III URN 14/66

WyrokIzba Cywilna1966-07-14

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy w sprawie o rentę inwalidzką, w sytuacji gdy ubezpieczony w ciągu ostatnich 10 lat wielokrotnie zmieniał zatrudnienie, możliwe jest prawidłowe ustalenie jego zdolności do pracy bez uprzedniego jednoznacznego określenia, które z tych zatrudnień stanowi jego „dotychczasowe zatrudnienie”?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że w sytuacji gdy ubezpieczony w ciągu ostatnich 10 lat wielokrotnie zmieniał zatrudnienie, nie można prawidłowo ocenić jego zdolności do pracy bez uprzedniego jednoznacznego ustalenia, które z tych zatrudnień stanowi jego „dotychczasowe zatrudnienie” zgodnie z § 4 ust. 1 rozporządzenia Ministra Pracy i Opieki Społecznej z 1958 r. Ogólne określenia zdolności lub niezdolności do pracy, takie jak „dotychczasowe zatrudnienie” czy „praca w przemyśle ciężkim”, nie pozwalają na zgodną z prawem ocenę istnienia lub braku inwalidztwa.
Stan faktyczny
Henryk W. ubiegał się o rentę inwalidzką z tytułu wypadku przy pracy, któremu uległ w 1963 r. W wyniku wypadku doznał urazu głowy. Obwodowa Komisja Lekarska zaliczyła go do III grupy inwalidów, jednak Wojewódzka Komisja Lekarska uznała go za zdolnego do wykonywania dotychczasowego zatrudnienia. ZUS odmówił przyznania renty. Okręgowy Sąd Ubezpieczeń Społecznych zatwierdził decyzję ZUS, opierając się na opiniach biegłych, którzy rozpoznali u skarżącego stan po urazie głowy, ale uznali, że nie jest on na tyle znaczny, by kwalifikować go do grupy inwalidów. Trybunał Ubezpieczeń Społecznych oddalił skargę rewizyjną.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok Trybunału Ubezpieczeń Społecznych oraz wyrok Okręgowego Sądu Ubezpieczeń Społecznych i przekazał sprawę Okręgowemu Sądowi Ubezpieczeń Społecznych do ponownego rozpoznania.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia J. Szczerski. Sędziowie: S. Graban (sprawozdawca), A. Szczurzewski, K. Marowski, S. Rejman.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie ze skargi Henryka W. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych - Oddział w Krakowie o rentę inwalidzką, na skutek rewizji nadzwyczajnej Ministra Sprawiedliwości od wyroku Trybunału Ubezpieczeń Społecznych z dnia 5 maja 1965 r.,uchylił zaskarżony wyrok Trybunału Ubezpieczeń Społecznych i wyrok Okręgowego Sądu Ubezpieczeń Społecznych w Krakowie z dnia 17 lipca 1964 r. i przekazał sprawę Okręgowemu Sądowi Ubezpieczeń Społecznych w Krakowie do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie faktyczneHenryk W., urodzony 19.II.1929 r., zgłosił się 23.IX.1963 r. wniosek o rentę inwalidzką z wypadku w zatrudnieniu, jakiemu uległ 23.I.1963 r. przy obsługiwaniu koksiaki. W następstwie wypadku doznał wstrząsu mózgu i ogólnego potłuczenia. Wnioskodawca podał, że był zatrudniony jako uszczelniacz drzwiowy w Zakładzie Koksochemicznym Huty od 1.IX.1961 r. Z karty wypadku przy pracy wynika, że pracował w charakterze drzwiowego od 1.VIII.1961 r., a jako obsługa koksiaków - od 10.XII.1962 r.Obwodowa Komisja Lekarska do Spraw Inwalidztwa i Zatrudnienia, po zbadaniu wnioskodawcy w dniu 20.XI.1963 r., rozpoznała u niego cerebrastenię pourazową oraz zespół typu Meniera i zaliczyła go do III grupy inwalidów z wypadku w zatrudnieniu.Z orzeczeniem Obwodowej Komisji Lekarskiej nie zgodził się Wojewódzki Inspektor