V K 58/64
WyrokIzba Cywilna1964-03-19
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wyłudzenie przejazdów taksówką przez pracownika na szkodę przedsiębiorstwa społecznego, przy użyciu pieczątki firmowej, stanowi przestępstwo ciągłe i powinno być kwalifikowane jako przestępstwo przeciwko mieniu społecznemu, a nie jako przestępstwo z art. 286 § 2 k.k. i art. 265 k.k.?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że wyłudzenie przejazdów taksówką przez oskarżonego, polegające na wprowadzaniu w błąd kierowców co do służbowego charakteru przejazdów i posługiwaniu się pieczątką firmową, stanowi jedno przestępstwo ciągłe. Działanie to, ze względu na poniesienie przez przedsiębiorstwo społecznego kosztów związanych ze świadczeniem usługi (zużycie samochodu, paliwa, materiałów), kwalifikuje się jako przestępstwo przeciwko mieniu społecznemu, a nie jako wyłudzenie w rozumieniu art. 286 § 2 k.k. i art. 265 k.k.Stan faktyczny
Stanisław C. został skazany za wyłudzenie przejazdów samochodami i taksówkami Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej w Z. na łączną kwotę ponad 64.000 zł. Działał on, wprowadzając kierowców w błąd co do służbowego charakteru przejazdów i posługując się pieczątką firmową Zakładów Gastronomicznych. Minister Sprawiedliwości wniósł rewizję nadzwyczajną, zarzucając błędną kwalifikację prawną czynów i wnosząc o potraktowanie ich jako jednego przestępstwa ciągłego oraz o kwalifikację jako przestępstwo przeciwko mieniu społecznemu.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżone wyroki w części skazującej Stanisława C. i przekazał sprawę Sądowi Powiatowemu w Nowym Targu-Wydział Zamiejscowy w Zakopanem do ponownego rozpoznania.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia M. Budzianowski (sprawozdawca).Sędziowie: M. Bogusławski, K. Grzebuła.Prokurator Generalnej Prokuratury: S. Mocarski.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie Stanisława C. oskarżonego z art. 286 § 2 k.k. i art. 265 k.k., po rozpoznaniu założonej przez Ministra Sprawiedliwości rewizji nadzwyczajnej od wyroku Sądu Powiatowego w Nowym Targu-Wydział Zamiejscowy w Zakopanem z dnia 3 maja 1963 r. i wyroku Sądu Wojewódzkiego w Krakowie z dnia 14 sierpnia 1963 r., na podstawie art. 394-396, 383 § 3, 388 § 1 k.p.k.uchylił powyższe wyroki w zaskarżonej części i sprawę w tym zakresie przekazał Sądowi Powiatowemu w Nowym Targu-Wydział Zamiejscowy w Zakopanem do ponownego rozpoznania.Wyrokiem Sądu Powiatowego w Nowym Targu-Wydział Zamiejscowy w Zakopanem z dnia 3 maja 1963 r., utrzymanym w mocy wyrokiem Sądu Wojewódzkiego w Krakowie z dnia 14 sierpnia 1963 r., Stanisław C. skazany został:1) na 2 lata więzienia z utratą praw publicznych i obywatelskich praw honorowych na okres lat 4 oraz na 15.000 zł grzywny z mocy art. 286 § 2 k.k. za to, że w okresie od 5 stycznia 1962 r. do 13 kwietnia 1962 r. w Z. jako starszy referent Zakładów Gastronomicznych w Z., przekraczając swe uprawnienia, w celu osiągnięcia korzyści osobistej i majątkowej dla siebie, bez zamiaru uiszczenia należności, wyłudził na szkodę Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej w Z. przejazdy samochodami Przedsiębiorstwa na łączną kwotę zł 40.510,50 w ten sposób, że wprowadził kierowców samochodów w błąd, jakoby dokonywane przez niego w celach prywatnych przejazdy pozostawały w związku z zajmowanym w Zakładach stanowiskiem, a nadto rachunki za przejazdy potwierdzał pieczątką firmową Zakładów;2) na 1 rok aresztu i 5.000 zł grzywny z art. 263 k.k. za to, że w okresie od 16 kwietnia 1962 r. do 6 czerwca 1962 r. w Z. bez zamiaru uiszczenia należności, wyłudził na szkodę Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej przejazdy taksówkami na kwotę 24.270 zł w ten sposób, że kierowców taksówek wprowadził w błąd, jakoby był pracownikiem Zakładów Gastronomicznych w Z, i jakoby przejazdy pozostawały w związku z pełnioną funkcją, potwierdzając nadto rachunki za przejazdy bezprawnie posiadaną pieczątką firmową Zakładów oraz3) na 6 miesięcy aresztu i 1.000 