IV CSK 391/08
WyrokIzba Cywilna2009-02-06
Skład orzekający: Krzysztof Strzelczyk, Marian Kocon, Elżbieta Skowrońska-Bocian
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy zeznanie o „zwierzchnictwie” rodziców nad nieruchomością, w kontekście stosunków rodzinnych i szacunku, obala istnienie przesłanki samoistnego posiadania nieruchomości przez wnioskodawczynię i jej męża, uzasadniając oddalenie wniosków dowodowych zmierzających do wykazania samoistnego charakteru posiadania?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że stanowisko Sądu Okręgowego, iż wypowiedź o „zwierzchnictwie” rodziców nad nieruchomością obala istnienie przesłanki samoistnego posiadania, nie jest trafne. Ocena charakteru posiadania została uznana za arbitralną, oderwaną od całokształtu okoliczności faktycznych, bez uwzględnienia rzeczywistych motywów i stosunków rodzinnych. Sąd Najwyższy podkreślił, że „zwierzchnictwo” mogło oznaczać nadzór moralny wynikający z szacunku, a nie mający znaczenia prawnego.Stan faktyczny
Wnioskodawczyni domagała się stwierdzenia zasiedzenia udziału we współwłasności nieruchomości. Sądy obu instancji oddaliły wniosek, uznając, że wnioskodawczyni i jej mąż nie byli samoistnymi posiadaczami nieruchomości. Kluczowe dla tej oceny było zeznanie wnioskodawczyni o „zwierzchnictwie” rodziców nad nieruchomością. Sąd Okręgowy oddalił apelację wnioskodawczyni, podzielając pogląd sądu pierwszej instancji.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżone postanowienie Sądu Okręgowego i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania, uznając, że ocena charakteru posiadania była arbitralna.Pełny tekst orzeczenia
Sygn. akt IV CSK 391/08 POSTANOWIENIE Dnia 6 lutego 2009 r. Sąd Najwyższy w składzie : SSN Krzysztof Strzelczyk (przewodniczący) SSN Marian Kocon (sprawozdawca) SSN Elżbieta Skowrońska-Bocian w sprawie z wniosku B.M. przy uczestnictwie E.P. i W.M. o stwierdzenie zasiedzenia, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej w dniu 6 lutego 2009 r., skargi kasacyjnej wnioskodawczyni od postanowienia Sądu Okręgowego w G. z dnia 19 września 2007 r., sygn. akt [...], uchyla zaskarżone postanowienie i sprawę przekazuje Sądowi Okręgowemu w G. do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o kosztach postępowania kasacyjnego.
2 Uzasadnienie Sąd Okręgowy w G. postanowieniem z dnia 19 września 2007 r. oddalił apelację wnioskodawczyni od postanowienia Sądu Rejonowego w G. z dnia 19 października 2006 r., którym ten Sąd oddalił wniosek B.M. o stwierdzenie, że nabyła wraz z mężem przez zasiedzenie na prawach wspólności ustawowej udział wynoszący w 2/5 we współwłasności bliżej opisanej nieruchomości. U podłoża tego rozstrzygnięcia legł pogląd, że wnioskodawczyni i jej mąż nie byli posiadaczami samoistnymi tej nieruchomości. Skarga kasacyjna wnioskodawczyni od postanowienia Sądu Okręgowego, oparta na podstawie drugiej z art. 3983 k.p.c., zawiera zarzut naruszenia art. 3, 6, 217, 224 i 299 k.p.c., i zmierza do uchylenia tego postanowienia oraz przekazania sprawy do ponownego rozpoznania. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Sąd Okręgowy oddalił apelację skarżącej, gdyż podzielił pogląd Sądu pierwszej instancji, że dla oceny, iż wnioskodawczyni i jej mąż nie byli samoistnymi posiadaczami przedmiotowej nieruchomości rozstrzygające jest ich zeznanie o „zwierzchnictwie” rodziców skarżącej nad tą nieruchomością. W konsekwencji aprobował oddalenie przez Sąd pierwszej instancji wniosków dowodowych skarżącej, którymi zmierzała ona do wykazania samoistnego charakteru posiadania. Istotnym elementem zasiedzenia jest posiadanie określane mianem "posiadania samoistnego", polegające na faktycznym władaniu rzeczą "jak właściciel" (art. 172 § 1 w zw. z art. 336 k.c.). Konieczne jest zatem wykonywanie przez posiadacza, który - co jasne - właścicielem nie jest, czynności faktycznych wskazujących na samodzielny, rzeczywisty, niezależny od woli innej osoby stan władztwa. Mówiąc inaczej, wszystkie dyspozycje posiadacza powinny swą treścią odpowiadać dyspozycjom właściciela, co wcale nie oznacza, że w każdej sytuacji posiadacz musi mieć przekonanie, iż jest właścicielem. Kwestia świadomości, jaką posiadacz odnosi do wykonywanego prawa, a więc przekonanie o tym, czy jest lub nie jest właścicielem posiadanej rzeczy, rzutuje natomiast na dobrą albo złą wiarę posiadania. Tak więc posiadaczem
