IV CR 39/54

PostanowienieIzba Cywilna1955-01-04

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy zaniedbanie lekarza polegające na braku nadzoru nad pacjentem podczas zabiegu naświetlania promieniami Roentgena, które doprowadziło do oparzeń i niezdolności do pracy, stanowi błąd w sztuce lekarskiej, za który pracodawca ponosi odpowiedzialność?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że zaniedbanie lekarza polegające na braku stałego nadzoru nad pacjentem podczas zabiegu naświetlania promieniami Roentgena, skutkujące oparzeniami, nie jest błędem w sztuce lekarskiej. Jest to raczej uchybienie w zakresie obowiązków organizacyjnych i zapewnienia bezpieczeństwa pacjentowi, za które pracodawca (szpital) ponosi odpowiedzialność. Błąd w sztuce lekarskiej dotyczy czynności (lub zaniechań) w zakresie diagnozy i terapii, niezgodnych z nauką medycyny.
Stan faktyczny
Powód Jan Z. dochodził odszkodowania od lekarza Józefa J. i Skarbu Państwa (reprezentowanego przez Prezydium M.R.N. w Poznaniu) za oparzenia i trwałą niezdolność do pracy, doznane w wyniku przedawkowania naświetlania promieniami Roentgena podczas zabiegu przeprowadzonego przez lekarza J. w 1937 r. Sąd Wojewódzki ustalił, że lekarz J. zaniedbał obowiązek stałego obserwowania powoda podczas zabiegu, co doprowadziło do nadmiernego naświetlenia. Sąd ten uznał, że nie było to błędem w sztuce lekarskiej, lecz zaniedbaniem w zakresie obowiązków zależnych od pracodawcy, za co pozwany Skarb Państwa ponosi odpowiedzialność.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił rewizję pozwanego, utrzymując w mocy zaskarżony wyrok Sądu Wojewódzkiego.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia M. Grudziński. Sędziowie: S. Kałamajski (sprawozdawca), J. Pawlak.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Jana Z. przeciwko Skarbowi Państwa (Prezydium M.R.N. w Poznaniu) o odszkodowanie, po rozpoznaniu rewizji pozwanego od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Poznaniu z dnia 1 grudnia 1954 r.rewizję oddalił.Uzasadnienie faktycznePowód Jan Z. wytoczył dnia 10 czerwca 1948 r. powództwo przeciwko lekarzowi Józefowi J. i byłej Gminie m. Poznania o odszkodowanie i twierdził, że dnia 3 marca 1937 r. pozwany Józef J. jako lekarz szpitala miejskiego w Poznaniu, wykonując u powoda zabieg naświetlania promieniami rentgenowskimi, przez zaniedbanie obowiązków "przedawkował" naświetlanie, w następstwie czego powód doznał oparzeń i stał się zupełnie niezdolny do pracy.Pozwani wnieśli o oddalenie powództwa.Postępowanie przeciwko pozwanemu Józefowi J. zostało zawieszone i następnie umorzone z powodu śmierci pozwanego. Pozwana Gmina zarzuciła, że oparzenie promieniami Roentgena powód sam zawinił, gdyż mimo zwrócenia mu uwagi poruszał się w czasie zabiegu i przez to spowodował osunięcie się gumy ochronnej i w następstwie "przedawkowanie" naświetlenia. Pozwana Gmina zarzuciła ponadto brak związku przyczynowego między obecnym stanem zdrowia powoda a naświetlaniem w roku 1937.W toku sporu - w związku z ustawą z dnia 20 marca 1950 r. o terenowych organach jednolitej władzy państwowej - na miejsce pozwanej gminy wstąpił Skarb Państwa (Prezydium M.R.N. w Poznaniu).Sąd Wojewódzki obecnie zaskarżonym wyrokiem, po dwukrotnym uchyleniu przez Sąd Najwyższy dwóch poprzednich orzeczeń Sądu Wojewódzkiego, zasądził na rzecz powoda: tytułem zaległej renty za czas od dnia 23 lutego 1950 r. do grudnia 1952 r. sumę 12.060 zł, tytułem renty za czas od stycznia 1953 r. po 481 zł 30 gr miesięcznie, tytułem zadośćuczynienia za krzywdę moralną i cierpienia fizyczne kwotę 5.000 zł; dalsze żądania powoda Sąd Wojewódzki oddalił. Sąd ten ustalił co następuje: Dnia 3 marca 1937 r. powód poddał się w szpitalu miejskim w Poznaniu zabiegowi naświetlenia promieniami Roentgena. Zabieg