V K 13/60
WyrokIzba Cywilna1960-03-17
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy zarzuty pomówienia pracowników samorządowych, zawarte w liście skierowanym do partii politycznej, mogą być uznane za przejaw krytyki w interesie społecznym, jeśli nie potwierdzono ich prawdziwości i nie wykazano dobrej wiary lub uzasadnionego interesu społecznego po stronie oskarżonego?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że Sąd Powiatowy błędnie ocenił okoliczności faktyczne sprawy, uniewinniając oskarżonego. Przyjęcie, że oskarżony działał w dobrej wierze i w zamiarze naprawienia niedociągnięć w zakresie przydziału mieszkań, było bezzasadne. Sąd Najwyższy podkreślił, że dla uznania zarzutów za niekaralną krytykę konieczne jest istnienie subiektywnego przekonania o prawdziwości zarzutów i działania w obronie uzasadnionego interesu społecznego, a także obiektywna zdolność działania do przysłużenia się interesowi społecznemu. W niniejszej sprawie brak było potwierdzenia prawdziwości zarzutów, dowodów na dobrą wiarę oskarżonego oraz podstaw do uznania jego działań za podjęte w obronie uzasadnionego interesu społecznego.Stan faktyczny
Prokurator oskarżył Bogdana S. o zniesławienie pracowników samorządowych, zarzucając im w liście pobieranie łapówek i machinacje w związku z przydziałem mieszkań. Sąd Powiatowy uniewinnił oskarżonego, uznając, że działał w dobrej wierze i w interesie społecznym. Prokurator Generalny wniósł rewizję nadzwyczajną, zarzucając błędną ocenę stanu faktycznego i prawnego. Sąd Najwyższy uchylił wyrok, wskazując na brak potwierdzenia prawdziwości zarzutów i dobrej wiary oskarżonego.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok Sądu Powiatowego w Kołobrzegu i przekazał sprawę temuż Sądowi do ponownego rozpoznania.Pełny tekst orzeczenia
SentencjaSąd Najwyższy w sprawie Bogdana S. oskarżonego z art. 255 § 1 k.k., po rozpoznaniu założonej przez Prokuratora Generalnego PRL rewizji nadzwyczajnej na niekorzyść oskarżonego od wyroku Sądu Powiatowego w Kołobrzegu z dnia 15 czerwca 1959 r. na podstawie art. 394-396, 400, 383 pkt 3 i 388 § 1 k.p.k. uchylił zaskarżony wyrok i sprawę przekazał temuż Sądowi do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie faktyczneProkurator Powiatowy w Kołobrzegu oskarżył Bogdana S. o to, że w liście skierowanym do sekretarza Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej pomówił pracowników Prezydium Miejskiej Rady Narodowej Eugeniusza J i Mieczysława B., zarzucając im pobieranie łapówek i prowadzenie podejrzanych machinacji w związku z przydzielaniem mieszkań, czym poniżył ich w opinii publicznej - tj. o popełnienie przestępstwa przewidzianego w art. 255 § 1 k.k.Sąd Powiatowy w Kołobrzegu, po rozpoznaniu sprawy, wyrokiem z dnia 15 czerwca 1959 r. uniewinnił oskarżonego od zarzucanego mu czynu.Wyrok, wobec niezaskarżenia go - uprawomocnił się.Od tego wyroku Prokurator Generalny PRL założył rewizję nadzwyczajną, w której zarzucając błędną ocenę okoliczności faktycznych, stanowiących podstawę zaskarżonego wyroku przez niesłuszne przyjęcie, że oskarżony działał w dobrej wierze i w zamiarze naprawienia niedociągnięć w zakresie przydziału mieszkań - następstwem czego bezzasadne było uniewinnienie oskarżonego - wnosił o uchylenie zaskarżonego wyroku Sądu Powiatowego w Kołobrzegu i przekazanie sprawy temuż Sądowi do ponownego rozpoznania w innym składzie.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył co następuje:Przytoczony w rewizji zarzut - jest słuszny.Jak widać z uzasadnienia zaskarżonego wyroku, Sąd Powiatowy uniewinniając oskarżonego przyjął, iż działał on w dobrej wierze oraz w zamiarze "naprawienia niedociągnięć" w działalności wydziału kwaterunkowego.Uważając, że: "pod względem faktycznym sprawa jest oczywista" Sąd Powiatowy główną część swych wywodów poświęcił rozważaniom prawnym w tym znaczeniu, iż odwołując się do poglądów prawnych, wyrażonych w szeregu cytowanych orzeczeń Sądu Najwyższego i "doktrynie prawa karnego" - uznał czyn oskarżonego za dopuszczalny, a zatem niekaralny przejaw krytyki - w interesie społecznym.Niepodobna - w ujawnionych okolicznościach tej sprawy, a nawet w świetle dokonanych w uzasadnieniu wyroku ustaleń faktycznych, pogodzić się ze stanowiskiem Sądu Powiatowego.Trzeba tu bowiem zauważyć, iż pogląd prawny wyrażony w powołanych orzeczeniach Sądu Najwyższego odpowiada pewnym określonym stanom faktycznym.Przyjęcie więc