V K 348/60
WyrokIzba Cywilna1960-05-05
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy sąd może oprzeć swoje rozstrzygnięcie o fikcyjności lub prawdziwości rachunku wyłącznie na przesłankach formalnych, pomijając analizę merytoryczną jego treści i okoliczności wystawienia?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że sądy nie mogą oprzeć rozstrzygnięcia o fikcyjności lub prawdziwości rachunku wyłącznie na przesłankach formalnych, takich jak podpisy uprawnionych osób czy pieczątka "zapłacony". Konieczne jest merytoryczne zbadanie treści rachunku, okoliczności jego wystawienia, wykonanych prac oraz porównanie z innymi dokumentami, aby ustalić, czy rachunek nie jest fikcyjny lub nie zawiera poświadczenia nieprawdy. Pominięcie tych kwestii prowadzi do wadliwego rozstrzygnięcia.Stan faktyczny
Danuta K. została oskarżona o użycie fikcyjnego rachunku za wykonanie urządzenia sklepowego na kwotę 10.533,07 zł oraz zagarnięcie na szkodę spółdzielni kwoty 4.462,04 zł. Sąd Powiatowy uniewinnił ją, uznając rachunek za prawdziwy. Sąd Wojewódzki utrzymał w mocy wyrok uniewinniający. Prokurator Generalny wniósł rewizję nadzwyczajną, zarzucając błędy w ustaleniu stanu faktycznego i prawa.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok w części dotyczącej Danuty K. i przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu w Koszalinie do ponownego rozpoznania.Pełny tekst orzeczenia
SentencjaSąd Najwyższy w sprawie Danuty K. oskarżonej z art. 187 k.k. i art. 1 § 1 dekretu z dnia 4 marca 1953 r. o wzmożeniu ochrony własności społecznej (Dz. U. z 1953 r. Nr 17, poz. 68), po rozpoznaniu założonej przez Prokuratora Generalnego PRL rewizji nadzwyczajnej od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Koszalinie z dnia 16 października 1959 r., na podstawie art. 394-396, 400, 383 pkt 3 i 388 § 1 k.p.k. uchylił zaskarżony wyrok w części dotyczącej Danuty K. i sprawę w tym zakresie przekazał temuż Sądowi do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie faktyczneAktem oskarżenia sporządzonym przez Prokuratora Powiatowego w Słupsku została między innymi oskarżona Danuta K.1)z art. 187 k.k. o to, że użyła za autentyczny, przedstawiając go władzom gospodarki lokalami publicznymi oraz Sądowi Powiatowemu w S. fikcyjny rachunek za wykonanie dla niej urządzenia sklepowego za 10.533,07 zł, z jej namowy wystawiony przez prezesa Spółdzielni Pracy im. Nowotki w S. Bolesława Z.oraz2)z art. 1 § 1 dekretu z dnia 4 marca 1953 r. (Dz. U. z 1953 r. Nr 17, poz. 68) o to, że w tymże czasie i miejscu, na podstawie powyższego fikcyjnego rachunku, zagarnęła na szkodę wyżej wymienionej spółdzielni kwotę 4.462,04 zł.Tymże aktem oskarżenia zostali ponadto oskarżeni członkowie zarządu wyżej wymienionej spółdzielni:a)Bolesław Z. i Kazimierz P. z art. 287 § 2 k.k.b)Stanisław L. z art. 286 § 1 k.k.Sąd Powiatowy w Słupsku wyrokiem z dnia 29 czerwca 1959 r. uniewinnił wszystkich oskarżonych od zarzutów aktu oskarżenia.Wyrok ten zaskarżył rewizją prokurator w stosunku do wszystkich czworga oskarżonych.Sąd Wojewódzki w Koszalinie wyrokiem z dnia 16 października 1959 r. utrzymał w mocy wyrok w części dotyczącej Danuty K., uchylił zaś go w części dotyczącej pozostałych trzech oskarżonych i w tym zakresie przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji.Do chwili obecnej sprawa przeciwko Bolesławowi Z., Kazimierzowi P. i Stanisławowi L. nie została rozpoznana w Sądzie Powiatowym w Słupsku.Od wyroku Sądu Wojewódzkiego w części dotyczącej Danuty K. założył rewizję nadzwyczajną Prokurator Generalny PRL.Rewizja nadzwyczajna zarzuca mającą istotny wpływ na jego treść obrazę art. 388 § 1 k.p.k. polegającą na wydaniu odnośnie Danuty K. orzeczenia co do istoty sprawy, pomimo braku wystarczających ku temu podstaw - co w rezultacie doprowadziło do niesłusznego utrzymania w mocy wyroku I instancji uniewinniającego Danutę K. od obu zarzutów aktu oskarżenia i wnosi o uchylenie zaskarżonego wyroku w części dotyczącej Danuty K. i przekazanie w tym zakresie sprawy Sądowi Wojewódzkiemu w Koszalinie do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył co następuje.Główną kwestią do rozstrzygnięcia w sprawie niniejszej było ustalenie czy rachunek na 10.533, 07 zł jest rachunkiem fikcyjnym czy prawdziwym. Sąd Powiatowy uznał ten rachunek za prawdziwy, uzasadniając swoje stanowisko tym, że rachunek został podpisany przez prezesa i drugiego członka zarządu spółdzielni, dotyczy robót wykonanych dla Danuty K., że Danuta K. nie miała powodów kwestionować tego rachunku, a skoro na tym rachunku figuruje pieczątka "zapłacony", należy uznać, że kwota, na którą rachunek opiewał K. zapłaciła. Sąd Najwyższy pogląd Sądu Wojewódzkiego podzielił.Z powyższego wynika, że oba sądy stanęły w kwestii fikcyjności bądź prawdziwości kwestionowanego rachunku na stanowisku formalnym, nie wdając się w poszukiwanie elementów merytorycznych odnoszących się do tej kwestii i ich oceny.Oskarżony Bolesław Z. i Kazimierz P. wyjaśnili, że rachunek był tzw. "orientacyjnym", że był wystawiony przed dokonaniem robót, że był wystawiony w tym celu, aby Danuta K. mogła się nim posłużyć przed komisją lokalową przy ubieganiu się o przydzielenie lokalu.Już wyjaśnienie tych okoliczności mogło było doprowadzić do odmiennego wniosku o fikcyjności bądź prawdziwości rachunku niż ten do jakiego doszedł Sąd Powiatowy, a który podzielił Sąd Wojewódzki. Dodać do tego należy, że T. stwierdziła, iż w kasie spółdzielni nie było pieczątki "zapłacony", że nie ustalono skąd pochodzi ta pieczątka na rachunku i czy spółdzielnia taką pieczątką w ogóle się posługiwała. Stanisław L., który wykonywał roboty dla Danuty K. wyjaśnił, że roboty ujął w kartach pracy. Zbadanie tych kart pracy pozwoliłoby ustalić jakie dokładnie roboty wykonano, kiedy je wykonano i czy rachunek na 10.533,07 zł odpowiada robotom rzeczywiście wykonanym. Sąd powinien także rozważyć różnice w rachunkach opiewających na 10.533,07 zł, 2.328,42 zł i 4.462,04 zł za te same roboty. Jeśli nawet uznać, że rachunek na 2.328,42 zł nie brał pod uwagę, że roboty wykonano z materiałów spółdzielni, to różnica między rachunkami opiewającymi na 10.533,07 zł i 4.462,04 zł nie może być pominięta w rozważaniach na temat fikcyjności rachunku opiewającego na sumę przeszło 2 razy większą niż ta, jaka się rzeczywiście należała.Fakt zgłoszenia się Danuty K. i Bolesława Z. po otrzymaniu przez nią rachunku na 2.328,42 zł, a potem na 4.462,04 zł nie może być sam przez się uznany za dowód, iż zapłaciła ona rachunek na 10.533,07 