I K 1269/51
WyrokIzba Karna1952-03-31
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy oświadczenie złożone w obronie uzasadnionego interesu społecznego, dotyczące niemoralnego postępowania osoby urzędowej, może stanowić przestępstwo pomówienia z art. 255 k.k., jeśli zarzuty nie są obiektywnie prawdziwe, ale opierają się na przeświadczeniu krytykującego o ich prawdziwości i potrzebie zgłoszenia z punktu widzenia interesu publicznego?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy stwierdził, że wyrok skazujący oskarżonego za pomówienie musi zostać uchylony z powodu wadliwego uzasadnienia, które nie wyjaśnia przesłanek oceny winy ani dowodów. Podkreślono, że oświadczenie złożone w obronie uzasadnionego interesu społecznego, nawet jeśli zawiera nieprawdziwe fakty, nie wypełnia znamion przestępstwa z art. 255 k.k., jeśli opiera się na przeświadczeniu krytykującego o ich prawdziwości i potrzebie zgłoszenia z punktu widzenia interesu publicznego. Kluczowe jest ustalenie, czy oskarżony działał w złej wierze, czyli w zamiarze rzucania oszczerstw, a nie w celu krytyki i uzdrowienia stosunków.Stan faktyczny
Stanisław B. został oskarżony o pomówienie Stanisława W. w piśmie do Prezydium Gminnej Rady Narodowej o utrzymywanie stosunków płciowych z żoną Szymona M., co mogło poniżyć W. w opinii publicznej. Sąd Grodzki uniewinnił oskarżonego, ale Sąd Okręgowy, po uchyleniu wyroku przez Sąd Najwyższy, skazał go z art. 255 § 1 k.k. Minister Sprawiedliwości wniósł rewizję nadzwyczajną od wyroku skazującego.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu dla Województwa Warszawskiego celem ponownego rozpoznania.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia M. Szerer. Sędziowie: T. Cyprian, A. Eimer (sprawozdawca). Prokurator: J. Markowicz.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie Stanisława B., osk. z art. 255 k.k., po rozpoznaniu rewizji nadzwyczajnej, założonej przez Ministra Sprawiedliwości od wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 7 listopada 1950 r., na podstawie art. 396, 383 pkt 2 i 3, art. 388 k.p.k. uchylił zaskarżony wyrok i sprawę przekazał Sądowi Wojewódzkiemu dla Województwa Warszawskiego celem ponownego rozpoznania.Uzasadnienie faktyczneSąd Grodzki w Radzyminie wyrokiem z dn. 29.XII.1948 r. uniewinnił oskarżonego Stanisława B. z zarzutu pomówienia oskarżyciela prywatnego Stanisława W. w piśmie skierowanym do Prezydium Gminnej Rady Narodowej o utrzymywanie stosunków płciowych z żoną Szymona M., co mogło poniżyć W. w opinii publicznej. Na skutek apelacji oskarżyciela prywatnego, Sąd Okręgowy w Warszawie, jako odwoławczy, wyrokiem z dnia 3 czerwca 1949 r. zaskarżony wyrok zatwierdził.Na skutek kasacji założonej przez oskarżyciela prywatnego od tego wyroku, Sąd Najwyższy na sesji wyjazdowej w Łodzi wyrokiem z dnia 13 września 1950 r. wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie uchylił i sprawę temuż Sądowi do ponownego rozpoznania w tym zakresie przekazał.Sąd Okręgowy w Warszawie ponownym wyrokiem z dnia 7 listopada 1950 r. wyrok Sądu Grodzkiego w Radzyminie w części uniewinniającej oskarżonego Stanisława B. od zarzutu pomówienia oskarżyciela prywatnego Stanisława W. o współżycie płciowe z żoną Szymona M. Uchylił, i uznając go winnym tegoż pomówienia, skazał go z mocy art. 255 § 1 k.k. na 2 miesiące aresztu i 100 zł grzywny z zamianą w razie nieściągalności na 20 dni aresztu.Od tego prawomocnego wyroku założył na korzyść oskarżonego rewizję nadzwyczajną Minister Sprawiedliwości, wnosząc w oparciu o art. 388 § 1, 394, 395, 396, 400 § 1 i art. 3 k.p.k. o umorzenie postępowania przeciwko oskarżonemu Stanisławowi B.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy wyraził następujący pogląd prawny:Wyrok skazujący oskarżonego B. Sąd Okręgowy oparł na stwierdzeniu ujętym w jednym zdaniu, "iż na podstawie całokształtu materiału dowodowego Sąd ustalił, że oskarżony B. w piśmie skierowanym do Prezydium Rady Narodowej w K., pomówił oskarżyciela prywatnego o postępowanie, mogące poniżyć go w opinii publicznej i uniemożliwić mu dalsze zajmowanie stanowiska nauczyciela w danej wsi, a mianowicie o utrzymywanie stosunków płciowych z żoną Szymona M. Że takie uzasadnienie wyroku nie czyni zadość przepisowi art. 339 k.p.k. i że już z tego powodu wyrok musi ulec uchyleniu, jest kwestią bezsporną, nie wiadomo bowiem, jakimi przesłankami kierował się Sąd w ocenie winy oskarżonego i na jakich dowodach oparł w tym względzie swe przekonanie.Należało rozważyć prawdziwość, względnie nieprawdziwość zarzutu, jako też prawność oświadczenia złożonego "w obronie uzasadnionego interesu społecznego", co wymagało nie tylko ustalenia, że działanie oskarżonego przedmiotowo było zdolne służyć obronie tego interesu, lecz ponadto, że i podmiotowo było podyktowane wolą sprawcy wystąpienia w celu