ŁC 212/50

PostanowienieIzba Cywilna1950-03-06

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy postępowanie w sprawie stwierdzenia nabycia własności nieruchomości przez zasiedzenie jest dopuszczalne w trybie postępowania niespornego, nawet jeśli istnieje spór między stronami co do nabycia tej własności?
Ratio decidendi
Postępowanie w przedmiocie stwierdzenia nabycia własności nieruchomości przez zasiedzenie jest dopuszczalne w trybie postępowania niespornego niezależnie od tego, czy istnieje spór między stronami co do nabycia tej własności. Sąd w postępowaniu niespornym z urzędu bada i rozstrzyga przesłanki zasiedzenia, a jego orzeczenie ma charakter deklaratywny, ustalając stan prawny erga omnes. Brak jest podstaw prawnych do różnicowania przypadków w zależności od istnienia lub braku sporu między zainteresowanymi.
Stan faktyczny
Orzeczenie dotyczy kwestii dopuszczalności postępowania niespornego w sprawach o zasiedzenie nieruchomości, gdy istnieje spór między stronami. Analizuje rozbieżności w orzecznictwie Sądu Najwyższego w tym zakresie. Część orzecznictwa dopuszczała postępowanie niesporne tylko w przypadku braku sporu, podczas gdy inne orzeczenia, w tym uchwała składu siedmiu sędziów, dopuszczały je również w sytuacjach spornych.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy, analizując rozbieżności w orzecznictwie, potwierdził, że postępowanie niesporne w przedmiocie zasiedzenia jest dopuszczalne niezależnie od istnienia sporu między stronami.

