III PRN 54/79

WyrokIzba Cywilna1980-01-15

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wypadek powstały w wyniku prowadzenia pojazdu mechanicznego przez żołnierza pod wpływem alkoholu, bez prawa jazdy, podczas przerwy w podróży służbowej na załatwienie prywatnych spraw, można uznać za wypadek pozostający w związku ze służbą wojskową?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że wypadek, w którym żołnierz prowadził pojazd mechaniczny pod wpływem alkoholu, bez uprawnień, podczas przerwy w podróży służbowej na załatwienie prywatnych spraw, nie pozostaje w związku ze służbą wojskową. Przerwanie drogi w celu załatwienia prywatnych interesów wyłącza możliwość uznania dalszej podróży za "bezpośrednią drogę" w rozumieniu przepisów o świadczeniach odszkodowawczych. Ponadto, polecenie prowadzenia pojazdu przez przełożonego, który sam był w stanie nietrzeźwości, nie może stanowić podstawy do uznania zdarzenia za pozostające w związku ze służbą, zwłaszcza gdy żołnierz nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdem.
Stan faktyczny
Grzegorz W., żołnierz zawodowy, uległ wypadkowi podczas prowadzenia samochodu służbowego "Gaz-69" po spożyciu alkoholu i bez prawa jazdy. Wypadek miał miejsce podczas powrotu z wizyty u brata, która nastąpiła w trakcie podróży służbowej na poligon. W wyniku wypadku zginęli kierowca i przełożony wnioskodawcy, a sam wnioskodawca doznał poważnych obrażeń. Wnioskodawca został skazany prawomocnym wyrokiem sądu karnego za spowodowanie wypadku.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok Okręgowego Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych i oddalił odwołanie wnioskodawcy Grzegorza W.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: Sędzia SN J. Wasilewski. Sędziowie SN: E. Jachczyk. Z. Świeboda (sprawozdawca).SentencjaSąd Najwyższy, z udziałem Prokuratora Prokuratury Generalnej PRL, St. Rakowskiego, po rozpoznaniu sprawy z wniosku Grzegorza W. przeciwko Wojewódzkiemu Sztabowi Wojskowemu w T. o uznanie zdarzenia za wypadek w związku ze służbą wojskową, na skutek rewizji nadzwyczajnej Prokuratora Generalnego PRL od wyroku Okręgowego Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Toruniu z dnia 18 września 1979 r.uchylił zaskarżony wyrok i oddalił odwołanie wnioskodawcy Grzegorza W. od decyzji Dowódcy Pomorskiego Okręgu Wojskowego w B. z dnia 21 marca 1979 r.Uzasadnienie faktyczneDecyzją z dnia 31.VIII.1978 r., utrzymaną w mocy przez Dowódcę Pomorskiego Okręgu Wojskowego, Wojewódzki Sztab Wojskowy w T. odmówił Grzegorzowi W. przyznania jednorazowego odszkodowania, jakie przysługuje żołnierzowi za uszczerbek na zdrowiu w wyniku wypadku pozostającego w związku z pełnioną służbą wojskową.Okręgowy Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Toruniu, rozpatrując sprawę na skutek odwołania wnioskodawcy, wyrokiem z dnia 18.IX.1979 r. zmienił zaskarżoną decyzję i uznał, że Grzegorz W. w dniu 7.V.1977 r. uległ wypadkowi pozostającemu w związku z pełnieniem służby wojskowej. Sąd ustalił, że wnioskodawca pełnił zawodową służbę wojskową w Jednostce Wojskowej nr (...) w B. W dniu 2.V.1977 r. żołnierz tej Jednostki, a w tym i wnioskodawca, przybyli na poligon w rejonie miejscowości O. w dniu zaś 7.V.1977 r. wnioskodawca wraz ze swym przełożonym majorem K. udali się samochodem marki "Gaz-69" prowadzonym przez Jerzego W. do S. w celach służbowych. Po załatwieniu