III KR 26/72

WyrokIzba Cywilna1972-04-29

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia K. Mioduski (sprawozdawca). Sędziowie: K. Grzebuła, A. Górski.Prokurator Prokuratury Generalnej: H. Kubicki.SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu w dniu 26 kwietnia 1972 r. sprawy: 1) Wandy W., oskarżonej z art. 203 § 2 i 241 § 1 k.k., 2) Genowefy G., oskarżonej z art. 202 § 2 i 200 § 1 k.k., 3) Ireny L., oskarżonej z art. 200 § 1 i 18 § 2 w związku z art. 202 § 1 k.k., 4) Anastazji B., oskarżonej z art. 200 § 1 art. 18 § 2 w związku z art. 202 § 1 k.k., 5) Marii M., oskarżonej z art. 200 § 1 k.k., 6) Walentego P., oskarżonego z art. 246 § 2 k.k., 7) Stanisława K., oskarżonego z art. 239 § 2 i 241 § 1 k.k., 8) Jadwigi K., oskarżonej z art. 239 § 1 k.k., 9) Zygmunta P., oskarżonego z art. 246 § 1 k.k., z powodu rewizji wniesionych przez obrońców oskarżonych od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Gdańsku z dnia 22 października 1971 r.,I. uchylił zaskarżony wyrok: A) w części dotyczącej orzeczenia kary łącznej co do oskarżonych Wandy W. i Genowefy G. oraz w częściach dotyczących skazania tych oskarżonych na podstawie art. 202 § 2 k.k. i zasądzenia odszkodowania pieniężnego (pkt I, III, V i XIX wyroku) i w tych częściach sprawę przekazał temuż Sądowi do ponownego rozpoznania, B) w całości co do oskarżonych Ireny L., Anastazji B. i Marii M. z przekazaniem sprawy tych oskarżonych temuż Sądowi do ponownego rozpoznania;II. zmienił zaskarżony wyrok w części dotyczącej: A) oskarżonego Zygmunta P. w ten sposób, że go uniewinnił (...), B) oskarżonego Walentego P. w ten sposób, że uznał tego oskarżonego za winnego, iż od maja 1968 r. do stycznia 1970 r. w G. jako starszy referent do spraw gospodarczych rejonu I Zarządu Portu, w związku z wypełnieniem swego obowiązku kontroli rachunków za napoje na kwotę przeszło 600.000 zł, przedstawionych przez pracowników baru "P." Okręgowego Przedsiębiorstwa Barów Mlecznych, przyjął od tychże pracowników w osobach oskarżonych Wandy W., Genowefy G. i Anastazji B. łącznie co najmniej 12.500 zł, tj. za winnego przestępstwa z art. 239 § 1 k.k., i za to wymierzył oskarżonemu 2 lata i 6 miesięcy pozbawienia wolności oraz na mocy art. 36 § 3 k.k. i 15.000 zł grzywny z zamianą na wypadek nieuiszczenia w terminie na karę zastępczą pozbawienia wolności, przyjmując jeden dzień pozbawienia wolności za równoważny 100 zł grzywny, z zaliczeniem mu na poczet kary pozbawienia wolności okresu tymczasowego aresztowania od 13 sierpnia 1970 r. do 2 marca 1971 r. i od 22 października 1971 r., C) oskarżonego Stanisława K. w ten sposób, że nie przyjmując, aby oskarżony żądał od Wandy W. korzyści majątkowej, poprawił kwalifikację czynu przypisanego mu w pkt XIV w związku z pkt XII zaskarżonego wyroku na prawidłową z art. 239 § 3 k.k., a poza tym tenże wyrok co do oskarżonego Stanisława K. utrzymał w mocy (...);III. utrzymał w mocy zaskarżony wyrok w częściach dotyczących skazania oskarżonych Wandy W. za przestępstwo z art. 241 § 1 k.k. i Genowefy G. za przestępstwo z art. 200 § 1 k.k. (pkt II i IV zaskarżonego wyroku), a także w części dotyczącej oskarżonej Jadwigi K., przy czym na poczet wymierzonej tej oskarżonej grzywny zaliczył okres tymczasowego aresztowania od 24 września 1970 r. do 1 stycznia 1971 r. (...).Uzasadnienie faktyczneI. Rewizje obrońców oskarżonych Wandy W., Genowefy G., Ireny L., Anastazji B. i Marii M. zasadnie kwestionują przypisanie tym oskarżonym