Rw 350/66
PostanowienieIzba Cywilna1966-09-05
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy żołnierz, który spowodował u siebie uszkodzenie ciała przez samopostrzelenie, może być uznany za winnego popełnienia przestępstwa z art. 111 § 1 k.k.W.P., jeśli jego motywacją była chęć zagłuszenia bólu moralnego, a nie bezpośredni zamiar uchylenia się od służby wojskowej?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że dla bytu przestępstwa z art. 111 § 1 k.k.W.P. wystarczy, jeśli sprawca przewiduje możliwość uchylenia się od służby wojskowej przez spowodowanie u siebie uszkodzenia ciała i na to się godzi, nawet jeśli jego główną motywacją był ból moralny. Sąd I instancji nie rozważył wystarczająco dowodów, takich jak korespondencja oskarżonego, wskazująca na jego starania o zwolnienie z wojska, ani faktu, że żołnierz o pełnej zdolności rozpoznania czynu nie mógł nie przewidzieć skutków samopostrzelenia dla swojej służby.Stan faktyczny
Wiesław M. został oskarżony o przestępstwo z art. 111 § 1 k.k.W.P., polegające na samopostrzeleniu się w stopę w celu uchylenia się od służby wojskowej. Sąd Marynarki Wojennej uniewinnił go, uznając, że jego jedyną motywacją była chęć zagłuszenia bólu moralnego. Prokurator wniósł skargę rewizyjną, zarzucając błędną ocenę dowodów. Sąd Najwyższy uchylił wyrok, wskazując na potrzebę ponownego rozpoznania sprawy.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi Marynarki Wojennej w Gdyni.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia płk Z. Wizelberg (uzasadnienie). Sędziowie: płk J. Radwański (sprawozdawca), płk A. Porzecki.Prokurator: ppłk S. Zalewski.SentencjaSąd Najwyższy rozpoznał na posiedzeniu niejawnym, na skutek skargi rewizyjnej prokuratora od wyroku Sądu Marynarki Wojennej w Gdyni na sesji wyjazdowej w Elblągu z dnia 2 kwietnia 1966 r., sprawę Wiesława M., uniewinnionego tymże wyrokiem od zarzutu popełnienia przestępstwa z art. 111 § 1 k.k.W.P., mającego polegać na tym, że "w dniu 21 stycznia 1966 r. około godz. 17.15, pełniąc służbę na posterunku wartowniczym nr 2 warty Garnizonowej w N., działając w zamiarze zupełnego uchylenia się od służby wojskowej, postrzelił się z posiadanego Pmk Nr GZ 16970, przez co spowodował u siebie ciężkie uszkodzenie ciała w postaci wieloodłamowego złamania trzonu drugiej kości śródstopia prawego".Prokurator domagał się uchylenia wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania. Skarżący zarzucił Sądowi I instancji uniewinnienie oskarżonego wbrew okolicznościom sprawy na skutek błędnej oceny dowodów.Sąd Najwyższy, w uwzględnieniu skargi rewizyjnej Prokuratora, uchylił wyrok Sądu Marynarki Wojennej w Gdyni z dnia 2 kwietnia 1966 r. w sprawie Wiesława M. i sprawę przekazał temuż Sądowi do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie faktyczneSąd najwyższy wyraził następujący pogląd:1. Art. 111 § 1 k.k.W.P. głosi: "Żołnierz, który w zamiarze zupełnego lub częściowego uchylenia się od służby wojskowej (...) powoduje u siebie (...) uszkodzenie ciała (...) - podlega karze więzienia". Z brzmienia tego przepisu wynika, że chodzi tu zarówno o bezpośredni zamiar popełnienia tego przestępstwa, jak i o zamiar ewentualny (por. art. 12 § 1 k.k.W.P.). Dla bytu przestępstwa z art. 111 § 1 k.k.W.P. wystarczy zatem, jeżeli sprawca przewiduje możliwość zupełnego lub chociażby częściowego uchylenia się od służby wojskowej przez spowodowanie u siebie uszkodzenia ciała i na to się godzi.W zaskarżonym wyroku Sąd I instancji przyjął - idąc za obroną oskarżonego - że jedyną pobudką postrzelenia się oskarżonego w stopę była "chęć zagłuszenia bólu moralnego przez ból fizyczny". Sąd wyłączył istnienie u oskarżonego zamiaru uchylenia się od służby wojskowej wywodząc, że oskarżonemu nie przyszło na myśl przez postrzelenie się uchylić się od służby wojskowej.2. Wyłączając w ten sposób istnienie u oskarżonego nie tylko zamiaru bezpośredniego częściowego uchylenia się od służby wojskowej, ale także zamiaru ewentualnego, Sąd I instancji nie wziął pod uwagę następujących argumentów przemawiających przeciwko tej tezie:a) Z dołączonej do akt sprawy korespondencji między oskarżonym a jego żoną i jego matką wynika, że oskarżony czynił za pośrednictwem wymienionych członków swojej rodziny starania o przedterminowe zwolnienie go ze służby wojskowej. Na przykład w liście z daty B. 13.VI.1965 r. (zatytułowanym "Kochani rodzice") oskarżony pisał m.in.: "U nas z kompanii zwolnili 7 (siedmiu) do cywila, w tym 3 z nich starało się o to. Mamusia mówiła, że też będzie się starała, ale gdy się w liście spytałem, to nie otrzymałem odpowiedzi". W liście pisanym ołówkiem (zatytułowanym "Kochana Mamo") a wysłanym z N (bez daty) znajduje się cały szereg