2 CR 1177/61
WyrokIzba Cywilna1962-11-07
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przy obliczaniu renty uzupełniającej dla osoby poszkodowanej w wypadku, która utraciła zdolność do pracy, należy uwzględnić możliwość zawieszenia renty inwalidzkiej z ubezpieczenia społecznego w przypadku podjęcia pracy zarobkowej?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że przy obliczaniu renty uzupełniającej dla osoby poszkodowanej w wypadku, która utraciła zdolność do pracy, należy uwzględnić możliwość zawieszenia renty inwalidzkiej z ubezpieczenia społecznego w przypadku podjęcia pracy zarobkowej. Niewłaściwe jest mechaniczne, procentowe określanie utraty zarobków. Istotne jest ustalenie, jaką pracę poszkodowany może wykonywać i ile zarobić, a także czy podjęcie tej pracy spowoduje utratę prawa do renty inwalidzkiej.Stan faktyczny
Powódka dochodziła odszkodowania od Skarbu Państwa w związku z wypadkiem, który spowodował utratę zdolności do pracy. Sąd Wojewódzki zasądził na jej rzecz zadośćuczynienie, zwrot wydatków oraz rentę. Sąd Najwyższy uchylił poprzedni wyrok w części dotyczącej renty, nakazując ponowne badanie. Po ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd Wojewódzki ustalił, że powódka była częściowo niezdolna do pracy i zasądził rentę uzupełniającą, obliczoną na podstawie różnicy między potencjalnymi zarobkami a rentą inwalidzką i zarobkami, które mogła uzyskać. Powódka wniosła rewizję od wyroku w części oddalającej jej powództwo.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy zmienił zaskarżony wyrok w części dotyczącej renty uzupełniającej, podwyższając jej wysokość, a w pozostałej części rewizję oddalił.Pełny tekst orzeczenia
SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa J. K. przeciwko Dowództwu Pomorskiego Okręgu Wojskowego w Bydgoszczy o odszkodowanie na skutek rewizji powódki od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Olsztynie z dnia 25 października 1961 r. zmienił zaskarżony wyrok w części oddalającej powództwo w ten tylko sposób, że rentę za czas od dnia 1 sierpnia 1958 r. do dnia 5 grudnia 1960 r. podwyższył do kwoty 434 zł miesięcznie oraz za czas od dnia 6 grudnia 1960 r. i bieżąco podwyższył do kwoty 919 zł miesięcznie; poza tym rewizję oddalił.Uzasadnienie faktyczneSąd Wojewódzki, rozpoznając sprawę po raz pierwszy, wyrokiem z dnia 19 stycznia 1958 r. zasądził na rzecz powódki od pozwanego Skarbu Państwa - Dowództwa Pomorskiego Okręgu Wojskowego w Bydgoszczy kwotę 6000 zł tytułem zadośćuczynienia za cierpienia fizyczne i krzywdę moralną, kwotę 7450 zł tytułem zwrotu wydatków na leczenie i lepsze odżywianie się oraz rentę w różnych wysokościach za okres od 1 grudnia 1953 r. do dnia 10 maja 1957 r.Na skutek rewizji pozwanego Skarbu Państwa Sąd Najwyższy uchylił powyższy wyrok w części zasądzającej rentę, przy czym polecił zbadanie powódki przez biegłych lekarzy, w celu ustalenia, jak długo powódka była całkowicie niezdolna do pracy i w jakim stopniu zdolna jest do zarobkowania obecnie, oraz rozważenie, czy w związku z wypadkiem nie zwiększyły się potrzeby powódki, jak również czy nie utraciła ona możliwości osiągnięcia zwyżki zarobków i awansu.Po ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd Wojewódzki poczynił następujące ustalenia:W dacie wypadku, tj. w dniu 19 lipca 1953 r. powódka była zatrudniona w Państwowej Wytwórni Papierów Wartościowych w Warszawie w charakterze księgowej. Została zwolniona na skutek długotrwałej choroby, będącej następstwem wypadku i w zasadzie dotychczas nigdzie nie pracuje. Powódka zarabiała przed wypadkiem netto 1.165 zł. Gdyby pracowała nadal, jej zarobki wzrastałyby, podobnie jak innych pracowników o podobnych kwalifikacjach i doszłyby do kwoty 2.177 zł miesięcznie.Orzeczeniem Komisji Lekarskiej do Spraw Inwalidztwa i Zatrudnienia z dnia 28 kwietnia 1961 r. powódka została zaliczona do III grupy inwalidów, przy czym ustalono, że może ona pracować w biurze na pół etacie, bez napięcia nerwowego i pośpiechu.Według orzeczenia biegłych lekarzy powódka była całkowicie niezdolna do pracy w okresie od dnia