IV CO 46/55

UchwałaIzba Cywilna1955-12-01

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy prawo do dożywotniej renty alimentacyjnej, wynikające z układu zatwierdzonego przez sąd w wyroku orzekającym rozwód na zgodny wniosek małżonków, wygasa po upływie pięciu lat od wejścia w życie kodeksu rodzinnego, jeżeli rozwód został orzeczony na podstawie art. XIII przepisów wprowadzających prawo małżeńskie z 1945 r.?
Ratio decidendi
Prawo do dożywotniej renty alimentacyjnej, wynikające z układu zatwierdzonego przez sąd w wyroku orzekającym rozwód na zgodny wniosek małżonków, w zasadzie nie wygasa po upływie lat pięciu od wejścia w życie kodeksu rodzinnego (art. 34 § 3 kodeksu rodzinnego, art. XIV przepisów wprowadzających ten kodeks). Układy alimentacyjne zawarte między małżonkami, nawet jeśli przewidują świadczenia na czas dłuższy niż pięć lat, należy w zasadzie uważać za ważne, chyba że ich nieważność wynika z przepisów i zasad ogólnych.
Stan faktyczny
Sąd Najwyższy rozpatrywał zagadnienie prawne dotyczące wygaśnięcia dożywotniej renty alimentacyjnej. Renta ta została ustanowiona w drodze ugody między małżonkami, zatwierdzonej przez sąd w wyroku rozwodowym orzeczonym na zgodny wniosek stron. Rozwód miał miejsce pod rządem prawa małżeńskiego z 1945 r. Sąd Wojewódzki pytał, czy renta wygasa po pięciu latach od orzeczenia rozwodu zgodnie z art. 34 § 3 kodeksu rodzinnego.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy postanowił udzielić odpowiedzi na postawione zagadnienie prawne, stwierdzając, że prawo do dożywotniej renty alimentacyjnej w zasadzie nie wygasa po upływie pięciu lat od wejścia w życie kodeksu rodzinnego.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia B. Dobrzański (sprawozdawca). Sędziowie: J. Kamiński, S. Fedecki.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Stanisława W. przeciwko Marcie W. o ustalenie, po rozpoznaniu zagadnienia prawnego przekazanego przez Sąd Wojewódzki w Poznaniu do rozstrzygnięcia w trybie art. 388 k.p.c.:"Czy renta dożywotnia mająca charakter renty alimentacyjnej i ustanowiona przez strony w układzie małżeńskim zatwierdzonym przez Sąd Okręgowy w wyroku rozwodowym, zapadłym pod rządem prawa małżeńskiego (dekret z dnia 25 września 1945 r.) wygasa na podstawie art. 34 § 3 kod. rodz. z upływem lat pięciu od orzeczenia rozwodu, jeżeli Sąd Okręgowy rozwiązał małżeństwo stron na zgodny wniosek?"postanowił udzielić następującej odpowiedzi:"Prawo do dożywotniej renty alimentacyjnej, wynikające z układu zatwierdzonego przez sąd w wyroku orzekającym rozwód na zgodny wniosek małżonków (art. 33 prawa małżeńskiego z dnia 25 września 1945 r., art. XIII przepisów wprowadzających to prawo), w zasadzie nie wygasa po upływie lat pięciu od wejścia w życie kodeksu rodzinnego (art. 34 § 3 kodeksu rodzinnego, art. XIV przepisów wprowadzających ten kodeks)".Uzasadnienie faktycznePrzepis art. 34 § 3 kod. rodz. ma zastosowanie także wtedy, gdy rozwód został orzeczony przed dniem wejścia w życie tego kodeksu. Wynika to z zasady wyrażonej w art. X przepisów wprowadzających kodeks rodzinny oraz z wyraźnej normy art. XIV tychże przepisów, która termin pięcioletni w tym wypadku każe liczyć od dnia wejścia w życie tego kodeksu. Ten ostatni przepis Sąd Wojewódzki widocznie przeoczył, skoro zapytuje, czy renta wygasa "z upływem lat pięciu od orzeczenia rozwodu".Gdy sąd orzekł rozwód na zgodny wniosek małżonków na podstawie art. XIII przepisów wprowadzających prawo małżeńskie z 1945 r., nie wchodziło w grę orzeczenie, czy i która ze stron ponosi winę. Wynikłą stąd sytuację - w zakresie tu rozważanym - należy traktować na równi z tą, jaka pod rządem kodeksu rodzinnego powstaje, gdy na zgodne żądanie małżonków sąd zaniechał orzekania o winie (art. 31 § 2 kod. rodz.). We wszystkich tych wypadkach każdy z małżonków - z punktu widzenia art. 34 § 3 kod. rodz. - ma pozycję małżonka niewinnego.Na zasadzie art. 34 § 3 kod. rodz. w związku z art. XIV przep. wpr. ten