I K 763/61

WyrokIzba Karna1961-10-18

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy oskarżony, który zadał pokrzywdzonemu sześć ciosów nożem w plecy, działał w zamiarze pozbawienia życia, nawet jeśli pokrzywdzony przeżył dzięki natychmiastowej pomocy lekarskiej?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że zadanie sześciu ciosów nożem w plecy, przy uwzględnieniu siły uderzeń, daje podstawę do przyjęcia co najmniej zamiaru ewentualnego pozbawienia życia. W tym konkretnym przypadku, biorąc pod uwagę przyznanie się oskarżonego do działania w zamiarze zabójstwa, nienawiść do pokrzywdzonego oraz jego pogróżki, Sąd Najwyższy przyjął działanie w zamiarze bezpośrednim. Sąd Najwyższy uchylił wyrok Sądu Wojewódzkiego, uznając oskarżonego za winnego popełnienia przestępstwa z art. 23 § 1 w związku z art. 225 § 1 k.k., a nie z art. 236 § 1 k.k., jak orzekł Sąd pierwszej instancji.
Stan faktyczny
Oskarżony Józef K. zadał Franciszkowi K. sześć ciosów nożem w plecy, powodując rany i rozstrój zdrowia. Sąd Wojewódzki skazał go za spowodowanie ciężkiego uszkodzenia ciała (art. 236 § 1 k.k.). Prokurator i powód cywilny wnieśli rewizje. Powód cywilny domagał się uznania oskarżonego za winnego usiłowania zabójstwa (art. 23 § 1 w zw. z art. 225 § 1 k.k.) oraz zasądzenia zadośćuczynienia. Sąd Najwyższy uznał, że oskarżony działał z zamiarem pozbawienia życia.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok, uznał oskarżonego za winnego popełnienia przestępstwa z art. 23 § 1 w związku z art. 225 § 1 k.k. i skazał go na 5 lat więzienia, zasądzając jednocześnie od oskarżonego na rzecz powoda cywilnego kwotę 1 zł tytułem powództwa cywilnego oraz koszty zastępstwa adwokackiego.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia J. Zembaty (sprawozdawca).Sędziowie: T. Majewski, W. Dąbrowski.Prokurator: C. Marysz.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie Józefa K. oskarżonego z art. 23 § 1 w związku z art. 225 § 1 k.k., po rozpoznaniu założonych przez prokuratora i powoda cywilnego rewizji od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Rzeszowie z dnia 28 czerwca 1961 r., na podstawie art. 375, 383 pkt 3, 388 § 1 k.p.k.1) uchylił zaskarżony wyrok;2) oskarżonego Józefa K. uznał za winnego, że w zamiarze pozbawienia życia Franciszka K. zadał mu sześciokrotnie cios nożem w klatką piersiową, lecz zamierzonego skutku nie osiągnął, gdyż spowodowane rany wskutek natychmiastowej pomocy lekarskiej nie doprowadziły do śmierci, a od zadawania dalszych ciosów został odstraszony przez nadchodzących ludzi, i skazał go za to z mocy art. 23 § 1 w związku z art. 225 § 1 k.k. na 5 lat więzienia z zaliczeniem na poczet tej kary okresu tymczasowego aresztowania od 20 czerwca 1960 r. (...), zasądził od oskarżonego na rzecz powoda cywilnego Franciszka K. tytułem powództwa cywilnego kwotę 1 złoty oraz tytułem kosztów zastępstwa adwokackiego w obu instancjach kwotę 1.000 zł.Józef K. został oskarżony o to, że w zamiarze pozbawienia życia Franciszka K. zadał mu sześciokrotnie cios nożem w klatkę piersiową, lecz zamierzonego skutku nie osiągnął, gdyż spowodowane rany wskutek natychmiastowej pomocy lekarskiej nie doprowadziły do jego śmierci, a od zadania dalszych ciosów został odstraszony przez nadchodzących ludzi, to jest o czyn przewidziany w art. 23 § 1 k.k. w związku z art. 225 § 1 k.k.Wyrokiem Sądu Wojewódzkiego w Rzeszowie z dnia 28 czerwca 1961 r. Józef K. został skazany z mocy art. 236 § 1 k.k. na 2 lata więzienia za to, że zadał sześciokrotnie pokrzywdzonemu Franciszkowi K. cios nożem w klatkę piersiową, powodując w okolicy klatki piersiowej i pleców rany o długości 2 cm, drążące przez skórę, tkankę podskórną i mięśnie, a w następstwie tych ran krwiaka opłucnej prawej, które to obrażenia spowodowały u Franciszka K. rozstrój zdrowia i naruszenie czynności klatki piersiowej na przeciąg powyżej 20 dni.Od tego wyroku wnieśli rewizje prokurator i powód cywilny Franciszek K. za pośrednictwem