III PRN 31/72
WyrokIzba Cywilna1972-06-22
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy zachowanie pracownika polegające na przyjściu do pracy w stanie wskazującym na spożycie alkoholu, opuszczeniu miejsca pracy bez usprawiedliwienia oraz spożywaniu alkoholu w godzinach pracy, może stanowić uzasadnioną podstawę do rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że zachowanie pracownika polegające na przyjściu do pracy w stanie wskazującym na spożycie alkoholu, wpisaniu nieprawdy do książki wyjść w celu ukrycia niedyspozycji, a także potencjalne nadużywanie alkoholu w kolejnym dniu i nieusprawiedliwione opuszczenie miejsca pracy, może stanowić ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych. W takich okolicznościach rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia jest uzasadnione, a sądy niższych instancji rażąco naruszyły przepisy proceduralne, nieprawidłowo oceniając zebrany materiał dowodowy.Stan faktyczny
Powód został zwolniony z pracy z powodu przybycia do pracy w stanie nietrzeźwym, opuszczenia miejsca pracy bez usprawiedliwienia i spożywania alkoholu w godzinach pracy. Sąd Powiatowy przywrócił go do pracy, uznając zwolnienie za nieuzasadnione. Sąd Wojewódzki podwyższył zasądzone odszkodowanie. Minister Sprawiedliwości wniósł rewizję nadzwyczajną, kwestionując ocenę dowodów przez sądy niższych instancji.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżone wyroki w części uwzględniającej powództwo i dotyczącej kosztów procesu oraz opłat sądowych i w tym zakresie przekazał sprawę Sądowi Powiatowemu do ponownego rozpoznania.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia M. Wilewski. Sędziowie: J. Knap (sprawozdawca), T. Kasiński.SentencjaSąd Najwyższy, po rozpoznaniu sprawy z powództwa Mieczysława P. przeciwko Wojewódzkiemu Zarządowi Dróg Publicznych w Z. o odszkodowanie na skutek rewizji nadzwyczajnej Ministra Sprawiedliwości od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Zielonej Górze z dnia 22 września 1971 r.,zaskarżony wyrok, z wyjątkiem jego części oddalającej rewizję powoda, tudzież wyrok Sądu Powiatowego w Zielonej Górze z dnia 29 maja 1971 r. w części uwzględniającej powództwo i dotyczącej kosztów procesu i opłat sądowych uchylił i w opisanym zakresie przekazał sprawę temuż Sądowi do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o kosztach procesu.Uzasadnienie faktycznePowód Mieczysław P. twierdził, że od 1 lipca 1953 r. zatrudniony był u strony pozwanej na stanowisku głównego księgowego, a z dniem 17 lipca 1970 r. strona pozwana bez dostatecznych podstaw rozwiązała z nim umowę o pracę ze skutkiem natychmiastowym. Zaprzeczył on stawianym mu zarzutom, jakoby w dniu 1 lipca 1970 r. stawił się do pracy w stanie nietrzeźwym i w tym dniu bez usprawiedliwienia opuścił miejsce pracy oraz jakoby w dniu 2 lipca 1970 r. pił alkohol w czasie godzin pracy w pobliskiej restauracji "Plastuś". Wobec powyższego powód wnosił o przywrócenie go do pracy na dotychczasowych warunkach i o zasądzenie wynagrodzenia za czas pozostawania bez pracy.Strona pozwana wniosła o oddalenie powództwa wyjaśniając, że zwolnienie powoda z pracy ze skutkiem natychmiastowym było uzasadnione.Początkowo Sąd Powiatowy wyrokiem z dnia 24 września 1970 r. powództwo oddalił. Ten wyrok został wyrokiem Sądu Wojewódzkiego z dnia 13 stycznia 1971 r. na skutek rewizji powoda uchylony i sprawę przekazano do ponownego rozpoznania w celu dokładniejszego wyjaśnienia sprawy i przeprowadzenia dalszych dowodów, koniecznych do właściwej oceny zachowania się powoda, stanowiącego