Orzecznictwa Lekarskiego, wobec czego skierowano W. do zbadania przez Wojewódzką Komisję Lekarską, która określając schorzenie jego jako stan po przebytej cerebrastenii i nadpobudliwość nerwową, uznała badanego za zdolnego do wykonywania dotychczasowego zatrudnienia i tym samym nie zakwalifikowała go do żadnej grupy inwalidów.ZUS - Oddział w Krakowie decyzją z dnia 31.XII.1963 r. odmówił W. prawa do pobierania renty inwalidzkiej z wypadku w zatrudnieniu.Na skutek skargi na tę decyzję Okręgowa Sąd Ubezpieczeń Społecznych w Krakowie przeprowadził dowód z trzech oddzielnych opinii biegłych lekarzy, którzy w dniu 28.IV.1964 r. rozpoznali u skarżącego W. stan po urazie głowy pod postacią nerwicy neurastenicznej miernego stopnia z przejściowymi objawami zaburzenia równowagi i przytępienie słuchu ucha lewego o typie ucha wewnętrznego ze zniesieniem pobudliwości kalorycznej tego błędnika. Biegli jednak wyrazili pogląd, że nasilenie rozpoznanych schorzeń nie jest tak znaczne, żeby warunkowało zaliczenie go do jednej z grup inwalidów.Na podstawie opinii biegłych Okręgowy Sąd wyrokiem z dnia 17.VII.1964 r. zatwierdził zaskarżoną decyzję.Założoną od tego wyroku skargę rewizyjną przez W. Trybunał Ubezpieczeń Społecznych oddalił wyrokiem z dnia 5.V.1965 r.Wyrok Trybunału Ubezpieczeń Społecznych zaskarżył rewizją nadzwyczajną Minister Sprawiedliwości i zarzucając temu wyrokowi naruszenia interesu Państwa Ludowego, a ponadto art. 12, 34 i 35 dekretu o powszechnym zaopatrzeniu emerytalnym (Dz. U. z r. 1958, Nr 23, poz. 97) oraz art. 213 § 2 i 296 § 1 prawa o sądach ubezpieczeń społecznych, na podstawie art. 378 i 3781 tego prawa w związku z art. 423 § 1 k.p.c. wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku Trybunału Ubezpieczeń Społecznych i wyroku Okręgowego Sądu Ubezpieczeń Społecznych w Krakowie z dnia 17 lipca 1964 r. Nr I R-116/64 oraz o przekazanie sprawy Okręgowemu Sądowi Ubezpieczeń Społecznych w Krakowie do ponownego rozpoznania.W rewizji nadzwyczajnej podniesiono zarzuty, że już w toku postępowania administracyjnego zaznaczyła się sprzeczność w poglądzie na inwalidztwo skarżącego, przy czym sprzeczności te pogłębiły się jeszcze, gdy biegli sądowi w postępowaniu sądowym przeważyli szalę na rzecz orzeczenia Wojewódzkiej Komisji do Spraw Inwalidztwa i Zatrudnienia o braku inwalidztwa. Z drugiej strony zakłady leczniczo-zapobiegawcze, mające z natury swej legitymację szczególną do oceny przydatności pracowników do wykonywania zatrudnienia w zakładzie pracy, w którym są czynne, wyraziły odmienny pogląd, a mianowicie, że schorzenia skarżącego dyskwalifikują go do wykonywania pracy w przemyśle ciężkim w ogóle, a tym samym do wykonywania dotychczasowego zatrudnienia.Ujawnione, szczególnie w toku postępowania sądowego, sprzeczności nie dawały - według rewizji nadzwyczajnej - podstawy do uznania, że kwestia inwalidztwa skarżącego została dostatecznie wyjaśniona, wobec czego Okręgowy Sąd naruszył art. 213 § 2 pr. o s.u.s. przez odrzucenie zaofiarowanych w trybie § 1 tegoż art. środków dowodowych, które mogły wyjaśnić sprzeczności i przyczynić się do prawidłowego rozstrzygnięcia sporu. Istotnie, budzić może poważne wątpliwości, a nawet zaniepokojenie fakt, że z jednej strony szereg lekarzy czy to badających skarżącego w Wojewódzkiej Komisji Lekarskiej, czy też występujących jako biegli sądowi uznaje