na skutek orzeczenia TSUE stałoby w sprzeczności z normą konstytucyjną, co w świetle art. 8 Konstytucji oraz przywołanego orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego jest niedopuszczalne. 7. Wnioskodawcy opierają swój wniosek na tezie o wadliwym ukształtowaniu składu Krajowej Rady Sądownictwa z uwagi na obecnie obowiązujące regulacje ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa. Tymczasem unormowania te były już przedmiotem kontroli konstytucyjności przeprowadzonej przez jedyny umocowany konstytucyjnie do tego organ, jakim jest Trybunał Konstytucyjny. W efekcie tej kontroli, regulacje te, wyrokiem z 25 marca 2019 r., w sprawie K 12/18, uznane zostały za zgodne z art. 187 ust. 1 pkt 2 i ust. 4 w związku z art. 2, art. 10 ust. III CB 10/25 13 1 i art. 173 oraz z art. 186 ust. 1 Konstytucji RP (zob. np. wyrok SN z 12 maja 2021 r., I NKRS 34/21; postanowienia SN: z 28 lutego 2023 r., III CB 13/23, i z 12 września 2024 r., I NWW 213/24 wraz z powołanym w nim orzecznictwem). 8. Trzeba też podkreślić, że, formułując zarzut rzekomej wadliwości powołania SSN Marcina Łochowskiego, Wnioskodawcy pomijają, że w orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego przyjęto, iż nawet formalne stwierdzenie niekonstytucyjności przepisów stosowanych w procesie wyłaniania kandydatów na sędziów (o czym jednak nie ma mowy w odniesieniu do KRS, na której wniosek powołano Sędziego, którego dotyczy wniosek), nie mogłoby prowadzić do podważania ich zdolności do orzekania, o ile spełniają oni ustawowe kryteria bycia powołanymi na dane stanowisko sędziowskie, ani nie mogłoby stanowić podstawy do podawania w wątpliwość niezawisłości lub orzeczeń sędziów powołanych na podstawie uchwał KRS podejmowanych ze stwierdzonym naruszeniem Konstytucji (zob. wyroki Trybunału Konstytucyjnego: z 29 listopada 2007 r., SK 43/06, OTK-A 2007, nr 10, poz. 130; z 16 kwietnia 2008 r., K 40/07, OTK-A 2008, nr 3, poz. 44; z 19 listopada 2009 r., K 62/07, OTK-A 2009, nr 10, poz. 149, i z 20 czerwca 2017 r., K 5/17, OTK-A 2017, poz. 48). Powołanie sędziów na urząd przez Prezydenta RP, o ile kandydaci spełniali wszystkie ustawowe wymogi, zgodnie z Konstytucją RP jest natomiast aktem ostatecznym, który nie może być przedmiotem dalszej kontroli. Z tego też powodu Sąd Najwyższy uznał, że osoba legitymująca się ważnym aktem powołania ma zdolność podejmowania aktów urzędowych (zob. np. uzasadnienie uchwały SN z 20 lutego 2008 r., III SZP 1/08, OSNP 2008, nr 19-20, poz. 304; uchwała składu siedmiu sędziów SN z 8 stycznia 2020 r., I NOZP 3/19; postanowienie SN z 12 września 2024 r., I NWW 213/24; wyrok SN z 4 marca 2025 r., I NKRS 86/23). Tym samym nie ulega wątpliwości, że o braku niezawisłości i bezstronności SSN Marina Łochowskiego wyznaczonego do rozpoznania sprawy I CSK 75/25, nie może a limine przesądzać uwypuklona we wniosku okoliczność powoływania sędziego przez Prezydenta RP na wniosek KRS ukształtowanej w trybie ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz niektórych innych ustaw. III CB 10/25 14 Celem instytucji, o której mowa w art. 29 § 5 ustawie o Sądzie Najwyższym, nie jest bowiem umożliwienie kwestionowania przewidzianego przez ustawodawcę systemu powoływania sędziów, ale ocena indywidualnych okoliczności dotyczących powołania konkretnego sędziego oraz jego zachowania po powołaniu, przy czym ocena ta powinna nastąpić w kontekście konkretnej sprawy (zob. postanowienia SN z 8 marca 2023 r., III CB 6/22; z 2 sierpnia 2023 r., III CB 29/23; z 24 października 2024 r., III CB 79/24; z 10 października 2024 r., III CB 3/24; z 27 marca 2025 r., III CB 109/24). 