III PRN 16/78

WyrokIzba Cywilna1978-05-30

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wypadek, któremu uległ pracownik podczas delegacji służbowej, polegający na pobiciu przez nieznaną osobę podczas powrotu z restauracji, może być uznany za wypadek przy pracy, nawet jeśli pracownik spożył alkohol?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że wypadek polegający na pobiciu przez nieznaną osobę pozostaje w związku przyczynowym z tym zdarzeniem, a nie ze stanem nietrzeźwości pracownika. Nawet jeśli pracownik spożył alkohol, a jego stan nietrzeźwości, gdyby istniał, nie pozostawałby w związku przyczynowym z wypadkiem, nie wyłącza to możliwości uznania zdarzenia za wypadek przy pracy. Kluczowe jest, aby stan nietrzeźwości pracownika w znacznym stopniu przyczynił się do wypadku, co w tym przypadku nie miało miejsca, gdyż wypadek nastąpił z powodu pobicia.
Stan faktyczny
Pracownik delegowany służbowo otrzymał polecenie pozostania w pracy w niedzielę. Po uzyskaniu zgody przełożonego na wyjazd po żywność, udał się do restauracji w innym mieście, gdzie spożył posiłek i wypił piwo. W drodze powrotnej na dworzec został napadnięty i pobity przez nieznaną osobę, co skutkowało poważnym urazem czaszki i inwalidztwem. Pracownik domagał się uznania tego zdarzenia za wypadek przy pracy.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił rewizję nadzwyczajną, utrzymując w mocy wyrok Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych.

