III PRN 87/68

WyrokIzba Cywilna1969-10-01

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy zezwolenie pracownikowi na zorganizowanie przyjęcia imieninowego w lokalu zakładu pracy, po godzinach urzędowania, połączonego z piciem alkoholu, stanowi ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych, uzasadniające rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że organizowanie, uczestniczenie i tolerowanie picia alkoholu na prywatnym przyjęciu urządzonym w lokalu zakładu pracy, nawet po godzinach pracy, stanowi ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych w rozumieniu art. 2 ust. 1 pkt 2 dekretu z dnia 18 stycznia 1956 r. o ograniczeniu dopuszczalności rozwiązywania umów o pracę bez wypowiedzenia. Sąd podkreślił, że w sytuacji, gdy pracownik, który zezwolił na takie przyjęcie, nie zapewnił żadnej kontroli nad jego przebiegiem, a w szczególności nad konsumpcją alkoholu, zwłaszcza gdy jeden z uczestników przechodził kurację odwykową, stanowi to uzasadnioną podstawę do rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia.
Stan faktyczny
Powód domagał się przywrócenia do pracy i zapłaty, twierdząc, że rozwiązanie z nim umowy o pracę bez wypowiedzenia było bezzasadne. Powodem zwolnienia było zezwolenie na zorganizowanie przyjęcia imieninowego w dziale, którym kierował, połączonego z piciem alkoholu, które zakończyło się tragiczną śmiercią jednego z uczestników. Sąd Powiatowy przywrócił powoda do pracy, uznając, że nie doszło do ciężkiego naruszenia obowiązków. Sąd Wojewódzki oddalił rewizję pozwanej Spółdzielni. Prokurator Generalny wniósł rewizję nadzwyczajną.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok Sądu Wojewódzkiego i zmieniając wyrok Sądu Powiatowego, oddalił powództwo.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia K. Marowski. Sędziowie: M. Piekarski, S. Rejman (sprawozdawca). Prokurator: S. Dzwonkowski.SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu sprawy z powództwa Edmunda G. przeciwko Spółdzielni Wydawniczej w W. o przywrócenie do pracy i zapłatę, na skutek rewizji nadzwyczajnej Prokuratora Generalnego PRL od wyroku Sądu Wojewódzkiego dla m.st. Warszawy w Warszawie z dnia 8 października 1968 r.,1. uchylił zaskarżony wyrok i zmieniając wyrok Sądu Powiatowego dla m.st. Warszawy w Warszawie z dnia 3 maja 1968 r. sygn. II 1 C 4582/67, oddalił powództwo (...).Uzasadnienie faktycznePowód domagał się przywrócenia do pracy na poprzednich warunkach i zasądzenia od pozwanej Spółdzielni 10.800 zł tytułem 3-miesięcznego wynagrodzenia za pracę nie pełnioną, a to z tej racji, że brak było podstaw do rozwiązania z nim umowy o pracę bez wypowiedzenia (art. 10 ust. 1 i 2 dekretu z dn. 18.I.1956 r. - Dz. U. Nr 3, poz. 11 z późniejszymi zmianami). Sąd Powiatowy przywrócił powoda do pracy w pozwanej Spółdzielni na dotychczasowych warunkach pracy i płacy oraz zasądził na jego rzecz 4.640 zł. W pozostałym zakresie powództwo zostało oddalone.Rozstrzygnięcie to opiera się na następujących ustaleniach i wnioskach:W dniu 5.X.1967 r. w lokalu Spółdzielni odbywało się, po godzinach urzędowania, pożegnanie odchodzącej na emeryturę Elżbiety M. Zostało ono urządzone przez kierownictwo pozwanej Spółdzielni i trwało od godz. 16. do godz. 18. W tym samym czasie w dziale kierowanym przez powoda odbywało się - za jego zezwoleniem - przyjęcie zorganizowane przez magazyniera Wacława W. z okazji jego imienin. Na przyjęciu tym był obecny także powód, który jednak około