IV PR 299/79

WyrokIzba Cywilna1979-10-24

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: Sędzia SN St. Rejman. Sędziowie SN: E. Jachczyk (sprawozdawca), J. Knap.SentencjaSąd Najwyższy, po rozpoznaniu sprawy z powództwa Elektrycznej Spółdzielni Pracy w N. przeciwko Marianowi R. o zapłatę, na skutek rewizji strony powodowej od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Krakowie z dnia 30 maja 1979 r.zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że zamiast zasądzonej tym wyrokiem w pkt I kwoty 9.900 zł zasądził od pozwanego Mariana R. na rzecz powodowej Spółdzielni kwotę 52.779 zł z przyznanymi odsetkami; poza tym oddalił rewizję i zniósł wzajemnie między stronami koszty postępowania rewizyjnego.Uzasadnienie faktycznePowodowa Spółdzielnia domagała się zasądzenia od pozwanego 527.790,30 zł odszkodowania w związku z niedoborem spowodowanym przez pozwanego w powierzonym mu do wyliczenia się lub zwrotu mieniu za okres rozliczeniowy od 15.XI.1968 r. do 6.X.1975 r., w którym pozwany pełnił obowiązki materialnie odpowiedzialnego kierownika Rozdzielni Pracy Nakładczej w Zakładzie TZ-3 powodowej Spółdzielni.Sąd Wojewódzki w Krakowie wyrokiem z dnia 30.V.1979 r. zasądził od pozwanego na rzecz powodowej Spółdzielni 9.900 zł z 8% od 10.IX1976 r., a dalej idące powództwo oddalił i zniósł wzajemnie między stronami koszty procesu. Sąd ten ustalił i zważył m.in., że pozwany rozpoczął pracę w powodowej Spółdzielni w 1953 r. jako niewykwalifikowany pracownik (6 klas szkoły podstawowej) i kolejno był zatrudniony na stanowisku strażnika, zaopatrzeniowca, a następnie magazyniera. Na tym ostatnim stanowisku związanym z materialną odpowiedzialnością pozwany w 1962 r. spowodował niedobór w wysokości 120.000 zł, jednakże Prokuratura umorzyła prowadzone w związku z tym dochodzenie z braku dowodów winy pozwanego, a powodowa Spółdzielnia nie dochodziła tej szkody w drodze procesu. Pozwany następnie pracował w komórce kontroli jakości, a po pewnym okresie powierzono mu pełnienie obowiązków kierownika Rozdzielni Pracy Nakładczej w Zakładzie TZ-3, w związku z czym pozwany w dniu 15.XI.1968 r. podpisał deklarację o przyjęciu materialnej odpowiedzialności za powierzone mu mienie tego Zakładu. Kontrola finansowa Zakładu TZ-3 zakończona 31.IX.1975 r. wykazała niedobór o wartości 527.790 zł. Powyższy wynik kontroli spowodował inwentaryzację zdawczo-odbiorczą zakończoną 24.X.1975 r., a jej rozliczenie potwierdziło spowodowaną tym niedoborem szkodę powodowej Spółdzielni wartości 527.790,30 zł. Prowadzone przeciwko pozwanemu śledztwo w związku z powyższym niedoborem zostało zakończone umorzeniem postępowania wobec braku dostatecznych dowodów zaistnienia przestępstwa. Pozwanego zatrudniła powodowa Spółdzielnia na stanowisku związanym z materialną odpowiedzialnością, pomimo jego nie przygotowania i braku kwalifikacji i pomimo spowodowania przez niego niedoboru w wysokości 120.000 zł., a także wbrew zastrzeżeniom podnoszonym przez inspektorów jednostki nadrzędnej. Obok stanowiska kierownika Zakładu TZ-3 pozwanemu zlecono pełnienie innych odpowiedzialnych funkcji: od 1968 r. był członkiem i wiceprzewodniczącym rady powodowej Spółdzielni, a także sekretarzem POP PZPR; ponadto powierzono pozwanemu w kilku okresach także obowiązki kierownika działu produkcji bez formalnego uregulowania spraw związanych z odpowiedzialnością materialną za powierzone mu materiały i półfabrykaty TZ-3; te dodatkowe obowiązki powierzono pozwanemu, pomimo że kierowanie zakładem TZ-3 przerastało jego możliwości. W rok po objęciu przez pozwanego Zakładu TZ-3 powodowa Spółdzielnia zaangażowała Jana B., dotychczasowego brygadzistę, w charakterze pracownika współodpowiedzialnego materialnie wraz z pozwanym za mienie Rozdzielni Zakładu TZ-3, przy czym nastąpiło to bez zgody Związku Spółdzielni oraz bez sporządzenia