jego obrony.Skazanie zatem oskarżonego mogło nastąpić jedynie w razie stwierdzenia, że działał on w złej wierze. Świadoma bowiem nieprawdziwość zarzutu usuwa prawność takiego oświadczenia i czyni działanie takie bezprawnym.Przy ponownym rozpoznaniu tej sprawy nie mogą ujść uwagi Sądu okoliczności, o jakich zeznawał świadek Piotr R., a mianowicie, że oskarżony został zawieszony w czynnościach za popełnienie w dniu 3.IX.1948 r. nadużyć, które wykrył oskarżyciel prywatny W., że doniesienie na W. oskarżony wniósł w dniu 8.IX.1948 r. oraz wyjaśnienia oskarżonego, że doniesienie swe uważał jako meldunek służbowy i złożył go do skrzynki zażaleń. Świadek Ryszard K. zeznał, że słyszał, i to nie od oskarżonego, że oskarżyciel prywatny żyje z żoną M. Rozgłos tej sprawy mógł być duży, na co wskazywałby zaofiarowany przez oskarżonego, lecz nie przeprowadzony, dowód ze świadka Wincentego M. Nie bez znaczenia w sprawie jest również okoliczność dotycząca wieku M. i oskarżyciela prywatnego, co razem wziąwszy powinno być przedmiotem rozważenia Sądu przy ocenie dobrej, względnie złej wiary wystąpienia oskarżonego w jego piśmie do Rady Narodowej w K. Sądy I i II instancji w uprzednio wydanych wyrokach, wyjaśniając podstawę prawną uniewinniającego wyroku, stwierdziły, iż nie dopatrują się znamion przestępstwa w działaniu oskarżonego, polegającym na zawiadomieniu Prezydium Gminnej Rady Narodowej o niemoralnym prowadzeniu się oskarżyciela prywatnego jako wychowawcy młodzieży, z tego powodu, iż Rady Narodowe, jako organy jednolitej władzy terenowej, są powołane do czuwania, by pracownik na ich terenie pełnił swe obowiązki wychowawcze zgodnie z interesem społeczeństwa.Jest oczywistą rzeczą, że wniesienie pisma noszącego charakter działania w wykonaniu obowiązku obywatelskiego do nadrzędnej władzy państwowej, jakimi są Rady Narodowe, jest legalną formą krytyki pożytecznej i skutecznej, gdyż pozwala to na ujawnienie nieprawidłowości i ich usunięcie. Toteż gdy obywatel krytykuje postępowanie osoby urzędowej (w niniejszym przypadku - wychowawcy młodzieży), donosi o jej niewłaściwym zachowaniu się lub też gdy tylko zawiadamia o niewłaściwych stosunkach na danym terenie, nie może z tego powodu być narażony na ujemne następstwa. Tego rodzaju postępowanie służy tylko uzdrowieniu tych stosunków i wzmocnieniu Państwa Ludowego. Tego rodzaju krytyka nie traci omawianego charakteru nawet wtedy, jeśli nie wszystkie uzasadniające zarzut fakty są obiektywnie prawdziwe. Obywatel może się bowiem mylić. Zarzuty powinny być sprawdzone i w przypadku stwierdzenia ich prawdziwości konsekwencje muszą być wyciągnięte. Jak stąd wynika, krytyka i uzasadniające ją fakty w żadnym razie nie wypełnią dyspozycji art. 255 k.k. Warunkiem jednak legalności tej krytyki jest, by zarzuty oparte były na przeświadczeniu krytykującego o ich prawdziwości i o potrzebie doniesienia o nich z punktu widzenia interesu publicznego. Ze szczególną zatem ostrożnością podchodzić należy do spraw tego rodzaju, wystrzegając się dławienia dopuszczalnej krytyki, stosując art. 255 § 1 k.k. tylko wtedy, gdy sprawca nie działa w zamiarze krytyki, a więc w zamiarze spowodowania badania danych stosunków i ich uzdrowienia, lecz w zamiarze rzucania oszczerstw. Takie bowiem działanie nie może uchodzić za wykonanie obowiązku społecznego obywatela i nie ma cech prawności, ponieważ nie zmierza do ochrony interesu publicznego.
Powiązane orzeczenia
- V K 13/60 1960-03-17Czy zarzuty pomówienia pracowników samorządowych, zawarte w liście skierowanym do partii politycznej, mogą być uznane za przejaw krytyki w interesie społecznym, jeśli nie potwierdzono ich prawdziwości i nie wykazano dobr…
- II KRn 1088/55 1955-12-29Czy pomówienie o czyny, które mogą poniżyć w opinii publicznej, może być usprawiedliwione zasadą krytyki w ustroju socjalistycznym, nawet jeśli ma ono czysto prywatny charakter i nie jest podejmowane w interesie społeczn…
- I ZI 24/24 2025-08-06Czy sędzia może zostać pociągnięty do odpowiedzialności karnej za nazwanie osoby publicznej przestępcą w mediach społecznościowych, biorąc pod uwagę, że osoba ta została później prawomocnie skazana za przestępstwo?
- III KK 359/16 2017-03-14Czy Sąd Okręgowy, uniewinniając oskarżonego od zarzutu zniesławienia, prawidłowo uzasadnił swoje rozstrzygnięcie, w szczególności w zakresie oceny świadomości oskarżonego co do nieprawdziwości zarzutów i zastosowania kon…
- I NSNK 1/21 2021-10-13Czy wypowiedzi o charakterze obraźliwym, krytykujące zjawiska społeczne i grupy osób, mogą stanowić przestępstwo znieważenia lub zniesławienia w rozumieniu art. 212 k.k. w kontekście gwarancji wolności słowa wynikających…
Powołane przepisy
art. 255 KKart. 396art. 388 KPKart. 255 § 1 KKart. 388 § 1art. 3 KPKart. 339 KPK§ 1
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 23.07.2026.