III CRN 527/71

PostanowienieIzba Cywilna1972-02-24

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy sprawy o podział majątku wspólnego po ustaniu wspólności majątkowej między małżonkami należą do kategorii spraw ze stosunków rodzinnych w rozumieniu art. XII przepisów wprowadzających Kodeks postępowania cywilnego?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że sprawy o podział majątku wspólnego po ustaniu wspólności majątkowej między małżonkami nie należą do kategorii spraw ze stosunków rodzinnych w rozumieniu art. XII przepisów wprowadzających Kodeks postępowania cywilnego. W konsekwencji, sprawy te nie podlegają rozpoznaniu w składzie jednego sędziego i dwóch ławników, lecz w składzie jednego sędziego. Sąd podkreślił, że zasada prawna wyrażona w uchwale składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 24 marca 1962 r., I CO 33/61, jest nadal aktualna pomimo zmienionego stanu prawnego.
Stan faktyczny
Sąd Powiatowy dokonał podziału majątku wspólnego małżonków B., przyznając Helenie B. dom, budynek gospodarczy, sad i ruchomości, z obowiązkiem spłaty na rzecz Mariana B. Budynki i drzewa zostały wzniesione i posadzone na działce stanowiącej własność Zofii Z., siostry Mariana B. Sąd Wojewódzki oddalił rewizję Heleny B. Minister Sprawiedliwości wniósł rewizję nadzwyczajną, zarzucając naruszenie przepisów o składzie sądu oraz naruszenie prawa materialnego w zakresie przyznania własności budynków i drzew.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżone postanowienie Sądu Wojewódzkiego oraz postanowienie Sądu Powiatowego i przekazał sprawę Sądowi Powiatowemu do ponownego rozpoznania.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia J. Pietrzykowski (sprawozdawca). Sędziowie: H. Dąbrowski, W. Kuryłowicz.SentencjaSąd Najwyższy, po rozpoznaniu na posiedzeniu jawnym sprawy z wniosku Mariana B. o podział majątku wspólnego na skutek rewizji nadzwyczajnej Ministra Sprawiedliwości od postanowienia Sądu Wojewódzkiego w Rzeszowie z dnia 2 czerwca 1970 r.,uchylił zaskarżone postanowienie oraz postanowienie Sądu Powiatowego w Ropczycach z dnia 27 czerwca 1969 r. i przekazał sprawę temu Sądowi Powiatowemu do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie faktyczneSąd Powiatowy w Ropczycach postanowieniem z dnia 27 czerwca 1969 r. dokonał podziału majątku wspólnego po ustaniu wspólności majątkowej między małżonkami Marianem i Heleną B. w ten sposób, że m.in. dom mieszkalny, budynek gospodarczy, 154 drzewka owocowe, 540 drzew olchy i topoli oraz różne ruchomości przyznał na własność Helenie B., zasądzając od niej na rzecz Mariana B. spłatę w wysokości 126.040 zł.Sąd ustalił, że małżonkowie B. w czasie trwania związku małżeńskiego, zawartego dnia 31 stycznia 1950 r., na działkach stanowiących w dacie wydania orzeczenia własność Zofii Z. pobudowali dom murowany 3-izbowy, budynek gospodarczy oraz założyli sad owocowy, składający się ze 154 drzewek, i posadzili 560 drzew olchy i topoli. Wartość tych składników majątku wspólnego wynosi według ustaleń Sądu 101.480 zł.Sąd przyznał majątek wspólny na własność Helenie B. z tych względów, że pozostała ona na gospodarstwie hodowlanym w M. (hodowla lisów, nutrii i kur), natomiast wnioskodawca zamieszkuje w Sz. i jest marynarzem.Sąd Wojewódzki w Rzeszowie postanowieniem z dnia 2 czerwca 1970 r. rewizję Heleny B. oddalił, nie dopatrując się uchybień, które należało brać pod rozwagę z urzędu.W rewizji nadzwyczajnej Minister Sprawiedliwości wniósł o uchylenie postanowień Sądów obu instancji i o przekazanie sprawy Sądowi Powiatowemu do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy rozważył, co następuje:W rewizji nadzwyczajnej zarzucono przede wszystkim naruszenie art. XII przep. wprow. k.p.c. Mianowicie na podstawie zarządzenia prezesa Sądu Powiatowego w Ropczycach z dnia 27.XI.1967 r. Sąd Powiatowy rozpoznał sprawę w składzie jednego sędziego