III CRN 160/80
WyrokIzba Cywilna1980-11-09
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy ograniczenie zdolności do wykonywania cięższych prac fizycznych w gospodarstwie rolnym, niekwalifikujące do żadnej grupy inwalidzkiej, może stanowić podstawę do przyznania renty z tytułu zmniejszenia zdolności do pracy?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że pozbawienie poszkodowanego należnego mu odszkodowania za utraconą zdolność do pracy stanowi naruszenie interesu PRL. Ograniczenie zdolności do wykonywania cięższych prac fizycznych w gospodarstwie rolnym, nawet jeśli nie kwalifikuje do grupy inwalidzkiej, może uzasadniać przyznanie renty na podstawie art. 444 § 2 k.c., jeśli istotnie zmniejsza zdolność do pracy zarobkowej. Sądy obu instancji błędnie uznały, że brak formalnego zaliczenia do grupy inwalidzkiej wyklucza roszczenie o rentę.Stan faktyczny
Powódka, rolniczka, doznała w wypadku komunikacyjnym obrażeń głowy i złamania kości czołowej, co skutkowało trwałym inwalidztwem w 50%. Biegli stwierdzili, że obrażenia te ograniczyły jej zdolność do cięższych prac fizycznych w gospodarstwie rolnym, ale nie kwalifikowały do żadnej grupy inwalidzkiej. Sądy obu instancji oddaliły powództwo o rentę, uznając je za bezzasadne z powodu braku kwalifikacji do grupy inwalidzkiej.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżone wyroki i przekazał sprawę Sądowi Rejonowemu do ponownego rozpoznania.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: Sędzia SN S. Rudnicki (sprawozdawca). Sędziowie SN: S. Dmowski, A. Gola.SentencjaSąd Najwyższy, po rozpoznaniu sprawy z powództwa Wandy O. przeciwko Państwowemu Zakładowi Ubezpieczeń Oddział Wojewódzki w T. o rentę, na skutek rewizji nadzwyczajnej Ministra Sprawiedliwości od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Tarnowie z dnia 9 lutego 1979 r.uchylił zaskarżony wyrok i poprzedzający go wyrok Sądu Rejonowego w Dębicy z dnia 27 lutego 1978 r. i przekazał sprawę temu Sądowi do ponownego rozpoznania i orzeczenia o wpisie od rewizji nadzwyczajnej.Uzasadnienie faktyczneW dniu 16.IX.1976 r. powódka, z zawodu rolniczka, jadąc jako pasażerka motocyklem prowadzonym przez Romana P., doznała w czasie zderzenia się motocyklisty z furmanką rany tłuczonej głowy oraz złamania kości czołowej. Związane z tym trwałe inwalidztwo zostało określone przez biegłych lekarzy na 50%. Biegli stwierdzili jednocześnie, że nie kwalifikuje to powódki do żadnej grupy inwalidzkiej, ogranicza jedynie jej zdolność do cięższych prac fizycznych w gospodarstwie rolnym.Sądy obu instancji uznały, że skoro powódka nie kwalifikuje się do żadnej grupy inwalidzkiej, to roszczenie jej o rentę jest bezzasadne. W tej sytuacji sąd I instancji oddalił powództwo, a sąd II instancji oddalił rewizję powódki.Minister Sprawiedliwości wniósł rewizję nadzwyczajną od wyroku Sądu Wojewódzkiego, domagając się uchylenia wyroków obu sądów i przekazania sprawy Sądowi Rejonowemu do ponownego rozpoznania. Podstawą rewizji nadzwyczajnej jest naruszenie interesu PRL oraz rażące naruszenie prawa: art. 3 § 2, art. 316 § 1 i art. 381 § 1 k.p.c., art. 444 § 2 k.c. w zw. z § 17 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 28 listopada 1974 r. w sprawie obowiązkowych ubezpieczeń komunikacyjnych (Dz. U. Nr 46, poz. 274 z późn. zm.) oraz § 16-17 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 25 lipca 1975 r. w sprawie obowiązkowych ubezpieczeń rolników od nieszczęśliwych wypadków i odpowiedzialności cywilnej (Dz. U. Nr 28, poz. 145).Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy uwzględniając rewizję nadzwyczajną zważył, co następuje:Bezpodstawne pozbawienie poszkodowanego należnego mu odszkodowania za utraconą zdolność do pracy stanowi w ustroju socjalistycznym naruszenie interesu Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej i uzasadnia uwzględnienie rewizji nadzwyczajnej także mimo jej wniesienia po upływie sześciu miesięcy od uprawomocnienia się zaskarżonego orzeczenia (art. 417 § 1 w zw. z art. 421 § 2 k.p.c.). Sytuacja taka zachodzi w niniejszej sprawie, gdyż sąd oddalił powództwo o rentę (art. 444 § 2 k.c.), której powódka domagała się w związku z doznanym w wypadku uszkodzeniem ciała powodującym trwałe inwalidztwo, określone przez biegłych lekarzy na 50%. Motywem oddalenia powództwa przez Sąd Rejonowy było ustalenie na podstawie opinii biegłych, że kalectwo powódki spowodowało "nieznaczne tylko upośledzenie zdolności do pracy fizycznej w gospodarstwie rolnym" i że "stan zdrowia powódki nie kwalifikuje jej do którejkolwiek grupy inwalidzkiej". Opinia biegłych podlega na równi z innymi środkami dowodowymi krytycznej ocenie sądu (art. 233 § 1 k.p.c.). Ocena ta powinna być przeprowadzona ze szczególną wnikliwością zwłaszcza wtedy, gdy opinia budzi wątpliwości w świetle zasad doświadczenia życiowego i powszechnej znajomości rzeczy. Sytuacja taka zachodzi właśnie w niniejszej sprawie. Obrażenia, które powódka poniosła, polegały na ranie tłuczonej głowy, wgnieceniu kości czołowej ze wstrząsem mózgu. Po wygojeniu się rany pozostały szpecące blizny (m.in. na czole) z przeczulicą okolicy urazu i utrwalone objawy nerwicy po urazie głowy. Powódka przebywała w szpitalu od dnia 16.IX. do dnia 5.X.1976 r., gdzie dokonano trepanacji czaszki. Badaniem radiologicznym stwierdzono przerwanie struktury kostnej kości pokrywy czaszki biegnących od górno-wewnętrznego brzegu oczodołu lewego przez kość czołową ku linii środkowej czaszki. Po opuszczeniu szpitala powódka leczyła się nadal w poradni rejonowej, a następnie prywatnie. Biegli lekarze stwierdzili badaniem chirurgicznym ubytek kości czołowej 13 cm, a badaniem neurologicznym cechy zaznaczone dystemii neurowegetatywnej oraz bolesność okolicy blizny, która może wynikać z uszkodzenia pierwszej gałązki nerwu trójdzielnego. Według zeznań matki powódki św. Tekli R. powódka dość często mdleje, konieczna jest pomoc w pracach w gospodarstwie rolnym prowadzonym przez powódkę. Biegli orzekli, że schorzenia te powodują nieznaczne upośledzenie zdolności do ciężkiej pracy fizycznej w gospodarstwie rolnym, jednakże nie scharakteryzowali bliżej prac, których powódka nie powinna wykonywać, co było tym więcej niezbędne, że z reguły wszelka praca w gospodarstwie rolnym połączona jest z wysiłkiem fizycznym. Nie wymaga bliższego uzasadnienia, że wyżej opisane obrażenia cielesne powódki muszą stanowić dla niej przeszkodę w pracy w gospodarstwie. Powodowało to konieczność wezwania biegłych na rozprawę w celu udzielenia niezbędnych ustnych wyjaśnień opinii złożonej na piśmie (art. 286, 289 k.p.c.), zwłaszcza że opinia pisemna była niesłychanie lakoniczna i wbrew przepisowi art. 285 § 1 k.p.c. nie zawierała żadnego uzasadnienia. Tymczasem Sąd Rejonowy nie przesłuchując nawet powódki zamknął rozprawę i oddalił powództwo.Uchybienia te przy równoczesnym niewyjaśnieniu wszystkich okoliczności faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy były na tyle rażące, że powinny były skłonić Sąd Wojewódzki do uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy Sądowi Rejonowemu do ponownego rozpoznania. Wbrew temu Sąd Wojewódzki z równie rażącym naruszeniem art. 387 k.p.c. oddalił rewizję powódki. Sąd Wojewódzki oparł się przy tym na wynikach uzupełniających dowodu w postaci pisemnej opinii Zakładu Medycyny Sądowej Akademii Medycznej w K., w której także bez bliższego uzasadnienia przyjęto, że powódka doznała w wyniku obrażeń odniesionych w wypadku 50% inwalidztwa biologicznego, które nie uzasadnia jednakże zaliczenia jej do żadnej z grup inwalidzkich. Pomijając już, że zaliczenie poszkodowanego do jednej z grup inwalidzkich stosownie do przepisów o zaopatrzeniu emerytalnym nie jest przesłanką renty za utraconą lub zmniejszoną zdolność do pracy zarobkowej, albo zwiększone potrzeby lub zmniejszone widoki powodzenia na przyszłość (art. 444 § 2 k.c.), trzeba podkreślić, że w ostatecznym wyniku biegli z Zakładu Medycyny Sądowej stwierdzili, iż inwalidztwo powódki ogranicza jej zdolność do pracy na roli w tym sensie, że nie może ona wykonywać prac