zagarnięcia mienia społecznego (art. 202 oraz 200 § 1 k.k.) w wysokościach ustalonych w zaskarżonym wyroku. Przypisując wymienionym wyżej oskarżonym popełnienie przestępstw z art. 202 k.k. i z art. 200 § 1 k.k., Sąd pierwszej instancji oparł się na następującym rozumowaniu:Z opinii biegłego wynika, że wskutek różnicy, jaka istniała pomiędzy sumą wpłat za napoje (kawa zbożowa i mięta) dokonanych przez Zarząd Portu w G. na rzecz Przedsiębiorstwa Barów Mlecznych w G. a faktycznym kosztem własnym tych napojów, który był o wieleset tysięcy złotych niższy, w majątku Przedsiębiorstwa Barów Mlecznych, w szczególności w majątku baru "P." i związanych z tym barem bufetów, powinna powstać nadwyżka w wysokości przeszło 800.000 zł, a ponieważ aktywa baru "P." (i bufetów) nadwyżki tej nie wykazują, przeto należy dojść do wniosku, że została ona w całości zagarnięta przez wyżej wymienione pracownice tych jednostek gospodarki uspołecznionej.Rewizje obrońców oskarżonych zasadnie podnoszą, że opisane wyżej rozumowanie Sądu Wojewódzkiego jest wadliwe, gdyż nie uwzględnia obrony oskarżonych, którą należało wszechstronnie rozważyć. Oskarżone utrzymywały mianowicie, że nadwyżki powstające wskutek przepłacenia przez Zarząd Portu dostarczonych dla pracowników tegoż Zarządu napojów ulegały, co najmniej w znacznej części, likwidacji wskutek takich np. przyczyn, jak: a) możliwe kradzieże dokonane przez pozostałych nie oskarżonych w tej sprawie pracowników baru "P." i bufetów, b) spożywanie przez tychże pracowników produktów o większej wartości, aniżeli przysługiwało im to według umowy (13 zł 50 gr dziennie), c) psucie się rozmaitych produktów wskutek niewyposażenia baru "P." i bufetów w potrzebną ilość urządzeń chłodniczych, d) ubytki towarów, zwłaszcza zup w czasie dostaw do baru i bufetów. Sąd Wojewódzki uznał, że obrona oskarżonych jest bez znaczenia, albowiem oskarżone dysponowały limitem dopuszczalnych ubytków (o 0,7% lub nawet 0,8%), w których powinny znaleźć pokrycie wszelkie braki, jakie by mogły wyniknąć z przyczyn, na które powoływały się oskarżone. Sąd oparł się tu zwłaszcza na zeznaniach świadka Jana K., który limity ubytków określił jako maksymalne i wystarczające.Rozumowanie Sądu Wojewódzkiego nie jest przekonywające. Jeśliby bowiem np. założyć, że personel pracujący na trzy zmiany jednostek Przedsiębiorstwa Barów Mlecznych w G. spożywał dziennie na osobę produktów nie za 13 zł 50 gr, lecz o 50% więcej, to dawałoby to dla ca 50 osób kwotę 300 zł dziennie, a przez okres około dwóch lat (1968-1969) znacznie więcej, aniżeli kwota wyliczona przez biegłego na podstawie limitu dopuszczalnych ubytków naturalnych (około 70-80 tysięcy złotych). Tak więc już tylko jedna z podanych przez oskarżone przyczyn braku nadwyżki (w wysokości wyliczonej przez biegłego) mogła powodować likwidację częściową owej nadwyżki w wysokości przekraczającej limit ubytków naturalnych.Oparty na wadliwym rozumowaniu wyrok Sądu I instancji należało w części dotyczącej skazania oskarżonych Wandy W., Genowefy G., Ireny L., Anastazji B. i Marii M. na podstawie art. 202 k.k., względnie art. 200 § 1 k.k., jak również w części dotyczącej zasądzenia odszkodowania pieniężnego (art. 363 k.p.k.) uchylić i sprawę w tym zakresie przekazać temuż Sądowi do ponownego rozpoznania. W toku postępowania Sąd Wojewódzki powinien wyjaśnić, jakie sumy zostały przez oskarżone zagarnięte (przyznanie oskarżonych i inne dowody), i w granicach udowodnionych przypisać im winę z art. 