inwentaryzacji i umowy o wspólnej odpowiedzialności, a także wbrew zasadom okólnika Prezesa Zarządu SZSP nr 1 z dnia 3 stycznia 1977 r. w sprawie współodpowiedzialności majątkowej za niedobory. Inwentaryzacje produkcji w toku sporządzane w poprzednich okresach nie odzwierciedlały stanu faktycznego, ponieważ do arkuszy spisowych wprowadzano m.in. stany ze zleceń produkcyjnych zamiast z natury.Do sporządzenia spisu z natury za rok 1970 i 1971 r. dopuszczono Jana B., który był osobą materialnie współodpowiedzialną z pozwanym. Dla Rozdzielni i innych zakładów zalecano zadania produkcyjne bez uprzedniego rozliczenia wcześniej zleconych zadań. Ta niedozwolona praktyka umożliwiała ukrywanie niedoborów pod pozorem "produkcji w toku". Na polecenie członków Zarządu powodowej Spółdzielni wystawiono dowody przyjęcia na stan Rozdzielni TZ-3 wyrobów gotowych bez faktycznego ich wpływu. Zwykle działo się to na koniec okresu sprawozdawczego. Ciasnota pomieszczeń magazynowych powodowała konieczność składania oprawek elektrycznych w pomieszczeniu rozdzielni, której obsadę stanowił jeden pracownik bez ręki, a drugi debil. Powyższe okoliczności uniemożliwiają - zdaniem Sądu Wojewódzkiego - ustalenie, w jakim zakresie i z czyjej winy powstał tak znaczny niedobór stanowiący szkodę powodowej Spółdzielni, co wyklucza przyjęcie odpowiedzialności pozwanego w myśl art. 124 § 2 k.p. Uwzględniając jednak, że pozwany w latach 1965-1975 był członkiem rady spółdzielni i jej wiceprzewodniczącym, a od 1968 r. do 1974 r. sekretarzem POP, Sąd Wojewódzki uznał, że z racji tych funkcji pozwany powinien odpowiadać za niedociągnięcia organizacyjne powodowej Spółdzielni na mocy art. 114 i następnych k.p., w szczególności zaś w myśl art. 119 § 1 k.p. do wysokości 3 miesięcznego wynagrodzenia, które Sąd ustalił na kwotę 9.900 (3.300 x 3) zł.Od powyższego wyroku wniosła rewizję powodowa Spółdzielnia, która zaskarżyła wyrok w części oddalającej jej roszczenie o kwotę 517.890,35 zł. Skarżąca na podstawie art. 368 pkt 1, 3 i 4 k.p.c. zakwestionowała przyjęcie w zaskarżonym wyroku zasad odpowiedzialności określonej w art. 124 § 2 i 3 k.p., a nie zasad określonych w art. 114 do 119 k.p.; zarzuciła sprzeczne z zebranym materiałem ustalenie w zaskarżonym wyroku, że powodowa Spółdzielnia nie zapewniła warunków należytego zabezpieczenia mienia, a także zarzuciła, że Sąd Wojewódzki błędnie potraktował pozwanego jako "szeregowego pracownika". Skarżąca domagała się w rewizji zmiany zaskarżonego wyroku i zasądzenia od pozwanego na rzecz powodowej Spółdzielni dalszej kwoty 517.890,35 zł z 8% od 1.I.1976 r. wraz z kosztami sporu za obie instancje, albo uchylenia wyroku w zaskarżonej części i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Wojewódzkiemu w Krakowie przy uwzględnieniu kosztów postępowania rewizyjnego, jako części kosztów procesu.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Rewizja powodowej Spółdzielni jest częściowo uzasadniona. Trafnie kwestionuje w rewizji skarżąca przyjętą w zaskarżonym wyroku ocenę (wnioski) Sądu Wojewódzkiego, że niezapewnienie pozwanemu przez powodową Spółdzielnię warunków umożliwiających należytą ochronę powierzonego mu mienia całkowicie wyłączyło odpowiedzialność tego pozwanego z art. 124 § 2 i 3 k.p. Powyższa ocena Sądu Wojewódzkiego nie znajduje oparcia w poczynionych w sprawie ustaleniach, z których wynika, że pozwany bez przerwy dysponował prawidłowo powierzonym mu w okresie rozliczeniowym mieniem i - pomimo zmieniających się zarządów powodowej Spółdzielni - był w latach 1965-1975 członkiem rady i wiceprzewodniczącym rady powodowej Spółdzielni, w związku z czym, jako równocześnie materialnie odpowiedzialny kierownik Rozdzielni Pracy Nakładczej TZ-3, nie był całkowicie pozbawiony możliwości wpływania na warunki zabezpieczenia powierzonego mu mienia. Mógł bowiem