III CRN 349/89
WyrokIzba Cywilna1989-11-08
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy spedytor ponosi odpowiedzialność za ubytek w przesyłce, jeśli nie stwierdził jego istnienia przy nadaniu, a przesyłka została dostarczona bez śladów naruszenia?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że spedytor nie ponosi odpowiedzialności za ubytek w przesyłce, jeśli nie stwierdził jego istnienia przy nadaniu, a przesyłka została dostarczona bez śladów naruszenia. Odpowiedzialność spedytora na podstawie art. 471 k.c. za zaniechanie wezwania przedstawiciela kolei do komisyjnego odbioru przesyłki, które rzekomo uniemożliwiło dochodzenie roszczeń od przewoźnika, stanowi rażące naruszenie przepisów Prawa przewozowego.Stan faktyczny
Powódka dochodziła od pozwanego dostawcy i spedytora zwrotu wartości brakującego węgla w przesyłce wagonowej. Okręgowa Komisja Arbitrażowa zasądziła kwotę od dostawcy. Główna Komisja Arbitrażowa zmieniła orzeczenie i zasądziła kwotę od spedytora, uznając, że jego zaniedbanie wezwania przedstawiciela kolei do sprawdzenia przesyłki uniemożliwiło dochodzenie roszczeń od przewoźnika. Sąd Najwyższy rozpoznał rewizję nadzwyczajną.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżone orzeczenie Głównej Komisji Arbitrażowej i oddalił odwołanie.Pełny tekst orzeczenia
SentencjaSąd Najwyższy - Izba Cywilna - po rozpoznaniu w dniu 8 listopada 1989 r. sprawy z powództwa GS "Samopomoc Chłopska" w K. przeciwko Kopalni Węgla Kamiennego "B" w Ch. i Spółdzielni Transportu Wiejskiego w K. o 14.190 zł, na skutek rewizji nadzwyczajnej Centralnego Związku Spółdzielni "Samopomoc Chłopska" od orzeczenia Głównej Komisji Arbitrażowej z 18 kwietnia 1989 r. sygn. akt OA-461/89 uchyla zaskarżone orzeczenie i odwołanie oddala.Uzasadnienie faktycznePowódka dochodziła od pozwanych, dostawcy i spedytora kwoty 14.190 zł stanowiącej równowartość braku 946 kg węgla w przesyłce wagonowej nadanej do przewozu kolejowego za listem przewozowym Nr 98355 i odebranej w dniu 11 czerwca 1988 r.Pozwani wnosili o oddalenie wniosku.Okręgowa Komisja Arbitrażowa w P. orzeczeniem z dnia 21 grudnia 1988 r. zasądziła dochodzoną kwotę od dostawcy - Kopalni Węgla Kamiennego - na podstawie art. 494 k.c., uznając, że ujawniony brak węgla był wynikiem niedoładowania przez nadawcę. Odnośnie pozwanego spedytora wniosek został oddalony.Na skutek odwołania pozwanego dostawcy Główna Komisja Arbitrażowa orzeczeniem z dnia 18 kwietnia 1989 r. zmieniła orzeczenie pierwszej instancji i zasądziła dochodzoną kwotę, pomniejszoną o 30-procentową marżę, tj. 12.963 zł od 9 września 1988 r. od pozwanego spedytora. Z uzasadnienia orzeczenia wynika, że Główna Komisja Arbitrażowa uznała, że spedytor ponosi odpowiedzialność na podstawie art. 471 k.c., gdyż wskutek zaniedbania wezwania przedstawiciela kolei do sprawdzenia stanu przesyłki "uniemożliwił dochodzenie roszczeń od przewoźnika kolejowego, jak też ustalenie okoliczności i przyczyn braku węgla".W rewizji nadzwyczajnej Centralny Związek Spółdzielni "Samopomoc Chłopska" wnosi o zmianę orzeczenia Głównej Komisji Arbitrażowej i utrzymanie w mocy orzeczenia pierwszej instancji. Rewizja nadzwyczajna zarzuca naruszenie art. 471 k.c. i art. 45, 66 ust. 1 ustawy z 15 listopada 1984 r. Prawo przewozowe (Dz. U. z 1984 r. Nr 53, poz. 272).Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Zarzuty podniesione w rewizji nadzwyczajnej są uzasadnione.W sprawie było niesporne, że przesyłka została przyjęta do przewozu według wagi deklarowanej przez pozwaną Kopalnię Węgla Kamiennego jako nadawcę. Pozwana Kopalnia podała, że wysłała na adres powoda przesyłkę wagonową węgla, skropioną mlekiem wapiennym w ilości wskazanej w liście przewozowym. Wagon był ważony na wadze automatycznej legalizowanej i wydany przewoźnikowi z żądaniem przeważenia. Przewoźnik w liście przewozowym stwierdził odmowę ważenia z powodu braku wagi. Zasadnie wywodzi rewizja nadzwyczajna, że w świetle art. 45 ust. 1 Prawa