Pełny tekst orzeczenia

Uzasadnienie faktyczne(...) gdyby kwestia zasiedzenia (...) mogła być rozpoznawana w postępowaniu niespornym tylko wtenczas, gdy zasiedzenie to nie jest przez nikogo kwestionowane, to w praktyce postępowanie niesporne w przedmiocie zasiedzenia nieruchomości w bardzo rzadkich tylko wypadkach mogłoby mieć zastosowanie.Jak to trafnie zaznaczone zostało w literaturze prawniczej (Państwo i Prawo 1949/9-10 str. 180 i 181, glosa D. Dobrzańskiego) o przydziale do dziedziny postępowania niespornego nie decyduje zazwyczaj niesporność danego rodzaju spraw, lecz - oprócz różnych innych względów - najczęściej możność skuteczniejszego uwzględnienia interesu publicznego, interesu społeczeństwa, dobra osób poddanych pieczy itp. Postępowanie niesporne unormowane w rozdziale V dekretu o postęp. niespor. z zakresu pr. rzecz., ma za swój właściwy i jedyny przedmiot właśnie orzekanie - o charakterze oczywiście deklaratywnym - o prawie własności z tytułu zasiedzenia. Lege non distinguente nie ma podstaw do różniczkowania przypadków, w których istnieje między zainteresowanymi "spór" co do nabycia własności przez zasiedzenie, oraz innych, w których to nabycie byłoby "niesporne". Ani nie przewiduje takiego rozróżnienia, które by miało decydować o trybie postępowania, żaden przepis szczegółowy, czy ogólny, ani nie znajdowałoby to uzasadnienia w konstrukcji polskiego prawa formalnego. Sąd niesporny z urzędu bada i rozstrzyga, czy istnieją przesłanki zasiedzenia i oddala żądanie wnioskodawcy, gdy ich nie stwierdzi i odwrotnie - w razie stwierdzenia przesłanek - wniosek uwzględni.Należy podkreślić, że obok powyższych orzeczeń - odrzucających wyraźnie koncepcję zacieśnienia zasięgu omawianego postępowania - szereg dalszych orzeczeń SN, a to tak Centrali SN w Warszawie, jak i Ośrodków Sesyj Wyjazdowych, rozstrzyga implicite tę kwestię w tenże sam sposób, a to w każdym przypadku, w którym zasiedzenie było "sporne", a SN z urzędu nie porusza, że tryb postępowania niespornego był niedopuszczalny, do czego oczywiście byłby zobowiązany w myśl art. 434 k.p.c. i art. 3 § 2 kpn, gdyby takie w tym zakresie zajmował stanowisko.Od powyższego orzecznictwa, które całkowicie odrzuca koncepcję cytowanego wyżej orzeczenia Sądu Najwyższego z dnia 23 kwietnia 1949 r. C. 336/49, odbiegają jaskrawo podtrzymujące tę koncepcję orzeczenia Ośrodka Sesyj Wyjazdowych SN w Krakowie. W szeregu tych orzeczeń SN broni nadal tezy, że postępowanie z art. 19 i nast. dekr. o post. niesp. z zakr. pr. rzecz. dopuszczalne jest tylko w takim przypadku, gdy nikt nie "domaga się oddalenia wniosku" i nikt przeciwko stwierdzeniu zasiedzenia "nie podnosi sprzeciwu". Orzecznictwo to ponadto nie jest jednolite, o ile idzie o sposób traktowania takich wniosków, które uważa się za nie nadające się do postępowania niespornego, wobec zgłoszenia żądania ich oddalenia. W szczególności w orzeczeniu k.r. C. 650/49 z dnia 7 marca 1950 r. SN uchyla postanowienie Sądu Okręgowego i odsyła sprawę temu sądowi do ponownego rozpoznania, równocześnie stwierdzając w uzasadnieniu, że sprawa "nie mogła być rozpoznawana w trybie postępowania niespornego" i "nastąpić winno odesłanie stron (...) na drogę postępowania spornego". W dalszych natomiast orzeczeniach, a to orzeczeniu k.r. C. 721/49 z dnia 21 marca 1950 r., k.r. C. 65/50 z dnia 25 maja 1950 r., k.r. C. 109/50 z dnia 6 czerwca 1950 r., k.r. C. 110/50 z dnia 6 czerwca 1950 r., k.r. C. 141/50 z dnia 11 lipca 1950 r., SN - przeważnie z urzędu, z mocy art. 434 k.p.c. - uchyla orzeczenie Sądu Okręgowego, które rozstrzygało sprawę merytorycznie i postępowanie umarza.O ile idzie o.uzasadnienie wszystkich powyższych orzeczeń, to z reguły ograniczają się one tylko do powtórzenia cząstki argumentacji orzeczenia C. 336/49, a w szczególności powołują się one na to, że w postępowaniu omawianym idzie tylko o "uzyskanie dokumentu legitymującego". Jedynie w ostatnim orzeczeniu k.r. C. 141/50 dodany jest dalszy argument, że samo użycie wyrazu "stwierdzenie" ma dowodzić "ścieśniającego oznaczenia w postępowaniu niespornym roli sądów w zakresie ustalenia prawa własności nieruchomości", a to tylko dla "spraw rzeczywiście niespornych", z wyłączeniem przypadków "zakwestionowanej własności".To orzecznictwo Krakowskiego Ośrodka Sesyj Wyjazdowych SN, który obecnie wydaje się już odosobnionym w tym poglądzie, jest m.zd. nietrafne, a to z przyczyn, które podane zostały w orzeczeniach Sądu Najwyższego, poprzednio przytoczonych, a także mej glosie. Wobec dodatkowego argumentu orzeczenia k.r. C. 141/50 pragnę tylko dodać, że jest on również nie przekonywujący. Gdyby słowo "stwierdzenie" miało wyrażać ograniczenie właściwości sądu do przypadków "niespornych", to konsekwentnie nie możnaby np. dokonywać "stwierdzenia" zgonu, ani "stwierdzenia" praw do spadku, ilekroć co do zasadności odnośnych wniosków nie byłoby zupełnej zgody między wszystkimi uczestnikami, a takie stanowisko jest oczywiście nie do przyjęcia. Uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 22 kwietnia 1950 r. C. 1864/49 (OSN 1950/I poz. 3) - wyżej cytowana - wyjaśnia też, że stwierdzenie nabycia własności przez zasiedzenie oznacza tyle samo, co "ustalenie nabycia tą drogą prawa własności" nigdy zaś nie było wątpliwości, że "ustalenie" w ogóle dotyczy tak przypadków spornych, jak i niespornych, a niekiedy nawet tylko w razie zaprzeczenia jest dopuszczalne.Sądzę zresztą, że uzasadnienie powyższej uchwały, jakkolwiek bezpośrednio tu rozważaną kwestią się nie zajmuje, to jednak implicite wyraźnie przemawia przeciwko zwalczanemu tu stanowisku Krakowskiego Ośrodka SN. Wystarczy tu wskazać np. na argument tej uchwały, że "w uporządkowaniu stanu prawnego co do własności zaangażowany był też interes publiczny i szło o wyjaśnienie go erga omnes, przeto niewątpliwie postępowanie niesporne mogło się tu wydawać szczególnie odpowiednie". Nie jest widoczne, dlaczego ten interes publiczny miałby schodzić na drugi plan, gdy istnieje "spór" między zainteresowanymi co do tego, czy nastąpiło nabycie własności przez zasiedzenie, oraz dlaczego w tym przypadku miałby wystarczać wyrok zapadły w procesie i mający znaczenie tylko dla samych stron procesowych (art. 382 k.p.c.). Logiczne byłoby, jak sądzę, wnioskowanie wprost przeciwne, że właśnie w takich przypadkach istnieje szczególny interes publiczny w uporządkowaniu stanu prawnego, i to ze skutkiem erga omnes. Uchwała składu siedmiu sędziów nie mówi też wcale o jakimś uproszczonym wystawianiu przez sąd "dokumentów legitymujących" w postępowaniu niespornym, więc nie wymagającym żadnych szczególnych ustaleń o stanie rzeczy, lecz stwierdzenie traktuje jako "rezultat subsumpcji pod przepisy prawa, nieraz skomplikowanej, całego zespołu faktów, ustalonych na podstawie przeprowadzonego postępowania, a decydujących - w myśl przepisów prawa materialnego - o nabyciu prawa własności". Zestawia też to "stwierdzenie" z innymi przypadkami stwierdzenia w postępowaniu niespornym, czy ustalenia w procesie, w których wszakże "sporność" lub "niesporność" sprawy nie ma żadnego wpływu na właściwość danego trybu postępowania.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 434 KPCart. 3 § 2 kpart. 19art. 382 KPC§ 2

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 26.07.2026.