III PRN 19/76

WyrokIzba Cywilna1976-08-06

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia Z. Zaziemski. Sędziowie: J. Knap (sprawozdawca), K. Zieliński.SentencjaSąd Najwyższy, po rozpoznaniu sprawy z wniosku Kazimierza B. przeciwko Spółdzielni Inwalidów "J" w P. o jednorazowe odszkodowanie, na skutek rewizji nadzwyczajnej Centralnej Rady Związków Zawodowych od wyroku Okręgowego Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Poznaniu z dnia 29 października 1975 r.uchylił zaskarżony wyrok i zmienił orzeczenie Okręgowego Związku Spółdzielni Inwalidów w Poznaniu z dnia 12 marca 1973 r. zasądzając od Spółdzielni Inwalidów "J" w P. na rzecz Kazimierza B. kwotę 16.000 zł z 8% od dnia 17 marca 1972 r.Uzasadnienie faktyczneKazimierz B. domagał się od pozwanej Spółdzielni odszkodowania za wypadek przy pracy w kwocie 16.000 zł uzasadniając żądanie tym, że w dniu 31.VIII.1971 r. podczas wykonywania czynności służbowych uległ wypadkowi drogowemu, w wyniku czego doznał ciężkich obrażeń ciała i Komisja Lekarska PZU orzekła, że powód doznał trwałego uszczerbku na zdrowiu pociągającego za sobą utratę zdolności do pracy.Pozwana Spółdzielnia odmówiła powodowi wypłaty odszkodowania z tym uzasadnieniem, że powód sam spowodował wypadek drogowy w dniu 31.VIII.1971 r. co znajduje potwierdzenie w orzeczeniu Kolegium ds. Wykroczeń z dnia 8.I.1972 r., które uznało go winnym wykroczenia polegającego na potrąceniu przechodnia na przejściu dla pieszych w czasie prowadzenia motoroweru i wymierzył mu karę grzywny w wysokości 400 zł. Zarząd Okręgowego Związku Spółdzielni Inwalidów w P. orzeczeniem z dnia 12 marca 1973 r. utrzymał w mocy odmowną decyzję Spółdzielni Inwalidów "J" w P. z dnia 4.I.1973 r. Na orzeczenie Okręgowego Związku Spółdzielni Inwalidów wniósł powód skargę do b. Okręgowego Sądu Ubezpieczeń Społecznych, który wyrokiem z dnia 13.IX.1973 r. zatwierdził to orzeczenie. Okręgowy Sąd Ubezpieczeń Społecznych ustalił na podstawie orzeczenia Kolegium ds. Wykroczeń z dnia 8.I.1972 r., że powód zawinił wypadek drogowy uznając za wiążące dla Sądu orzeczenie Kolegium ustalające winę powoda za wypadek drogowy.Na skutek skargi rewizyjnej powoda Trybunał Ubezpieczeń Społecznych wyrokiem z dnia 29.I.1975 r. uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania.W uzasadnieniu orzeczenia Trybunał Ubezpieczeń Społecznych wskazał, że nie jest uzasadnione utożsamienie naruszenia przez oskarżonego przepisów drogowych, za które został on skazany na grzywnę, z naruszeniem przepisów bezpieczeństwa i higieny pracy, spowodowanym rażącym niedbalstwem. Okręgowy Sąd powinien, po dokładnym ustaleniu we własnym zakresie przyczyn wypadku, dokonać oceny z punktu widzenia kryteriów art. 1 ust. 2 ustawy o świadczeniach pieniężnych przysługujących w razie wypadków przy pracy oraz § 17 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 czerwca 1968 r. Wyrokiem z dnia 29.X.1975 r. Okręgowy Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych oddalił odwołanie.Według ustaleń Okręgowego Sądu w dniu 31.VIII.1971 r. powód około godz. 11 jechał motorowerem z ul. Szamarzewskiego w kierunku ul. Engla w związku z wykonywanymi czynnościami inspektora bhp zatrudnionego w pozwanej Spółdzielni. Wypadek miał miejsce na skrzyżowaniu ulic Przybyszewskiego i Szamarzewskiego w miejscu oznakowanym jako przejście przez jezdnię dla pieszych. Nieżyjący już świadek Krzysztof T. po upewnieniu się, że z prawej strony, od której mogły nadjechać pojazdy, żaden pojazd nie jest widoczny, szybkim krokiem przechodził przez jezdnię. Przechodzień ten został potrącony przez motorower prowadzony przez Kazimierza B. Wnioskodawca wywróciwszy się na skutek potrącenia doznał obrażeń.W ocenie Sądu Okręgowego w razie gdy pracownik uległ wypadkowi poza zakładem pracy w wypadku drogowym, to świadczenia przewidziane w ustawie z dnia 23 stycznia 1968 r. o świadczeniach pieniężnych nie przysługują, jeżeli wyłączną przyczyną wypadku było naruszenie przez pracownika przepisów dotyczących bezpieczeństwa i porządku ruchu na drogach publicznych spowodowane rażącym niedbalstwem.