pozwany przejawiać i podejmować inicjatywy zmierzające do zapobieżenia powstawaniu przynajmniej części szkód przez eliminacje lub ograniczenie wpływu niektórych z zaniedbań organizacyjnych powodowej Spółdzielni powodujących powstanie niedoboru. Dotyczy to zwłaszcza możliwości domagania się przez pozwanego od Zarządu powodowej Spółdzielni ograniczenia stosowania praktyki wystawiania dla Rozdzielni nowych zleceń produkcyjnych mimo nie rozliczenia poprzednich.W szczególności wyłącznie od pozwanego zależała możliwość ograniczenia praktyki wystawiania na polecenie przełożonych dowodów przyjęcia wyrobów gotowych do magazynu bez faktycznego ich wpływu. Wbrew bowiem ocenie Sądu Wojewódzkiego, tego rodzaju "polecenia" - jako bezprawne sugestie wystawiania dokumentacji fikcyjnych dostaw - nie wiążą materialnie odpowiedzialnego pracownika. W konsekwencji zatem wystawianie przez pracownika materialnie odpowiedzialnego na polecenie przełożonych dowodu przyjęcia mienia bez rzeczywistego jego odbioru - jeśli spowodowało powstanie szkody w powierzonym temu pracownikowi mieniu - nie jest przyczyną od pracownika niezależną w rozumieniu art. 124 § 3 k.p. Zdaniem Sądu Najwyższego, pozwany nie udowodnił, by przejawił jakąkolwiek inicjatywę w zapobieganiu powstania szkody (niedoboru) z powyższych przyczyn, do czego był zobowiązany zarówno jako materialnie odpowiedzialny kierownik Rozdzielni TZ-3, jak również jako członek i wiceprzewodniczący rady powodowej Spółdzielni. Ten stan rzeczy wykluczał możliwość przyjęcia, że szkoda jest następstwem okoliczności wyłącznie od pozwanego niezależnych, a także wykluczał możliwość odejścia przez Sąd Wojewódzki od stosowania do pozwanego zasad odpowiedzialności za mienie powierzone (art. 124 § 2 i 3 k.p.) i oparcie tej odpowiedzialności na zasadach zwykłej odpowiedzialności pracownika za szkodę wyrządzoną niewykonaniem lub nienależytym wykonaniem obowiązków pracowniczych (art. 114-119 k.p.).Powodowa Spółdzielnia nie dochodziła w pozwie odrębnych roszczeń z tytułu zawinionych przez pozwanego niedopełnieniem obowiązków na stanowisku członka i wiceprzewodniczącego rady powodowej Spółdzielni czy też z tytułu nadzoru nad działalnością Rozdzielni TZ-3 (pozwany nie mógł nadzorować samego siebie) i z tego punktu widzenia Sąd Wojewódzki nie badał sprawy i nie poczynił istotnych ustaleń, w tym także w zakresie szkód zawinionych tymi działaniami. Poczynione zaś przez Sąd Wojewódzki ustalenia dotyczące niewykonania lub nienależytego wykonania przez pozwanego obowiązków na tych stanowiskach należało ocenić wyłącznie z punktu widzenia ich wpływu na powstanie albo zwiększenie szkody wynikłej z niedoboru mienia powierzonego pozwanemu do zwrotu lub do wyliczenia się. Ustalenia te, jak to już poprzednio stwierdzono, potwierdziły tylko niemożliwość przyjęcia, że dochodzona pozwem szkoda spowodowana niedoborem powstała wyłącznie z przyczyn od pozwanego niezależnych.O odpowiedzialności pozwanego w myśl art. 124 § 2 i 3 k.p. decyduje w niniejszej sprawie wiążąca strony umowa o odpowiedzialności materialnej pozwanego za szkody w powierzonym mu do wyliczenia się lub do zwrotu mieniu, charakter tego mienia (mienie powierzone pozwanemu), szkoda w tym mieniu (niesporna) i brak - co do części tej szkody - związku przyczynowego pomiędzy jej powstaniem a czynnikami niezależnymi od pozwanego. Zatem poczynione przez Sąd Wojewódzki ustalenia zaskarżonego wyroku wykluczały określenie odpowiedzialności pozwanego w myśl zasad przewidzianych w art. 114 do 119 k.p. oraz ograniczenie odszkodowania zasądzonego od niego na rzecz powodowej Spółdzielni według art. 119 § 1 k.p. do wysokości 3 miesięcznego wynagrodzenia. Z zebranego w sprawie materiału i z poczynionych przez Sąd Wojewódzki ustaleń nie wynika także, aby pozwany wykazał możliwość określenia tej odpowiedzialności według