wypadku do 17 maja 1956 r., w następnym okresie, tj. od 18 maja 1956 r. do 5 grudnia 1960 r. była niezdolna do pracy w 50%, natomiast obecnie jej niezdolność do pracy wynosi tylko 30%.Powódka twierdziła, że bezskutecznie szukała pracy, jednak twierdzenia tego nie udowodniła, w szczególności nie przedstawiła zaświadczenia Urzędu Zatrudnienia, a notoryjne jest, że pracownicy o kwalifikacjach powódki (księgowa ze średnim wykształceniem) byli i są poszukiwani.W tym stanie rzeczy Sąd Wojewódzki uznał, że powódce należy się na zasadzie art. 161 § 2 w związku z art. 158 § 1 k.z. renta uzupełniająca, odpowiadająca wyrządzonej powódce szkodzie. Rentę tę Sąd Wojewódzki obliczył i zasądził następująco:a) za okres od 1 grudnia 1953 r. do 16 stycznia 1954 r. po 931,70 zł miesięcznie, tj. w wysokości różnicy pomiędzy miesięcznym zarobkiem a zasiłkiem chorobowym (1165,70 zł minus 234 zł);b) za okres od 17 stycznia 1954 r. do 6 maja 1954 r. po 1167,70 zł miesięcznie, tj. w wysokości pełnych zarobków, gdyż w okresie tym powódka nie otrzymywała już zasiłku chorobowego, a nie przyznano jej jeszcze renty;c) za okres od 7 maja 1954 r. do 17 maja 1956 r. po 713,10 zł miesięcznie, tj. w wysokości różnicy między pełnym zarobkiem a rentą inwalidzką (1.165,70 zł minus 452 zł);d) za okres od 18 maja 1956 r. do 5 grudnia 1960 r. po 313,95 zł miesięcznie, tj. w wysokości różnicy między zwiększonym zarobkiem, jaki w tym czasie powódka uzyskałaby (1.741,90 zł) a rentą inwalidzką (557 zł) oraz zarobkiem, jaki powódka faktycznie mogłaby otrzymać przy uwzględnieniu 50% zdolności do pracy (870,95 zł);e) za okres od 6 grudnia 1960 r. i bieżąco po 145,10 zł miesięcznie, tj. w wysokości różnicy między podwyższonym w tym czasie zarobkiem, jaki powódka uzyskałaby, gdyby nie uległa wypadkowi (2177 zł) a otrzymywaną rentą inwalidzką (508 zł) oraz tym zarobkiem, jaki powódka uzyskałaby przy wykorzystaniu 70% zdolności do pracy (1523,90 zł).Dalej idące roszczenia powódki Sąd Wojewódzki oddalił jako nieuzasadnione. W szczególności Sąd oddalił żądanie zasądzenia kwoty 1.650 zł z tytułu rzekomo zwiększonych wydatków na mieszkanie, gdyż nie zostało ono udowodnione.W rewizji od powyższego wyroku w części oddalającej powództwo powódka wnosi o jego uchylenie, zarzucając sprzeczność istotnych ustaleń Sądu z treścią zebranego w sprawie materiału.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Nie może odnieść skutku zarzut, że Sąd Wojewódzka sprzecznie z materiałem dowodowym ustalił, iż powódka mogła i może znaleźć zatrudnienie w granicach swej uszczuplonej zdolności do pracy zarobkowej. Sąd Wojewódzki miał na uwadze dowody powołane w rewizji, jednak uznał je za niedostateczne jako pochodzące od osób prywatnych i z uwagi na brak zaświadczenia Urzędu Zatrudnienia. Ocena dowodów należy z mocy art. 242 § 1 k.p.c. do sądu orzekającego. Sąd Wojewódzki mógł przeto - bez obrazy powyższego przepisu - uznać, że skoro powódka nie starała się o pracę przez Urząd Zatrudnienia, a z drugiej strony notoryjne jest, że pracownicy o kwalifikacjach powódki są poszukiwani, to widocznie powódka nienależycie starała się o pracę i fakt niepracowania nie może obciążać strony pozwanej.Chybiony jest również zarzut niezastosowania się przez Sąd Wojewódzki do wskazówek, zawartych w poprzednim wyroku Sądu Najwyższego. Kwestię zwyżki zarobków powódki Sąd miał na uwadze, a zwiększonych potrzeb powódka niczym nie udowodniła.Nie można natomiast odmówić słuszności zarzutowi, że przyjęcie, iż powódka może obecnie zarobić 70% tego, co zarobiłaby, gdyby nie uległa wypadkowi, jest wadliwe.Sąd Najwyższy niejednokrotnie wskazywał, że niewłaściwe jest określenie utraty zarobków w sposób mechaniczny, procentowy. Dla określenia bowiem wysokości szkody mało przydatne jest ustalenie, jaki jest procent utraty przez poszkodowanego zdolności do pracy, istotne jest natomiast, jaką pracę, w jakim zakresie może on wykonywać i ile zarobić.W danej sprawie istotne było z tego punktu widzenia stwierdzenie przez Komisję do Spraw Inwalidztwa, że powódka może nadal wykonywać pracę biurową, lecz tylko na pół