bez udziału ławników, według zaś poglądu wyrażonego w rewizji nadzwyczajnej sprawa o podział majątku po ustaniu małżeńskiej wspólności majątkowej, jako należąca do kategorii spraw ze stosunków rodzinnych, podlega bezwarunkowo rozpoznaniu w składzie jednego sędziego i dwóch ławników.Pogląd ten, zdaniem składu Sądu Najwyższego orzekającego w niniejszej sprawie, nie jest przekonywający i wbrew stwierdzeniu, zamieszczonemu w uzasadnieniu rewizji nadzwyczajnej, nie jest ogólnie przyjęty w judykaturze, a zwłaszcza w orzecznictwie Sądu Najwyższego, publikowanym w zbiorze pod nazwą "Orzecznictwo Sądu Najwyższego - Izba Cywilna oraz Izba Pracy i Ubezpieczeń Społecznych". Przeciwnie, według zasady prawnej wyrażonej w uchwale składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 24.III.1962 r. I CO 33/61 (OSNCP 1963, poz. 139) sprawy o podział majątku po ustaniu wspólności majątkowej oraz o zniesienie współwłasności nie są sprawami ze stosunków rodzinnych w rozumieniu wówczas obowiązującego art. XLV § 3 przep. wprow. k.p.c. w brzmieniu nadanym przez ustawę z dnia 28.III.1958 r. (Dz. U. Nr 18, poz. 75). Podstawowe znaczenie dla oceny, czy przytoczona zasada prawna jest nadal aktualna pomimo zmienionego stanu prawnego, ma treść obecnie obowiązującego art. XII przep. wprow. k.p.c. Otóż tekst tego przepisu jest dosłownym powtórzeniem tekstu art. XLV § 3 przep. wprow. d.k.p.c., porównanie więc tych dwóch tekstów nie upoważnia do stwierdzenia takiej zmiany stanu prawnego, która by usprawiedliwiała odstąpienie od wspomnianej zasady prawnej. Nie uzasadniają tego również inne przepisy zarówno z zakresu prawa materialnego, jak i z zakresu prawa postępowania cywilnego. Zarówno bowiem przepis art. 46 k.r.o., jak i przepis art. 567 § 3 k.p.c. nie normują samodzielnie kwestii związanych z podziałem majątku po ustaniu wspólności majątkowej między małżonkami, lecz w sprawach nie unormowanych w sposób szczególny przewidują odpowiednie stosowanie przepisów o dziale spadku. Konsekwencją takiego unormowania jest przepis art. 509 k.p.c., który w pełnym wykazie spraw, podlegających rozpoznaniu według przepisów o postępowaniu nieprocesowym z udziałem ławników, w ogóle nie wymienia spraw o podział majątku wspólnego. Oczywiście nie oznacza to, aby ostatnio wymienione sprawy podlegały rozpoznaniu w składzie jednego sędziego bez udziału ławników, oznacza natomiast, że w związku z treścią art. 567 § 3 k.p.c. do spraw o podział majątku wspólnego odnosi się przepis art. 509 pkt 5 k.p.c. co do składu sądu. Skoro sprawy o dział spadku podlegają rozpoznaniu z udziałem ławników, to przepis ten odnosi się również, w braku odrębnego unormowania, do składu orzekającego w sprawach o podział majątku wspólnego. W dalszej konsekwencji takiego unormowania trudno byłoby przyjąć, aby wyjątek przewidziany w art. XII przep. wprow. k.p.c. mógł być zastosowany w sprawie o dział spadku, nie miałby zaś zastosowania w sprawie o podział majątku wspólnego.Wymaga wreszcie rozważenia, czy za uznaniem spraw o podział majątku wspólnego za sprawy ze stosunków rodzinnych w rozumieniu art. XII przep. wprow. k.p.c. nie przemawia okoliczność, że art. 566-567 k.p.c., normujące postępowanie w tych sprawach, zostały zamieszczone w dziale zatytułowanym "Sprawy z zakresu prawa rodzinnego, opiekuńczego i kurateli" w rozdziale pt. "Sprawy małżeńskie". I w tym jednak względzie nie można się dopatrzyć jakiejkolwiek merytorycznej zmiany w porównaniu z dotychczasowym stanem prawnym, skoro postępowanie w sprawach o podział majątku wspólnego normowały poprzednio przepisy ustawy z dnia 27 czerwca 1950 r. o postępowaniu niespornym w sprawach rodzinnych oraz z zakresu kurateli (Dz. U. Nr 34, poz. 310), i to również w rozdziale pt. "Sprawy małżeńskie". Należy więc przyjąć, że art. XII przep. wprow. k.p.c., mówiąc o sprawach ze stosunków rodzinnych, ma na myśli węższy krąg spraw niż sprawy