SDI 29/10

Izba Dyscyplinarna2011-01-04

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy zatarcia skazania za przestępstwo o znamionach tożsamych z przewinieniem dyscyplinarnym, które nastąpiło z mocy prawa, stanowi okoliczność wyłączającą ściganie w rozumieniu art. 17 § 1 pkt 11 k.p.k. w postępowaniu dyscyplinarnym prokuratora?
Ratio decidendi
Zatarcie skazania za przestępstwo o znamionach tożsamych z przewinieniem dyscyplinarnym nie stanowi okoliczności wyłączającej ściganie w rozumieniu art. 17 § 1 pkt 11 k.p.k. Odpowiedzialność dyscyplinarna za czyn stanowiący naruszenie godności urzędu prokuratorskiego i jednocześnie przestępstwo, następuje równolegle do odpowiedzialności karnej, a zrealizowanie tej ostatniej nie zamyka drogi do procesu dyscyplinarnego. Samodzielność jurysdykcyjna sądów dyscyplinarnych i sądów powszechnych jest podkreślana w orzecznictwie.
Stan faktyczny
Prokurator Bogusław L. został uznany winnym popełnienia przewinień dyscyplinarnych polegających na utrudnianiu czynności policji oraz kierowaniu pojazdem pod wpływem alkoholu, co wyczerpywało znamiona przestępstwa z art. 178a § 1 k.k. Sąd pierwszej instancji wymierzył mu kary dyscyplinarne. Sąd odwoławczy uchylił orzeczenie w części dotyczącej utrudniania czynności policji z powodu przedawnienia, a w pozostałej części zmienił orzeczenie, wymierzając karę wydalenia ze służby prokuratorskiej. Obwiniony wniósł kasację, podnosząc m.in. zarzut zatarcia skazania za czyn z art. 178a § 1 k.k. jako okoliczność wyłączającą ściganie oraz zarzut przedawnienia karalności.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił kasację wniesioną przez obwinionego Bogusława L. od orzeczenia Odwoławczego Sądu Dyscyplinarnego dla Prokuratorów przy Prokuratorze Generalnym.

Pełny tekst orzeczenia

POSTANOWIENIE Z DNIA 4 STYCZNIA 2011 R. SDI 29/10 Fakt zatarcia z mocy prawa skazania przez sąd karny za czyn będący przestępstwem o znamionach tożsamych z przewinieniem dyscyplinarnym nie tworzy innej okoliczności wyłączającej ściganie w rozumieniu art. 17 § 1 pkt 11 k.p.k. Odpowiedzialność dyscyplinarna za czyn stanowiący naruszenie godności sprawowanego urzędu prokuratorskiego oraz będący jednocześnie przestępstwem, następuje równolegle do odpowiedzialności karnej i zreali-zowanie tej ostatniej wcale nie zamyka drogi do procesu dyscyplinarnego. Przewodniczący: sędzia SN P. Kalinowski (sprawozdawca). Sędziowie SN: T. Artymiuk, B. Skoczkowska. Rzecznik Dyscyplinarny Prokuratora Generalnego: J. Radoniewicz. Sąd Najwyższy w sprawie Bogusława L., obwinionego z art. 66 ust. 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1985 r. o prokuraturze w zw. z art. 178a § 1 k.k., po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie w dniu 4 stycznia 2011 r. kasacji, wniesionej przez obwinionego od orzeczenia Odwoławczego Sądu Dyscypli-narnego dla Prokuratorów przy Prokuratorze Generalnym z dnia 9 września 2010 r., zmieniającego orzeczenie Sądu Dyscyplinarnego dla Prokuratorów przy Prokuratorze Generalnym w Warszawie z dnia 2 listopada 2009 r., oddalił kasację (...). 2 UZASADNIENIE Orzeczeniem z dnia 2 listopada 2009 r. Sąd Dyscyplinarny dla Prokura-torów przy Prokuratorze Generalnym RP uznał Bogusława L. – ówczesnego prokuratora Prokuratury Rejonowej w P. za winnego tego, że: I. w dniu 20 listopada 2004 r. w pobliżu miejscowości W. utrudniał funk-cjonariuszom policji wykonywanie czynności służbowych związanych z podej-rzeniem, że kierował samochodem marki Opel pod wpływem alkoholu, grożąc zwolnieniem ich z pracy, używając słów wulgarnych i usiłując oddalić się ze szpitala w C., gdzie został przewieziony na pobranie krwi do badania na za-wartość alkoholu, czym uchybił godności urzędu prokuratorskiego, tj. popeł-nienia przewinienia dyscyplinarnego określonego w art. 66 ust. 1 i art. 44 ust. 