ciężkich. Nie miał więc Sąd Wojewódzki żadnych podstaw do podzielenia przedwczesnych wniosków Sądu Rejonowego, których prawidłowość podważona została nie tylko przez opinię uzupełniającą, ale i przez dołączone do niej zaświadczenie prof. dr Jana T., z którego wynika, że prowadził i zakończył u powódki leczenie przeciwpadaczkowe w związku ze zgłaszanymi przez nią objawami chorobowymi, w związku z którymi pozostają, być może, ustalone badaniem EEG "nieznaczne zmiany patologiczne". W związku z nieprzeprowadzeniem przez Sąd Wojewódzki uzupełniającego dowodu z opinii biegłych należy wyjaśnić, że stosownie do przepisu art. 385 § 2 k.p.c. sąd rewizyjny może przeprowadzić taki dowód, jeżeli uzna, że przyczyni się to do przyspieszenia postępowania. W żadnym jednak wypadku sąd rewizyjny nie może zastępować sądu pierwszej instancji w zakresie postępowania dowodowego, jeżeli luki i błędy w postępowaniu przed tym sądem są tak poważne, że konieczne jest przeprowadzenie postępowania dowodowego w całości lub znacznej części.Przekształcałoby to postępowanie rewizyjne w postępowanie merytoryczne, a stronę pozbawiałoby instancji kontrolnej. Gdy więc z powyższych przyczyn rewizja nadzwyczajna jest uzasadniona, przeto Sąd Najwyższy uchylając wyroki obu sądów przekazał sprawę Sądowi Najwyższemu uchylając wyroki obu sądów przekazał sprawę Sądowi Rejonowemu do ponownego rozpoznania (art. 422 § 2 k.p.c.). Przy ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd Rejonowy uzupełni postępowania dowodowe we wskazanym wyżej kierunku i ustali na czym polegają i w jaki sposób objawiają się następstwa wypadku, któremu powódka uległa, w jakim zakresie ograniczają one zdolność powódki do pracy we własnym gospodarstwie rolnym, a w szczególności czy powódka zmuszona jest powierzać wykonywanie ciężkich prac fizycznych innym osobom. Wyjaśnienia wymaga także stan zdrowia powódki i stopień niezdolności powódki do pracy w poszczególnych okresach po wypadku, nasuwa się bowiem przypuszczenie, że niezdolność ta, w każdym razie początkowo, była znacznie większa niż obecnie. Okoliczności te mają istotny wpływ na prawo powódki do renty (art. 444 § 2 k.c.).Uchylenie zaskarżonych wyroków wskutek powyższych przyczyn czyni zbędne rozważenie podniesionego w rewizji nadzwyczajnej zarzutu, że prawo powódki do renty mogłoby opierać się na przepisach nie obowiązującego już rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 24 lutego 1978 r. w sprawie obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej rolników (Dz. U. Nr 5, poz. 13), tym bardziej, że przepisy te nie określały przesłanek powstania prawa ubezpieczonego do renty, odsyłając w tej mierze do przepisów ogólnych, a więc do art. 444 § 2 k.c.
Powiązane orzeczenia
- I UK 127/04 2004-12-09Czy ocena niezdolności do pracy w gospodarstwie rolnym dla celów renty inwalidzkiej powinna uwzględniać specyfikę konkretnego gospodarstwa rolnego ubezpieczonego?
- II URN 39/95 1995-10-13Czy wyrok ustalający, że osoba zainteresowana spełnia warunek długotrwałej niezdolności do pracy w gospodarstwie rolnym, jest orzeczeniem co do istoty sprawy o przyznanie renty inwalidzkiej rolniczej?
- II PRN 3/94 1994-06-08Czy inwalidztwo II grupy wywołane schorzeniami samoistnymi wyłącza dochodzenie renty uzupełniającej z tytułu występującego obok niego inwalidztwa III grupy spowodowanego chorobą zawodową?
- 2 CR 1177/61 1962-11-07Czy przy obliczaniu renty uzupełniającej dla osoby poszkodowanej w wypadku, która utraciła zdolność do pracy, należy uwzględnić możliwość zawieszenia renty inwalidzkiej z ubezpieczenia społecznego w przypadku podjęcia pr…
- II UKN 45/98 1998-05-12Czy brak zaliczenia do żadnej grupy inwalidów stanowi podstawę do oddalenia wniosku o rentę inwalidzką, nawet jeśli wnioskodawczyni posiada schorzenia?
Powołane przepisy
art. 3 § 2art. 316 § 1art. 381 § 1 KPCart. 444 § 2 KCart. 417 § 1art. 421 § 2 KPCart. 233 § 1 KPCart. 286art. 285 § 1 KPCart. 387 KPCart. 385 § 2 KPCart. 422 § 2 KPC
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 24.07.2026.