kodeks wygasa więc z dniem 1 października 1955 r. z reguły prawo do środków utrzymania małżonków, których małżeństwo na ich zgodny wniosek zostało rozwiązane pod rządem prawa małżeńskiego z 1945 r.Zasada powyższa nie dotyczy jednak automatycznie układów alimentacyjnych zawartych między małżonkami. Jakkolwiek układy te musiały być zatwierdzone przez sąd (art. 33 pr. małż.), to jednak zatwierdzenie to miało tylko charakter kontrolny, a właściwym głównym źródłem zobowiązania pozostawał tu właśnie sam układ, czyli umowa stron. Chociaż kodeks rodzinny nie mówi wyraźnie o układach tego rodzaju, to jednak i pod rządem tego kodeksu umowy takie nie są zabronione i powinny być ocenione przy uwzględnieniu przepisów ogólnych (por. orzeczenie C. 11/51 z dnia 21 kwietnia 1951 r., PiP 1951 r. nr 10, s. 625). O tym, że ustawodawca nie wyłącza układów w sprawach alimentacyjnych w ogóle, świadczy w szczególności norma art. 41 kod. rodz.Postawione pytanie wymaga odpowiedzi na zagadnienie, czy układ alimentacyjny między małżonkami może zapewnić alimenty na czas dłuższy niż ten, który by wynikał z przepisu art. 34 § 3 kod. rodz. Zagadnienie musi być rozstrzygnięte na szerszej płaszczyźnie, a mianowicie wymaga rozpoznania kwestii, czy w ogóle w sprawach alimentacyjnych w drodze układu mogą być zapewnione świadczenia dalej idące od tych, które przysługiwałyby na podstawie przepisów ustawy. Należy tu udzielić odpowiedzi w zasadzie twierdzącej. Dotyczy to tak wysokości świadczeń, jak i czasu ich trwania. Nieważność układu można by przyjąć tylko w jakichś szczególnie ważnych wypadkach, opierając się na zasadach ogólnych (art. 41 p.o.p.c.). Poza tym niekiedy - stosownie do okoliczności - korzystanie z takich umów mogłoby naruszać zasady współżycia społecznego (art. 3 p.o.p.c.) i z tego powodu nie zasługiwałoby na ochronę prawną.Odmiennie przedstawiałaby się sprawa, gdyby układ ustalił świadczenia w wysokości zbyt niskiej lub na czas krótszy w stosunku do tego rozmiaru i czasu trwania świadczeń, które wynikałyby z przepisów ustawy. Z reguły umowę tę należałoby uważać za nieważną, gdyż z istoty swej obejmowałaby ona częściowe zrzeczenie się alimentów.W świetle powyższych rozważań musi się w zasadzie uznać za ważną także umowę, na mocy której małżonkowie ustalają czas trwania świadczeń alimentacyjnych poza pięcioletni okres z art. 34 § 3 kod. rodz. Należy przy tym mieć na względzie tę okoliczność, że godząc się na nieorzekanie o winie, małżonkowie tym samym dysponują swymi uprawnieniami alimentacyjnymi. Biorąc rzecz przykładowo, gdyby małżonkowie z takimi żądaniami nie wystąpili i sąd orzekł o winie, roszczenie alimentacyjne małżonka niewinnego w stosunku do małżonka winnego nie byłoby ograniczone terminem pięciu lat. W takiej sytuacji może być np. uznana za ważną umowa - stosownie do okoliczności - na mocy której małżonek poczuwający się do wyłącznej winy zobowiązuje się w drodze układu do świadczeń alimentacyjnych na rzecz niewinnego małżonka, niezdolnego do pracy lub mającego tylko bardzo ograniczone możliwości zarobkowe, na okres dłuższy od lat pięciu, a ewentualnie - i w formie renty dożywotniej.Zasady powyższe należy odpowiednio stosować do wypadków orzeczenia rozwodu na podstawie art. XIII przep. wpr. pr. małż. z 1945 r. Zawarte w związku z takim rozwodem układy alimentacyjne musi się więc w zasadzie uważać za ważne, choćby przewidywały one świadczenia na czas dłuższy od tego, który wynika z art. 34 § 3 kod. rodz.Jak to już jednak wynika z rozważań poprzednich, nieważność układu w ogóle lub też niemożność korzystania z układu może wynikać z przepisów i zasad ogólnych. Zakres postawionego pytania nie wymaga bliższych sprecyzowań w tym zakresie, które zresztą musiałyby być dostosowane do pewnych konkretnych stanów faktycznych.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 388 KPCart. 34 § 3art. 33art. 31 § 2art. 41art. 3§ 3§ 2

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 24.07.2026.