cytowanego poglądu prawnego w tej sprawie może być prawidłowe tylko wówczas, gdy zachodzi obustronne podobieństwo (zbieżność) podstawy faktycznej.Niewątpliwie, praktyka sądowa wytyczyła granicę pomiędzy karnie obojętnym zarzutem krytyki a karalnym zarzutem zniesławienia (art. 255 § 1 k.k.).Jest rzeczą zrozumiałą, iż uznanie zgłoszonych zarzutów za niekaralną działalność w granicach krytyki uzależnione jest od czynników podmiotowych i przedmiotowych.Jeśli chodzi o stronę podmiotową sprawca podejmujący krytykę musi mieć subiektywne przekonanie o prawdziwości czynionych zarzutów i działać w obronie uzasadnionego interesu społecznego.Przedmiotowo zaś działanie sprawcy musi mieć obiektywną zdolność przysłużenia się interesowi społecznemu.W sprawie niniejszej Sąd Powiatowy ocenił nie w ten sposób działania oskarżonego, a jednocześnie przytoczone w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku okoliczności budzą wątpliwości co do tego, czy zgłoszone przez oskarżonego zarzuty można uznać za przejaw dozwolonej krytyki.Przede wszystkim przewód sądowy nie potwierdził prawdziwości zarzutów przytoczonych przez oskarżonego w liście.Brak jest również podstaw (w obecnym stanie sprawy) do przyjęcia po stronie oskarżonego "dobrej wiary", skoro sam podał on między innymi - że konkretnych faktów pobrania łapówki przez Mieczysława B., bądź Eugeniusza J. podać nie może i gdy jednocześnie Sąd Powiatowy wywodzi - w tym zakresie - w sposób następujący: "mógł tedy (oskarżony) czuć się pokrzywdzony i mieć uzasadnione pretensje do referatu kwaterunkowego... i urzędników". Nie sposób również pogodzić się ze stanowiskiem Sądu, że: "Nie można odmówić oskarżonemu dobrej wiary, skoro list skierował do instancji kompetentnej i przedstawił swoją sprawę in extenso". Nie chodzi tu bowiem o samo "skierowanie listu", lecz o jego treść, która zawiera elementy "poniżające".Niepodobna też uznać działania oskarżonego jako podjętego w obronie uzasadnionego interesu społecznego ("zamiar naprawienia niedociągnięć") i przyjąć to działanie za obiektywnie zdolne do obrony interesu społecznego w świetle wywodów Sądu: "Fakty takiego przydziału mieszkań niestety mają w różnych miastach miejsce, o czym często informują wokandy sądowe. Mógł oskarżony przypuszczać, że tak się dzieje w K., a skoro tak przypuszczał - działał w "dobrej wierze"".Nie "przypuszczenie", lecz "przekonanie" może świadczyć o dobrej wierze i działaniu w interesie społecznym.Wreszcie Sąd Powiatowy wbrew wyraźnie odmiennej treści listu, zawierającej nazwisko B. i J. twierdzi, że "posądzenie o łapówki... nie odnosiło się do żadnej konkretnej osoby i mogło równie dotyczyć każdego z pracowników Prezydium NrN...". Następnie zaś z tej błędnej interpretacji treści listu Sąd dochodzi do wniosku, iż "jest to wypowiedź ogólna... i żaden z urzędników nie może czuć się poniżony w opinii".Są to - oczywiście wnioski całkiem dowolne i sprzeczne z materią sprawy i jej prawidłową oceną.Z tych wszystkich względów zaskarżony wyrok ostać się nie może i dlatego Sąd Najwyższy orzekł jak wyżej.
Powiązane orzeczenia
- III KK 359/16 2017-03-14Czy Sąd Okręgowy, uniewinniając oskarżonego od zarzutu zniesławienia, prawidłowo uzasadnił swoje rozstrzygnięcie, w szczególności w zakresie oceny świadomości oskarżonego co do nieprawdziwości zarzutów i zastosowania kon…
- I K 1269/51 1952-03-31Czy oświadczenie złożone w obronie uzasadnionego interesu społecznego, dotyczące niemoralnego postępowania osoby urzędowej, może stanowić przestępstwo pomówienia z art. 255 k.k., jeśli zarzuty nie są obiektywnie prawdziw…
- V KRN 358/73 1973-09-25Czy zarzut postawiony na zebraniu organizacji związkowej, choć prawdziwy, może być uznany za działanie w obronie społecznie uzasadnionego interesu, jeśli nie służy faktycznie obronie tego interesu, a jedynie stanowi prób…
- IV KK 132/04 2004-11-03Czy Sąd Okręgowy prawidłowo uniewinnił oskarżonego od popełnienia przestępstwa zniesławienia i znieważenia, przyjmując, że działał on w obronie swoich praw i w ramach dozwolonej krytyki, nie analizując szczegółowo formy…
- I KK 337/23 2024-06-05Czy wpisy w Internecie, które krytykują działania organów państwa i samorządu, mogą być uznane za zniesławienie, jeśli nie zawierają sformułowań obraźliwych lub wulgarnych i mieszczą się w granicach dozwolonej krytyki or…
Powołane przepisy
art. 255 § 1 KKart. 394§ 1
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 19.07.2026.