swego pełnomocnika.I. Rewizja prokuratora - wnosząc o skazanie oskarżonego za przypisane mu przestępstwo na znacznie surowszą karę - zarzuca rażącą niewspółmierność kary w stosunku do przypisanego czynu, wynikającą w szczególności z niedostatecznego uwzględnienia wysokiego stopnia szkodliwości społecznej tego czynu.II. Rewizja powoda cywilnego, która zawiera żądanie uchylenia wyroku i uznania oskarżonego za winnego przestępstwa z art. 23 § 1 k.k. w związku z art. 225 § 1 k.k. popełnionego czynem opisanym w akcie oskarżenia oraz o zasądzenie od oskarżonego na rzecz powoda cywilnego zgłoszonego powództwa cywilnego w kwocie 500 zł i kosztów zastępstwa adwokackiego w obu instancjach przy uwzględnieniu wydatków gotówkowych, sprowadza się do zarzutów:1) błędnej oceny okoliczności faktycznych, przyjętych za podstawę wyroku, przez ustalenie wbrew okolicznościom sprawy, że oskarżony raniąc powoda cywilnego kilkakrotnie nożem w tylną część klatki piersiowej i powodując w ten sposób ciężkie uszkodzenia ciała powoda, nie działał co najmniej w ewentualnym zamiarze pozbawienia go życia, co spowodowało niesłuszne skazanie oskarżonego z art. 236 § 1 k.k. zamiast z art. 23 § 1 k.k. w związku z art. 225 § 1 k.k.;2) błędnego przyjęcia, że zebrany materiał dowodowy nie dał podstawy do zasądzenia od oskarżonego na rzecz powoda cywilnego zgłoszonego przez niego powództwa cywilnego.Uzasadnienie faktyczneSąd Najwyższy wyraził następujący pogląd prawny:1. Z zestawienia przepisów art. 66 § 1, 68 i 363 § 1 oraz art. 365 k.p.k. wynika, że powód cywilny może zgłaszać w rewizji tylko takie zarzuty, które dotyczą okoliczności, na jakich opiera swoje roszczenie majątkowe wynikające z czynu przestępnego zarzuconego oskarżonemu. Do takich zarzutów należy między innymi uznanie oskarżonego za winnego czynu mieszczącego w sobie znamiona przestępstwa zagrożonego w ustawie łagodniejszą karą od czynu zarzuconego mu w akcie oskarżenia, jak np. uznanie oskarżonego, który zadał powodowi cywilnemu ciężkie uszkodzenie ciała, że zamiast zarzuconego mu w akcie oskarżenia czynu o znamionach określonych w art. 23 § 1 k.k. w związku z art. 225 § 1 k.k. popełnił czyn mieszczący w sobie cechy przestępstwa z art. 236 § 1 k.k. Dla roszczenia bowiem majątkowego powoda cywilnego wynikającego z wymienionego wyżej czynu oskarżonego nie jest obojętne z punktu widzenia tych przepisów kodeksu zobowiązań, które traktują o zadośćuczynieniu za krzywdę moralną, czy oskarżony zostanie uznany za winnego spowodowania u niego ciężkiego uszkodzenia ciała w zamiarze pozbawienia go życia, czy też zadania mu takiego uszkodzenia ciała bez tego zamiaru, skoro nie ulega wątpliwości, że krzywda moralna człowieka, któremu zadano ciężkie uszkodzenie ciała w zamiarze pozbawienia go w ten sposób życia, jest większa od krzywdy moralnej osoby, której ciało uszkodzono bez takiego zamiaru.W tym stanie rzeczy powód cywilny w sprawie niniejszej był zatem uprawniony podnieść w swej rewizji zarzut streszczony wyżej pod pkt II. 1), pomimo że prokurator zaskarżył wyrok tylko z powodu rażąco niskiego wymiaru kary.Sąd Najwyższy omawiany zarzut rewizji powoda cywilnego uznał za słuszny. Sąd I instancji bowiem, ustalając, że oskarżony nie działał w zamiarze pozbawienia życia powoda cywilnego, istotnie pominął i nie rozważył, że fakt zadania przez oskarżonego powodowi cywilnemu sześciu ciosów nożem (scyzorykiem) w plecy w czasie ucieczki oraz siła tych ciosów dają podstawę do przyjęcia, iż oskarżony działał co najmniej w ewentualnym zamiarze pozbawienia życia powoda cywilnego. Według opinii biegłych psychiatrów oskarżony jest wprawdzie debilem, lecz mimo to nie należy do osób wymienionych w art. 17 lub 18 k.k. Oskarżony więc przewidywał co najmniej i godził się na to, że ciosy jego scyzoryka wymierzone w plecy powoda cywilnego pozbawią życia tego ostatniego.W świetle materiału dowodowego należy jednak przyjąć, że oskarżony działał w bezpośrednim zamiarze pozbawienia życia powoda