III URN 40/80

WyrokIzba Cywilna1980-10-23

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy rażące niedbalstwo pracownika, które doprowadziło do wypadku w drodze do pracy, wyłącza jego prawo do świadczeń z ubezpieczenia wypadkowego na podstawie art. 8 ustawy z dnia 12 czerwca 1975 r. o świadczeniach z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że materiał dowodowy zebrany w sprawie nie dawał podstaw do przyjęcia, iż wyłączną przyczyną wypadku było naruszenie przez wnioskodawcę przepisów dotyczących ochrony życia i zdrowia, spowodowane umyślnie lub wskutek rażącego niedbalstwa. Rażące niedbalstwo, jako podstawa do wyłączenia prawa do świadczeń, wymaga ścisłej wykładni i musi być wyłączną przyczyną wypadku, co nie zostało wykazane w niniejszej sprawie. Nieumyślne naruszenie zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym przez niezachowanie należytej ostrożności przy manewrze wymijania nie stanowi rażącego niedbalstwa w rozumieniu art. 8 ustawy wypadkowej.
Stan faktyczny
Wnioskodawca, adwokat, uległ wypadkowi w drodze do pracy, gdy jego samochód zjechał na lewy pas jezdni podczas manewru wymijania, co doprowadziło do zderzenia z innym pojazdem. Wnioskodawca domagał się świadczeń z ubezpieczenia wypadkowego, powołując się na protokół powypadkowy. Zakład Ubezpieczeń Społecznych odmówił świadczeń, uznając, że wypadek był wynikiem umyślnego naruszenia przepisów kodeksu drogowego przez wnioskodawcę. Sądy pracy dwukrotnie uchylały decyzje ZUS z powodu nieważności postępowania. Ostatecznie Okręgowy Sąd Pracy oddalił odwołanie, uznając, że wypadek był wynikiem rażącego niedbalstwa wnioskodawcy, mimo braku dowodów na umyślność.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok Okręgowego Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych i przekazał sprawę temu Sądowi do ponownego rozpoznania.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: Sędzia SN W. Formański (sprawozdawca). Sędziowie SN: A. Grymaszewski, M. Rafacz-Krzyżanowska.SentencjaSąd Najwyższy, z udziałem Prokuratora Prokuratury Generalnej PRL, M. Sławińskiej, po rozpoznaniu sprawy z wniosku Stanisława L. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Z. o odszkodowanie z tytułu wypadków w drodze do pracy, na skutek rewizji nadzwyczajnej Centralnej Rady Związków Zawodowych od wyroku Okręgowego Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Białymstoku z dnia 27 grudnia 1979 r.uchylił zaskarżony wyrok i sprawę przekazał Okręgowemu Sądowi Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Białymstoku do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie faktyczneWnioskodawca, zatrudniony jako adwokat w Zespole Adwokackim nr 2 w Z., prowadząc w dniu 18.VIII.1977 r. własny samochód osobowy marki "Warszawa" i jadąc nim na rozprawę do Sądu Rejonowego w B., zjechał w trakcie wykonywania manewru wymijania na lewą stronę jezdni i uderzył w tylne lewe koło samochodu marki "Star", należącego do Rejonowego Przedsiębiorstwa Melioracyjnego w B., co spowodowało odrzucenie samochodu "Warszawy" najpierw w prawo, a następnie ponowne skręcenie w lewo i zderzenie się z nadjeżdżającym z przeciwnej strony samochodem marki "Opel", należącym do STW Oddział w B.Powyższy stan faktyczny, nie kwestionowany przez uczestników postępowania, ustaliła Prokuratura Rejonowa w B.Wnioskodawca powołując się na protokół powypadkowy, w świetle którego uległ on wypadkowi w drodze do pracy, i na doznane znaczne obrażenia ciała, domagał się od Zakładu Ubezpieczeń Społecznych - Oddział w Z. świadczeń przysługujących mu na podstawie ustawy z dnia 12 czerwca 1975 r. o świadczeniach z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (Dz. U. Nr 20, poz. 105).Oddział ZUS w Z. decyzją z dnia 12.III.1979 r. odmówił wnioskodawcy prawa do świadczeń z powołaniem się na art. 8 cytowanej ustawy wypadkowej, stwierdziwszy na podstawie znajdującego się w aktach materiału dowodowego, że wnioskodawca wskutek umyślnego naruszenia przepisów kodeksu drogowego doprowadził do czołowego zderzenia pojazdów. Rada Nadzorcza tego Oddziału orzeczeniem z dnia 10.IV.1979 r. zatwierdziła odmowną decyzję O/ZUS.Okręgowy Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Białymstoku uchylił zaskarżone orzeczenie Rady Nadzorczej z powodu nieważności postępowania.Po ponownym rozpoznaniu sprawy Rada Nadzorcza orzeczeniem z dnia 24.VII.1979 r. zatwierdziła ponownie decyzję