skarżącego za zdolnego do wykonywania dotychczasowego zatrudnienia, z drugiej zaś strony najbardziej do tego powołani lekarze zakładu leczniczego działającego w zakładzie pracy, w którym skarżący był zatrudniony, stwierdzają niezdolność do wykonywania dotychczasowego zatrudnienia, co więcej - wyrażają pogląd o nieprzydatności jego do pracy w przemyśle ciężkim w ogóle. Według twierdzeń rewizji nadzwyczajnej należało przychylić się raczej do orzeczenia Obwodowej Komisji Lekarskiej z dnia 20.XI.1963 r., która uznała skarżącego za inwalidę III grupy, zwłaszcza że art. 12 ust. 2 pkt 1 dekretu o p.z.e. przewiduje możliwość zaliczenia do III grupy pracownika, który jest zdolny do pracy niżej kwalifikowanej od dotychczas wykonywanej. W konkluzji rewizja nadzwyczajna zarzuca, że wyroki Sądu Okręgowego i Trybunału zostały wydane w sprawie niedojrzałej do rozstrzygnięcia.Sąd Najwyższy po rozważeniu całokształtu sprawy doszedł do wniosku, że rewizja nadzwyczajna zasługuje na uwzględnienie, ponieważ w toku postępowania nie ustalono istotnej okoliczności, a mianowicie tego, co stanowi "dotychczasowe zatrudnienie" Henryka W. ze względu na zmiany w charakterze zatrudnienia skarżącego. Był on bowiem w czasie wypadku "obsługującym koksiarki", poprzednio zaś "drzwiowym" bądź "uszczelniaczem drzwiowym", z uzasadnienia zaś wyroku Trybunału Ubezpieczeń Społecznych wynika, że był on również "krawcem". Z wywiadów udzielonych lekarzom przez skarżącego wynika, że po roku 1953 (a więc w ciągu ostatnich 10 lat) pracował on w elektryfikacji rolnictwa oraz w rejonie dróg publicznych. Ponieważ skarżący w ciągu ostatnich 10 lat zmieniał swe zatrudnienia, dlatego jedno z tych zatrudnień powinno być ustalone jako jego dotychczasowe zatrudnienie zgodnie z wymaganiami § 4 ust. 1 rozporz. Min. Pracy i Opieki Społecznej w sprawie orzekania o inwalidztwie i zaliczeniu do jednej z grup inwalidów (Dz. U. z 1958 r. Nr 73, poz. 368). Ze względu na tak konkretnie ustalone dotychczasowe zatrudnienie powinni biegli lekarze orzec o zdolności lub niezdolności skarżącego z uwzględnieniem okoliczności wymienionych w § 7 powołanego rozporządzenia. Samo użycie w orzeczeniu o niezdolności lub zdolności skarżącego ogólnego tylko określenia, jak np. "dotychczasowe zatrudnienie", "praca robotnika", "praca w przemyśle ciężkim", nie dawała w konkretnej sprawie podstawy do zgodnej z przepisami prawa oceny istnienia lub braku inwalidztwa u skarżącego.Zachodzi więc potrzeba przeprowadzenia w tym zakresie uzupełniającego postępowania przez Okręgowy Sąd Ubezpieczeń Społecznych w Krakowie jako instancję merytoryczną i wydania ponownego orzeczenia zgodnie z ustalonym stanem i powołanymi przepisami.Z tych przyczyn Sąd Najwyższy zaskarżone wyroki uchylił i orzekł jak w sentencji wyroku.Uchyleniu zaskarżonych orzeczeń nie stoi na przeszkodzie upływ terminu przewidzianego w art. 421 k.p.c., mającym odpowiednie zastosowanie z mocy art. 3781 prawa o sądach ubezpieczeń społecznych, gdyż wadliwości postępowania, niesłusznie pozbawiając w rezultacie obywatela należnego mu świadczenia, godzą nie tylko w jego indywidualny interes, ale również w interes Państwa Ludowego.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 12art. 213 § 2art. 378art. 423 § 1 KPCart. 12 ust. 2art. 421 KPCart. 3781§ 2§ 1§ 4 ust. 1§ 7

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 19.07.2026.