etacie. Sąd Wojewódzki powołał się na powyższe orzeczenie, lecz nie wyciągnął z niego właściwych wniosków, sprowadzających się do tego, że powódka przy odpowiednim wykorzystaniu swej ograniczonej zdolności do pracy może zarobić najwyżej połowę tego, co zarobiłaby, gdyby nie uległa wypadkowi.Ponadto, co Sąd Najwyższy wziął częściowo z urzędu pod uwagę z mocy art. 380 k.p.c., Sąd Wojewódzki przeoczył, że wypadek jakiemu uległa powódka nie miał charakteru wypadku w zatrudnieniu. Powódka przeto w razie uzyskiwania zarobków powyżej pewnego maksimum nie mogłaby otrzymywać jednocześnie renty inwalidzkiej z ubezpieczenia społecznego, gdyż prawo do renty uległoby zawieszeniu (por. art. 39 ust. 3 dekretu z dnia 25 czerwca 1954 r. o powszechnym zaopatrzeniu emerytalnym, Dz. U. z 1958 r. Nr 23, poz. 97 oraz rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 6 maja 1958 r. w sprawie zawieszania prawa do renty oraz zasad wypłacania inwalidzkiej renty wyrównawczej Dz. U. Nr 26 poz. 111). Przy obliczaniu przeto rzeczywistej szkody powódki nie można brać jednocześnie pod uwagę i pełnych zarobków powódki i pełnej renty inwalidzkiej. Należy natomiast albo przyjąć, że powódka ograniczyłaby zarobki do dozwolonego maksimum, zatrzymując rentę inwalidzką, albo też że podjęłaby pracę zapewniającą jej wyższe zarobki, lecz wówczas musiałaby zrezygnować z renty inwalidzkiej.Okoliczności niniejszej sprawy przemawiają za pierwszą alternatywą, bowiem powódka przez cały czas pobierała rentę inwalidzką i nic nie wskazuje na to, aby miała zamiar z niej zrezygnować. W takim jednak razie przypadająca na jej rzecz renta uzupełniająca za czas od 6 grudnia 1960 r. i bieżąco wynosi nie 145,10 zł, jak przyjął Sąd Wojewódzki, lecz 919 zł miesięcznie według następującego wyliczenia: powódka otrzymuje rentę inwalidzką po 508 zł, zarobić może bez utraty renty 750 zł (§ 2 powołanego wyżej rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 6 maja 1958 r.), zarobki jej, gdyby nie uległa wypadkowi, wynosiłyby 2.177 zł, różnica przeto wynosi 919 zł (2.177 zł minus 508 zł minus 750 zł).Podobnej korekturze ulegnie renta uzupełniająca za czas ubiegły od dnia 1 sierpnia 1958 r., tj. od dnia wejścia w życie przepisów zawierających prawo do renty za czas pobierania wyższych zarobków. Renta za powyższy czas (od 1 sierpnia 19o8 r. do 5 grudnia 1960 r.) wyniesie 434 zł (1.741 zł minus 557 zł minus 750 zł).W tym stanie rzeczy Sąd Najwyższy - w częściowym uwzględnieniu rewizji powódki - zmienił zaskarżony wyrok (art. 386 k.p.c.) przez odpowiednie podwyższenie miesięcznych rat rentownych w sposób wskazany w sentencji wyroku.Rewizja pozostałej części została oddalana (art. 383 k.p.c.).Orzeczenie o kosztach postępowania rewizyjnego nastąpiło na podstawie art. 101 w związku z art. 110 k.p.c.
Powiązane orzeczenia
- III CZP 294/82 1982-12-17Czy sąd prawidłowo ocenił możliwość osiągnięcia przez poszkodowaną dochodów w ramach zachowanej zdolności do pracy przy ustalaniu wysokości renty uzupełniającej po wypadku?
- II PR 64/64 1965-10-21Czy renta inwalidzka z ubezpieczenia społecznego rekompensuje utratę zarobków w rozumieniu prawa cywilnego w przypadku szkody wynikłej z wypadku przy pracy?
- II UKN 682/98 1999-06-10Czy renta wyrównawcza przysługująca poszkodowanemu, który zachował częściowo zdolność do pracy, powinna uwzględniać wynagrodzenie, które mógłby uzyskać, podejmując pracę w ramach tej zachowanej zdolności?
- I PR 81/69 1969-04-23Czy przy ustalaniu wysokości renty uzupełniającej, mającej na celu wyrównanie szkody spowodowanej utratą zdolności do pracy zarobkowej, należy uwzględniać równowartość świadczeń w naturze, takich jak umundurowanie, oraz…
- 3 CR 25/61 1961-09-29Czy w przypadku utraty zdolności do pracy zarobkowej, zwiększenia potrzeb lub zmniejszenia widoków powodzenia w przyszłości, poszkodowanemu należy się renta, a jeśli tak, to jak ustalić jej wysokość?
Powołane przepisy
art. 161 § 2art. 158 § 1art. 242 § 1 KPCart. 380 KPCart. 39 ust. 3art. 386 KPCart. 383 KPCart. 101art. 110 KPC§ 2§ 1
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 17.07.2026.