Świadek T. przekraczał jezdnię w miejscu do tego wyznaczonym, oznakowanym poprzecznymi pasami tzw. "zebrą" oraz dodatkowo znakiem ostrzegawczym "przejście przez jezdnię". A zatem, stosownie do przepisu § 32 ust. 2 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 20 lipca 1968 r. w sprawie ruchu na drogach publicznych, powód obowiązany był zachować szczególną ostrożność, a wobec tego, że na przejściu znajdował się świadek T., również odpowiednio zmniejszyć szybkość, aby mógł zatrzymać pojazd, jeżeli kontynuowanie jazdy mogłoby narazić na niebezpieczeństwo tego świadka lub zmusić go do zatrzymania się.Wobec ustalenia, że świadek T. nie wtargnął nagle i nieoczekiwanie pod pojazd kierowany przez powoda, najechanie na przechodnia przekraczającego jezdnię w miejscu do tego przeznaczonym należy - zdaniem Okręgowego Sądu - uznać za naruszenie przepisów drogowych spowodowane rażącym niedbalstwem, skoro przejście i przechodzeń byli dobrze widoczni.Dlatego nie przysługują wnioskodawcy świadczenia przewidziane w ustawie.Z tych przyczyn Okręgowy Sąd oddalił odwołanie, nie dopatrzywszy się podstaw do jego uwzględnienia.Od prawomocnego wyroku Okręgowego Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Poznaniu z dnia 29.X.1975 r. założyła rewizję nadzwyczajną w ustawowym terminie Centralna Rada Związków Zawodowych.Skarżąca wniosła o uchylenie tego wyroku i zasądzenie na rzecz Kazimierza B. od pozwanej Spółdzielni 16.000 złotych z odsetkami tytułem jednorazowego odszkodowania.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Wypadek, jakiemu uległ poszkodowany pracownik, nastąpił w związku z wykonywaniem przez wnioskodawcę jego obowiązków pracowniczych na zajmowanym stanowisku inspektora bhp w pozwanej Spółdzielni. Jest to zatem wypadek przy pracy w ujęciu art. 2 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 23 stycznia 1968 r. o świadczeniach pieniężnych przysługujących w razie wypadków przy pracy (Dz. U. Nr 3, poz. 8). Toteż trafnie zdarzenie to zostało zakwalifikowane jako wypadek przy pracy przez komisję powypadkową w karcie wypadku z dnia 15.XII.1971 r. Zresztą ustalenia protokołu powypadkowego nie zostały zakwestionowane ani przez pracownika, ani przez zakład pracy.Nie ma racji Okręgowy Związek Spółdzielni Inwalidów w P., utrzymując w uzasadnieniu swojej decyzji z dnia 12.III.1973 r., iż "przedmiotowy wypadek nie jest wypadkiem", lecz jest "wypadkiem zrównanym z wypadkiem przy pracy zgodnie z § 1 ust. 2 pkt 1 rozporządzenia przewodniczącego Komitetu Pracy i Płac z dnia 25 lipca 1969 r. (Dz. U. Nr 23, poz. 170)".W brzmieniu art. 1 ust. 2 cyt. ustawy z dnia 23 stycznia 1968 r. świadczenia w niej określone nie przysługują, jeżeli wyłączną przyczyną wypadku przy pracy było udowodnione przez zakład pracy naruszenie przez pracownika przepisów bezpieczeństwa i higieny pracy, spowodowane rażącym niedbalstwem lub umyślnie.Przez przewidziane w art. 1 ust. 2 ustawy wypadkowej działanie z rażącym niedbalstwem należy rozumieć sytuację, w których poszkodowany pracownik zdaje sobie sprawę z grożącego mu niebezpieczeństwa, gdyż zwykle ono występuje w danych okolicznościach faktycznych, tak że każdy człowiek o przeciętnej przezorności ocenia je jako ewidentne - a mimo to z naruszeniem przepisów bezpieczeństwa i higieny pracy