202 i 200 § 1 k.k., a ponadto wyjaśnić, jak dalece mogą oskarżone odpowiadać za brak nadwyżki, o jakiej mowa w opinii biegłego, na podstawie przepisów dotyczących odpowiedzialności karnej za zawinione spowodowanie niedoboru (którym w konkretnej sprawie jest brak wspomnianej nadwyżki). Poza tym wyrok co do oskarżonych Ireny L. i Anastazji B. należało uchylić nie tylko w części skazującej je z art. 200 § 1 k.k., lecz także w części dotyczącej skazania tych oskarżonych za udzielenie pomocy Wandzie W. i Genowefie G. (art. 202 § 1, 18 § 2 k.k.), te ostatnie bowiem czyny wiążą się ściśle z przestępną działalnością Wandy W. i Genowefy G., zakwalifikowaną z art. 202 § 2 k.k. Ze względu na częściowe uchylenie wyroku co do oskarżonych Wandy W. i Genowefy G., należało uchylić orzeczenie o karze łącznej dotyczące tych dwu oskarżonych. Natomiast wyrok w części skazującej oskarżoną Wandę W. na podstawie art. 241 k.k. i Genowefę G. na podstawie art. 200 § 1 k.k., jako w tych częściach zgodny z prawem i zasadny, należało utrzymać w mocy.Zasądzając - po ponownym rozpoznaniu sprawy - odszkodowanie pieniężne w myśl art. 363 § 1 k.p.k., Sąd Wojewódzki powinien mieć na uwadze, że stosownie do przepisu art. 363 § 1 k.p.k. zasądzenie następuje na rzecz instytucji pokrzywdzonej czynem oskarżonego. Instytucją, której dobro prawne zostało bezpośrednio (art. 40 k.p.k.) naruszone przez przestępstwo oskarżonych, był Zarząd Portu, a nie Okręgowe Przedsiębiorstwo Barów Mlecznych w G. Przyszłe, ewentualne roszczenia regresowe nie są w stanie zmienić faktu, że podstawę prawną orzeczenia co do odszkodowania pieniężnego stanowią przepisy art. 363 § 1 w związku z art. 40 k.p.k., te przepisy zaś nakazują zasądzić odszkodowanie, w razie skazania za przestępstwo zagarnięcia mienia społecznego, na rzecz instytucji pokrzywdzonej lub zakładu ubezpieczeń, jeżeli pokrył on wyrządzoną szkodę.Podnieść też wypada, że Sąd Wojewódzki kwalifikując czyn przypisany oskarżonej Wandzie W. w pkt I wyroku (w myśl art. 10 § 2 k.k.) również z art. 265 § 1 k.k., prawdopodobnie przeoczył, że ze względu na cel działania oskarżonych w grę wchodziłby raczej § 4 art. 265 k.k.II. Rewizja obrońcy oskarżonego Zygmunta P. jest zasadna.W świetle zebranego w sprawie materiału dowodowego oskarżonemu temu można by postawić co najwyżej zarzut, że nie wykazał on dostatecznej czujności przy przeprowadzaniu kontroli bufetu powierzonego oskarżonej Janinie M., wskutek czego tej ostatniej udało się wprowadzić oskarżonego w błąd przez przedstawienie mu fikcyjnego rachunku na zakup 50 kg kawy zbożowej, który to rachunek został uznany, co z kolei umożliwiło oskarżonej Janinie M. na ukrycie nadwyżki w aktywach powierzonego jej bufetu 4.138 zł. Oskarżony nie działał umyślnie, a do przypisania mu nieumyślnego występku z art. 246 § 3 k.k., nie ma podstawy ze względu chociażby na to, iż z jego czynu żadna efektywna szkoda w mieniu społecznym nie powstała. Pewne zaniedbanie oskarżonego ocenić zatem należało wyłącznie jako przewinienie dyscyplinarne, nie mogące pociągnąć za sobą odpowiedzialności karnej. Dlatego też w części dotyczącej oskarżonego Zygmunta P. należało zaskarżony wyrok zmienić i oskarżonego z postawionego mu zarzutu uniewinnić.III. Rewizja obrońcy oskarżonego Stanisława K. jest zasadna o tyle, o ile kwestionuje ustalenie zaskarżonego wyroku, jakoby oskarżony ten żądał od oskarżonej W. udzielonej mu następnie korzyści majątkowej. Wprawdzie Sąd Wojewódzki oparł się w tej kwestii