VI KO 54/63

UchwałaIzba Karna1965-10-22

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Jak należy kwalifikować pomoc do przestępstw z art. 1 § 3 lit. a) dekretu z dnia 4 marca 1953 r. lub pomoc do przestępstw z art. 2 § 1 ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r., udzieloną przez osobę nie sprawującą zarządu nad mieniem społecznym i nie obciążoną szczególną odpowiedzialnością za ochronę, przechowanie lub zabezpieczenie tego mienia?
Ratio decidendi
Pomocnik i podżegacz do przestępstw kwalifikowanych z art. 1 § 3 lit. a) dekretu z dnia 4 marca 1953 r. i art. 2 § 1 ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. ponoszą odpowiedzialność za te kwalifikowane postacie przestępstwa, a nie za przestępstwo zasadnicze. Wynika to z faktu, że okoliczności decydujące o kwalifikowanej postaci tych przestępstw mają charakter osobisto-rzeczowy i modyfikujący, które zgodnie z art. 15 k.k. uwzględnia się także co do pomocnika i podżegacza, jeśli o ich istnieniu wiedzieli lub powinni byli wiedzieć.
Stan faktyczny
Sąd Najwyższy rozpatrywał kwestię prawną dotyczącą kwalifikacji prawnej pomocnictwa do przestępstw zagarnięcia mienia społecznego w postaci kwalifikowanej. Przestępstwa te, określone w art. 1 § 3 lit. a) dekretu z 1953 r. i art. 2 § 1 ustawy z 1959 r., mogą być popełnione tylko przez osoby sprawujące zarząd nad mieniem społecznym lub odpowiedzialne za jego ochronę. Wątpliwość dotyczyła sytuacji, gdy pomocnik nie posiadał takich cech.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchwalił udzielić odpowiedzi na postawione pytanie prawne, rozstrzygając kwestię odpowiedzialności pomocnika i podżegacza do kwalifikowanych przestępstw zagarnięcia mienia społecznego.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: Prezes F. Wróblewski.Sędziowie: Z. Kubec (sprawozdawca), F. Karolus (uzasadnienie), T. Majewski (współsprawozdawca), R. Kryże, J. Pustelnik, J. Zembaty.Prokurator Generalnej Prokuratury: T. Guzkiewicz.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie Bronisława D. i innych, oskarżonych z art. 1 § 3 lit. a) dekretu z dnia 4 marca 1953 r. (Dz. U. Nr 17, poz. 68) i art. 27 k.k. w związku z art. 1 § 3 lit. a) dekretu z dnia 4 marca 1953 r., po rozpoznaniu przedstawionej postanowieniem Sądu Najwyższego z dnia 19 listopada 1963 r. w trybie art. 390 § 1 k.k. i art. 30 ustawy o Sądzie Najwyższym kwestii prawnej budzącej wątpliwości i wymagającej zasadniczej wykładni ustawy, a mianowicie:"Jak należy kwalifikować pomoc do przestępstw z art. 1 § 3 lit. a) dekretu z dnia 4 marca 1953 r. (Dz. U. Nr 17, poz. 68) bądź pomoc do przestępstw z art. 2 § 1 ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. (Dz. U. Nr 36, poz. 228), udzieloną przez osobę nie sprawującą zarządu nad mieniem społecznym i nie obciążoną szczególną odpowiedzialnością za ochronę, przechowanie lub zabezpieczenie tego mienia?"po wysłuchaniu wniosku prokuratora Generalnej Prokuratury, uchwalił udzielić odpowiedzi jak wyżej.Uzasadnienie faktyczneI. Przestępstwa określone w art. 1 § 3 lit. a) dekretu z dnia 4 marca 1953 r. (Dz. U. Nr 17, poz. 68) i w art. 2 § 1 ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. (Dz. U. Nr 36, poz. 228) są kwalifikowanymi postaciami przestępstw zagarnięcia mienia społecznego o charakterze ogólnym, określonych w art. 1 § 1 dekretu z dnia 4 marca 1953 r. i ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. O ile przestępstwa zagarnięcia mienia społecznego o charakterze ogólnym może dopuścić się każdy, o tyle przestępstwo to w postaci kwalifikowanej może popełnić w charakterze sprawcy sensu stricto tylko osoba, która bądź sprawuje zarząd nad mieniem społecznym, bądź jest odpowiedzialna za jego ochronę, przechowanie lub zabezpieczenie w związku