aluzji dotyczących zarówno starań rodziny o udzielenie oskarżonemu urlopu, jak i "załatwienia" przez żonę oskarżonego za wszelką cenę spraw związanych ze służbą wojskową oskarżonego. Wreszcie w liście pisanym przez żonę oskarżonego znajduje się następujący fragment: "W twojej sprawie zaczynam chodzić. Nie wiem, czy cię tak szybko zwolnią po tej sprawie, bo byłam w WKR i powiedzieli mi, że po tej twojej sprawie będzie ciężko. Ale nie załamuję się i chodzę nadal się starać."Na tle tych przykładowo tylko cytowanych fragmentów listów oraz na tle wynikającej z listów oskarżonego do żony i matki bardzo silnej jego tęsknoty za domem i obawy o moralne prowadzenie się żony - nie można, jak się wydaje, przyjąć, że oskarżony był zadowolony ze służby wojskowej i że nie życzył sobie jak najrychlejszego uzyskania zwolnienia z tej służby.Idące w tym kierunku ustalenia Sądu I instancji zawarte w wyroku wydają się więc wątpliwe i nie oparte na wszechstronnym przeanalizowaniu treści załączonej do akt korespondencji. Korespondencję tę bowiem Sąd I instancji przeanalizował jedynie pod kątem widzenia trudnej sytuacji rodzinnej oskarżonego, a nie pod kątem .widzenia przedsiębranych przez oskarżonego - za pośrednictwem swojej rodziny - starań o przedterminowe zwolnienie z wojska. Ocena omawianych listów pod tym kątem widzenia mogłaby, jak się wydaje, doprowadzić Sąd I instancji do odmiennych wniosków co do chęci oskarżonego jak najszybszego uzyskania zwolnienia z wojska.b) Jak wynika z orzeczenia sądowo-psychiatrycznego oskarżony Wiesław M. nie cierpi na chorobę psychiczną ani na niedorozwój umysłowy, powodując zaś u siebie "uszkodzenie ciała w celu uchylenia się od służby wojskowej, miał zachowaną zdolność rozpoznania znaczenia czynu". Niewątpliwie biegli-psychiatrzy przekroczyli tutaj swoją kompetencję ustalając, że oskarżony spowodował u siebie "uszkodzenie ciała w celu uchylenia się od służby wojskowej", gdyż ustalenie takie może poczynić tylko sąd. Jednakże zachowanie przez oskarżonego - w momencie dania strzału - zdolności rozpoznania czynu nie ulega, w świetle tego orzeczenia, wątpliwości.Sąd I instancji nie rozważył, czy jest rzeczą możliwą, aby żołnierz o pełnej zdolności rozpoznania swego czynu mógł nie przewidzieć, że postrzelenie się w stopę musi spowodować - częściowe przynajmniej - uchylenie się jego w ten sposób od służby wojskowej. Trzeba tu jeszcze zważyć, ze oskarżony, jak to wynika z jego listów, był człowiekiem o dość wysokim stopniu rozwoju umysłowego. A skoro Sąd doszedłby do wniosku, że nieprzewidzenie tak zasadniczych dla żołnierza skutków samopostrzelenia się nie wchodzi w rachubę, to wówczas byłoby jasne, że oskarżony godził się na te skutki. Gdyby bowiem oskarżony, mimo że przewidział możność uchylenia się od służby wojskowej przynajmniej na czas leczenia się w szpitalu, nie godził się na powstanie tego skutku, to wówczas nie strzelałby do siebie w stopę.c) Należało też jeszcze wziąć pod uwagę zachowanie się oskarżonego po daniu do siebie umyślnie strzału w stopę. Oskarżony mianowicie twierdził początkowo, że jest to nieszczęśliwy wypadek, a nie samopostrzelenie się. Wydaje się, że to zachowanie się oskarżonego mogłoby również przemawiać za tym, iż oskarżony zdawał sobie sprawę z tego, co czyni, strzelając do siebie, i jakie to pociągnie za sobą skutki.Wobec nierozważenia przez Sąd I instancji wszystkich powyższych argumentów zaskarżony wyrok podlega uchyleniu.
Powiązane orzeczenia
- Rw 916/63 1963-09-05Czy żołnierz, który w stanie nietrzeźwości użył broni służbowej i pałki gumowej w celu zaczepienia innej osoby, działał w obronie koniecznej lub w stanie wyższej konieczności, a jeśli nie, czy jego zachowanie uzasadnia s…
- Rw 223/85 1985-03-27Czy kwalifikacja prawna czynu jako przestępstwa z art. 156 § 1 k.k. w zb. z art. 321 k.k. jest prawidłowa, czy też powinien być on zakwalifikowany jako przestępstwo z art. 156 § 3 k.k. w związku z zarzutami błędu w ustal…
- Rw 442/82 1982-06-15Czy przestępstwo określone w art. 312 § 1 k.k. w zw. z art. 313 k.k. może być popełnione na tle osobistym, a nie wyłącznie służbowym?
- Rw 348/85 1985-04-26Czy żołnierz zawodowy może ponosić odpowiedzialność karną na podstawie art. 304 § 1 k.k. za uchylanie się od służby wojskowej, a jeśli tak, to czy czyn ten powinien być kwalifikowany z art. 305 k.k. zamiast art. 304 § 1…
- WZP 2/00 2000-09-21Czy żołnierz, który popełnia jeden czyn wyczerpujący jednocześnie znamiona przestępstwa i wykroczenia, ponosi odpowiedzialność zarówno za przestępstwo, jak i za wykroczenie, a jeśli tak, to jak należy kwalifikować taki c…
Powołane przepisy
art. 111 § 1 KKart. 12 § 1 KK§ 1
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 22.07.2026.