na wyjaśnieniach oskarżonej Wandy W., ale zdaniem Sądu Najwyższego wyjaśnienia te będące pomówieniem nie stanowią dostatecznie pewnego dowodu do przyjęcia, że to oskarżony Stanisław K. żądał pieniędzy od Wandy W. za korzystne dla niej "współdziałanie" w kontroli przeprowadzonej łącznie z Państwową Inspekcją Handlową. Na wiarę, jako bardziej odpowiadające logice wydarzenie, zasługują tu raczej wyjaśnienia oskarżonego Stanisława K., że Wanda W. sama zaproponowała mu wynagrodzenie, przybywając w tej sprawie nawet do jego prywatnego mieszkania i prosząc go o "ratunek".Niemniej jednak pozostaje faktem należycie udowodnionym, że oskarżony Stanisław K. przyjął od oskarżonej Wandy W. dla siebie 10.000 zł (a 5.000 zł w celu przekazania oskarżonej Jadwidze K.) za czynności stanowiące jawne naruszenie przepisów normujących obowiązki osoby przeprowadzającej kontrolę w jednostce gospodarki uspołecznionej. Zgłoszony na rozprawie rewizyjnej wniosek obrony o uznanie obydwu czynów przypisanych oskarżonemu Stanisławowi K. za jedno przestępstwo z art. 239 § 3 k.k. nie podlega uwzględnieniu z tej racji, że wręczenie przez niego oskarżonej Jadwidze K. kwoty 5.000 zł (przestępstwo czynne z art. 241 § 1 k.k.), nie może być uznane za tzw. "czyn następny", ulegający pochłonięciu przez skazanie oskarżonego za przyjęcie łapówki od oskarżonej Wandy W. (przekupstwo bierne z art. 239 § 3 k.k.). Zarzuty rewizji obrońcy oskarżonego Stanisława K. dotyczące wymiaru kary nie przekonują dlatego, że przestępstwo popełnione przez oskarżonego (art. 239 § 3 k.k.) odznaczało się znacznym stopniem społecznego niebezpieczeństwa i mogło prowadzić do ukrycia znacznych nadużyć w barze "P." i - co za tym idzie - do kontynuacji nadużyć przez oskarżone. Winę oskarżonego Stanisława K. obciąża ponadto fakt, że naleganiami swymi sprowadził na drogę przestępstwa oskarżoną Jadwigę K., pokonując jej znaczne opory wewnętrzne, na jakie natrafiła jego propozycja wysunięta wobec tej oskarżonej.Nie dopatrując się zatem rażącej niewspółmierności w wymierzonych oskarżonemu Stanisławowi K. karach poszczególnych i karze łącznej, Sąd Najwyższy, że zmianami opisanymi wyżej, utrzymał w mocy wyrok w częściach dotyczących tego oskarżonego.IV. Rewizja obrońcy oskarżonego Walentego P. jest zasadna tylko o tyle, że istotnie można mieć wątpliwości co do tego, czy oskarżony otrzymał od oskarżonych Wandy W., Genowefy G. i Anastazji B. pewne kwoty pieniężne za "tolerowanie przez oskarżonego zawyżania rachunków na kawę i miętę", czy też tylko za to, iż oskarżony Walenty P., jako pracownik Zarządu Portu, świadczył przysługi personelowi Przedsiębiorstwa Barów Mlecznych nie będące wykonywaniem przez niego obowiązków (dostarczenie dodatkowego sprzętu, ułatwianie transportu, kierowanie pracowników do zmywania naczyń itp.).Fakt przyjmowania przez oskarżonego Walentego P. korzyści majątkowych w łącznej kwocie 12.500 zł w związku z pełnieniem przez niego funkcji starszego referenta w Zarządzie Portu został prawidłowo ustalony w zaskarżonym wyroku (str. 5 uzasadnienia wyroku), jednakże kwalifikacja tego czynu jako występku z art. 246 § 2 k.k. jest jawnie wadliwa, a to ze względu na treść art. 246 § 4 k.k. Skoro bowiem czyn oskarżonego wyczerpuje wszystkie znamiona występku z art. 239 § 1 k.k. (przyjmowanie nienależnych korzyści w związku z pełnieniem funkcji publicznej), to kwalifikacja tego czynu z art. 246 § 2 k.k. stanowi oczywistą obrazę § 4 ostatnio przytoczonego artykułu kodeksu