Pełny tekst orzeczenia

Uzasadnienie faktyczneWnioskodawca domagał się ustalenia, że wypadek, jakiemu uległ w dniu 23 października 1976 r. jest wypadkiem przy pracy.Zakładowa komisja rozjemcza oddaliła żądanie wnioskodawcy, a Okręgowy Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych na skutek odwołania wnioskodawcy od orzeczenia komisji rozjemczej zmienił to orzeczenie i ustalił, że wypadek z dnia 23 października 1976 r. jest wypadkiem przy pracy. Rozstrzygnięcie swe oparł Sąd Pracy na następujących ustaleniach oraz wynikających z nich wnioskach:W dniu 23 października 1976 r. wnioskodawca przebywający na delegacji służbowej w G. otrzymał w godzinach popołudniowych polecenie od swego przełożonego, aby został w pracy w najbliższą niedzielę tj. następnego dnia. Wnioskodawca przyjął to polecenie niechętnie wyjaśniając przełożonemu, że nie jest zaopatrzony w żywność. Wówczas przełożony oświadczył, że może wyjechać z G. po żywność, byleby tylko stawił się o g. 7 rano do pracy. W G. kiosk z żywnością był zamknięty. Wnioskodawca był z zawodu kierowcą samochodu ciężarowego.W związku z otrzymaniem zezwolenia od przełożonego wnioskodawca udał się wieczorem dnia 23 października 1976 r. na dworzec kolejowy w G. i pojechał w towarzystwie dwóch mężczyzn na kolację do O. Tam wszyscy udali się do restauracji przy czym wnioskodawca po zjedzeniu posiłku i wypiciu piwa, zostawił pieniądze kelnerce na stoliku, a sam udał się na dworzec kolejowy, aby wrócić do G. W czasie przechodzenia przez skwerek w O. wnioskodawca został napadnięty przez nieznaną osobę, został uderzony w głowę i stracił przytomność. Uraz czaszki był bardzo poważny i wymagał dokonania dwukrotnego zabiegu operacyjnego. Obecnie wnioskodawca jest inwalidą I grupy.Na tle tak ustalonego stanu faktycznego Sąd Pracy uznał, że zachowanie wnioskodawcy tj. udanie się na posiłek do restauracji do O. zmierzało do zaspokojenia jego normalnych potrzeb życiowych i że na oddalenie się od miejsca wykonywania swych czynności wnioskodawca otrzymał pozwolenie swego przełożonego. W związku z tym nie można - zdaniem Sądu Pracy - przyjąć, że wnioskodawca zerwał kontakt z pracą. Również spożycie przez wnioskodawcę alkoholu w minimalnej ilości nie było przyczyną wypadku, ani nie można przyjąć, by w znacznym stopniu przyczyniło się do jego spowodowania. Podkreślił wreszcie Sąd Pracy, że badanie krwi na zawartość alkoholu nie było przeprowadzone u wnioskodawcy.Wyrok ten zaskarżył rewizją nadzwyczajną Minister Pracy, Płac i Spraw Socjalnych, domagając się uchylenia zaskarżonego wyroku i oddalenie odwołania wnioskodawcy od orzeczenia zakładowej komisji rozjemczej. Skarżący zarzuca naruszenie art. 6 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 12 czerwca 1975 r. o świadczeniach z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (Dz. U. z 1975 r. Nr 20, poz. 105) oraz art. 55 i 61 ustawy o okręgowych sądach pracy i ubezpieczeń społecznych.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył co następuje:Podstawowy zarzut skarżącego sprowadza się do tego, że Sąd Pracy nie wyjaśnił w sposób dostateczny sprawy, a w szczególności, że nie rozważył treści protokołu powypadkowego, w którym zamieszczono wzmiankę, że wnioskodawca pił alkohol w towarzystwie pięcioosobowym, jak również że Sąd Pracy nie rozważył dokumentacji lekarskiej, z której wynika, że kiedy wnioskodawcy udzielono pomocy lekarskiej (g. 5.55), lekarz rozpoznał u niego upojenie alkoholowe. Rewizja nadzwyczajna reprezentuje pogląd, że upojenie alkoholowe stwierdzone po upływie 10 g. od przyjazdu do O. świadczy o tym, że postępowanie wnioskodawcy nie zmierzało do zaspokojenia normalnych potrzeb życiowych człowieka, a w związku z czym brak było podstaw do uznania w świetle art. 6 ust. 2 pkt 1 ustawy wypadkowej zdarzenia jako wypadku przy pracy.Z zarzutami tymi nie można się zgodzić z następujących względów:Zgodnie z art. 8 ust. 2 ustawy wypadkowej z 1975 r. świadczenia określone w tej ustawie nie przysługują pracownikowi, który będąc w stanie nietrzeźwości, w znacznym stopniu przyczynił się do wypadku przy pracy. W świetle cytowanego art. 8 ust. 2 - pominiętego przez rewizję nadzwyczajną - tylko taki stan nietrzeźwości pracownika wyłącza dopuszczalność przyznania mu świadczeń przewidzianych w ustawie wypadkowej, który pozostaje w związku przyczynowym z wypadkiem przy pracy, a nadto przyczynienie się pracownika do wypadku przy pracy, spowodowane stanem nietrzeźwości, musi być znaczne.Rewizja nadzwyczajna nie podważa prawidłowości ustalenia wyroku Sądu Pracy, że wnioskodawca został napadnięty i pobity w O. przez nieznaną osobę. W tych warunkach wypadek, jakiemu uległ wnioskodawca pozostaje w związku przyczynowym z pobiciem go przez nieznaną osobę, a okoliczność, czy i w jakim stopniu wnioskodawca w tym czasie pozostawał pod wpływem alkoholu nie ma istotnego znaczenia, ponieważ stan nietrzeźwości, jeśliby nawet istniał, to nie pozostawałby w związku z wypadkiem. Wypadek ten zdarzył się bowiem nie dlatego, że pozwany miał pozostawać pod wpływem alkoholu, lecz dlatego, że został napadnięty i pobity przez nieznaną osobę.Z tych przeto względów nie było potrzeby - wbrew stanowisku zajętemu w rewizji nadzwyczajnej - dalszego wyjaśniania sprawy, a w szczególności w jakiej ilości wnioskodawca spożył alkohol w restauracji, skoro nawet ewent. nietrzeźwość wnioskodawcy nie pozostaje w związku przyczynowym z wypadkiem przy pracy.Wobec więc braku uzasadnionych zarzutów Sąd Najwyższy rewizję nadzwyczajną oddalił.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 6 ust. 2art. 55art. 8 ust. 2

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 20.07.2026.