I K 1736/51

WyrokIzba Karna1952-05-13

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy adwokat, który pomaga w przeprowadzeniu transakcji sprzedaży nieruchomości z naruszeniem przepisów dewizowych, popełnia przestępstwo pomocnictwa w rozumieniu art. 27 k.k. w zw. z art. 16 ust. 1 dekretu z dnia 26 IV 1936 r.?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że działania adwokata, który nie tylko nie powstrzymał swojej mocodawczyni od zawarcia transakcji sprzecznej z prawem dewizowym, ale aktywnie w niej uczestniczył, ułatwiając jej przeprowadzenie i czerpiąc z tego korzyść majątkową, wypełniają znamiona przestępstwa pomocnictwa. Sąd podkreślił, że adwokat, działając poza zakresem swoich obowiązków, wyszedł poza rolę pełnomocnika prawnego i stał się pośrednikiem, który świadomie ułatwił popełnienie przestępstwa dewizowego.
Stan faktyczny
Oskarżony K.D., adwokat, był pełnomocnikiem L. w transakcji sprzedaży nieruchomości. Wbrew swoim obowiązkom, nie powstrzymał L. od przyjęcia części zapłaty w dolarach USA i monetach złotych, co było sprzeczne z prawem dewizowym. Oskarżony K.D. aktywnie uczestniczył w transakcji, udzielając swojej kancelarii do jej przeprowadzenia, ustalając kurs wymiany walut, licząc pieniądze i towarzysząc L. do notariusza, gdzie sporządzono akt sprzedaży z fałszywym oświadczeniem o wpłacie walutą polską. Oskarżony A.P. był inicjatorem transakcji i zapłacił część sumy w walutach obcych.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy zmienił zaskarżony wyrok w części dotyczącej kar orzeczonych wobec oskarżonych A.P. i K.D., podwyższając wymierzone im kary.

Pełny tekst orzeczenia

SentencjaSąd Najwyższy przy udziale Prokuratora Generalnej Prokuratury na rozprawie rewizyjnej z dnia 13 maja 1952 r. w sprawie A.P., W.L. i K.D., osk. z art. 5, 27 ust. 1, art. 6 ust. 1 w zw. z art. 16 ust. 1 dekretu z dnia 26 IV 1936 r. (Dz. U. R P. Nr 86 z 1938 r., poz. 584), po rozpoznaniu rewizji prokuratora i oskarżonych od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Poznaniu Nr IV K 194/51 z dnia 25 września 1951 r. - na podstawie art. 375, 384 p. 2, 439 i 445 k.p.k. oraz art. 15 i 18 dekr. o o.s.k. 1) zmienia zaskarżony wyrok w części, dotyczącej kar orzeczonych w stosunku do oskarżonych A.P. i K.D., w ten sposób, że skazuje A.P. za drugi z przypisanych mu czynów, wymieniony w p. II sentencji wyroku na karę..., zaś K.D. na karę...Uzasadnienie faktyczneZarzuty rewizji oskarżonego K.D. nie są trafne, jeżeli chodzi o wykazanie braku znamion przestępstwa w działaniu oskarżonego.Metoda rozbijania ustalonego stanu faktycznego na poszczególne jego elementy i wykazywanie, że w każdym z nich, oddzielnie wziętym, brak jest wszystkich cech przestępstwa w przypisanej oskarżonemu postaci, jest błędna i zawodna.Oskarżony D., doświadczony adwokat, będąc pełnomocnikiem L., nie ograniczył się w tym przypadku do załatwienia strony prawnej w transakcji sprzedaży nieruchomości tej ostatniej, lecz wyszedł poza swoje uprawnienia i obowiązki adwokata i działał raczej jako pośrednik, chcący za wszelką cenę doprowadzić sprzedaż do skutku, aby przy tym więcej zarobić.Stąd oferta P., że zapłaci część sumy szacunkowej dolarami USA i monetami złotymi, wcale go nie zdetonowała i nie skłoniła do odradzenia L. zawarcia umowy, jako sprzecznej w tych warunkach z prawem i karalnej. Przeciwnie, ustosunkował się do tej oferty pozytywnie (k. 58 akt śledztwa), co nie pozostało bez wpływu na decyzję L. przyjęcia obcych walut.Udzielił na ten cel swojej kancelarii adwokackiej, brał udział w ustaleniu przez kontrahentów kursu przeliczeniowego, liczył pieniądze, a po otrzymaniu przez L. obcej waluty, udał się z nią i P. do notariusza Z., gdzie zastał sporządzony akt sprzedaży, w którym podano świadomie fałszywie, że ta część szacunku została wpłacona przez nabywcę walutą obiegową polską. Wszystkie te działania, razem wzięte, wypełniają bez reszty obiektywną stronę karalnej pomocy.Ponieważ oskarżony D. miał pełną świadomość, że swoim postępowaniem dopomaga do popełnienia przestępstwa dewizowego, to tym samym dopuścił się pomocnictwa w rozumieniu art. 27 k.k. w zw. z art. 16 ust. 1 dekretu z dnia 26 IV 36 r., jak to słusznie przypisał mu Sąd orzekający.Przechodząc z kolei do zarzutów rewizji prokuratorskiej, należy stwierdzić, że nie są one zasadne w części, dotyczącej wymiaru kary oskarżonej L.Natomiast słuszne są zarzuty rażącej niewspółmierności kar wymierzonych oskarżonym P. i D.Istotnie Sąd orzekający nie docenił faktu, że P. był inicjatorem całego tego łańcucha przestępstw dewizowych, rozmiaru dokonanej transakcji, momentu spekulacyjnego po jego stronie oraz dużej szkodliwości społecznej jego czynu.Jeżeli chodzi o oskarżonego D., to Sąd orzekający nie uwzględnił w dostatecznej mierze tej okoliczności, że działał on jako adwokat, na którym ciążył obowiązek powstrzymania swojej mocodawczyni od tej zabronionej przez prawo transakcji, czego nie tylko nie zrobił, powodowany chęcią dodatkowego zarobku, lecz przeciwnie, swoim postępowaniem zachęcił ją do wejścia na drogę przestępstwa. Nie wyciągnął też właściwego wniosku co do kary z tej okoliczności, że oskarżony D. był już w 1948 r. karany za przestępstwo dewizowe.W tym stanie rzeczy Sąd Najwyższy uznał za słuszne i celowe podwyższyć oskarżonemu P. karę z... na..., zaś oskarżonemu D. z... na...W pozostałej materii orzekł, jak w sentencji wyroku, na zasadzie przytoczonych w niej przepisów.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 5art. 6 ust. 1art. 16 ust. 1art. 375art. 15art. 27 KK

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 23.07.2026.