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1985 r. o prokuraturze, i za to na podstawie art. 67 ust. 1 pkt 2 tej ustawy wymierzył obwinionemu karę dyscyplinarną nagany; II. w dniu 20 listopada 2004 r. na drodze publicznej w pobliżu miejsco-wości W. znajdując się w stanie nietrzeźwości kierował samochodem marki Opel, czym uchybił godności urzędu prokuratorskiego, przy czym czyn ten wyczerpuje znamiona występku z art. 178a § 1 k.k., tj. popełnienia przewinie-nia dyscyplinarnego określonego w art. 66 ust. 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1985 r. o prokuraturze w zw. z art. 178a § 1 k.k. i za to na podstawie art. 67 ust. 1 pkt 4 tej ustawy wymierzył obwinionemu karę dyscyplinarną przenie-sienia na inne miejsce służbowe; Ponadto, Sąd pierwszej instancji orzekł o uchyleniu zawieszenia obwi-nionego w czynnościach służbowych. Powyższe rozstrzygnięcie zostało zaskarżone przez obwinionego, który w swoim odwołaniu zarzucił kwestionowanemu orzeczeniu: - błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za jego podstawę – w za-kresie czynu opisanego w pkt. II, mający wpływ na jego treść, a polegający 3 na wyciągnięciu wniosków i dokonaniu ustaleń sprzecznych z treścią prze-prowadzonych dowodów, tj. obrazę art. 5 § 2 k.p.k., art. 7 k.p.k., art. 74 § 1 k.p.k. i art. 424 § 1 k.p.k., polegającą na przekroczeniu granic swobodnej oceny dowodów, naruszeniu zasad prawidłowego rozumowania i wnioskowa-nia oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego, rozstrzygnięciu wątpli-wości na niekorzyść obwinionego i braku uzasadnienia wszystkich stwierdzeń zawartych w motywach orzeczenia, a nadto wydaniu orzeczenia w zakresie czynu opisanego w pkt. II, pomimo wystąpienia okoliczności wyłączającej ściganie, określonej w art. 17 § 1 pkt 11 k.p.k. w zw. z art. 89 pkt 1 ustawy o prokuraturze, polegającej na zatarciu w dniu 2 grudnia 2008 r. skazania ob-winionego za czyn z art. 178a § 1 k.k., którego znamiona są tożsame ze znamionami przewinienia dyscyplinarnego, - obrazę art. 10 ust. 2, art. 173 i art. 175 Konstytucji RP oraz art. 70 ustawy o prokuraturze, polegającą na braku określenia okręgu, do którego miało nastąpić przeniesienie obwinionego i pozostawienie tej kwestii do uznania Prokuratora Generalnego. Powołując się na tak sformułowane zarzuty skarżący wniósł o: - wyeliminowanie z opisu czynu pierwszego elementu związanego z utrudnianiem czynności służbowych policjantom oraz uchylenie orzeczenia i umorzenie postępowania w tej części z powodu przedawnienia karalności te-go przewinienia, które nastąpiło po wydaniu rozstrzygnięcia sądu pierwszej instancji, - zmianę zaskarżonego orzeczenia w części dotyczącej czynu drugiego i uniewinnienie od popełnienia tego czynu, ewentualnie uchylenie orzeczenia Sądu pierwszej instancji w tej części i przekazanie sprawy temu sądowi do ponownego rozpoznania. Z ostrożności procesowej skarżący wniósł ponadto alternatywnie: - o uchylenie orzeczenia w zakresie czynu opisanego w punkcie II i umorzenie postępowania w tej części, wobec wystąpienia innej okoliczności 4 wyłączającej ściganie w postaci zatarcia skazania za czyn z art. 178a § 1 k.k. lub - o uchylenie orzeczenia w zakresie czynu opisanego w punkcie drugim i umorzenie postępowania w tej części na podstawie art. 17 § 1 pkt 6 k.p.k., wobec przedawnienia karalności tego przewinienia i braku podstawy do prze-dłużenia okresu przedawnienia na podstawie art. 68 ust. 2 ustawy o prokura-turze wobec zatarcia skazania za czyn z art. 178a § 1 k.k. Na wypadek