godz. 17 opuścił towarzystwo i udał się do domu. Pozostali goście bawili się do godz. 20 i jak wynika z postępowania dowodowego, wypili 21/2 litra wódki i butelkę wina.Do grona tego dołączyło kilka osób uczestniczących w pożegnaniu Elżbiety M., a wśród nich Jerzy S. Po dwóch godzinach towarzystwo zaczęło się rozchodzić i nikt nie zauważył tego, jak S. wypadł przez nie zabezpieczone okno na VI piętrze klatki schodowej, ponosząc śmierć na miejscu.W sprawie jest niesporne, że pożegnania kolegów odchodzących na emeryturę były organizowane przez kierownictwo Spółdzielni w lokalu biurowym, po godzinach urzędowych. Również zostało udowodnione, że w dziale, którego kierownikiem był powód, miały miejsce za jego zgodą różne okolicznościowe przyjęcia połączone z piciem alkoholu. Wiedzieli o tym członkowie Rady Zakładowej i prawdopodobnie niektórzy członkowie kierownictwa Spółdzielni.Sąd Powiatowy podkreślił w uzasadnieniu wyroku, że powód pracował w pozwanej Spółdzielni przez 18 lat, cieszył się nienaganną opinią, awansował i był wyróżniany za wyniki osiągane w pracy. Dlatego też nie można przypisać mu ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych z tej tylko przyczyny, że zezwolił na urządzenie przyjęcia imieninowego, na którym pito alkohol, a które zakończyło się tragiczną śmiercią Jerzego S. Przede wszystkim S. brał udział w pożegnaniu Elżbiety M., na którym również pito alkohol, a na to powód nie miał żadnego wpływu, i dlatego przypisanie naruszenia podstawowego obowiązku pracowniczego tylko jemu jest niesłuszne.Sąd I instancji zasądził tylko część dochodzonego przez powoda wynagrodzenia, bo potrącił to, co zarobił on w innym zakładzie pracy.Pozwana Spółdzielnia złożyła od tego wyroku rewizję, zarzucając Sądowi naruszenie prawa materialnego oraz sprzeczność istotnych ustaleń z treścią zebranego w sprawie materiału. Wniosła też o ewentualne przesłuchanie w charakterze świadka Elżbiety M. na stwierdzenie okoliczności, ile osób brało udział w jej pożegnaniu i co było podane na tym przyjęciu, na wypadek gdyby - zdaniem Sądu rewizyjnego - dotychczasowy materiał dowodowy okazał się niedostateczny do zmiany wyroku i oddalenia powództwa w całości.Sąd Wojewódzki oddalił rewizję. Wniosek o przesłuchanie świadka uznał za spóźniony, gdyż dowód ten mógł być zgłoszony w toku postępowania przed Sądem I instancji (art. 368 pkt 6 k.p.c.), a zarzuty rewizyjne uznał za nieuzasadnione z przyczyn, jakim dał wyraz Sąd Powiatowy (art. 387 k.p.c.).Na podstawie art. 417 k.p.c., na skutek podania pozwanej Spółdzielni złożonego w terminie 6-miesięcznym, złożył potem rewizję nadzwyczajną Prokurator Generalny PRL, żądając uchylenia wyroku Sądu Wojewódzkiego, jak również wyroku Sądu Powiatowego i przekazania sprawy temu Sądowi do ponownego rozpoznania.Rewizja nadzwyczajna została oparta na zarzucie rażącego naruszenia prawa, a w szczególności przepisów art. 2 ust. 1 pkt 2 dekretu z dnia 18.I.1956 r. o ograniczeniu dopuszczalności rozwiązywania umów o pracę bez wypowiedzenia oraz zabezpieczenia ciągłości pracy, art. 3 § 2, 233 § 1, 316 § 1 oraz art. 385 § 2 k.p.c.