cywilnego. Oskarżony bowiem przyznał się do działania w takim zamiarze - a to jego przyznanie zasługuje na wiarę, jeśli się zważy nienawiść oskarżonego do powoda cywilnego oraz jego pogróżki, jak również wspomnianą wyżej dużą ilość ciosów nożem oraz ich umiejscowienie i siłę uderzeń. Natomiast uznanie przez Sąd I instancji wspomnianego wyżej przyznania się oskarżonego w śledztwie za pozbawione mocy dowodowej z tego powodu, iż oskarżony jest debilem, nie wytrzymuje krytyki z tego powodu, że oskarżony - pomimo debilizmu - nie należy, jak to już wyżej wspomniano, do osób wymienionych w art. 17 lub 18 k.k. oraz że nie wyjaśnił on w sposób przekonywający przyczyny odwołania swego przyznania się w śledztwie. Oskarżony wyjaśnił na pierwszej rozprawie, że przyznał się w śledztwie - niezgodnie z prawdą - do działania w zamiarze zabicia powoda cywilnego pod wpływem złości do niego, co jednak jest tak dalece nieprzekonywające, że wyjaśnienia tego nie można tłumaczyć debilizmem oskarżonego, lecz chęcią zmniejszenia odpowiedzialności karnej, zwłaszcza że oskarżony na następnej rozprawie odmówił w ogóle złożenia wyjaśnień.W czynie oskarżonego mieszczą się więc znamiona przestępstwa z art. 23 § 1 k.k. w związku z art. 225 § 1 k.k.Za to przestępstwo Sąd Najwyższy uznał za słuszne wymierzyć oskarżonemu najniższą karę ustawową, pomimo że jego winę obciąża działanie z zasadzki i zbieg przestępstw, jak również to, że pokrzywdzony nie dał powodu do zaatakowania go przez oskarżonego, jechał bowiem wówczas na rowerze wraz z małym dzieckiem, a po zadaniu mu pierwszego ciosu nożem przez oskarżonego uciekał. Powodem tak łagodnego potraktowania oskarżonego przez Sąd Najwyższy był wspomniany już wyżej debilizm oskarżonego, który z jednej strony sprawił, że oskarżony tylko w małym stopniu zdawał sobie sprawę ze szkodliwości społecznej swego czynu, a z drugiej pozwolił mu pałać nienawiścią do osoby pokrzywdzonego przez kilka lat i nie zapomnieć o krzywdzie wyrządzonej mu rzekomo wówczas przez pokrzywdzonego.Uznanie przez Sąd Najwyższy oskarżonego za winnego czynu przestępnego określonego w art. 23 § 1 k.k. w związku z art. 225 § 1 k.k. i wymierzenie mu za ten czyn kary określonej w tym przepisie uczyniło zbędnym rozpoznanie zarzutów rewizji prokuratora, a to ze względu na to, że rewizja ta domaga się wymierzenia oskarżonemu surowszej kary z art. 236 § 1 k.k., której górna granica wynosi 5 lat więzienia, a więc tyle, ile Sąd Najwyższy wymierzył oskarżonemu w uwzględnieniu rewizji powoda cywilnego.2. Zarzut rewizji powoda cywilnego streszczony wyżej pod pkt II. 2) jest również słuszny z wyjątkiem tej części, która dotyczy wysokości powództwa cywilnego.Jak stwierdza uzasadnienie zaskarżonego wyroku, Sąd I instancji pozostawił powództwo cywilne pokrzywdzonego Franciszka K. bez rozpoznania ze względu na to, że do jego rozstrzygnięcia "potrzebne jest poczynienie ustaleń, których w procesie karnym nie zdołano poczynić".To ustalenie Sądu jest dowolne i sprzeczne z jego poprzednimi ustaleniami, w których przyjęto - zgodnie z okolicznościami sprawy - że oskarżony umyślnie zadał pokrzywdzonemu Franciszkowi K. sześć ciosów nożem w klatkę piersiową oraz spowodował u niego rozstrój zdrowia i naruszenie czynności klatki piersiowej na przeciąg powyżej dni 20.W tym stanie rzeczy, gdy i wysokość powództwa cywilnego nie budzi zastrzeżeń ze względu na to, że wytoczono je tylko w wysokości symbolicznej złotówki (a nie w wysokości 500 zł, jak to zapewne przez omyłkę napisano w rewizji powoda cywilnego), należało przyjąć, że Sąd I instancji pozostawił powództwo cywilne bez rozpoznania z oczywistym naruszeniem przepisów art. 67 i 332 k.p.k. Tę część zaskarżonego wyroku należało więc również uchylić i orzec o powództwie cywilnym jak w sentencji.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 23 § 1art. 225 § 1 KKart. 375art. 23 § 1 KKart. 236 § 1 KKart. 66 § 1art. 365 KPKart. 17art. 67§ 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 16.07.2026.