z zakresu prawa rodzinnego, mianowicie sprawy powstałe na tle aktualnie istniejących stosunków rodzinnych, a nie sprawy powstałe wskutek ustania takich stosunków.Z powyższych względów należy uznać, że pomimo zmienionego stanu prawnego nadal jest aktualna zasada prawna objęta uchwałą składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 24 marca 1962 r. I CO 33/61 (OSNCP 1963, poz. 139), a w konsekwencji, że sprawy o podział majątku wspólnego po ustaniu wspólności majątkowej między małżonkami nie należą do kategorii spraw ze stosunków rodzinnych w rozumieniu art. XII przep. wprow. k.p.c.Trafnie podniesiono w rewizji nadzwyczajnej usterkę, polegającą na niewymienieniu w sentencji postanowienia Sądu Powiatowego z dnia 27 czerwca 1969 r. w składzie sądu nazwiska sędziego (art. 325 k.p.c.), usterka ta nie może jednak stanowić uzasadnionej podstawy rewizyjnej, gdyż nie ma wpływu na treść rozstrzygnięcia sprawy, nie powoduje zaś nieważności wydanego przez sąd postanowienia, skoro zamieszczony pod sentencją podpis sędziego nie nasuwa wątpliwości co do osoby sędziego uczestniczącego w rozpoznaniu sprawy i wydaniu postanowienia.Tak więc przytoczone w rewizji nadzwyczajnej względy formalne nie uzasadniałyby uwzględnienia zawartych w niej wniosków. Uzasadnione są jednak przytoczone w rewizji nadzwyczajnej zarzuty o charakterze merytorycznym.Jeżeli chodzi bowiem o nieruchomości, to Sąd Powiatowy mógł przyznać na własność jednemu z małżonków tylko działkę 1 kat. 225/12 o powierzchni 16 a 28 m2, która stanowiła ich własność na zasadach małżeńskiej wspólności majątkowej. Tymczasem Sąd Powiatowy "wydzielił na własność Helenie B." również - między innymi - dom mieszkalny, budynek gospodarczy, 540 sztuk drzew olchowych i topoli, 154 sztuki drzewek owocowych, chociaż budynki zostały wzniesione, a drzewa zostały posadzone na innej nieruchomości, należącej do innej osoby, a nie do małżonków B. Takie rozstrzygnięcie rażąco narusza przepisy art. 47 i 48 k.c., ani bowiem omawiane budynki, trwale związane z gruntem, ani też wymienione w sentencji postanowienia Sądu Powiatowego drzewa nie mogą stanowić przedmiotu własności, odrębnej od własności gruntu, dopóty, dopóki nie zostaną od gruntu odłączone. Budynki te i drzewa, jako części składowe gruntu, stanowią własność właścicielki gruntu, którą według ustaleń Sądu jest Zofia Z., nie mogły więc być w postępowaniu o podział majątku, toczącym się między Marianem B. i Heleną B., przyznane na własność Helenie B. Wspomniane budynki i drzewa miały charakter nakładów dokonanych przez małżonków B. na cudzym gruncie, podziałem więc między B. nie mogły być objęte budynki i drzewa jako odrębne przedmioty majątkowe, lecz przysługujące im roszczenia względem właścicielki gruntu z tytułu dokonanych nakładów. Zagadnienie to zostało bliżej wyjaśnione w uchwale Sądu Najwyższego z dnia 3.IV.1970 r. III CZP 18/70 (OSNCP 1971, poz. 18), której treść i uzasadnienie podziela skład Sądu Najwyższego orzekający w niniejszej sprawie.Omówione wyżej uchybienie nie tylko stanowi poważne utrudnienie w realizowaniu przez Helenę B. praw wynikających z postanowienia Sądu Powiatowego, lecz ponadto mogło mieć istotny wpływ na wynik postępowania. Z materiału sprawy wynika, że nieruchomość, na której B. wznieśli budynki i posadzili drzewa, stanowiła własność rodziców wnioskodawcy Mariana B., przy czym jego matka Antonina B. przeniosła własność tej nieruchomości na swą córkę, a siostrę Mariana, Zofię Z., choć pierwotnie - jak wynika z dołączonego do akt sprawy odpisu testamentu Antoniny B. - zamierzała ona przeznaczyć tę nieruchomość Marianowi B. W chwili rozpoznawania sprawy przez Sąd Powiatowy toczyło się odrębne postępowanie z powództwa Heleny B. przeciwko Zofii Z. o wykup działki, na której B. wznieśli budynki (art. 231 § 1 k.c.). Sąd Powiatowy wiedział o tym, nie uznał jednak za celowe wstrzymać się z rozstrzygnięciem