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy doszedł do następujących wniosków.Sądy orzekające stanęły na błędnym stanowisku, że w świetle dokonanych ustaleń czyn zarzucony powodowi nie nosi znamion ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych. Organizowanie, uczestniczenie i tolerowanie picia alkoholu na przyjęciu prywatnym urządzonym w lokalu zakładu pracy, chociażby po godzinach pracy, stanowi ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych w rozumieniu art. 2 ust. 1 pkt 2 dekretu z 18.I.1956 r. (Dz. U. Nr 2, poz. 11 z późn. zm.). Nie można jednak wyłączyć, że ze względów szczególnych, zasługujących wyjątkowo na wzięcie ich pod uwagę, urządzenie takiego przyjęcia, aczkolwiek stanowi uchybienie obowiązkom pracowniczym, nie zostanie uznane za ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych. Na przykład może ono nie dostarczyć podstaw do rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika, który dotychczas zachowywał się wzorowo, lecz zezwolił lub brał udział w takim sporadycznym przyjęciu tak zorganizowanym, że w pełni została zapewniona kontrola nad jego przebiegiem, zabezpieczeniem mienia społecznego, tajemnicy służbowej itp.W rozpoznawanej sprawie takie okoliczności nie zachodzą, a fakt, że również inni pracownicy postąpili nagannie, nie umniejsza winy powoda.Zdaniem Sądu Najwyższego uzupełnienie materiału dowodowego nie jest potrzebne. Nie ma bowiem istotnego znaczenia, jaki przebieg miało przyjęcie pożegnalne Elżbiety M. Nie można bowiem jednakowo oceniać zebrania załogi zorganizowanego przez kierownictwo zakładu pracy, przy współudziale rady zakładowej, dla uczczenia lub pożegnania zasłużonego pracownika oraz okolicznościowego przyjęcia urządzonego przez pracowników w lokalu zakładu pracy bez wiedzy kierownictwa, a więc wymykającego się w zasadzie spod wszelkiej kontroli.Powód został zwolniony z pracy bez wypowiedzenia za to, że zezwalał i tolerował przez dłuższy czas picie alkoholu w lokalu kierowanego przez niego działu oraz że brał w tym udział, co wpływało demoralizująco na pracowników. Ta ocena jest uzasadniona i znalazła wyraz w decyzji rady zakładowej, która większością 7 głosów, przy jednym głosie przeciwnym, wyraziła zgodę na rozwiązanie z powodem umowy o pracę bez wypowiedzenia. Nie można kwestionować tego stanowiska reprezentacji załogi, zwłaszcza że urządzanie przyjęć z piciem alkoholu w lokalu zakładu pracy może spowodować skutki wręcz tragiczne, tak jak np. w rozpoznawanej sprawie.Tragizm tego wypadku i odpowiedzialność organizatorów libacji pogłębia fakt, że S. przeprowadzał kurację odwykową i nie wolno mu było pić alkoholu, o czym - w świetle niewadliwych ustaleń Sądów niższych instancji - koledzy jego wiedzieli. Na kierownictwie zakładu pracy i współtowarzyszach pracy ciąży obowiązek roztoczenia szczególnej opieki nad pracownikiem, o którym wiedzą, że stan jego zdrowia jest niezadowalający, że pozostaje pod opieką lekarską lub jest rekonwalescentem. Dotyczy to oczywiście w równej mierze osób odbywających kurację odwykową. Wina powoda w konkretnej sytuacji jest tym większa, że zezwoliwszy na urządzenie przyjęcia, nie zapewnił żadnej kontroli nad jego przebiegiem a w szczególności nad konsumpcją alkoholu.Orzeczenia obu Sądów, zajmujące zgoła odmienne stanowisko, zapadły z rażącym naruszeniem prawa materialnego, co uzasadnia uchylenie wyroku Sądu Wojewódzkiego, zmianę wyroku Sądu Powiatowego i oddalenie powództwa (art. 422 § 1 k.p.c.).Orzeczenie o kosztach procesu zostało wydane na podstawie art. 35 przep. o koszt. sąd. w spr. cyw. oraz art. 98 § 1 k.p.c.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 10 ust. 1art. 368 pkt 6 KPCart. 387 KPCart. 417 KPCart. 2 ust. 1art. 3 § 2art. 385 § 2 KPCart. 422 § 1 KPCart. 35art. 98 § 1 KPC§ 2§ 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 22.07.2026.