z zajmowanym stanowiskiem albo sprawowaną funkcją. Sprawca kwalifikowanego przestępstwa zaboru mienia społecznego musi więc posiadać szczególne cechy określające jego stosunek do tego mienia, które jednocześnie sprawiają, że samo przestępstwo ma charakter przestępstwa indywidualnego w szerszym znaczeniu tego słowa, określanego w nauce prawa karnego jako niewłaściwe przestępstwo indywidualne.W związku ze specyfiką niewłaściwych przestępstw indywidualnych nasuwa się pytanie, jaką odpowiedzialność ma ponosić pomocnik i podżegacz do takich przestępstw.Przy rozważaniu tego zagadnienia należy pamiętać, że podżeganie i pomocnictwo stanowią zjawiskową formę przestępstwa rodzajowego, że jest to "techniczny sposób" popełnienia tego przestępstwa oraz że nie istnieje udział w cudzym przestępstwie, natomiast istnieje tylko odpowiedzialność indywidualna za własne przestępstwo, popełnione w zjawiskowej formie podżegania i pomocnictwa.II. Dla prawidłowego ustalenia odpowiedzialności podżegacza i pomocnika do niewłaściwego przestępstwa indywidualnego konieczne jest stwierdzenie, jaki charakter mają okoliczności decydujące o kwalifikowanej lub uprzywilejowanej postaci tego przestępstwa.Zarówno nauka prawa, jak i judykatura odróżniają dwie grupy okoliczności związanych z osobą sprawcy. Do pierwszej należą okoliczności ściśle osobiste, do drugiej osobisto-rzeczowe. Okoliczności ściśle osobiste cechuje pewien stan czy przeżycie psychiczne, jak np. stan psychiczny kobiety rodzącej, złośliwość, chęć przysporzenia sobie korzyści, chęć przywłaszczenia, chęć zysku itd.Okoliczności osobisto-rzeczowe, choć związane są z osobą, tworzą pewną sytuację obiektywną i dlatego nazywane są okolicznościami "przedmiotowymi". Od strony negatywnej można o nich powiedzieć, że nie polegają na stanach czy przeżyciach psychicznych. Tu należą właśnie wszystkie okoliczności decydujące o charakterze przestępstwa indywidualnego (właściwego czy niewłaściwego), jak np. "urzędnik", "osoba zaufania publicznego", "osoba sprawująca zarząd nad mieniem społecznym albo odpowiedzialna za jego ochronę, przechowanie lub zabezpieczenie w związku z zajmowanym stanowiskiem albo sprawowaną funkcją" itd.Zarówno okoliczności ściśle osobiste, jak i osobisto-rzeczowe, w zależności od normatywnego ujęcia opisu czynu, mogą bądź decydować o typie przestępstwa i wówczas mają charakter konstytutywny, bądź też powodować jedynie modyfikację typu przestępstwa przez przesunięcie go do klasy typów kwalifikowanych lub uprzywilejowanych i wówczas mają charakter tylko modyfikujący.Jeśli chodzi o okoliczności konstytutywne - i to zarówno ściśle osobiste, jak i osobisto-rzeczowe - to podżegacz i pomocnik odpowiadają za typ przestępstwa sprawcy o tych cechach, choćby im sami nie odpowiadali.Jeśli natomiast chodzi o okoliczności modyfikujące, to:a) zgodnie z art. 16 k.k. okoliczności ściśle osobiste uwzględnia się tylko co do tej osoby, której dotyczą, wobec czego podżegacz i pomocnik będą odpowiadać za typ kwalifikowany czy uprzywilejowany przestępstwa, gdy okoliczności decydujące o tym typie zachodzą także po jego stronie; w przeciwnym razie odpowiedzialność jego ograniczać się będzie do przestępstwa typu zasadniczego;b) zgodnie z art. 15 k.k. okoliczności osobisto-rzeczowe ze względu na ich charakter przedmiotowy uwzględnia się także co do podżegacza i pomocnika, choćby ci im osobiście nie odpowiadali, jeśli o ich istnieniu po stronie sprawcy sensu stricto wiedzieli lub powinni byli wiedzieć.Ponieważ o kwalifikowanej postaci przestępstwa określonego w art. 1 § 3 lit. a) dekretu z dnia 4 marca 1953 r. (Dz. U. Nr 17, poz. 68) i art. 2 § 1 ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. (Dz. U. Nr 36, poz. 228) decydują okoliczności osobisto-rzeczowe