niniejszej sprawy do prawomocnego zakończenia postępowania o wykup działki pomimo tego, że rozstrzygnięcie ostatnio wymienionej sprawy stworzyłoby jasność, przynajmniej gdy chodzi o zakres roszczeń wobec właścicielki gruntu z tytułu wzniesionych przez B. budynków. Gdyby bowiem powództwo Heleny B. nie zostało uwzględnione, a w konsekwencji gdyby stanęła ona wobec perspektywy żądania przez Zofię Z. usunięcia się z nieruchomości, na której te budynki zostały wzniesione i na której zostały dokonane inne nakłady, to nie można wykluczyć, że jej wnioski co do sposobu podziału majątku wspólnego mogłyby być inne. A tak się właśnie stało w sprawie rozpoznawanej przez Sąd Powiatowy w Ropczycach, w której Sąd Wojewódzki prawomocnym wyrokiem z dnia 23.III.1970 r. II CR 152/70 oddalił powództwo Heleny B. o przeniesienie prawa własności zabudowanej działki. W ten sposób B. utraciła najsilniejsze z roszczeń, przysługujących jej z tytułu przyznania, w wyniku podziału majątku wspólnego, wzniesionych na nieruchomości budynków. Okoliczność ta nie była znana Sądowi Powiatowemu ani uczestnikom w chwili rozstrzygania niniejszej sprawy, nie mogła więc być przez ten sąd rozważona, aczkolwiek mogła mieć wpływ na oszacowanie wartości roszczeń, objętych majątkiem wspólnym, z tytułu nakładów dokonanych przez B. na cudzej nieruchomości.Oprócz wspomnianych już części składowych Sąd Powiatowy przyznał na własność Helenie B. szereg różnych ruchomości, co do których nie zachodzą uchybienia, wymienione już wyżej, a dotyczące wyłącznie przedmiotów trwale związanych z gruntem. Mimo to Sąd Najwyższy uznał za celowe, zgodnie z wnioskiem rewizji nadzwyczajnej, uchylenie zaskarżonego postanowienia Sądu Powiatowego w całości. Wobec bowiem prawomocnego oddalenia powództwa Heleny B. przeciwko Zofii Z. będzie wymagało ustalenia przez Sąd Powiatowy, czy B. jest nadal zainteresowana w przydzieleniu jej, w wyniku podziału majątku wspólnego, roszczeń z tytułu nakładów dokonanych na nieruchomości Zofii Z. Gdyby się okazało, że ze względu na treść rozstrzygnięcia w sprawie sygn. C 363/67 wnioski B. będą odmienne od dotychczasowych, nie byłoby słuszne związanie uczestników prawomocnym rozstrzygnięciem w części dotyczącej objętych podziałem ruchomości, które mają gospodarczy związek z nakładami dokonanymi na nieruchomości Zofii Z. i korzystaniem z tej nieruchomości w celu prowadzenia gospodarczej działalności hodowlanej. To samo może dotyczyć również działki 1 kat. 225/12. Poza tym rzeczą Sądu Powiatowego będzie również prawidłowe rozstrzygnięcie o podziale tej części majątku wspólnego, która obejmuje roszczenia z tytułu dokonanych nakładów, po realnym oszacowaniu tych roszczeń stosownie do ich charakteru i właściwości. Zarzuty rewizji nadzwyczajnej głównie dotyczą uchybień Sądu Powiatowego, których Sąd Wojewódzki - ze względu na zakres i podstawy rewizji B. - nie mógł usunąć. Niemniej jednak do należytego rozstrzygnięcia sprawy niezbędne jest uchylenie orzeczeń Sądów obu instancji.Sąd Najwyższy podzielił pogląd rewizji nadzwyczajnej co do tego, że w sprawie, poza rażącym naruszeniem przepisów prawa, zachodzi również naruszenie interesu Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej. Naruszenie to wyraża się w pogwałceniu przez Sąd Powiatowy podstawowych zasad prawa rzeczowego dotyczących własności i w mogących z tego wyniknąć ujemnych skutkach nie tylko dla indywidualnych interesów uczestników sprawy, lecz również dla prawidłowego układu stosunków związanych z gospodarką hodowlaną, w związku z którą dokonane zostały nakłady.Z powyższych względów Sąd Najwyższy z mocy art. 422 § 2 k.p.c. orzekł jak w sentencji.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 46 KROart. 567 § 3 KPCart. 509 KPCart. 509 pkt 5 KPCart. 566art. 325 KPCart. 47art. 231 § 1 KCart. 422 § 2 KPC§ 3§ 1§ 2

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 24.07.2026.