9. Wreszcie, niedopuszczalne jest czynienie zarzutu sędziemu, że orzeka i sprawuje wymiar sprawiedliwości mimo, że sposób jego powołania jest niekiedy kwestionowany. Tym sposobem stawia się bowiem przed sędzią oczekiwanie uchylania się od wykonywania zadań mu powierzonych i będących kwintesencją służby sędziowskiej. Uwzględnienie takiego zarzutu prowadziłoby zresztą do naruszenia art. 29 § 3 ustawy o SN, gdyż w rzeczywistości zakwestionowano by uprawnienia sędziego do orzekania z uwagi na sposób powołania (zob. postanowienia SN z 10 października 2024 r., III CB 3/24; z 27 marca 2025 r., III CB 109/24). Zapatrywanie wnioskodawców, zgodnie z którym o braku niezawisłości i bezstronności miałoby świadczyć to, że sędzia wydaje orzeczenia, prowadziłoby zatem do wniosków niemożliwych do zaaprobowania. Sędzia stawałby przed następującą alternatywą: albo nie orzekać (wówczas wniosek o wyłączenie byłby oczywiście bezprzedmiotowy), albo orzekać, stosownie do swych obowiązków służbowych, lecz jednocześnie tym samym realizować przyczyny mające uzasadniać wyłączenie go od dalszego orzekania. Rozwiązanie to, niezależnie od braku cech racjonalności, prowadziłoby w istocie do obejścia art. 29 § 3 ustawy o SN, gdyż oznaczałoby zakwestionowanie istnienia po stronie osoby piastującej urząd sędziego uprawnienia do wykonywania zadań z zakresu wymiaru sprawiedliwości 10. Wyjaśnić należy, że brak bezstronności oznacza stronniczość, to jest sprzyjanie jednej ze stron jakiegoś sporu, a brak niezależności – zależność, czyli pozostawanie względem kogoś w takiej relacji, że osoba ta ma wpływ na działania osoby od siebie zależnej. Wnioskodawcy nie wyjaśnili, jak opisane przez nich okoliczności miałyby wpływać na sędziego objętego wnioskiem – której stronie III CB 10/25 15 (i dlaczego) miałby on sprzyjać, ani od kogo (i z jakich względów) miałby być zależny. Wnioskodawcy nie przedstawili żadnego dowodu na to, że SSN Marcin Łochowski wydał jakiekolwiek orzeczenie, ulegając czyimś naciskom bądź będąc szczególnie przychylnym jednej ze stron postępowania. W szczególności za takie dowody nie mogą zostać uznane powoływane przez wnioskodawców ,,medialne wypowiedzi sędziego” – bez ich przywołania, kandydowanie przez sędziego na funkcję Prezesa Sądu Najwyższego – Izby Cywilnej, sprawowanie funkcji orzeczniczych w Izbie Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych. Także okoliczność zasiadania w składzie wydającym wyrok, który został zaskarżony do ETPCz, a co stało się przedmiotem postępowania pilotażowego, nie stanowi okoliczności wskazującej na zależność sędziego lub brak jego bezstronności w sprawie wnioskodawców. Wnioskodawcy nie wykazali, ażeby postępowanie SSN Marcina Łochowskiego po powołaniu na urząd sędziego Sądu Najwyższego – w szczególności jego czynności jurysdykcyjne, prejurysdykcyjne, oświadczenia oraz wypowiedzi w sferze publicznej czy inna działalność publiczna – świadczyła o braku niezawisłości i bezstronności. Oczywistym jest, że za taką okoliczność nie można uznać tego, że SSN Marcin Łochowski zasiada w Sądzie Najwyższym i uczestniczy w rozpoznawaniu spraw. 