III CRN 19/82

PostanowienieIzba Cywilna1982-02-25

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Sąd Rejonowy prawidłowo rozpoznał sprawę o zasiedzenie, nie biorąc pod uwagę wszystkich potencjalnych uczestników postępowania i nie przeprowadzając wystarczającego postępowania dowodowego?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżone postanowienie, uznając, że Sąd Rejonowy dopuścił się rażącej obrazy przepisów postępowania. Nie wyjaśniono, czy nieruchomość nie została nabyta przez małżonków na zasadzie wspólności ustawowej, a także nie przeprowadzono postępowania dowodowego pozwalającego na ustalenie przesłanek zasiedzenia. Sąd Rejonowy nie wziął pod uwagę, że Bronisława K. była współwłaścicielką udziału w nieruchomości na zasadzie wspólności ustawowej, co powinno skutkować jej udziałem w postępowaniu.
Stan faktyczny
Sąd Rejonowy w Oławie stwierdził nabycie przez zasiedzenie połowy udziału w użytkowaniu wieczystym nieruchomości przez Krystynę K. Nieruchomość została nabyta w 1957 r. przez ojca Krystyny, Piotra K., wraz z Zygmuntem P. po połowie, jednak Piotr K. miał być faktycznym, wyłącznym nabywcą, a Zygmunt P. osobą podstawioną. Minister Sprawiedliwości wniósł rewizję nadzwyczajną, zarzucając obrazę przepisów postępowania. Okazało się, że Bronisława K., żona Piotra K., została uznana za współwłaścicielkę udziału w nieruchomości na zasadzie wspólności ustawowej wyrokiem z 1963 r.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżone postanowienie i przekazał sprawę Sądowi Rejonowemu w Oławie do ponownego rozpoznania.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: Sędzia SN M. Sychowicz.Sędziowie SN: J. Ignatowicz (spr.), J. Szachułowicz.Protokolant: D. Krzyżewska.SentencjaSąd Najwyższy Izba Cywilna i Administracyjna po rozpoznaniu w dniu 25 lutego 1982 r. na posiedzeniu jawnym sprawy z wniosku Krystyny K. z udziałem Zygmunta P. na skutek rewizji nadzwyczajnej Ministra Sprawiedliwości, C III 531/1563/81, od postanowienia Sądu Rejonowego w Oławie z dnia 28 grudnia 1979 r., sygn. akt I Ns 763/79, postanawia:zaskarżone postanowienie uchylić i sprawę przekazać Sądowi Rejonowemu w Oławie do ponownego rozpoznania, pozostawiając mu orzeczenie o wpisie od rewizji nadzwyczajnej.Uzasadnienie faktycznePostanowieniem z dnia 28 grudnia 1979 r. Sąd Rejonowy w Oławie stwierdził, że wnioskodawczyni Krystyna K. nabyła przez zasiedzenie połowę udziału w użytkowaniu wieczystym nieruchomości położonej w Oławie przy ul. R. 7 oraz we własności usytuowanego na tej nieruchomości budynku mieszkalnego. Wydając to postanowienie Sąd Rejonowy miał na uwadze następujący, podany we wniosku, stan faktyczny.Wymienione nieruchomość, a ściślej użytkowanie wieczyste wraz z własnością budynku, nabył od Państwa w dniu 13 kwietnia 1957 r. ojciec wnioskodawczyni Piotr K., zmarły w roku 1979 r. wraz z Zygmuntem P. po połowie. W rzeczywistości wyłączonym nabywcą był ojciec wnioskodawczyni, natomiast Stanisław P. był osobą podstawioną, sam bowiem Piotr K. nie mógł nabyć tak dużego obiektu. Okoliczności te zostały - choć tylko pośrednio - potwierdzone przez oświadczenie uczestnika postępowania Zygmunta P., który w piśmie procesowym stwierdził, że "dobrowolnie rezygnuje ze wszystkich praw odnośnie zakupionej przez niego nieruchomości".Powyższe postanowienie uprawomocniło się, gdyż nie zostało zaskarżone rewizją; nie zostało też uzasadnione. Zaskarżył je jednak Minister Sprawiedliwości rewizją nadzwyczajną wniesioną w dniu 13 stycznia 1982 r.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Rewizja nadzwyczajna trafnie przede wszystkim zarzuca, że Sąd Rejonowy z rażącą obrazę przepisów postępowania nie zainteresował się, czy Stanisław P. jest jedyną osobą, która powinna brać udział w sprawie jako uczestnik postępowania. W szczególności nie zadał nawet wnioskodawczyni pytania, czy zmarły Piotr K. był żonaty i w związku z tym nie wyjaśnił, czy sporna nieruchomość nie została nabyta przez małżonków na zasadzie wspólności ustawowej. Zresztą, nawet bez odpowiedniego wypytania wnioskodawczyni, Sąd dysponowałby koniecznymi danymi, gdyby prawidłowo zażądał aktualnego wypisu z księgi wieczystej. Zamiast tego zadowolił się wyciągiem z roku 1960, wedle którego, istotnie, jako współużytkownicy wieczyści spornej nieruchomości zostali w księdze wieczystej uwidocznieni: ojciec wnioskodawczyni i Zygmunt P. Gdyby zażądał wypisu aktualnego, dowiedziałby się, że w roku 1963 Bronisława K. wystąpiła przeciwko