podstawę zwolnienia go z pracy bez wypowiedzenia.Po ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd Powiatowy wyrokiem z dnia 29 maja 1971 r. przywrócił powoda do pracy u strony pozwanej na dotychczasowych warunkach oraz zasądził od strony pozwanej na rzecz powoda kwotę 3.600 zł, oddalił zaś powództwo w pozostałej części.Z poczynionych przez ten Sąd ustaleń wynika, że Minister Komunikacji za pośrednictwem strony pozwanej pismem z dnia 17 lipca 1970 r. rozwiązał z powodem umowę o pracę bez wypowiedzenia z powodu przybycia w dniu 1 lipca 1970 r. do pracy w stanie wskazującym na nietrzeźwość oraz opuszczenia tego dnia miejsca pracy bez usprawiedliwienia i picia wódki w dniu 2 lipca 1970 r. w godzinach pracy w pobliskiej restauracji. W dniu 25 lipca 1970 r. powód wniósł odwołanie od tej decyzji. Przedstawione przez niego w odwołaniu okoliczności nie znalazły potwierdzenia w zarządzonym i przeprowadzonym przez st. rewidenta Edwarda K. postępowaniu wyjaśniającym.Z dalszych ustaleń Sądu wynika, że powód był długoletnim pracownikiem strony pozwanej, bo od 1 lipca 1953 r. pracował na stanowisku głównego księgowego. W pierwszych latach swej pracy pracował nienagannie. Za osiągnięcia w zakresie swej pracy zawodowej w latach 1955-1956 został odznaczony Medalem 10-lecia oraz Srebrnym Krzyżem Zasługi. Ostatnio, od 1 stycznia 1970 r. podwyższono mu wynagrodzenie za pracę. Powód jednak od wielu lat nadużywał alkoholu i od 1962 r. leczył się w Poradni Przeciwalkoholowej. Zdarzało się, że powód nie przestrzegał dyscypliny pracy, o czym świadczą kary porządkowe za nie usprawiedliwioną nieobecność w pracy w dniu 30 grudnia 1967 r. i w dniach 24-25 maja 1968 r.Jeżeli chodzi o zachowanie się powoda w pracy w dniu 1 lipca 1970 r., to Sąd ustalił, że tego dnia powód przyszedł do pracy w stanie wskazującym na spożycie alkoholu. Świadek Czesław S. (pracujący z powodem w jednym pokoju) oraz świadek Helena P. (w której pokoju powód podpisywał listę obecności) stwierdzili, że wyczuwali od powoda woń alkoholu i że powód tego dnia poczuł się źle.Powód około godz. 9 wpisał do "książki wyjść", że udaje się do Stowarzyszenia Księgowych, faktycznie zaś udał się do domu i około godz. 11 położył się spać. Nie można wykluczyć, że złe samopoczucie powoda związane było również ze schorzeniami ogólnymi powoda, niemniej jednak do jego niezdolności do pracy przyczyniło się spożycie alkoholu. Zdaniem Sądu Powiatowego, powód nie mógł przewidzieć, że spożycie przez niego alkoholu może wywołać taki stan, a ponieważ zajmował on stanowisko kierownicze i miał pewną swobodę w zakresie planowania pracy, jak i w zakresie dysponowania czasem pracy, to jeśli wpisał do "książki wyjść", że udaje się do Stowarzyszenia Księgowych, a poszedł do domu, to niewątpliwie postąpił nagannie, ale zmuszał go do tego stan zdrowia i dlatego tego faktu nie można uznać za zawiniony przez powoda i dający pracodawcy podstawę do rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia.Jeżeli chodzi o zachowanie się powoda następnego dnia, tj. 2 lipca 1970 r., to Sąd ustalił, że powód wprawdzie w godzinach pracy udał się do pobliskiego baru "Plastuś" w celu spożycia śniadania, lecz nie został potwierdzony zarzut, jakoby powód wówczas pił alkohol. Opuszczenie zaś w tym dniu miejsca pracy bez usprawiedliwienia, zdaniem Sądu Powiatowego, nie może również stanowić podstawy do rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia.Na tle poczynionych ustaleń Sąd Powiatowy przyjął, że zwolnienie powoda z pracy ze skutkiem natychmiastowym nastąpiło bez