karnego. Przepis art. 246 § 4 k.k. nadaje normom art. 246 § 1-3 k.k. charakter subsydiarny, pozwalając na ich zastosowanie jedynie w tych wypadkach, gdy czyn nie wyczerpuje znamion przestępstwa określonego w innych dyspozycjach ustawy karnej. Z tych względów należało wyrok w części dotyczącej oskarżonego Walentego P. zmienić przez prawidłowe przypisanie mu czynu i nadanie właściwej kwalifikacji czynowi tego oskarżonego.W kwestii wymiaru kary instancja rewizyjna uznała, że kara wymierzona oskarżonemu Walentemu P. przez Sąd I instancji stanowić będzie sprawiedliwą i uzasadnioną okolicznościami wskazanymi w art. 50 § 2 k.k. represję za przypisane mu przestępstwo. Należało tu mieć na uwadze, że gdyby oskarżony Walenty P. sumienniej wypełniał swe obowiązki starszego referenta do spraw gospodarczych rejonu I Zarządu Portu, to nie doszłoby do wypłacania Przedsiębiorstwu Barów Mlecznych kwot tak znacznie przekraczających wartość świadczeń tego Przedsiębiorstwa na rzecz Zarządu Portu.Kwestia poczytalności oskarżonego nie budziła wątpliwości w toku postępowania przed Sądem I instancji i nie budzi ich nadal (vide orzeczenie lekarskie z dnia 17 marca 1972 r. wystawione przez Ambulatorium Zakładu Karnego na podstawie wyniku konsultacji psychiatrycznej).V. Zarzuty podniesione w rewizji obrońcy oskarżonej Jadwigi K. są niezasadne. Wbrew wywodom rewizji przyjąć należy, że oskarżona, aczkolwiek po pewnych wahaniach, przyjęła od oskarżonego Stanisława K. kwotę 5.000 zł w związku z prowadzoną przez nią z ramienia PIH-u kontrolą. Wynika to z wiarygodnych wyjaśnień oskarżonego Stanisława K., którym nawet sama oskarżona nie zaprzeczyła (por. jej wyjaśnienia na rozprawie). Wprawdzie oskarżona bardzo szybko się zreflektowała, że źle postąpiła i kopertę z pieniędzmi w tymże dniu zwróciła oskarżonej Wandzie W., to jednak przestępstwo jej uznać należy za dokonane. Wbrew zatem wywodom rewizji nie mają do niego zastosowania przepisy o dobrowolnym odstąpieniu od usiłowania.Właściwa postawa oskarżonej Stanisławy K. po popełnieniu przez nią przypisanego jej czynu została należycie oceniona przez Sąd I instancji, który wymierzył oskarżonej karę pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania oraz grzywnę w rozmiarze takim, że nie podlega ona ściągnięciu ze względu na zaliczenie na jej poczet okresu tymczasowego aresztowania. W kwestii zaliczenia aresztu należało zaskarżony wyrok zmienić o tyle, żeby zaliczyć okres tymczasowego aresztowania na poczet grzywny tylko w takim rozmiarze, jaki wystarcza na całkowite pokrycie owej grzywny, to jest w rozmiarze 100 dni. Kwestia zaliczenia pozostałego okresu tymczasowego aresztowania oskarżonej Jadwidze K. mogłaby się stać aktualna dopiero w razie zastosowania względem niej norm art. 78 k.k.VI. W kwestii kosztów sądowych związanych z prawomocnym obecnie skazaniem oskarżonych Wandy W. i Genowefy G. oraz w sprawie zaliczenia tym oskarżonym okresów tymczasowego aresztowania należy orzec po podjęciu rozstrzygnięcia w zakresie, w jakim wyrok Sądu I instancji co do tych oskarżonych został uchylony z przekazaniem do ponownego rozpoznania i ewentualnego orzeczenia wobec tych oskarżonych kary łącznej.Z tych motywów Sąd Najwyższy orzekł jak na wstępie.

Powołane przepisy

art. 203 § 2art. 202 § 2art. 200 § 1art. 202 § 1 KKart. 18 § 2art. 200 § 1 KKart. 246 § 2 KKart. 239 § 2art. 239 § 1 KKart. 246 § 1 KKart. 202 § 2 KKart. 36 § 3 KK

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 24.07.2026.