Piotrowi K. z powództwem o uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym.Wyrokiem z dnia 20 września 1963 r. wydanym w sprawie C 226/63, Sąd Powiatowy w Oławie ustalił, że Bronisława K. jest współwłaścicielką udziału w 1/2 opisanej na wstępie nieruchomości na zasadzie wspólności ustawowej i na tej podstawie dokonany został odpowiedni wpis w księdze wieczystej.Niezależnie od powyższego Sąd orzekający w sprawie niniejszej byłby w okolicznościach sprawy należycie zorientowany, gdyby bardziej sprawnie funkcjonowała w Sądzie Rejonowym w Oławie wewnętrzna informacja. Do tego samego bowiem sądu, nieco później aniżeli sprawa niniejsza, wpłynęła druga sprawa o zasiedzenie dotycząca tego samego obiektu, przy czym wnioskodawczynią w tej spranie była Bronisława K. była żona Piotra K. W konkluzji, za trafny należy uznać podstawowy zarzut rewizji nadzwyczajnej, że Sąd Rejonowy z obrazą art. 510 kpc rozpoznał niniejszy sprawę bez uczestnictwa w niej Bronisławy K.Niezależnie od powyższego, Sąd Rejonowy dopuścił się dalszych uchybień natury procesowej. Przede wszystkim nie przeprowadził żadnego postępowania dowodowego, które by pozwoliło na ustalenie, że zostały spełnione przesłanki zasiedzenia. Nie zostało w szczególności wyjaśnione, kto i w jakim okresie był posiadaczem objętej postępowaniem nieruchomości, a także czy i kiedy upłynął termin zasiedzenia; w szczególności, czy zasiedzenie należało stwierdzić - jeżeli nawet przyjęło się za prawdziwe twierdzenie wnioskodawczyni na jej rzecz, czy też na rzecz jej zmarłego ojca. Ogólnikowe było także oświadczenie St. P., w szczególności nie wynikało z niego, czy rzeczywiście był on osobą podstawioną, czy też rezygnuje z przysługującego mu prawa z innej przyczyny. W konsekwencji tego w postanowieniu swym Sąd Rejonowy nie podał daty nabycia własności przez zasiedzenie.Gdy chodzi o meritum, to prawidłowe rozpoznanie sprawy doprowadziłoby do ustalenia, że zmarły Piotr K. zawarł z Bronisławą K. związek małżeński w dniu 3 października 1956 r., a więc że nabycie nieruchomości, o które chodzi w sprawie niniejszej, nastąpiło w czasie trwania wspólności małżeńskiej. Jeżeli zaś tak i jeżeli od chwili nabycia nieruchomości zaczęło biec zasiedzenie przeciwko Stanisławowi P., to najpewniej na rzecz obojga małżonków. Tak w każdym razie było do 1969 r., w którym to roku małżeństwo K. zostało rozwiązane przez rozwód. Od tego zaś czasu, jeżeli oboje małżonkowie byli nadal w posiadaniu spornej nieruchomości, zasiedzenie biegło na ich rzecz, ale już nie na zasadzie wspólności ustawowej, lecz wspólności po połowie w częściach ułamkowych. Oczywiście są to wszystko supozycje, które zostaną bliżej wyjaśnione przez Sąd I instancji, podobnie jak i zarzuty, jakie w sprawie z wniosku Bronisławy K. podniosła Krystyna K.Dodać wypada, że oddalenie wniosku Bronisławy K. o stwierdzenie zasiedzenia na jej rzecz nie stoi na przeszkodzie ewentualnemu uznaniu w sprawie niniejszej, że nabyła ona wraz z mężem (lub z wnioskodawczynią Krystyną K. jako jego następczynią prawną przez zasiedzenie) udział przynależny formalnie Zygmuntowi P., gdyż jak to wynika z uzasadnienia postanowienia Sądu Wojewódzkiego wydanego w sprawie z wniosku Bronisławy K., oddalenie to zostało ostatecznie uzasadnione tym, że Bronisława K. domagała się nabycia przez zasiedzenie piętra w budynku, o który chodzi w sprawie niniejszej, do czego oczywiście nie było podstaw.Należy wreszcie zauważyć, że przy założeniu, że Zygmunt P. był tylko nabywcą powierniczym z ramienia Piotra K. (albo obojga małżonków), dochodzenie przez każdą z wnioskodawczyń ich praw do udziału przypadającego formalnie Z. P. mogłoby się odbywać w innym trybie, mianowicie w drodze powództwa o zobowiązanie Zygmunta P. do przeniesienia na nią własności spornej nieruchomości, gdyż taki obowiązek spoczywa na właścicielu powierniczym (por. m.in. orz. SN z 1 X 55, SN 1957, poz. 42). Okoliczność ta nie stoi jednak na przeszkodzie dochodzeniu zasiedzenia, gdyż w świetle praw powiernik jest właścicielem, a więc może przeciwko niemu biec zasiedzenie. Istnienie tych dwu dróg nie ma jednak dla obrony praw Bronisławy K. i Krystyny K. większego znaczenia, każda bowiem doprowadzi do takiego samego wyniku.Z powyższych zasad należało z mocy art. 388 w zw. z art. 423 § 1 kpc orzec jak w sentencji.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 510 kpcart. 388art. 423 § 1 kpc§ 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 19.07.2026.