utrzymania w mocy orzeczenia w zakresie czynu drugiego – skarżący wniósł o ograniczenia kary przeniesienia na inne miejsce służbowe do obszaru „Apelacji W.” Rozstrzygnięcie Sądu pierwszej instancji zaskarżył także Rzecznik Dyscyplinarny Prokuratury Apelacyjnej w W., który wniósł odwołanie na nie-korzyść obwinionego prokuratora Bogusława L. w części dotyczącej orzecze-nia o karze wymierzonej za czyn opisany w punkcie II. Podnosząc zarzut ra-żącej niewspółmierności wymierzonej kary do wagi przypisanego obwinione-mu przewinienia dyscyplinarnego autor odwołania wniósł o zmianę zaskarżo-nego orzeczenia i wymierzenie kary dyscyplinarnej wymienionej w art. 67 ust. 1 pkt 5 ustawy o prokuraturze, tj. wydalenia ze służby prokuratorskiej. Po rozpoznaniu powyższego środka zaskarżenia Odwoławczy Sąd Dyscyplinarny dla Prokuratorów przy Prokuratorze Generalnym orzeczeniem z dnia 9 września 2010 r.: - uchylił rozstrzygnięcie Sądu pierwszej instancji w części dotyczącej czynu opisanego w pkt. I, tj. przewinienia dyscyplinarnego określonego w art. 66 ust. 1 i art. 44 ust. 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1985 r. o prokuraturze i umorzył postępowanie w tym zakresie wobec upływu okresu przedawnienia; - zmienił zaskarżone orzeczenie Sądu pierwszej instancji w punkcie II, tj. w części dotyczącej przewinienia dyscyplinarnego z art. 66 ust. 1 ustawy o prokuraturze w zw. z art. 178a § 1 k.k. i za ten czyn wymierzył obwinionemu karę wydalenia ze służby prokuratorskiej. 5 Obecnie, obwiniony Bogusław L. wniósł kasację od tego ostatniego orzeczenia, zaskarżając je w części dotyczącej punktu II i zarzucając rażące oraz mogące mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia naruszenie przepisów pra-wa procesowego w postaci obrazy: - art. 433 § 2 k.p.k. w zw. z art. 7 k.p.k. w zw. z art. 89 ust. 1 ustawy o prokuraturze, polegającej na nierozważeniu zarzutów odwołania dotyczących błędów natury faktycznej, które miał popełnić Sąd pierwszej instancji i oparcia się na tych błędnych ustaleniach we wnioskowaniu o popełnieniu przez obwi-nionego zarzuconego czynu, a także niewłaściwym i uproszczonym rozumo-waniu w ustaleniu faktu głównego, - art. 457 § 3 k.p.k. w zw. z art. 89 ust. 1 ustawy o prokuraturze, polega-jące na tym, że sąd odwoławczy w treści swojego uzasadnienia nie przed-stawił powodów oddalenia wszystkich zarzutów podniesionych przez obwi-nionego, a dotyczących ustaleń faktycznych, - art. 7 k.p.k. w zw. z art. 89 ust. 1 ustawy o prokuraturze, polegającej na dokonaniu przez sąd odwoławczy własnej oceny materiału dowodowego i wyciągnięcia wniosków z rażącym naruszeniem zasady swobodnej oceny dowodów, - art. 439 § 1 pkt 9 k.p.k. w zw. z art. 17 § 1 pkt 6 i 11 k.p.k., polegającą na: a/ braku uchylenia orzeczenia Sądu pierwszej instancji, które zostało wydane po zaistnieniu innej okoliczności wyłączającej ściganie w postaci za-tarcia skazania za czyn z art. 178a § 1 k.k., którego znamiona były tożsame ze znamionami przewinienia dyscyplinarnego; b/ wydaniu orzeczenia reformatoryjnego w zakresie czynu opisanego w pkt. II – po przedawnieniu karalności tego przewinienia na podstawie art. 68 ust. 3 ustawy o prokuraturze wobec upływu w dniu 20 listopada 2009 r. okre-su 5 lat od jego popełnienia i braku możliwości przedłużenia karalności tego przewinienia na podstawie art. 68 ust. 2 ustawy o prokuraturze z powodu za- 6 tarcia skazania za czyn z art. 178a § 1 k.k., którego znamiona były tożsame ze znamionami przewinienia dyscyplinarnego. Powołując się na powyższe zarzuty skarżący wniósł alternatywnie: o uchylenie zakwestionowanego rozstrzygnięcia Sądu odwoławczego w za-skarżonej części