o charakterze modyfikującym, przeto podżegacz i pomocnik do tych przestępstw ponoszą odpowiedzialność za tę kwalifikowaną postać przestępstwa, a nie za przestępstwo zasadnicze.III. Po wejściu w życie kodeksu karnego z roku 1932 toczył się spór, czy dopuszczalna jest odpowiedzialność karna podżegacza i pomocnika do przestępstw ściśle indywidualnych. W tej kwestii Sąd Najwyższy uchwałą w składzie siedmiu sędziów Izby Karnej z dnia 20 marca 1937 r. I K 736/36 ustalił zasadę wpisaną do księgi zasad prawnych, że "według kodeksu karnego podżeganie i pomocnictwo przy przestępstwach indywidualnych (delicta propria) ulegają karze".Skoro podżeganie i pomocnictwo do przestępstw ściśle indywidualnych ulegają karze, to brak jest racjonalnych przesłanek, żeby inaczej kształtowała się odpowiedzialność podżegacza i pomocnika do niewłaściwych przestępstw indywidualnych.W tym ostatnim wypadku nie chodzi wprawdzie o to, aby podżegacz ł pomocnik nie zostali bezkarni, ale o to, aby odpowiedzialność ich była adekwatna do stopnia społecznego niebezpieczeństwa jego czynu, co jest nie mniej istotne od zagadnienia odpowiedzialności w ogóle.Niebezpieczeństwo społeczne przestępstwa kwalifikowanego jest znacznie większe od takiegoż niebezpieczeństwa przestępstwa ogólnego i tym tłumaczy się surowsza sankcja karna za przestępstwo kwalifikowane.Niebezpieczeństwo społeczne czynu określonego w art. 1 § 3 lit. a) dekretu z dnia 4 marca 1953 r. (Dz. U. Nr 17, poz. 68) i art. 2 § 1 ustawy z 18 czerwca 1959 r. (Dz. U. Nr 36, poz. 228) jest znacznie większe aniżeli w wypadkach określonych w art. 1 § 1 tych ustaw, a to ze względu na szczególny stosunek sprawcy sensu stricto do mienia społecznego. Toteż nie ma powodu do łagodniejszego traktowania podżegacza i pomocnika, jeśli pierwszy nakłania, a drugi pomaga do popełnienia przestępstwa cięższego.Stanowiska tego nie podważa okoliczność, że gdyby podżegacz lub pomocnik sam był sprawcą sensu stricto zagarnięcia mienia społecznego, to odpowiadałby z łagodniejszego przepisu ustawy, albowiem działanie każdego z nich w charakterze podżegacza lub pomocnika osoby, która ma szczególny obowiązek ochrony mienia społecznego, ma inny, znacznie większy ciężar gatunkowy aniżeli zabór przez nich samych mienia społecznego, do którego - poza społecznym obowiązkiem ochrony - stosunek ich jest obojętny.Z tych wszystkich przyczyn należało postawioną kwestię prawną rozstrzygnąć jak w odpowiedzi.Jakkolwiek pytanie prawne dotyczyło tylko pomocnika, należało całe zagadnienie rozważyć także co do podżegacza, albowiem ich sytuacja prawna w tym względzie jest jednakowa.IV. W związku z powyższą kwestią może powstać wątpliwość, jak powinna się kształtować odpowiedzialność podżegacza i pomocnika do przestępstw określonych w art. 6 i 7 ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. (Dz. U. Nr 36, poz. 228).Należy podkreślić, że źródłem powyższych przepisów jest art. 60 k.k. w postaci zmodyfikowanej. O surowszej odpowiedzialności karnej sprawcy decyduje jego uprzednia karalność, a więc okoliczność ściśle osobista, lecz o charakterze jedynie modyfikującym, którą zgodnie z art. 55 k.k. uwzględnia się tylko co do tej osoby, której dotyczy.Ze względu na powyższe podżegacz i pomocnik do przestępstw z art. 6 i 7 ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. (Dz. U. Nr 36, poz. 228), jeżeli sam nie odpowiada warunkom w przepisach tych określonym, poniesie odpowiedzialność karną w granicach sankcji z art. 1 § 1, art. 2 § 1 oraz art. 2 i 4 § 1 powyższej ustawy.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 1 § 3art. 27 KKart. 390 § 1 KKart. 30art. 2 § 1art. 1 § 1art. 16 KKart. 15 KKart. 6art. 60 KKart. 55 KKart. 2

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 15.07.2026.