3 w dobrej wierze jest ten, kto błędnie przypuszcza, że jest właścicielem rzeczy, a w złej pozostaje ten, kto wie albo wiedzieć powinien, że prawo własności nie przysługuje jemu, lecz innej osobie (por. np. orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 26 listopada 1949 r., Wa.C. 159/49, "Demokratyczny Przegląd Prawniczy" 1950, nr 6, s. 56; orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 14 września 1963 r., III CR 71/62, OSNCP 1963, z. 5, poz. 111; uzasadnienie uchwały Sądu Najwyższego z dnia 14 marca 1980 r., III CZP 14/80, OSNCP 1980, z. 9, poz. 161 albo uzasadnienie uchwały składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 6 grudnia 1991 r., III CZP 108/91, OSNCP 1992, z. 4, poz. 48). W tej sytuacji stanowisko sądu drugiej instancji, leżące u podstaw postanowienia oddalającego apelację skarżącej, a mianowicie, że jej wypowiedź o „zwierzchnictwie” rodziców nad nieruchomością obala istnienie przesłanki samoistnego posiadania skarżącej, a tym samym uzasadniała oddalenie zgłoszonych wniosków dowodowych, nie może być uznane za trafne. Poczynionej ocenie charakteru posiadania skarżącej zarzucić trzeba nieuprawnioną arbitralność, gdyż została ona oderwana od całokształtu okoliczności faktycznych, bez uwzględnienia rzeczywistych motywów, jakimi kierowała się skarżąca i jej mąż mówiąc o „zwierzchnictwie” rodziców, a także z pominięciem stosunków rodzinnych. Nie sposób przecież wykluczyć, że chodziło im o, jak podnosi pełnomocnik skarżącej, nadzór moralny nad nieruchomością wynikający z szacunku do rodziców, którzy, jak zeznał mąż skarżącej „całe życie ją budowali”, a nie mający znaczenia prawnego. Żądanie wnioskodawczyni opierało się na twierdzeniu, że źródłem nabycia posiadania przedmiotowej nieruchomości było porozumienia z rodzicami, które w swej intencji zmierzało do przeniesienia udziału we własności. I dalej, że samodzielnie wraz z mężem częścią tej nieruchomości władała. Dopiero zatem po przeprowadzeniu zgłoszonych przez skarżącą na tę okoliczność dowodów będą podstawy do oceny, czy te okoliczności skarżąca wykazała. Z tych przyczyn orzeczono, jak w postanowieniu.
Powiązane orzeczenia
- II CSK 462/12 2013-03-07Czy posiadanie nieruchomości przez wnioskodawców, którzy zamieszkiwali w budynku wzniesionym na gruncie rodziców, a następnie przez ojca przekazanym uczestnikom, może prowadzić do nabycia własności przez zasiedzenie, mim…
- I CSK 654/14 2015-07-23Czy Sąd Okręgowy prawidłowo ocenił, że rodzice wnioskodawcy nie byli samoistnymi posiadaczami działki nr 152/2, a jedynie jej użytkownikami, co wykluczało stwierdzenie nabycia własności przez zasiedzenie?
- I CSK 360/11 2012-04-04Czy okoliczności objęcia nieruchomości w posiadanie przez poprzednika prawnego wnioskodawczyni, który był zatrudniony u byłego właściciela nieruchomości, mogą świadczyć o posiadaniu zależnym, a nie samoistnym, nawet jeśl…
- IV CSK 642/10 2011-09-16Czy oświadczenie właściciela nieruchomości o zamiarze przekazania jej w przyszłości jednemu z dzieci, złożone w kontekście korzystania z nieruchomości przez to dziecko i jego rodzinę, wyklucza możliwość uznania tego dzie…
- IV CSK 11/14 2014-05-30Czy posiadanie nieruchomości w ramach stosunków rodzinnych, uzyskane za zgodą właściciela, może być uznane za posiadanie samoistne w rozumieniu przepisów o zasiedzeniu?
Powołane przepisy
art. 3983 KPCart. 3art. 172 § 1art. 336 KC§ 1
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 19.07.2026. · PDF źródłowy