przewidzianej prawem przyczyny, wobec czego - zgodnie z przepisem art. 10 ust. 1 i 2 dekretu z dnia 18 stycznia 1956 r. o ograniczeniu dopuszczalności rozwiązywania umów o pracę bez wypowiedzenia oraz o zabezpieczeniu ciągłości pracy (Dz. U. Nr 2, poz. 11 z późn. zm.) - przywrócił powoda do pracy i zasądził na jego rzecz kwotę 3.600 zł, która to kwota stanowi różnicę za okres trzech miesięcy między wynagrodzeniem pobieranym przez powoda u strony pozwanej w kwocie 4.200 zł a wynagrodzeniem otrzymywanym w kwocie 3.000 zł u nowego pracodawcy, tj. w Przedsiębiorstwie Budowlanym w Z., gdzie powód podjął pracę już z dniem 1 sierpnia 1970 r.Powyższy wyrok Sądu Powiatowego zaskarżyły obie strony. Sąd Wojewódzki wyrokiem z dnia 22 września 1971 r. zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że zasądzoną kwotę 3.600 zł podwyższył do kwoty 7.110 zł, a w pozostałej części rewizję powoda i w całości rewizję strony pozwanej oddalił. Sąd Wojewódzki uznał, że ustalenia Sądu I instancji i ocena zebranego materiału dowodowego są prawidłowe, jako też trafne jest stanowisko tego Sądu co do braku podstaw do przypisania powodowi dopuszczenia się ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych. Sąd Wojewódzki, podwyższając zasądzone przez Sąd I instancji roszczenie o kwotę 3.510 zł, miał na uwadze, że powód u strony pozwanej pobierał stałą premię po 1.470 zł miesięcznie, skoro zaś takiej kwoty nie otrzymał u nowego pracodawcy, to w zakresie danej sumy należało uwzględnić jego rewizję.W rewizji nadzwyczajnej, wniesionej w dniu 22 marca 1972 r., Minister Sprawiedliwości żądał uchylenia wyroku Sądu Wojewódzkiego z dnia 22 września 1971 r. w części oddalającej rewizję strony pozwanej oraz w części uwzględniającej powództwo, jak również wyroku Sądu Powiatowego z dnia 29 maja 1971 r. w części uwzględniającej powództwo - i oddalenia powództwa w całości lub przekazania w tym zakresie sprawy Sądowi Powiatowemu w Zielonej Górze do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Rewizja nadzwyczajna jest usprawiedliwiona.Według niewadliwego ustalenia Sądu Powiatowego powód przybył do zakładu pracy w dniu 1 lipca 1970 r. w stanie niesprawności fizycznej i umysłowej, uniemożliwiającej mu świadczenie pracy, a wywołanej nadużyciem alkoholu. Udając się na skutek tej niedyspozycji do domu około godz. 9 tego dnia, powód wpisał do "książki wyjść", niezgodnie z prawdą, że wychodzi do Stowarzyszenia Księgowych. Takie zachowanie się należałoby traktować jako zamiar świadomego ukrywania własnej zawinionej niezdolności do pracy. Według relacji świadka Mirosława K. w dniu 2 lipca 1970 r., czyli w dniu następnym, dzwoniła do niego sekretarka dyrektora z prośbą o wezwanie do dyrektora powoda. Świadek K. wiedział, że w tym dniu dyrektor podjął decyzję zawieszenia powoda w czynnościach. Rzeczywiście pismo o zawieszeniu Mieczysława P. w obowiązkach służbowych nosi datę "2 lipca 1970 r.". O dniu 2 lipca 1970 r. mówi również w swoim zeznaniu w charakterze strony dyrektor Edmund U. Otóż w tym dniu - a nie, jak to mylnie przyjął Sąd Powiatowy, w dniu 1 lipca 1970 r. - świadek K. spotkał powoda na ulicy około godz. 16 i według jego zeznania "powód był wtedy pijany". Świadczyłoby to o nadużyciu przez Mieczysława P. alkoholu również w dniu 2 lipca 1970 r. Okoliczności tej oba Sądy nie wzięły pod uwagę z rażącym naruszeniem powołanego w rewizji nadzwyczajnej przepisu art. 233 § 1 k.p.c.Tymczasem przy założeniu, że nieobecność w pracy w ciągu dwóch dni czołowego pracownika, jakim w przedsiębiorstwie jest główny księgowy, spowodowana