Rw 1546/70
WyrokIzba Cywilna1971-08-04
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wyrok sądu pierwszej instancji, oparty na zeznaniach świadków oskarżenia, może zostać utrzymany w mocy, jeśli sąd drugiej instancji, wykonując zlecenie Sądu Najwyższego, przesłuchał świadków obrony, których zeznania są sprzeczne z zeznaniami świadków oskarżenia, a następnie nie dokonał konfrontacji tych świadków?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania, ponieważ w sprawie występowały sprzeczne grupy świadków, a sąd pierwszej instancji nie miał możliwości przesłuchania świadków obrony ani dokonania konfrontacji. Naruszenie zasady bezpośredniości w takim stopniu uniemożliwiało prawidłowe ustalenie stanu faktycznego i wydanie sprawiedliwego wyroku.Stan faktyczny
Oskarżony Mirosław P. został oskarżony o czynną napaść na dowódcę patrolu WSW. Sąd pierwszej instancji skazał go na karę pozbawienia wolności i degradację, opierając się na zeznaniach świadków oskarżenia. Oskarżony nie przyznał się do winy, twierdząc, że został bezpodstawnie pobity przez patrol. Sąd Najwyższy zlecił sądowi pierwszej instancji przesłuchanie świadków obrony, których zeznania były sprzeczne z zeznaniami świadków oskarżenia, jednak nie doszło do konfrontacji.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Warszawskiego Okręgu Wojskowego w Warszawie do ponownego rozpoznania.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia płk A. Porzecki. Sędziowie: ppłk E. Olczak (sprawozdawca), ppłk S. Mendyka. Prokurator Naczelnej Prokuratury Wojskowej: ppłk S. Marzyński.SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu w dniu 6 kwietnia 1971 r. na rozprawie sprawy Mirosława P., skazanego nieprawomocnie na podstawie art. 311 § 2 k.k. - przy zastosowaniu art. 296 § 2 k.k. - na karę 2 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności oraz degradację, z powodu rewizji wniesionych przez obrońcę oskarżonego od wyroku Sądu Warszawskiego Okręgu Wojskowego w Warszawie z dnia 1 grudnia 1970 r., orzekł:w związku z rewizjami oskarżonego i jego obrońcy zaskarżony wyrok uchylić i sprawę przekazać Sądowi Warszawskiego Okręgu Wojskowego w Warszawie do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie faktyczneProkurator Wojskowy oskarżył Mirosława P. o to, że w dniu 10 października 1970 r. około godziny 22.15 w N. dopuścił się czynnej napaści na starszego stopniem - w związku z pełnieniem przez niego obowiązków służbowych - dowódcę patrolu WSW Telesfora Z., a więc czynu o charakterze chuligańskim, popełnionego w ten sposób, że podczas legitymowania go uderzył tegoż dowódcę patrolu jeden raz pięścią w twarz, tj. o przestępstwo z art. 311 § 1 i 2 k.k. w związku z art. 316 k.k. i art. 59 § 1 k.k.Sąd I instancji uznał oskarżonego za winnego dopuszczenia się przezeń zarzuconego mu w akcie oskarżenia czynu, ale nie przyjął, że czyn ten posiadał charakter chuligański, i skazał oskarżonego na podstawie art. 311 § 2 k.k. przy zastosowaniu art. 296 § 2 k.k. na karę 2 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności oraz degradację.Ustalenia te i winę oskarżonego co do popełnienia przezeń przestępstwa z art. 311 § 2 k.k. Sąd I instancji oparł na zeznaniach świadków: Telesfora Z., Adama K., Henryka K. i Lucjana C., którzy w zeznaniach swych jednoznacznie obciążyli oskarżonego twierdząc, że podczas legitymowania go przez dowódcę patrolu WSW Telesfora Z. uderzył bez powodu tegoż kaprala ręką w twarz i usiłował zbiec, a będąc następnie ujęty stawiał patrolowi opór, w następstwie czego patrol ten użył wobec niego pałek gumowych.Oskarżony Mirosław P. nie przyznał się przed Sądem do stawianego mu zarzutu, a w szczególności zaprzeczył temu, jakoby miał uderzyć pierwszy w twarz Telesfora Z. Twierdził przy tym, że bezpodstawnie został pobity pałkami przez członków patrolu WSW, a nawet podawał w wątpliwość fakt, czy w ogóle uderzył Telesfora Z., chociaż w toku postępowania przygotowawczego nie wyłączał takiej możliwości, ale nie był pewny tego z powodu stanu nietrzeźwości.Sąd Najwyższy, rozpoznając sprawę oskarżonego w związku z rewizją obrońcy, postanowieniem z dnia 19 stycznia 1971 r. odroczył na mocy art. 402 § 3 i 343 k.p.k. rozprawę i zlecił Sądowi Warszawskiego Okręgu Wojskowego w Warszawie przesłuchanie zgłoszonych w rewizji obrońcy świadków Henryka B., Wojciecha F., Bogdana B. i Zbigniewa B., którzy byli świadkami incydentu wynikłego między oskarżonym a patrolem WSW a na rozprawie sądowej w charakterze świadków nie byli przesłuchani.Wymienieni świadkowie obrony oskarżonego zostali przesłuchani przez asesora Sądu WOW, ale bez skonfrontowania