O/ZUS.Okręgowy Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych po raz drugi uchylił zaskarżone orzeczenie Rady Nadzorczej, stwierdzając po raz drugi nieważność postępowania.Rada Nadzorcza po raz trzeci rozpatrując sprawę orzeczeniem z dnia 9.XI.1979 r. zatwierdziła decyzję O/ZUS, podając w uzasadnieniu, że po uzupełnieniu postępowania dowodowego zostało ustalone w sposób nie budzący żadnych wątpliwości, że za spowodowanie przedmiotowego wypadku winę ponosi wnioskodawca, gdyby nawet przyjąć wersję podawaną przez niego, że wypadek nastąpił w wyniku złego stanu zdrowia, to należało wcześniej przerwać kontynuowanie jazdy samochodem w charakterze kierowcy, ponieważ doskonale zdawał sobie sprawę, że prowadząc samochód w czasie, gdy czuł się źle, naraża nie tylko siebie, lecz i innych użytkowników drogi publicznej na utratę zdrowia lub życia.Okręgowy Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych orzeczeniem z dnia 27.XII.1979 r. oddalił odwołanie wnioskodawcy od orzeczenia Rady Nadzorczej, ustalając, że wnioskodawca w dniu wypadku prowadząc samochód osobowy naruszył nieumyślnie zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym w ten sposób, że nie zachował należytej ostrożności w trakcie wykonywania manewru wymijania, czym doprowadził do zderzenia czołowego z nadjeżdżającym z przeciwnej strony samochodem marki "Opel". Według sądu nie można wprawdzie podzielić stanowiska Rady Nadzorczej, że wnioskodawca spowodował ten wypadek umyślnie, gdyż brak jest jakichkolwiek dowodów w tym względzie, jednak są wszelkie dane ku temu, aby uznać, że wyłączną przyczyną wypadku było rażące niedbalstwo ze strony wnioskodawcy.Jeżeli nawet się przyjmie, że wnioskodawca przed wyjazdem zachorował z powodu biegunki i w czasie jazdy czuł się niedobrze, to słuszne jest stanowisko Rady Nadzorczej, że w takim wypadku wnioskodawca powinien był zaniechać dalszej jazdy, jest bowiem osobnikiem o wysokim poziomie intelektualnym, a tym samym powinien zdawać sobie sprawę ze skutków, jakie mogą nastąpić, jeśli w tak złym stanie zdrowia będzie prowadził samochód, mając na względzie nie tylko swoje bezpieczeństwo, lecz i pozostałych użytkowników drogi.W tych warunkach kontynuowanie dalszej jazdy przez wnioskodawcę również należy uznać "za rażące niedbalstwo".W rewizji nadzwyczajnej od ostatnio wymienionego wyroku Okręgowego Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych Centralna Rada Związków Zawodowych zarzucając naruszenie przez Okręgowy Sąd Pracy w sposób rażący przepisu art. 8 ustawy wypadkowej wniosła o uchylenie wyroku i wydanie wyroku co do istoty sprawy. Ocena zebranego materiału dowodowego, zdaniem Centralnej Rady Związków Zawodowych, powinna prowadzić do wniosku, że w niniejszej sprawie nie może mieć zastosowania przepis art. 8 ust. 1 powołanej ustawy, brak jest bowiem podstaw do przyjęcia, że organy dochodzeniowe przypisały wnioskodawcy winę nieumyślną w spowodowaniu wypadku zderzenia samochodów.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Rewizja nadzwyczajna jest uzasadniona co do zasady. Należy bowiem podzielić prezentowane w niej stanowisko, że materiał dowodowy zebrany w sprawie nie daje podstawy do przyjęcia, że wyłączną przyczyną wypadku było naruszenie przez wnioskodawcę przepisów dotyczących ochrony życia i zdrowia, spowodowane przez niego umyślnie (czego Okręgowy Sąd Pracy już nie przyjmuje, w przeciwieństwie do Rady Nadzorczej) lub wskutek rażącego niedbalstwa.Z uzasadnienia wyroku Okręgowego Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych oraz orzeczenia Rady Nadzorczej wynika, że zarówno Rada, jak i Sąd uznają za nie wykazaną okoliczność, że wnioskodawca przed wyruszeniem w drogę zachorował z powodu biegunki oraz że w czasie jazdy jego stan samopoczucia był zły.Jeżeli takie są ustalenia Rady i Sądu, to nie jest dopuszczalne wnioskowanie o rażącym niedbalstwie wnioskodawcy przez niewykazane przyjęcie założenia, że wnioskodawca będąc w złym stanie zdrowia prowadził pojazd mechaniczny, narażając własne i innych użytkowników dróg bezpieczeństwo. Ponieważ sprawa stanu zdrowia wnioskodawcy przed podróżą i w czasie jej odbywania nie została wyjaśniona w sposób nie budzący wątpliwości i pod tym względem trzeba się zgodzić ze stanowiskiem zarówno Rady Nadzorczej, jak i Okręgowego Sądu Pracy, dlatego obiektywizm w ocenie przyczyn wypadku wymaga pominięcia całkowicie w rozważaniach kwestii