przewozowego przewoźnik zwolnił się skutecznie od obowiązku ważenia przesyłki. Również w wypadku ładowania przesyłki poza punktem odprawy przewoźnika brak wagi jest równoznaczny z brakiem warunków eksploatacyjnych do ważenia przesyłki. Z protokołu Nr 167/88 wynikało, że spedytor odebrał przesyłkę od PKP bez śladów naruszenia, a powierzchnia ładunku na całej przestrzeni była skropiona mlekiem wapiennym. Stosownie do art. 66 ust. 1 Prawa przewozowego przewoźnik nie odpowiada za ubytek przesyłki, której masy nie stwierdził przy nadaniu, jeżeli dostarczy ją bez śladów naruszenia, chyba, że osoba uprawniona udowodni, że szkoda powstała w czasie od przyjęcia przesyłki do przewozu do jej wydania. W tej sytuacji zasadne było stanowisko Okręgowej Komisji Arbitrażowej, że spedytor nie miał obowiązku żądania sporządzenia przez kolej protokołu o stanie przesyłki stosownie do wymogów art. 74 Prawa przewozowego. Protokolarne sprawdzenie przesyłki przez przewoźnika ma bowiem na celu udokumentowanie szkód powstałych w czasie, kiedy przesyłka znajdowała się w pieczy przewoźnika. Skoro spedytor nie mógł powziąć przekonania o istnieniu szkody transportowej, gdyż przesyłka nie była naruszona - wystarczającym dowodem ilości odebranego towaru był komisyjny rozładunek przesyłki i sporządzony z tej czynności protokół z 11 czerwca 1988 r. Pozwany spedytor udowodnił, że przesyłka w chwili odbioru jej z wagonu ważyła 57.110 kg, zamiast deklarowanych przez nadawcę 59.000 kg.W stosunku do ilości przyjętej przez spedytora, na progu wagonu brak węgla wyniósł 1.890 kg. Pozwany nadawca nie udowodnił, by waga przesyłki, podana w liście przewozowym, była zgodna z rzeczywistą wagą masy towarowej, nie stwierdził też, by do ubytku doszło po odbiorze przesyłki przez pozwanego spedytora z wagonu. Skoro różnica między wagą deklarowaną przesyłki, a wagą stwierdzoną przy jej odbiorze przez spedytora nie powstała ani w czasie przewozu, ani też w czasie rozładowania, zasadnie stwierdziła Okręgowa Komisja Arbitrażowa, że należy domniemywać, że brak ilościowy towaru jest rezultatem niedoładowania przez nadawcę. Dostawca powinien zatem dokonać zwrotu zapłaty za nie dostarczony towar w ramach korekty rozliczeń zawartej między nim, a powodem umowy sprzedaży.W okoliczności sprawy stanowisko Głównej Komisji Arbitrażowej, że pozwany spedytor dopuścił się zaniedbań przy odbiorze przesyłki przez zaniechanie wezwania przedstawiciela kolei do komisyjnego odbioru przesyłki uniemożliwiających dochodzenie roszczeń od przewoźnika, stanowi rażące naruszenie art. 471 k.c., 45 i 66 Prawa przewozowego.W tym stanie rzeczy i na mocy art. 422 § 1 k.p.c. Sąd Najwyższy orzekł, jak w sentencji wyroku.
Powiązane orzeczenia
- II CK 389/02 2004-01-27Czy spedytor ponosi odpowiedzialność za szkodę powstałą w przesyłce, jeśli zlecił jej przewóz profesjonalnemu przewoźnikowi, a ten użył niewłaściwego środka transportu?
- V CSK 555/15 2016-05-18Czy spedytor ponosi odpowiedzialność za szkodę wynikającą z nienależytego wykonania umowy przewozu przez przewoźnika, jeśli nie wykazał należytej staranności w wyborze przewoźnika lub w nadzorze nad wykonaniem umowy?
- IV CR 648/61 1962-03-14Czy spedytor ponosi odpowiedzialność za szkodę wynikającą z braku sporządzenia protokołu kolejowego, jeśli nie dopełnił obowiązku zażądania jego sporządzenia od kolei?
- III CK 458/04 2005-03-10Czy spedytor, który naprawił szkodę zleceniodawcy w wyniku kradzieży przesyłki przez przewoźnika, może dochodzić roszczenia zwrotnego od przewoźnika, jeśli pozew został wytoczony przed upływem sześciu miesięcy od naprawi…
- III CSK 296/08 2009-02-12Czy odpowiedzialność spedytora za szkodę w przesyłce jest uzasadniona, gdy dający zlecenie nie poinformował go o nietypowych właściwościach przesyłki, a umowa spedycji nie zawierała takich informacji?
Powołane przepisy
art. 494 KCart. 471 KCart. 45art. 45 ust. 1art. 66 ust. 1art. 74art. 422 § 1 KPC§ 1
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 22.07.2026.