spraw służbowych na polecenie swego przełożonego pojechali do miejscowości G. do rodziny wnioskodawcy, a przede wszystkim do jego brata, z którym się przyjaźnił major K. Tu wnioskodawca, major K. i brat wnioskodawcy wypili znaczną ilość alkoholu. Wracając już po tym poczęstunku samochodem prowadzonym przez Jerzego W., ten ostatni źle się poczuł i major K. wydał polecenie prowadzenia pojazdu mechanicznego przez wnioskodawcę; wtedy doszło do wypadku, w którym wnioskodawca doznał złamania kości udowej prawej i licznych urazów wielonarządowych, a kierowca Jerzy W. i major K. ponieśli śmierć.Sąd uznał, że wypadek wnioskodawcy pozostaje w związku z pełnieniem czynnej służby wojskowej.W rewizji nadzwyczajnej opartej na rażącym naruszeniu prawa, a w szczególności art. 61 ustawy z dnia 24 października 1974 r. o okręgowych sądach pracy i ubezpieczeń społecznych (Dz. U. Nr 39, poz. 231 z późn. zm.) oraz art. 2 ust. 1 ustawy z dnia 16 grudnia 1972 r. o świadczeniach odszkodowawczych przysługujących w razie wypadku i chorób pozostających w związku ze służbą wojskową (Dz. U. Nr 53, poz. 342), Prokurator Generalny PRL wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i oddalenie odwołania wnioskodawcy od decyzji Dowódcy Pomorskiego Okręgu Wojskowego w B.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Okręgowy Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych niewadliwie ustalił, że wnioskodawca razem z majorem K. udali się samochodem służbowym marki "Gaz-69" prowadzonym przez szeregowca Jerzego W. z poligonu do S. i w drodze powrotnej wstąpili do brata wnioskodawcy zamieszkałego w G., gdzie podejmowani byli alkoholem. Po kilkugodzinnym pobycie u brata wnioskodawcy Ż. wracali wspomnianym samochodem na poligon i kierowca Jerzy W., który alkoholu nie pił, poczuł się źle, a prowadzenie samochodu przejął wnioskodawca i wtedy doszło do wypadku.Z akt sprawy karnej Sądu Pomorskiego Okręgu Wojskowego wynika, że wnioskodawca nie posiadał prawa jazdy na prowadzenie tego typu pojazdów, a samochód prowadził będąc pod wpływem alkoholu. Wprawdzie z analizy krwi pobranej po upływie około 13 godzin od wypadku nie wynikało, by krew zawierała alkohol, ale w tym czasie przetoczono mu co najmniej jeden litr krwi i pół litra dextranu.Prawomocnym wyrokiem Sądu Pomorskiego Okręgu Wojskowego wnioskodawca uznany został za winnego spowodowania wymienionego wypadku i skazany został na karę 3 lat pozbawienia wolności oraz zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych przez okres 5 lat.Okręgowy Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych, uznając, że wypadek spowodowany przez wnioskodawcę pozostaje w związku z jego służbą wojskową, przyjął, że zarówno wyjazd uczestników tego wypadku do rodziny wnioskodawcy, jak i przejęcie przez wnioskodawcę prowadzenia pojazdu mechanicznego nastąpiło wskutek wyraźnych poleceń wydanych przez majora K., którym wnioskodawca obowiązany był się podporządkować. Stanowisko to oparte na twierdzeniach samego wnioskodawcy nie zostało jednak wszechstronnie rozważone (art. 55 ustawy o okręgowych sądach pracy i ubezpieczeń społecznych) na tle materiału dowodowego zebranego w aktach sprawy karnej. W świetle bowiem wyjaśnień złożonych przez wnioskodawcę na rozprawie w sprawie karnej w dniu 5.II. 1979 r. wyjazd samochodem "Gaz-69" do wsi G. (zamiast do miejsca postoju jednostki wojskowej) nastąpił dlatego, że