i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi Dyscyplinarnemu dla Prokuratorów przy Prokuratorze Generalnym lub unie-winnienie go od popełnienia czynu, ewentualnie o uchylenie orzeczenia w za-skarżonej części i umorzenie postępowania. Sąd Najwyższy zważył, co następuje. Kasacja wniesiona przez obwinionego Bogusława L. – nie okazała się zasadna. Przyznać trzeba wprawdzie po części rację skarżącemu, że motywy pisemne sądu odwoławczego w tej sprawie nie są nazbyt rozbudowane, ale jednak w sposób dostateczny pozwalają poznać sposób rozumowania i ar-gumenty, jakimi kierował się ten sąd oddalając zarzuty jego odwołania, a za-razem modyfikując orzeczenie Sądu pierwszej instancji zgodnie z wnioskiem rzecznika dyscyplinarnego. Z motywów kasacji wynika natomiast, że w istocie jej autor nie tyle wykazał pominięcie przez Sąd odwoławczy podniesionych przez niego zarzutów, ile kontestował oceny i argumenty zaprezentowane w uzasadnieniu orzeczenia będącego przedmiotem obecnego zaskarżenia. Jednak brak pełnej satysfakcji ze sposobu i zakresu zaprezentowania wywo-dów Sądu odwoławczego nie uzasadnia jeszcze przekonania, że doszło do naruszenia dyspozycji art. 433 § 2 k.p.k., jak również art. 457 § 3 k.p.k., a tym bardziej w takim stopniu, aby wpłynęło to na treść prawomocnego rozstrzy-gnięcia. Jedynie dla porządku i na marginesie trzeba bowiem przypomnieć skarżącemu, że kasacja jest nadzwyczajnym środkiem zaskarżenia, ma wła-sne podstawy oraz tryb procedowania i nie stanowi elementu kontroli instan-cyjnej, a zatem nie do wzorca takiej kontroli należało odwoływać się w obec-nym postępowaniu. Na tym etapie procesu, odrębne są także zasady warto-ściowania ewentualnych uchybień zwykłego postępowania odwoławczego. 7 Skuteczność kasacji powiązana jest bowiem z koniecznością łącznego wyka-zania zarówno wystąpienia naruszenia prawa i to mającego rażący charakter, jak i jego wpływu na treść skarżonego rozstrzygnięcia, przy czym wpływ ten musi osiągnąć stopień istotny. Przechodząc do zagadnienia zarzutów kasacyjnych sformułowanych w tej sprawie, uznać należało, że ani nie wskazują one na dopuszczenie się przez sąd odwoławczy rażącego naruszenia obowiązującego prawa, ani tym bardziej nie są w stanie powiązać okoliczności podnoszonych jako uchybienia – z istotnym wpływem na treść rozstrzygnięcia. Za takim stanowiskiem prze-mawia bliższe rozważenie okoliczności podnoszonych przez skarżącego w odwołaniu od orzeczenia Sądu pierwszej instancji, a powtórzonych w kasacji – jako pominiętych przez sąd odwoławczy. Podkreślić przy tym należy, że zadaniem postępowania kasacyjnego nie jest weryfikowanie dotychczaso-wych ustaleń faktycznych, lecz zbadanie, czy kontrola odwoławcza procesu ich dokonywania została prawidłowo przeprowadzona. W tej sprawie autor kasacji eksponuje różnice czasowe w zapisie rozmów telefonicznych prowa-dzonych z dyżurnym funkcjonariuszem Komendy Policji w P. przez świadków D. K. i B. S. twierdząc, że były one większe niż ustalił to Sąd pierwszej in-stancji, a fakt ten posłużył za podstawę „wnioskowania w zakresie ustalenia faktu głównego”. Okoliczność ta została rozważona przez Sąd odwoławczy i potraktowana jako przejaw polemiki, co w innych realiach można byłoby uznać dopiero za punkt wyjścia do bardziej rozwiniętego odniesienia się do zarzutu odwoławczego, gdyby nie to, że obwiniony prezentując swoją analizę czasowo-przestrzenną nie uwzględnia znaczenia drugiego połączenia telefo-nicznego nawiązanego przez świadka D. K. z dyżurnym komendy policji w P. Ta ostatnia okoliczność całkowicie zmienia bowiem relację czasową między poszczególnymi zdarzeniami, a podkreślić należy, że nie znajduje odpowied-niego odzwierciedlenia w