została nadużyciem alkoholu lub stanami niedyspozycji mającej związek z nadużywaniem alkoholu, trzeba by dojść do wniosku o dopuszczeniu się przez tego pracownika ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych. Można bowiem i trzeba wymagać, aby członek kolektywu pracowniczego tej rangi nie gorszył podwładnych, lecz przeciwnie, aby dawał przykład świadomej dyscypliny pracy. Ta zaś powinna każdemu pracownikowi przypominać o ciążącym na nim obowiązku pełnego wykorzystania jego sił, zdolności i wiedzy w celu wykonania zadań nałożonych umową o pracę.Zostało wykazane, że powód również w dniu 2 lipca 1970 r. poważnie naruszył dyscyplinę pracy. Toteż jeżeli nawet tego dnia powód nie pił alkoholu w czasie jedzenia śniadania w godzinach pracy w barze "Plastuś", to skoro wyjścia swego nie usprawiedliwił i po śniadaniu do biura nie wrócił, jego nieobecność w pracy nie może być niczym usprawiedliwiona. W szczególności nie usprawiedliwia nieobecności fakt udania się do Przychodni Specjalistycznej, czynnej od godz. 10 do 14, po poradę lekarską, gdyż nie wymagało to tak długiej nieobecności w pracy. Zachowanie się powoda dowodzi też, jak lekceważąco traktował on swoje obowiązki pracownicze, skoro nawet po godzinie 14 nie wrócił do pracy, a o 16 tego dnia widziano go na ulicy pijanego. Dla oceny zachowania się powoda, jak osoby nadużywającej alkoholu, nie mogła być bez znaczenia treść zeznań przesłuchanego w charakterze strony dyrektora Edmunda U. Dowód z przesłuchania stron także nie został przez Sądy dostatecznie rozważony. Bliżej wreszcie należało się zająć wynikami postępowania wyjaśniającego przeprowadzonego przez st. rewidenta Edwarda K. na zarządzenie Centralnego Zarządu Dróg Publicznych co do zachowania się powoda, czego Sądy również zaniechały.W tej sytuacji, wskazującej na rażące naruszenie przepisów art. 3 § 2, art. 233 § 1 i art. 316 § 1 k.p.c., uzasadniony jest wniosek rewizji nadzwyczajnej o uchylenie zaskarżonych orzeczeń w częściach objętych zaskarżeniem i przekazanie w tym zakresie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji; tak też uczynił Sąd Najwyższy z mocy art. 422 § 2 k.p.c.
Powiązane orzeczenia
- II PK 242/17 2018-09-19Czy pracownikowi, który stawił się do pracy w stanie po użyciu alkoholu, a jednocześnie jest przewodniczącym zakładowej organizacji związkowej, przysługuje ochrona przed rozwiązaniem stosunku pracy bez wypowiedzenia, pom…
- I PK 247/14 2015-07-09Czy pracownik świadczący pracę w stanie po użyciu alkoholu, którego zachowanie wynika z choroby alkoholowej i problemów osobistych, dopuszcza się ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych, uzasadniająceg…
- II PK 330/14/1 2016-02-09Czy pracodawca może rozwiązać umowę o pracę bez wypowiedzenia z pracownikiem z powodu nierozliczenia się z powierzonego mienia, stanowiącego ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych?
- I PKN 410/00 2001-05-24Czy pracownik, który dwukrotnie dopuścił się ciężkiego naruszenia obowiązków pracowniczych poprzez przebywanie w stanie po użyciu alkoholu na terenie zakładu pracy, może być przywrócony do pracy, mimo że pracodawca nie u…
- III PRN 87/68 1969-10-01Czy zezwolenie pracownikowi na zorganizowanie przyjęcia imieninowego w lokalu zakładu pracy, po godzinach urzędowania, połączonego z piciem alkoholu, stanowi ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych, uzas…
Powołane przepisy
art. 10 ust. 1art. 233 § 1 KPCart. 3 § 2art. 233 § 1art. 316 § 1 KPCart. 422 § 2 KPC§ 1§ 2
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 21.07.2026.