stanu zdrowia wnioskodawcy. Pozostałe zaś ustalenia, w szczególności poczynione przez Prokuraturę Rejonową w śledztwie, wskazują na nieumyślne naruszenie przez wnioskodawcę zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym przez to, że nie zachował należytej ostrożności w trakcie wykonywania manewru wymijania. Do tego sprowadza się zawinienie wnioskodawcy. Dalsze wydarzenia są już następstwami braku zachowania ostrożności w kierowaniu pojazdem w chwili dokonywania manewru. W szczególności do następstw tych zaliczyć należy uderzenie w tylne koło samochodu marki "Star", utrata panowania nad układem kierowniczym i zderzenie z nadjeżdżającym z przeciwnej strony samochodem marki "Opel". Właśnie stwierdzona nieumyślność naruszenia zasady ruchu drogowego przez niezachowanie należytej ostrożności przy wykonywaniu manewru wymijania dała Prokuratorowi podstawę do warunkowego umorzenia postępowania karnego i upatrywania w czynie wnioskodawcy nieznacznego stopnia społecznego niebezpieczeństwa czynu.Ocena rodzaju i stopnia zawinienia poszkodowanego w wypadku przy pracy lub w drodze do pracy pracownika w świetle zasad art. 8 ustawy z dnia 12 czerwca 1975 r. o świadczeniach z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (Dz. U. Nr 20, poz. 105), wyłączających prawo do świadczeń z tej ustawy, ograniczona jest wyłącznie do przyczyn wypadku, nie obejmują natomiast następstw wypadku, niezależnie od ich rozmiaru.W świetle zaś poczynionych przez Prokuraturę ustaleń, niewadliwych i niekwestionowanych, brak jest podstaw do przypisania wnioskodawcy rażącego, tj. kwalifikowanego niedbalstwa przy wykonywaniu manewru wymijania, a więc w zakresie przyczyny wypadku.Przy ocenie pojęcia rażącego niedbalstwa należy mieć na uwadze, że ustawa wypadkowa z 1975 r. nie uzależnia prawa do świadczeń z ubezpieczenia zarówno od ZUS, jak i od zakładu pracy od tego, z jakich przyczyn wypadek nastąpił i po czyjej stronie leży zawinienie. Odpowiedzialność natomiast zakładu pracy jest nawet szersza aniżeli odpowiedzialność z tytułu ryzyka. Wreszcie, nawet wyłączna wina pracownika, a tym bardziej przyczynienie się tylko pracownika do wypadku - z dwoma wyjątkami - nie zwalnia zakładu pracy od tej odpowiedzialności, która jest jak gdyby normalną konsekwencją działalności zakładu pracy. Ten szczególny system odpowiedzialności, przewidziany w prawie pracy, jest odmienny od jakiegokolwiek z systemów przewidzianych w prawie cywilnym.Od zasady, że wina pracownika nie ma wpływu na jego prawo do świadczeń, ustawa zna dwa wyjątki. Według pierwszego z nich, przewidzianego w art. 8 ustawy wypadkowej, który mógłby ewentualnie wchodzić w grę w niniejszej sprawie, tylko wyłączna wina pracownika, i to szczególnie uwarunkowana, pozbawia go prawa do świadczeń, przy czym tego rodzaju winę musi udowodnić zakład pracy bądź ZUS. Przepis art. 8 - w stosunku do zasadniczego unormowania odpowiedzialności za wypadek - jest przepisem szczególnym, wymagającym ścisłej wykładni. A rażące niedbalstwo - jak już wyjaśnił Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 6.VIII.1976 r. w sprawie III PRN 19/76 (dotąd nie publikowanym) - zachodzi wówczas, gdy poszkodowany pracownik podejmuje działania z naruszeniem przepisów o ochronie zdrowia i życia, chociaż mógł i powinien przewidzieć grożące mu niebezpieczeństwo, które zwykle występuje w danych okolicznościach faktycznych, co dla każdego człowieka o przeciętnej przezorności jest oczywiste. W dodatku musi być to przyczyna wyłączna.Uwzględnienie z powyższych przyczyn rewizji nadzwyczajnej nie może jednak prowadzić do wydania wyroku co do istoty sprawy z uwagi na brak koniecznych ustaleń w zakresie rozmiaru obrażeń, następstw w zakresie uszczerbku na zdrowiu - oraz wysokości przysługujących wnioskodawcy świadczeń, którą to problematyką Okręgowy Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych, wychodząc z odmiennych założeń, w ogóle się nie zajmował.W celu poczynienia tych ustaleń i wydania merytorycznego rozstrzygnięcia należało sprawę, po uchyleniu wyroku Okręgowego Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych, przekazać temu Sądowi do ponownego rozpoznania (art. 83 ustawy wypadkowej, art. 277 § 2 k.c. oraz art. 422 § 2 k.p.c.).

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 8art. 8 ust. 1art. 83art. 277 § 2 KCart. 422 § 2 KPC§ 2

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 23.07.2026.