zł grzywny z wymienionego wyżej przepisu za to, że w czerwcu 1962 r. w M., bez zamiaru uiszczenia należności, wyłudził napoje alkoholowe i pożywienie o łącznej wartości 85 zł na szkodę Okręgowych Zakładów Gastronomicznych w S.i - łącznie na 3 lata więzienia i 21.000 zł grzywny.Od powyższych wyroków Minister Sprawiedliwości założył rewizję nadzwyczajną na niekorzyść Stanisława C., zarzucając obrazę prawa materialnego z powodu zastosowania błędnej kwalifikacji prawnej przypisanych oskarżonemu czynów i wnosząc w konkluzji o uchylenie obu wyroków w części skazującej Stanisława C. i o przekazanie sprawy w tym zakresie Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania.Dowodząc, że działanie oskarżonego, o którym mowa w pkt 1 i 2 sentencji wyroku Sądu Powiatowego, należało - ze względu na identyczny sposób postępowania oskarżonego na szkodę tego samego przedsiębiorstwa - potraktować jako jedno przestępstwo ciągłe, rewizja nadzwyczajna uważa ponadto, że oba przypisane oskarżonemu czyny stanowią zagarnięcie mienia społecznego, kwalifikujące się jako przestępstwo z ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. w związku z ustawą z dnia 21 stycznia 1958 r., a to wobec wysokości spowodowanej szkody w mieniu społecznym.Uzasadnienie faktyczneSąd Najwyższy wyraził następujący pogląd:Rewizja nadzwyczajna, nie jest pozbawiona słuszności.Trafny jest przede wszystkim pogląd, że oba przypisane oskarżonemu w pkt 1 i 2 czyny stanowią w istocie jedno przestępstwo ciągłe. Jak wynika z akt sprawy i poczynionych prze Sąd I instancji ustaleń, Stanisław C. w jednakowo oszukańczy sposób wyłudzał przejazdy taksówkami Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej w Z., okoliczność zaś, że w pierwszym okresie, to jest do 15 kwietnia 1962 r., czynu przestępnego dopuścił się jako pracownik Zakładów Gastronomicznych w Z., nie ma przy ocenie jego działania zasadniczego znaczenia. Zarówno bowiem w pierwszym, jak i w drugim okresie polegało ono na wprowadzeniu w błąd kierowców taksówek co do charakteru służbowego dokonywanych przejazdów, przy czym już po zaprzestaniu pracy w Zakładach Gastronomicznych w Z, oskarżony Stanisław C., posługując się nadal pieczątką tychże Zakładów, wykorzystywał nieświadomość kierowców, iż nie jest już pracownikiem wymienionych Zakładów Gastronomicznych w Z.W obu też wypadkach poszkodowane zostało Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej w Z., co tym bardziej uzasadniało potraktowanie działania oskarżonego jako jednego przestępstwa ciągłego.Nie jest również pozbawiony racji pogląd rewizji, że działanie przestępne oskarżonego wykracza poza ramy przepisów art. 286 § 2 k.k. i art. 265 k.k., stanowi bowiem wyłudzenie mienia społecznego.Aczkolwiek czyn oskarżonego nie różni się na pierwszy rzut oka od wyłudzenia przejazdu koleją lub innymi środkami lokomocji czy innych świadczeń, o których mowa w art. 265 k.k. [a dotychczasowe orzecznictwo Sądu Najwyższego, rozróżniając wypadki wyłudzenia "świadczenia nie związanego z przekazaniem sprawcy części substancji majątku świadczącego" od wypadków wyłudzenia mienia (np. napoju czy pożywienia w restauracji), jedynie to ostatnie traktuje jako zagarnięcie mienia społecznego podpadające pod przepisy o ochronie mienia społecznego], to jednak słusznie zwraca rewizja nadzwyczajna uwagę na to, że sytuacja w wypadkach wyłudzenia przejazdu koleją czy innymi środkami komunikacji jest odmienna od sytuacji przy przejazdach taksówką. O ile bowiem w pierwszym wypadku majątek świadczącego nie doznaje żadnego uszczerbku, gdyż zarówno kolej, jak i inne środki komunikacji kursują według określonego z góry planu i można tu mówić jedynie o nieotrzymaniu zapłaty za usługę, o tyle przy przejazdach taksówką świadczenie następuje wyłącznie na żądanie osoby korzystającej z przejazdu i połączone jest za każdym razem z określonymi kosztami, jakie świadczący musi ponieść. Wchodzą tu w grę zarówno zużycie samochodu, jak i zużycie potrzebnych do jego uruchomienia materiałów pędnych (benzyna, olej) oraz inne