IV K 574/52
WyrokIzba Cywilna1953-04-03
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wykreślenie przez oskarżonego fragmentów z własnej apelacji, przed jej rozpoznaniem przez sąd drugiej instancji, stanowi przestępstwo fałszu dokumentu w rozumieniu art. 187 k.k.?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że wykreślenie przez oskarżonego fragmentów z własnej apelacji, nawet jeśli zawierały one potencjalnie zniesławiające zwroty, nie stanowi przestępstwa fałszu dokumentu w rozumieniu art. 187 k.k. Zmiany te, dokonane przed rozpoznaniem sprawy w drugiej instancji, nie sprawiły, że apelacja przestała być autentyczna, ani nie dotyczyły okoliczności mających znaczenie prawne dla postępowania sądowego. Brak jest znamion przestępstwa, ponieważ skreślenia nie dotyczyły okoliczności mogących mieć znaczenie prawne (art. 90 k.k.).Stan faktyczny
Antoni S. został skazany dwukrotnie z art. 187 k.k. za przerobienie własnej apelacji poprzez wykreślenie z niej kilku słów. Przerobioną apelację użył jako autentyczną, powołując się na jej zmienioną treść. Prokurator Generalny PRL wniósł rewizję nadzwyczajną, zarzucając brak znamion przestępstwa.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił wyroki Sądu Okręgowego i Sądu Apelacyjnego oraz umorzył postępowanie karne wobec Antoniego S.Pełny tekst orzeczenia
SentencjaSąd Najwyższy w sprawie Antoniego S. osk. z art. 187 k.k., po rozpoznaniu założonej przez Prokuratora Generalnego PRL rewizji nadzwyczajnej od wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 1 grudnia 1950 r., na podstawie art. 394-396, 400, 383 pkt 2, art. 388 i art. 3 k.p.k. uchylił wyrok b. Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 23 maja 1950 r. oraz wyrok b. Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 1 grudnia 1950 r., skazujące oskarżonego Antoniego S. za przestępstwo z art. 187 k.k., i postępowanie w tych sprawach umorzył.Uzasadnienie faktyczneWyrokiem z dnia 1 grudnia 1950 r. Sąd Apelacyjny w Warszawie zatwierdził wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie, którym Antoni S. został skazany dwukrotnie z art. 187 k.k. na kary po jednym roku i sześć miesięcy więzienia, a łącznie na dwa lata więzienia, za to, że w celu użycia za autentyczną przerobił założoną przez siebie do Sądu Grodzkiego w Otwocku apelację, wykreślając z niej słowa "prawie codziennie pijani" "z lokatorami" i "po pijanemu" i przerobionej apelacji użył za autentyczną, powołując się na jej treść w brzmieniu przerobionym w sprzeciwie od wyroku z dnia 7 kwietnia 1949 r.Od wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 1 grudnia 1950 r. założył na korzyść skazanego rewizję nadzwyczajną Prokurator Generalny PRL, wnosząc o uchylenie powyższego wyroku oraz wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 23 maja 1950 r. i umorzenie postępowania w sprawie.Rewizja nadzwyczajna zarzuca brak znamion przestępstwa z art. 187 k.k. w czynie przypisanym oskarżonemu.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy wyraził następujący pogląd prawny:Sąd Okręgowy przyjął, że wykreślenie przez oskarżonego zniesławiających zwrotów z jego skargi apelacyjnej jest przestępstwem przewidzianym w art. 187 k.k. Sąd Apelacyjny pogląd ten podzielił.Czyn przypisany oskarżonemu nie zawiera jednak znamion przestępstwa.Z ustaleń obu instancji i treści apelacji wynika, że oskarżony wykreślił ze swej apelacji kilka słów, które widocznie uznał za niewłaściwe. Niezależnie od tego, czy wyrazy te zawierały znamiona zniesławienia strony przeciwnej, przeciwko czemu przemawia fakt, że oskarżony zawarte w nich twierdzenie poparł powołaniem się na dowód ze świadków, oraz niezależnie od tego, czy oskarżony skreśleń tych dokonał przed wniesieniem apelacji do sądu, czy później (do czego Sądy obu instancji przywiązywały zasadnicze znaczenie), stwierdzić należy, że w każdym razie zmiany te dokonane zostały przed rozpoznaniem sprawy w II instancji, a z powodu dokonanych skreśleń apelacja oskarżonego nie przestała być autentyczna, ani też dokonane skreślenia nie dotyczyły żadnej okoliczności, mającej znaczenie prawne z punktu widzenia postępowania sądowego na skutek tej apelacji. Z tych względów nie można uznać za słuszne stanowiska, że dokonane przez oskarżonego skreślenia stanowiły fałsz dokumentu w rozumieniu art. 187 k.k., tym bardziej, że skreślenia nie dotyczyły okoliczności mogących mieć znaczenie prawne (art. 90 k.k.).Ponieważ w czynie oskarżonego brak jest znamion przestępstwa, należało orzec jak w sentencji.
Powiązane orzeczenia
- V KK 97/12 2013-01-09Czy skazanie za przestępstwo z art. 270 § 1 k.k. (fałszerstwo materialne dokumentu) jest zasadne, jeśli dokument został wystawiony i podpisany przez samego oskarżonego, a treść dokumentu nie została zmieniona?
- V KK 360/18 2019-10-09Czy pisemny wniosek skazanego skierowany do dyrektora zakładu karnego, opatrzony decyzją tego organu, a następnie zmieniony przez skazanego, stanowi dokument w rozumieniu art. 270 § 1 k.k. i czy jego przerobienie wypełni…
- II KKN 569/97 2000-09-05Czy zachowanie polegające na sporządzeniu przez osobę fizyczną we własnym imieniu zaświadczenia dotyczącego prowadzonej przez nią działalności gospodarczej, które następnie zostało podpisane i opieczętowane, a którego tr…
- V KK 194/03 2004-02-09Czy zachowanie polegające na podrobieniu podpisu na dokumentach procesowych, mające na celu uniknięcie odpowiedzialności za inny czyn, może być uznane za przestępstwo z art. 270 § 1 k.k., czy też jest ono wyłączone przez…
- IV KKN 16/97 2001-06-12Czy Sąd Wojewódzki prawidłowo rozpoznał apelację oskarżonego, nie odnosząc się do zarzutu błędu w ustaleniach faktycznych dotyczących przestępstwa sfałszowania dokumentu i wyłudzenia pieniędzy?
Powołane przepisy
art. 187 KKart. 394art. 388art. 3 KPKart. 90 KK
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 21.07.2026.