wywodach kasacji. Zauważając powyższe, trzeba od razu powiedzieć, że zagadnienie analizy czasowej poszczególnych połą- 8 czeń telefonicznych nie ma jednak aż takiego znaczenia, jakie stara się mu nadać skarżący. Wbrew jego wywodom, wcale nie stanowi ona decydującej przesłanki w ustaleniu faktu głównego. Znaczenie tego zarzutu, jak i zresztą następnego – odwołującego się do dyrektyw zawartych w art. 457 § 3 k.p.k. – trzeba bowiem oceniać przez pryzmat zupełnie innego zagadnienia o zasad-niczym znaczeniu w tej sprawie. Sama analiza czasu, w jakim poszczególne osoby pojawiały się na miejscu zdarzenia będącego przedmiotem obecnego postępowania – niezależnie od tego, czy uwzględniająca dwie rozmowy tele-foniczne świadka D. K., czy też pomijająca godzinę przeprowadzenia drugiej z tych rozmów – w każdym wariancie pozostawia pewien (dłuższy lub krót-szy) margines czasu, kiedy żaden z ujawnionych świadków nie obserwował pojazdu obwinionego. Właśnie do tego braku zależności między czasem ob-serwacji podawanym przez różne osoby a ustaleniem dotyczącym osoby kie-rującej pojazdem przed wjechaniem do rowu, odwołał się Sąd drugiej instan-cji stwierdzając, że kwestia różnic czasowych w przyjeździe i odjeździe po-szczególnych świadków „nie jest w stanie podważyć prawidłowego ustalenia przez Sąd Dyscyplinarny faktu, iż to obwiniony będąc w stanie nietrzeźwości prowadził powyższy pojazd”. W tym bowiem zakresie podstawowe znaczenie ma skuteczne odrzucenie wersji wydarzeń przedstawionej w wyjaśnieniach obwinionego, której wiarygodność została zakwestionowana. Sąd odwoław-czy trafnie podkreślił przy tym, że ocena wyrażona w tym zakresie przez Sąd pierwszej instancji w żadnym stopniu nie wykracza poza granice wytyczone przez dyrektywy zawarte w przepisie art. 7 k.p.k. Odwołano się przy tym wprost m. in. do zasad prawidłowego rozumowania i doświadczenia życiowe-go, i ten pogląd trzeba w całości podzielić. Niewątpliwie skomprymowany charakter tej wypowiedzi, stanowiący jej pewien niedostatek, nie może jednak przysłaniać faktu, że wyrażona w niej ocena odnosiła się do tego elementu wypowiedzi obwinionego, która opierała jego linię obrony na tezie, że będąc doświadczonym prokuratorem i funkcjonariuszem policji z 20-letnim stażem 9 powierzył swój pojazd i siebie jako pasażera osobie, którą spotkał przypad-kowo i bez sprawdzenia nie tylko kim jest w rzeczywistości i jak się naprawdę nazywa, ale nawet bez upewnienia się, czy jest trzeźwa, potrafi kierować sa-mochodem i czy w ogóle posiada prawo jazdy. Sposób odniesienia się przez Sąd odwoławczy do takich twierdzeń obwinionego, choć niewątpliwie bardzo skrótowy – w realiach tej sprawy – można było uznać za wystarczający i nie naruszający w rażący sposób dyspozycji przepisów art. 457 § 3 k.p.k. oraz art. 7 k.p.k. Sąd Najwyższy nie podzielił też zarzutów skargi kasacyjnej odwołują-cych się do uchybień stanowiących tzw. bezwzględne przyczyny odwoławcze wymienione w art. 439 § 1 pkt 11 i pkt 6 k.p.k. Sam fakt zatarcia z mocy pra-wa skazania przez sąd karny za czyn będący przestępstwem o znamionach tożsamych z przewinieniem dyscyplinarnym nie tworzy innej okoliczności wy-łączającej ściganie w rozumieniu art. 17 § 1 pkt 11 k.p.k. Odpowiedzialność dyscyplinarna za czyn stanowiący naruszenie godności sprawowanego urzę-du prokuratorskiego oraz będący jednocześnie przestępstwem, następuje (niejako) równolegle do odpowiedzialności karnej i zrealizowanie tej ostatniej wcale nie zamyka drogi do procesu dyscyplinarnego. Wręcz przeciwnie, orzecznictwo Sądu Najwyższego podkreśla zarówno samodzielność jurys-dykcyjną sądów dyscyplinarnych i sądów powszechnych, jak i znaczenie stwierdzenia przez