jeszcze efektywne wydatki, które związane są z każdym przejazdem, zależne są od długości kursu i potrzebnego na to czasu i wliczane są do zapłaty za przejazd, stanowiącej nie tylko wynagrodzenie za samą usługę (świadczenie), lecz także zwrot kosztów poniesionych przez świadczącego.Okoliczność zatem, że żadna część substancji majątkowej świadczącego nie została przekazana korzystającemu z usługi w postaci przejazdu taksówką, nie zmienia faktu, iż w wypadku nieuiszczenia zapłaty świadczący tego rodzaju usługę ponosi bezwzględnie uszczerbek w swym majątku, a jeżeli jest nim przedsiębiorstwo uspołecznione, to mamy do czynienia z uszczerbkiem w mieniu społecznym.Zauważyć przy tym należy, że w przeciwieństwie do kradzieży czy przywłaszczenia wyłudzenie, o którym mowa w ustawie, nie musi bynajmniej polegać na przejęciu substancji majątkowej przez sprawcę. Dla bytu tego rodzaju przestępstwa wystarcza doprowadzenie innej osoby - za pomocą wprowadzenia jej w błąd lub wyzyskania błędu - do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem, jeżeli sprawca działał w celu osiągnięcia korzyści majątkowej dla siebie lub kogo innego (vide art. 264 k.k., którego odpowiednikiem jest użyte w ustawę o odpowiedzialności karnej za przestępstwo przeciwko własności społecznej z dnia 18 czerwca 1959 r. określenie "wyłudza").Stanisław C., wprowadzając w błąd pracowników Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej w Z., że przejazdów dokonuje w celach służbowych na zlecenie Zakładów Gastronomicznych w Z., wyłudził przejazdy taksówkami na poważną sumę, doprowadził do niekorzystnego rozporządzenia mieniem Przedsiębiorstwa w postaci kosztów poniesionych przez nie przy świadczeniu usług. Przedsiębiorstwo poniosło uszczerbek w swym majątku i to uzasadnia zakwalifikowanie czynu oskarżonego jako przestępstwa przeciwko mieniu społecznemu z cytowanej wyżej ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r.Podniesiona w rewizji kwestia zastosowania rygorów z ustawy z dnia 21 stycznia 1958 r. wymaga tu również rozważenia, istotnie bowiem rozmiar przestępnej działalności oskarżonego mógłby dowodzić działania z chęci zysku. Zależeć to będzie jednak od wysokości szkody wyrządzonej przez oskarżonego w mieniu społecznym, albowiem, jak to już wyżej zaznaczono, szkodę tę stanowią efektywne koszty poniesione w związku ze świadczeniem usługi z wyłączeniem wynagrodzenia za samo świadczenie. Dlatego też przy ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd orzekający powinien poczynić w tym względzie odpowiednie ustalenia.Z tych względów, podzielając w omówionym wyżej zakresie wywody rewizji nadzwyczajnej, należało zgodnie z wnioskiem tejże rewizji uchylić oba zaskarżone wyroki i orzec jak w sentencji.
Powiązane orzeczenia
- VI KZP 17/71 1971-07-29Czy wyłudzenie przejazdu taksówką zarobkową stanowi przestępstwo z art. 205 k.k., czy też z art. 265 k.k. z 1932 r.?
- VI KZP 69/72 1973-01-24Czy niewywiązanie się z obowiązku zapłaty za wykonanie umowy o dzieło lub umowy zlecenia stanowi wyłudzenie "innego podobnego świadczenia" w rozumieniu art. 121 § 2 k.w., a jeśli nie, to czy takie zachowanie może być pod…
- I C 92/53 1953-03-06Czy samochód osobowy używany legalnie jako taksówka przez dłużnika, na podstawie zezwolenia, może być uznany za przedmiot niezbędny do wykonywania zawodu szofera, wyłączony spod egzekucji na podstawie art. 577 pkt 6) k.p…
- II CR 355/77 1977-04-11Czy odszkodowanie za utracone zarobki z tytułu niemożności korzystania z taksówki w okresie naprawy powinno uwzględniać obowiązek poszkodowanego do podjęcia pracy na pełnym etacie, jeśli naprawa trwa dłużej niż miesiąc i…
- WA 19/14 2014-06-12Czy wprowadzenie w błąd przełożonego co do celu podróży służbowej, w celu uzyskania dostępu do pojazdu służbowego na potrzeby prywatne (stawiennictwo na własnej rozprawie), stanowi oszustwo w rozumieniu art. 286 § 1 k.k.…
Powołane przepisy
art. 286 § 2 KKart. 265 KKart. 394art. 263 KKart. 264 KK§ 2§ 3§ 1
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 17.07.2026.