wnioskodawca chciał porozmawiać ze swym bratem, a nie na skutek wydanego mu polecenia. Wyjazd do G. był więc wyjazdem samoistnym, a nie związanym z wykonywaniem obowiązków służbowych.Po rozprawie głównej w dniu 5.II.1979 r. wnioskodawca nadto wyjaśnił, że pomimo braku prawa jazdy musiał przyjąć prowadzenie samochodu na polecenie majora K., gdyż kierowca był "tak pijany, że nie mógł prowadzić pojazdu". Jednakże sekcja zwłok Jerzego W. - czego Sąd nie rozważył - nie wykazała żadnych schorzeń uniemożliwiających mu prowadzenie samochodu, a z analizy krwi nie wynikała obecność we krwi alkoholu, u majora K. zaś stwierdzono 5‰ alkoholu.Według bowiem art. 2 ust. 1 ustawy z dnia 16 grudnia 1972 r. o świadczeniach odszkodowawczych przysługujących w razie wypadków i chorób pozostających w związku ze służbą wojskową (Dz. U. Nr 53, poz. 342) za wypadek uważa się nagłe zdarzenie wywołane przyczyną zewnętrzną, które zaszło podczas lub w związku m. in.: a) z wykonywaniem obowiązków służbowych albo poleceń przełożonych (pkt 1), b) z odbywaniem bezpośredniej drogi do miejsca i z miejsca wykonywania czynności określonych w pkt 1 (pkt 8).Odbywanie "bezpośredniej drogi" do miejsca i z miejsca wykonywania czynności służbowych oznacza - w świetle art. 2 ust. 1 pkt 8 ustawy z dnia 16 grudnia 1972 r. o świadczeniach odszkodowawczych przysługujących w razie wypadków i chorób pozostających w związku ze służbą wojskową (Dz. U. Nr 53, poz. 342) - pokonywanie odległości między miejscem stacjonowania jednostki wojskowej lub odbywania służby a miejscem podróży służbowej wyłącznie w celach określonych w pkt 1-7 cytowanego przepisu. Wszelkie zatem przerwanie odbywania tej drogi dla załatwienia prywatnych interesów, a następnie jej kontynuowanie, nie stanowi już "bezpośredniej drogi".Nie można również uznać - w świetle dotychczasowych rozważań - iż wypadek, jakiemu uległ wnioskodawca; nastąpił w związku z wykonywaniem obowiązków służbowych albo poleceń przełożonych. Wyjazd bowiem wnioskodawcy do swego brata dla załatwienia spraw osobistych, wypicie tam znacznej ilości alkoholu, a następnie podjęcie się prowadzenia samochodu bez prawa jazdy pozwala przyjąć, że zerwany został związek z wykonywaniem obowiązków służbowych. Czyn wnioskodawcy - w wyniku którego zginęło dwóch żołnierzy, w tym jeden odbywający zasadniczą służbę wojskową - jest wysoce naganny i musi spotkać się z ujemną oceną społeczną. Za czyn ten wnioskodawca został skazany na karę pozbawienia wolności. Stwierdzenie zaś u majora K. we krwi 5‰ alkoholu świadczy, że był w stanie nie nadającym się do wydawania jakichkolwiek poleceń. Ponadto stosownie do § 17 ust. 5 zarządzenia Ministra Obrony Narodowej Nr 88/MON z dnia 5 grudnia 1974 r. w sprawie przewozu osób i ładunków wojskowymi pojazdami mechanicznymi (Dz. Rozk. MON Nr 15, poz. 94) nie wolno żołnierzowi wykonywać polecenia sprzecznego z przepisami o eksploatacji pojazdów lub w ruchu drogowym, wydanego przez dysponenta pojazdu. Treść tego przepisu była wnioskodawcy znana.Skoro Okręgowy Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych rażąco naruszył powołane w rewizji nadzwyczajnej przepisy prawa, Sąd Najwyższy z mocy art. 277 § 2 k.p. i 422 § 1 k.p.c. orzekł jak w sentencji.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 61art. 2 ust. 1art. 55art. 277 § 2 KP§ 17 ust. 5§ 2§ 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 20.07.2026.