V KR 73/77

WyrokIzba Cywilna1977-06-22

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy zadanie jednego ciosu nożem, które nie doprowadziło do śmierci ofiary, może być podstawą do uznania zamiaru pozbawienia życia w rozumieniu art. 148 § 1 k.k. w sytuacji, gdy sprawca zrezygnował z zadania kolejnych ciosów?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że zadanie jednego ciosu nożem, nawet jeśli nie doprowadziło do śmierci ofiary i sprawca zrezygnował z zadania kolejnych ciosów, może być podstawą do uznania zamiaru pozbawienia życia. Rezygnacja z zadania kolejnych ciosów sama przez się nie świadczy o braku zamiaru. Zachowanie sprawcy po zdarzeniu, w tym jego reakcja w szpitalu, może świadczyć o przerażeniu popełnionym czynem, a nie o zaskoczeniu jego skutkami.
Stan faktyczny
Andrzej W. został skazany za usiłowanie zabójstwa Barbary L. Ugodził ją nożem kuchennym w klatkę piersiową, powodując poważne obrażenia, lecz nie doprowadził do śmierci. Ofiara uciekła do mieszkania, co uniemożliwiło zadanie kolejnego ciosu. Oskarżony po zdarzeniu zachowywał się w sposób wskazujący na przerażenie popełnionym czynem.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy utrzymał w mocy zaskarżony wyrok Sądu Wojewódzkiego w Bielsku-Białej, uznając rewizję obrońcy za niezasadną.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia M. Budzianowski (sprawozdawca). Sędziowie: C. Gajewski, J. Musioł.Prokurator Prokuratury Generalnej: S. Flasiński.SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu sprawy Andrzeja W., oskarżonego z art. 148 § 1 k.k., z powodu rewizji wniesionej przez oskarżonego od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Bielsku-Białej z dnia 26 sierpnia 1976 r.utrzymał zaskarżony wyrok w mocy (...).Uzasadnienie faktyczneAndrzej W. skazany został zaskarżonym wyrokiem na karę 8 lat pozbawienia wolności na podstawie art. 148 § 1 k.k. w związku z art. 12 § 1 k.k. za to, że w dniu 29 maja 1976 r. w O., działając w zamiarze pozbawienia życia Barbary L., uderzył ją nożem kuchennym w klatkę piersiową po stronie lewej, a więc w okolicę ważnych dla życia organów, przez co spowodował u niej ranę kłutą tej klatki, drążącą przez jamę opłucną i dolny płat płuca lewego, przeponę lewą w okolicy koniuszka serca, a następnie przez żołądek do płata lewego wątroby, lecz zamierzonego skutku nie osiągnął.Od tego wyroku rewizję wniósł obrońca oskarżonego (..).Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy uznał rewizję za niezasadną.Podzielając pogląd tejże, że wobec przypadkowości spotkania oskarżonego z pokrzywdzoną nie sposób mówić o zamiarze pozbawienia jej życia już w chwili spotkania, nie można jednak zgodzić się z tezą obrony o braku takiego zamiaru w ogóle. Z faktu bowiem zadania przez oskarżonego jednego tylko ciosu nie wynika, że był on przypadkowy i przez oskarżonego nieprzemyślany. Rewizja bowime nie wzięła pod uwagę tego, że ugodzona nożem Barbara L. uciekła do swego mieszkania, co uniemożliwiło zadanie drugiego ciosu. Zresztą i rezygnacja sprawcy z ponowienia ciosu sama przez się nie świadczy o braku zamiaru pozbawienia życia. Niczego wreszcie co do zamiaru oskarżonego nie dowodzi jego zachowanie się w dniu następnym, zakładając nawet, że było ono wyrazem skruchy i rozpaczy. Nie można przy ocenie tego zachowania się nie dostrzegać treści zeznań lekarza Jana N., z których wynika, że przybyły do szpitala oskarżony robił wrażenie człowieka przestraszonego, a pytany o sprawcę czynu wskazał na kolegę. Nie było to w każdym razie zachowanie się człowieka zaskoczonego skutkami swego czynu, lecz przerażonego tym, co zrobił.Okoliczności zaś, w jakich doszło do ugodzenia nożem pokrzywdzonej, użycie noża jako odpowiedź na odmowę pokrzywdzonej dalszego współżycia z oskarżonym, zadanie ciosu w określone miejsce stojącej spokojnie pokrzywdzonej, co każe wykluczyć przypadkowość takiego, a nie innego ukierunkowania ciosu, rozległe i poważne skutki tego ciosu, wskazujące na siłę uderzenia, przekonują o trafności oceny działania oskarżonego jako zmierzającego do pozbawienia życia Barbary L.Rację ma rewizja co do tego, że błędny jest pogląd sądu pierwszej instancji, iż skoro odmowa pokrzywdzonej w dniu krytycznym nie była dla oskarżonego zaskoczeniem, to okoliczność taine uzasadniała przyjęcia silnego wzburzenia. Zgodnie z ustaloną judykaturą silne wzburzenie może być wynikiem długotrwałego procesu psychicznego sprawcy, narastania napięcia emocjonalnego, które w końcu doprowadza do wybuchu i targnięcia się na życie osoby będącej powodem silnego wzburzenia. Dlatego też sam fakt, że nie była to pierwsza rozmowa oskarżonego z pokrzywdzoną i nie pierwsza z jej strony odmowa dalszego współżycia, nie dawał jeszcze podstawy do odrzucenia silnego wzburzenia.Pamiętać jednak należy, że w krytycznym czasie oskarżony znajdował się pod wpyłwem alkoholu, a skoro jego wcześniejsze reakcje na odmowę pokrzywdzonej polegały co najwyżej na grożeniu odebraniem sobie życia - to istniały dostateczne dane do przyjęcia, iż targnięcie się oskarżonego na życie pokrzywdzonej w dniu 29 maja 1976 r. było wynikiem działania pod wpływem spożytego alkoholu. To zaś nie pozwala na zastosowanie do czynu oskarżonego kwalifikacji prawnej z art. 148 § 2 k.k. (...).

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 148 § 1 KKart. 12 § 1 KKart. 148 § 2 KK§ 1§ 2

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 16.07.2026.