11. Wnioskodawcy argumentując swój wniosek próbowali wykazać, że okoliczności podniesione w sprawie III CB 6/23 mają wpływ również na sprawę niniejszą i powinny skutkować wydaniem tożsamego rozstrzygnięcia. Zgodnie z art. 29 § 5 u. SN dopuszczalne jest badanie spełnienia przez sędziego Sądu Najwyższego lub sędziego delegowanego do pełnienia czynności sędziowskich w Sądzie Najwyższym wymogów niezawisłości i bezstronności z uwzględnieniem okoliczności towarzyszących jego powołaniu i jego postępowania po powołaniu, na wniosek uprawnionego, o którym mowa w § 7, jeżeli w okolicznościach danej sprawy może to doprowadzić do naruszenia standardu niezawisłości lub bezstronności, mającego wpływ na wynik sprawy z uwzględnieniem okoliczności dotyczących uprawnionego oraz charakteru sprawy. Wywody przedstawione we wniosku sprowadzają się jedynie do ogólnych III CB 10/25 16 stwierdzeń, uniemożliwiających dokonanie jakiegokolwiek badania oceny dochowania standardu niezawisłości i bezstronności przez sędziego. W związku z powyższym wbrew argumentom wnioskodawców uznać należało, że okoliczność wyłączenia SSN Marcina Łochowskiego od orzekania w sprawie I CSK 6747/22 (postanowienie Sądu Najwyższego z 13 kwietnia 2023 r. III CB 6/23), nie mogła stanowić podstawy do wyłączenia SSN Marcina Łochowskiego od rozpoznania sprawy I CSK 75/25, która ma charakter odmienny aniżeli ta w której orzeczenie przywołali wnioskodawcy. Zgodnie z art. 29 § 18 zd. drugie u.SN wyłączenie sędziego od udziału w danej sprawie nie może stanowić podstawy do wyłączenia tego sędziego w innych sprawach rozpoznawanych z jego udziałem. Ponadto, Sąd Najwyższy postanowieniem z 19 marca 2025 r., III CBO 2/23, uchylił postanowienie Sadu Najwyższego z 13 kwietnia 2023 r., III CB 6/23. W związku z powyższym argument podniesiony przez wnioskodawcę był chybiony. Co więcej ze stanowiska SNN Marcina Łochowskiego złożonego w niniejszej sprawie wynika, że nie dostrzega on jakiegokolwiek związku między wskazanymi we wniosku faktami, a okolicznościami niniejszej sprawy (k. 18 akt III CB 10/25). W konsekwencji nie można stwierdzić, by zachodziło realne ryzyko, że SSN Marcin Łochowski nie zachowa niezawisłości i bezstronności w orzekaniu w sprawie I CSK 75/25. Mając powyższe na uwadze, Sąd Najwyższy na podstawie art. 29 § 17 u.SN oddalił wniosek jako bezzasadny. Paweł Wojciechowski Renata Żywicka Ryszard Witkowski Adam Redzik Krzysztof Wiak (M.M.) [a.ł]

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 29 § 5art. 29 § 9art. 49 § 1 KPCart. 179art. 144 ust. 3art. 183 ust. 1art. 45 ust. 1art. 8 ust. 1art. 7art. 2art. 4 ust. 3art. 6 ust. 1

Źródło: Sąd Najwyższy, repozytorium https://repozytorium2.sn.pl, pozyskano 29.10.2026. Treść przetworzona przez legal-ai.pl (konwersja tekstu, podział na fragmenty, analiza AI, powiązania z innymi danymi); Sąd Najwyższy nie zatwierdza tych materiałów ani nie ponosi za nie odpowiedzialności. · PDF źródłowy