ich ze świadkami oskarżenia, mimo że w zeznaniach swych dostarczyli dowodów wręcz przeciwnych tym, które dotychczas w sprawie zebrano. Mianowicie świadkowie ci zeznali, że obserwowali gorszące zajście między patrolem WSW a oskarżonym, ale nie widzieli faktu uderzenia dowódcy patrolu przez oskarżonego Mirosława P. Ponadto świadkowie ci stwierdzili, że to któryś z członków patrolu ciosem w okolicę twarzy lub piersi powalił na ziemię oskarżonego Mirosława P., którego następnie członkowie tego patrolu dotkliwie bili pałkami gumowymi, a następnie zabrali - "powlekli" ze sobą, oraz że faktu usiłowania ucieczki ani oporu ze strony oskarżonego w ogóle nie było.W takim stanie dowodowym Sąd Warszawskiego Okręgu Wojskowego w Warszawie nadesłał sprawę oskarżonego do rozpoznania Sądowi Najwyższemu.Uzasadnienie prawnePo wysłuchaniu przedstawiciela Naczelnej Prokuratury Wojskowej, wnoszącego o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy oskarżonego Sądowi Warszawskiego Okręgu Wojskowego w Warszawie do ponownego rozpoznania, a nadto po wysłuchaniu obrońcy domagającego się uniewinnienia oskarżonego od przypisanego mu przestępstwa, Sąd Najwyższy zważył, co następuje:W obecnym stadium procesu w sprawie oskarżonego Mirosława P. występują dwie grupy świadków (oskarżenia i obrony), których zeznania dostarczają diametralnie różnych i sprzecznych ze sobą dowodów.Sąd I instancji, wydając wyrok w sprawie oskarżonego, zetknął się tylko ze świadkami oskarżenia, a możliwości zetknięcia się ze świadkami obrony i skonfrontowania ich ze świadkami oskarżenia w ogóle był pozbawiony, gdyż dowodu z zeznań świadków obrony w postępowaniu przygotowawczym nie przeprowadzono, mimo że świadek Zbigniew B., będąc słuchany w dochodzeniu, o istnieniu takich dowodów organom dochodźczym sygnalizował. Tak więc w sprawie oskarżonego doszło - wprawdzie nie z winy Sądu wyrokującego - do wydania wyroku z oczywistym ograniczeniem istotnej zasady procesowej bezpośredniości.Sąd I instancji w omawianej sprawie wykonał zlecone mu przez Sąd Najwyższy z mocy art. 402 § 3 i art. 343 k.p.k. czynności, w związku z czym Sąd Najwyższy w myśl art. 386 § 1 k.p.k. jest uprawniony do wydania merytorycznego orzeczenia w tej sprawie. Jednakże z tego uprawnienia Sąd Najwyższy nie korzysta, gdyż dochodzi do przekonania, że przy skorzystaniu z tego uprawnienia związane z nim ograniczenie zasady bezpośredniości przybrałoby rozmiary równające się całkowitemu przekreśleniu tej istotnej zasady procesowej ze szkodą dla prawidłowego wymiaru sprawiedliwości.W związku z powyższym Sąd Najwyższy zajął stanowisko, że oskarżonemu trzeba ponownie dać możność obrony przed Sądem I instancji, Sądowi zaś temu, ponownie rozpoznającemu sprawę, dać z kolei możność bezpośredniego przesłuchania wszystkich występujących w sprawie świadków i dokonania konfrontacji ich ze sobą oraz możność odniesienia przez ten Sąd bezpośrednich wrażeń pochodzących z tego przesłuchania i konfrontacji, które mogą się w sposób istotny przyczynić do prawidłowej oceny zeznań i wyjaśnień złożonych w tej sprawie przez świadków i oskarżonego i doprowadzić do ustalenia prawdy obiektywnej w procesie, a co się z tym wiąże - do wydania sprawiedliwego wyroku w sprawie.Z powyższych względów Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę oskarżonego Mirosława P. do ponownego rozpoznania Sądowi Warszawskiego Okręgu Wojskowego w Warszawie.
Powiązane orzeczenia
- Rw 618/74 1974-12-16Czy sąd pierwszej instancji prawidłowo ocenił dowody i uzasadnił wyrok skazujący, uwzględniając wszystkie okoliczności przemawiające za i przeciw oskarżonemu?
- Rw 343/76 1976-10-06Czy sąd pierwszej instancji prawidłowo ocenił dowody i ustalił stan faktyczny w sprawie, w której oskarżony zarzucał sobie działanie w obronie koniecznej?
- Rw 376/78 1978-10-28Czy sąd pierwszej instancji prawidłowo ocenił dowody i ustalił stan faktyczny, co doprowadziło do błędnej kwalifikacji prawnej i rażąco surowych kar?
- III KR 129/79 1979-05-06Czy wyrok sądu pierwszej instancji, oparty na dowodach nieujawnionych w toku rozprawy głównej lub przeprowadzonych z naruszeniem przepisów proceduralnych, może stanowić podstawę skazania?
- Rw 680/75 1975-12-18Czy sąd pierwszej instancji może oddalić wniosek dowodowy o przesłuchanie świadków na podstawie stwierdzenia, że dotychczas przesłuchani świadkowie są obiektywni i bezstronni, co może wpływać na treść wyroku?
Powołane przepisy
art. 311 § 2 KKart. 296 § 2 KKart. 311 § 1art. 316 KKart. 59 § 1 KKart. 402 § 3art. 343 KPKart. 386 § 1 KPK§ 2§ 1§ 3
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 19.07.2026.