zł. Wystawienie rachunku na inną kwotę niż ta, którą posługiwała się K. przed władzami lokalowymi mogło być źródłem jej zaniepokojenia.Bez rozważenia przez sądy powyższych okoliczności nie można było rozstrzygnąć bezbłędnie kwestii fikcyjności bądź prawdziwości rachunku na 10.533,07 zł opierając się jedynie na przesłankach formalnych, że na rachunku figurują dwa podpisy uprawnionych osób z zarządu spółdzielni i że na rachunku figuruje pieczątka "zapłacony".Sądy winny ustalić, czy uznają rachunek na 10.533,07 zł za przerobiony w sposób, o którym mówi art. 187 k.k., czy też tylko za zawierający poświadczenie nieprawdy, o którym mówi art. 287 k.k.Przy fałszu bowiem tzw. materialnym, o którym mówi art. 187 k.k., każde użycie sfałszowanego dokumentu za autentyczny jest karalne, podczas gdy użycie za autentyczny dokumentu zawierającego poświadczenie nieprawdy może być karane tylko wówczas, gdy wypełnia ono inny stan faktyczny przewidziany w ustawie karnej, albowiem art. 287 k.k. nie przewiduje karalności użycia za autentyczny dokumentu zawierającego poświadczenie nieprawdy, jak to czyni art. 187 lub 192 k.k.Wprowadzenie w błąd sędziego za pomocą przedstawienia w procesie nieprawdziwego dowodu np. w postaci zawierającego poświadczenie nieprawdy dokumentu w tym celu, aby sędzia swoim orzeczeniem niekorzystnie rozporządził mieniem pokrzywdzonego stanowi tzw. oszustwo sądowe. W sprawie niniejszej mamy do czynienia z zarzutem takiego właśnie oszustwa na szkodę spółdzielni, co ze względu na osobę pokrzywdzonej spółdzielni powinno być uznane za formę zagarnięcia mienia społecznego, o którym mówi art. 1 § 1 dekretu z dnia 4 marca 1953 r. o wzmożeniu ochrony własności społecznej (Dz. U. z 1953 r. Nr 17, poz. 68).Z przytoczonych wyżej względów Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji niniejszego wyroku.
Powiązane orzeczenia
- IV KK 86/21 2022-01-31Czy sąd odwoławczy prawidłowo ocenił dowody i ustalił stan faktyczny, uniewinniając oskarżonych od zarzutu usiłowania przedłożenia podrobionego dokumentu gwarancji bankowej, naruszając przy tym zasady swobodnej oceny dow…
- II KR 350/87 1988-01-11Czy ustalenie, że oskarżony przyjął fałszywe banknoty od bliżej nieustalonych osób, bez wskazania dowodów i okoliczności uzasadniających winę i kwalifikację prawną, spełnia wymogi prawidłowego ustalenia podstawy faktyczn…
- III KR 210/70 1971-02-24Czy ustalenia faktyczne sądu, które opierają się na opisie wydarzeń lub okoliczności przejętym z aktu oskarżenia lub opinii biegłych, mogą być uznane za prawidłowe, jeśli nie pochodzą bezpośrednio od sądu?
- IV KKN 666/97 2002-01-08Czy sąd odwoławczy, rozpoznając apelację od wyroku skazującego za składanie fałszywych zeznań, naruszył przepisy postępowania karnego, nie uwzględniając prawomocnego wyroku uniewinniającego inną osobę od podobnego zarzut…
- II KR 296/65 1965-12-31Czy oskarżony, który przedstawiał fikcyjne rachunki za dostawę towaru, a następnie twierdził, że pieniądze zostały mu skradzione, a fikcyjne rachunki wystawiał w celu ukrycia straty, może być uznany za winnego popełnieni…
Powołane przepisy
art. 187 KKart. 1 § 1art. 394art. 287 § 2 KKart. 286 § 1 KKart. 388 § 1 KPKart. 287 KKart. 187§ 1§ 2
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 19.07.2026.