przepisów § 6-9 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 10 października 1975 r. w sprawie warunków odpowiedzialności materialnej pracowników za szkodę w powierzonym mieniu (Dz. U. Nr 35, poz. 191).W konsekwencji powyższego należało zatem dokonać oceny stopnia przyczynienia się do powstania dochodzonej pozwem szkody czynników od pozwanego niezależnych (art. 124 § 3 k.p.) i wobec trudności w ścisłym ustaleniu tego stopnia przyczynienia się, należało na podstawie całokształtu okoliczności sprawy (art. 322 k.p.c.) określić wysokość usprawiedliwionego żądania powodowej Spółdzielni. W tym przedmiocie Sąd Najwyższy nie podzielił oceny rewizji, że pozwany powinien odpowiadać za całą szkodę w wysokości 527.790 zł. Ze znajdujących oparcie w zebranym materiale ustaleń wynika, że odpowiedzialnym materialnie kierownikiem zakładu TZ-3 pozwany był w okresie od 15.X.1968 r. do 30.IX.1969 r., a od 1.X.1969 r. drugim współodpowiedzialnym pracownikiem tego zakładu został Jan B. Jednakże pozwany utrzymał się jako dysponent powierzonego mu mienia, ponieważ powodowa Spółdzielnia nie sporządziła wówczas remanentu i nie doszło do odpowiedniej zmiany umowy o odpowiedzialności materialnej pozwanego i do faktycznego przekazania mienia Janowi B. jako współodpowiedzialnemu pracownikowi, co uniemożliwia obecnie ścisłe określenie i ustalenie, w jakim stopniu pozwany przyczynił się do szkody spowodowanej niedoborem zarówno w okresie wyłącznej jego odpowiedzialności materialnej, jak i w okresie jego wspólnej odpowiedzialności z Janem B. od 1.X.1969 r. do jego odejścia, w związku z którym powodowa Spółdzielnia również nie sporządziła remanentu. Niemożliwe jest także określenie wysokości szkody powstałej w tym ostatnim okresie samodzielnego prowadzenia magazynu przez pozwanego. Ponadto w tym czasie - jak wynika z ustaleń zaskarżonego wyroku - powierzano też pozwanemu dodatkowo, poza kierownictwem Zakładu TZ-3, w warunkach materialnej odpowiedzialności jeszcze inne obowiązki. W tych okolicznościach nieuzasadnione byłoby żądanie od pozwanego odszkodowania w wysokości ustalonej szkody (527.790 zł), nie uzasadnia tego żądania również twierdzenie rewizyjne powodowej Spółdzielni, że pozwany jako jedyny "stały czynnik" w latach 1969-1975 w zmieniającym się w powodowej Spółdzielni składzie osobowym jej kierownictwa dysponował niezbędnym doświadczeniem i wpływami, by zapewnić należyte warunki ochrony powierzonego mu mienia Rozdzielni TZ-3 i zapobiec całkowicie powstaniu szkody w tym mieniu. Wywody te pomijają zupełnie wyniki ustaleń i ocen poczynionych przez Sąd Wojewódzki na podstawie wyników postępowania przygotowawczego, z których wynika, że stwierdzona w Rozdzielni prowadzonej przez pozwanego szkoda powodowej Spółdzielni powstała na przestrzeni kilku lat w okolicznościach nie pozwalających przypisać pozwanemu karalnego niedopełnienia obowiązków lub przekroczenia uprawnień w zakresie nadzoru, ochrony lub gospodarowania powierzonym mu mieniem, choć stwierdzono udzielanie przez pozwanego nakładcom nowych zleceń przed rozliczeniem poprzednich, co częściowo zależało od pozwanego. Jednakże Sąd Najwyższy zważył, że ustalone w tym przedmiocie w zaskarżonym wyroku okoliczności, w tym także wyniki postępowania przygotowawczego, dają podstawy do przyjęcia, że udowodnione przyczynienie się pozwanego do powstania szkody wskutek czynników niezależnych od pozwanego można uznać za przeważające, choć nie wyłączne, i że można je określić na 90% szkody spowodowanej niedoborem, co pozwalało zasądzić od pozwanego odszkodowania (10% od kwoty 527.790 zł) w wysokości 52.779 zł jako odpowiednie w powyższych okolicznościach.

Powołane przepisy

art. 124 § 2 KPart. 114art. 119 § 1 KPart. 368 pkt 1art. 124 § 2art. 124 § 3 KPart. 322 KPC§ 2§ 1§ 3§ 6

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 17.07.2026.