wykonał lekarz J., który był pracownikiem szpitala. Lekarz J. miał obowiązek stałego obserwowania powoda podczas trwania zabiegu naświetlania, jednakże obowiązku tego nie wykonał i "zaniedbał pilnowania pacjenta, aby poszczególne pola nie były naświetlane dłużej niż to jest dozwolone". Wskutek zaniedbania lekarza J. powód doznał oparzeń promieniami Roentgena i w następstwie tych oparzeń oraz w związku z zaniedbaniem lekarza J. stał się trwale i w 100% niezdolny do pracy. Sąd Wojewódzki uznał, iż uchybienie lekarza J. nie było błędem w sztuce lekarskiej, lecz stanowiło zaniedbanie w zakresie, w jakim lekarz J. był zależny od swego pracodawcy, to jest szpitala m. Poznania, i wobec tego strona pozwana odpowiada za szkodę powoda.W rewizji pozwany wniósł o zmianę wyroku Sądu Wojewódzkiego i oddalenie powództwa w całości albo uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy wymienionemu Sądowi do ponownego rozpoznania.Powód wniósł o oddalenie rewizji.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:1. Skarżący zarzuca, że Sąd Wojewódzki nie uwzględnił "wskazówek", zawartych w wyroku Sądu Najwyższego (w sprawie niniejszej) z dnia 22 kwietnia 1954 r. (art. 385 k.p.c.), w myśl których rozważenia wymagała obrona pozwanego, że lekarz J., mimo łączącej go ze stroną pozwaną umowy o pracę, był w zakresie stosowania wiedzy lekarskiej "niezawisły".Zarzut jest bezzasadny.Sąd Wojewódzki wyraźnie odróżnił zakres pracy lekarza J. stanowiący wykonywanie "sztuki lekarskiej" i zakres obowiązków tego lekarza, wykraczający poza stosowanie sztuki lekarskiej, i stwierdził, że lekarz J. tylko w pracy należącej do drugiego z wymienionych zakresów pracy był "zależny" od swego pracodawcy.2. Skarżący zarzuca dalej dowolność ustalenia Sądu Wojewódzkiego, że lekarz J. przy naświetlaniu powoda nie popełnił błędu w zakresie wiedzy lekarskiej, lecz dopuścił się zaniedbania przy "pilnowaniu" pacjenta. Zdaniem skarżącego, Sąd Wojewódzki powinien był w związku z tym zagadnieniem zasięgnąć opinii biegłego.Zarzut jest chybiony.Błędem w sztuce lekarskiej jest czynność (zaniechanie) lekarza w zakresie diagnozy i terapii, niezgodna z nauką medycyny w zakresie dla lekarza dostępnym. Zaniedbanie lekarza w zakresie obowiązków otoczenia chorego opieką oraz w zakresie organizacji bezpieczeństwa, higieny i opieki nad chorym nie są błędem w sztuce lekarskiej.Zostało ustalone, że oparzenie powoda promieniami Roentgena nastąpiło dlatego, że lekarz J. nie czuwał nad powodem przez cały czas zabiegu naświetlania, wskutek czego powód pozostał pod działaniem promieni Roentgena ponad normę.Nie wymaga wiadomości specjalnych stwierdzenie, że zaniedbanie, jakiego dopuścił się lekarz J. względem powoda, nie było błędem w sztuce lekarskiej: było to uchybienie w zakresie zapewnienia choremu bezpieczeństwa i opieki podczas niebezpiecznego dla zdrowia, w razie przekroczenia dawki zabiegu, jakim jest naświetlanie promieniami Roentgena.Do takiego samego wniosku prowadzi również teza skarżącego o obowiązkach lekarza J. należących do wykonywania sztuki lekarskiej. Jeżeli lekarz-rentgenolog nie przyjmuje diagnozy drugiego lekarza mechanicznie, lecz sam stosuje posiadaną wiedzę lekarską, badając przekazanego chorego, to i tak ustalone opuszczenie chorego powoda w czasie zabiegu i nieczuwanie nad prawidłowym zabiegiem naświetlania jest zaniedbaniem, które nie jest błędem w sztuce lekarskiej, lecz uchybieniem organizacji i bezpieczeństwu opieki nad chorym (...).4. W takim stanie sprawy Sąd Najwyższy, nie znajdując uzasadnionych podstaw rewizyjnych ani też podstaw, które należy brać z urzędu pod rozwagę, rewizję strony pozwanej oddalił (art. 383 k.p.c.).

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 385 KPCart. 383 KPC

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 22.07.2026.