bez potrzeby naraża się na to niebezpieczeństwo, ignorując następstwa własnego zachowania się.W świetle ustalonego orzecznictwa w razie gdy wypadek przy pracy jest zarazem wypadkiem drogowym, przepisy o ruchu na drogach publicznych zalicza się do przepisów bezpieczeństwa i higieny pracy.Zachowanie się nacechowane rażącym niedbalstwem jest szczególnie naganne, ponieważ prowadzi zazwyczaj do powstania szkód, wielokroć znacznych, które obciążają społeczeństwo, a których z reguły dałoby się uniknąć.Jednakże w sprawie nie zachodzi taki stan rzeczy.Wnioskodawca zdecydował się na przejazd przez przejście dla pieszych, nie wyposażone w sygnały świetlne, w warunkach gdy na przejściu tym znajdował się jeden tylko przechodzień. Według § 12 ust. 1 rozporządzenia Ministrów Komunikacji i Spraw Wewnętrznych z dnia 20 lipca 1968 r. w sprawie ruchu na drogach publicznych (Dz. U. Nr 27, poz. 183) - przechodzenie przez jezdnię może odbywać się tylko przy zachowaniu szczególnej ostrożności. Zgodnie z dyspozycją ust. 2 § 12 przy przechodzeniu przez jezdnię pieszy powinien uwzględniać odległość i szybkość jadących pojazdów oraz istniejące ograniczenia widoczności jezdni spowodowane przez pojazd lub inne przedmioty. Oznacza to, że pieszy przechodzący przez jezdnię w każdej chwili powinien obserwować ruch pojazdów i kierować swoim zachowaniem się w sposób odpowiadający bezpieczeństwu ruchu. Wnioskodawca mógł mniemać, że jest dostrzegany przez młodego przechodnia i że ten dostosuje swoje zachowanie się do zmieniających się sytuacji na jezdni tak, aby możliwość zderzenia wykluczyć, jak to zwykle dzieje się w ruchu ulicznym.Do wypadku doszło wskutek lekkiego uderzenia przednim kołem motoroweru w wystającą do tyłu nogę przechodnia pospiesznie schodzącego z przejścia ku krawężnikowi jezdni. Wchodzi tu również w rachubę moment przypadkowości.W podanym zespole faktów nie można skutecznie twierdzić, że niewątpliwe naruszenie przez poszkodowanego przepisów o ruchu na drogach publicznych spowodowane zostało rażącym niedbalstwem oraz że naruszenie tych przepisów przez pracownika stało się wyłączną przyczyną wypadku przy pracy.W konsekwencji trzeba uznać, że Okręgowy Sąd i poprzednia jednostka nadrzędna nad zakładem pracy rażąco naruszyły przepis art. 1 ust. 2 ustawy z dnia 23 stycznia 1968 r. o świadczeniach pieniężnych przysługujących w razie wypadków przy pracy odmawiając poszkodowanemu pracownikowi prawa do jednorazowego odszkodowania.Uzasadniony jest zarzut sformułowany w tym względzie w rewizji nadzwyczajnej.W myśl § 6 ust. 1 i 2 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 czerwca 1968 r. w sprawie jednorazowych odszkodowań i innych świadczeń przysługujących w razie wypadku przy pracy - za każdy procent trwałego uszczerbku na zdrowiu wypłaca się 400 zł, a zgodnie z § 3 ust. 1 rozporządzenia o stopniu trwałego uszczerbku na zdrowiu orzekają zespoły lekarzy PZU.Zespół taki w orzeczeniu z dnia 7.III.1972 r. ustalił u wnioskodawcy 40% uszczerbek na zdrowiu związany z wypadkiem z dnia 31.VIII.1971 r.Według § 6 ust. 3 cyt. rozporządzenia kwota jednorazowego odszkodowania powinna być wypłacona w terminie 14 dni od przedłożenia wskazanego orzeczenia. Wnioskodawca przedłożył je w zarządzie Spółdzielni przy piśmie z dnia 2.III.1972 r., w którym domagał się wypłaty 16.000 zł z tytułu należnego mu jednorazowego odszkodowania.Z tych przyczyn i na podstawie art. 422 § 1 k.p.c. oraz art. 277 § 2 k.p. Sąd Najwyższy orzekł jak w wyroku.

Powołane przepisy

art. 1 ust. 2art. 2 ust. 1art. 422 § 1 KPCart. 277 § 2 KP§ 17§ 32 ust. 2§ 1 ust. 2§ 12 ust. 1§ 12§ 6 ust. 1§ 3 ust. 1§ 6 ust. 3

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 23.07.2026.