sąd powszechny faktu popełnienia przestępstwa – z punk-tu widzenia możliwości przypisania deliktu dyscyplinarnego wyczerpującego również znamiona przestępstwa (por. uchwała składu 7 sędziów Sądu Naj-wyższego z dnia 28 września 2006 r., I KZP 8/06, OSNKW 2006, z. 10, poz. 87). Ograniczenie możliwości ponoszenia konsekwencji dyscyplinarnych za delikt dyscyplinarny jako następstwo zakończenia procesu karnego – nawet po zatarciu skazania – musiałoby wynikać z wyraźnego przepisu, którego au-tor kasacji nie wskazuje, podobnie zresztą, jak i jakiegokolwiek uzasadnienia swego poglądu. 10 Nie zasługiwał na uwzględnienie również zarzut orzekania reformato-ryjnego przez Sąd odwoławczy w warunkach przedawnienia karalności delik-tu dyscyplinarnego, co miałoby stanowić bezwzględną przyczynę uchylenia zaskarżonego orzeczenia wymienioną w art. 439 § 1 pkt 9 k.p.k. w zw. z art. 17 § 1 pkt 6 k.p.k. Znamiona deliktu dyscyplinarnego przypisanego obwinio-nemu są tożsame ze znamionami przestępstwa z art. 178a § 1 k.k., za które został prawomocnie skazany wyrokiem Sądu Rejonowego w C. z dnia 10 lu-tego 2006 r., utrzymanym w mocy wyrokiem Sądu Okręgowego w P. z dnia 2 czerwca 2006 r. To ostatnie orzeczenie wydane w postępowaniu karnym w sposób ostateczny obaliło domniemanie niewinności obwinionego w odnie-sieniu do czynu z dnia 20 listopada 2004 r., polegającego na kierowaniu sa-mochodem po drodze publicznej w stanie nietrzeźwości (na uprawnienie są-du powszechnego do rozstrzygania o tym, że czyn będący deliktem dyscypli-narnym wyczerpuje znamiona przestępstwa zwrócił uwagę Sąd Najwyższy m. in. w postanowieniu z dnia 27 listopada 2003 r., SNO 73/03, Lex nr 471884). Z tą chwilą – w toczącym się równolegle postępowaniu dyscyplinarnym – zmienił się również status tego czynu – z zarzuconego deliktu dyscyplinarne-go stał się on czynem o podwójnym niejako charakterze, tj. zarzuconym delik-tem dyscyplinarnym wyczerpującym znamiona przestępstwa. Pozwalało to na prowadzenie postępowania dyscyplinarnego w granicach czasowych wynika-jących z dyspozycji art. 68 ust. 2 ustawy o prokuraturze. Taki też charakter czynu obwinionego Bogusława L. przypisano mu orzeczeniem Sądu pierw-szej instancji z dnia 2 listopada 2009 r. W tym zakresie ustalenia i ocena są-du dyscyplinarnego okazały się zbieżne ze stanowiskiem wyrażonym wcze-śniej w wyroku sądu powszechnego orzekającego w postępowaniu karnym. Tym samym, z punktu widzenia instytucji przedawnienia karalności przewi-nienia dyscyplinarnego uznać należało, że w tej sprawie już w momencie uprawomocnienia się wyroku sądu powszechnego, którym przypisano Bogu-sławowi L. przestępstwo polegające na kierowaniu pojazdem mechanicznym 11 w stanie nietrzeźwości, także w toczącym się równolegle postępowaniu dys-cyplinarnym, otworzył się nowy – dłuższy termin przedawnienia wynikający z art. 68 ust. 2 ustawy o prokuraturze w zw. z art. 101 § 1 ust. 4 k.k. i art. 102 k.k. Przedmiotowe postępowanie dyscyplinarne toczyło się bowiem również o czyn, który jednocześnie stanowił przestępstwo. Fakt późniejszego zatarcia skazania obwinionego przez sąd powszechny za to przestępstwo nie powo-duje natomiast ponownego skrócenia okresu przedawnienia karalności delik-tu dyscyplinarnego, który wcześniej uległ skutecznemu przedłużeniu. Mając na uwadze wszystkie podniesione okoliczności Sąd Najwyższy orzekł, jak na wstępie.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 17 § 1 pkt 11 KPKart. 66 ust. 1art. 178a § 1 KKart. 44 ust. 2art. 67 ust. 1art. 5 § 2 KPKart. 7 KPKart. 74 § 1 KPKart. 424 § 1 KPKart. 89 pkt 1art. 10 ust. 2art. 173

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 16.07.2026. · PDF źródłowy