I KR 411/72

WyrokIzba Karna1973-03-13

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy sąd pierwszej instancji prawidłowo zastosował nadzwyczajne złagodzenie kary i czy zasadne jest orzeczenie środka zabezpieczającego w postaci umieszczenia w szpitalu psychiatrycznym?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że sąd pierwszej instancji, mimo stwierdzenia znacznego ograniczenia poczytalności oskarżonego, faktycznie nie zastosował nadzwyczajnego złagodzenia kary, wymierzając ją w granicach ustawowego zagrożenia. W związku z tym, dla usunięcia wątpliwości, należało przyjąć, że kara została orzeczona bez nadzwyczajnego złagodzenia. Sąd Najwyższy uznał również, że pozostawanie oskarżonego na wolności stwarza poważne niebezpieczeństwo dla porządku prawnego, co uzasadnia orzeczenie środka zabezpieczającego w postaci umieszczenia w szpitalu psychiatrycznym na podstawie art. 100 § 1 k.k.
Stan faktyczny
Oskarżony Tadeusz W. został skazany przez Sąd Wojewódzki w Łodzi za podpalenie i znęcanie się nad konkubiną. Sąd pierwszej instancji stwierdził, że oskarżony miał znacząco ograniczoną poczytalność w chwili popełnienia czynów i zastosował nadzwyczajne złagodzenie kary, choć wymierzone kary mieściły się w granicach ustawowego zagrożenia. Sąd uznał również, że kara pozbawienia wolności wystarczy do izolacji od społeczeństwa i alkoholu, nie orzekając środka zabezpieczającego w postaci umieszczenia w szpitalu psychiatrycznym.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy zmienił zaskarżony wyrok, przyjmując, że oskarżony został skazany z art. 25 § 2 k.k. w związku z art. 57 § 1 i 3 k.k. bez zastosowania nadzwyczajnego złagodzenia kary, oraz orzekł umieszczenie oskarżonego w szpitalu psychiatrycznym na podstawie art. 100 § 1 k.k.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia J. Szamrej. Sędziowie: A. Hapon, W. Żebrowski (sprawozdawca).Prokurator Prokuratury Generalnej: C. Marysz.SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu sprawy Tadeusza W., oskarżonego z art. 138 § 1 i art. 184 § 1 k.k., z powodu rewizji wniesionej przez prokuratora od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Łodzi z dnia 18 sierpnia 1972 r.,zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że:a) przyjął, iż oskarżony został skazany z art. 25 § 2 k.k. w związku z art. 57 § 1 i 3 k.k. bez zastosowania nadzwyczajnego złagodzenia kary;b) na podstawie art. 100 § 1 k.k. orzekł umieszczenie oskarżonego w szpitalu psychiatrycznym (...).Uzasadnienie faktyczneWyrokiem Sądu Wojewódzkiego w Łodzi z dnia 18 sierpnia 1972 r. oskarżony Tadeusz W. został skazany na podstawie art. 138 § 1 k.k. w związku z art. 25 § 2 i art. 57 § 1 i 3 pkt 1 k.k. na 3 lata pozbawienia wolności oraz na podstawie art. 184 § 1 k.k. w związku z art. 25 § 2 i art. 57 § 1 i 3 pkt 3 k.k. na 6 miesięcy pozbawienia wolności, a łącznie za oba przestępstwa na 3 lata pozbawienia wolności, za to, że:1) dnia 20 marca 1972 r. w G., będąc w stanie nietrzeźwym dokonał podpalenia bielizny i różnych przedmiotów użytku domowego, sprowadzając tym realne możliwości natychmiastowego rozprzestrzenienia się ognia i zagrożenia życia oraz mienia w znacznych rozmiarach - gdyby nie został ugaszony - przy czym czynu tego dopuścił się mając zdolność rozumienia znaczenia czynu i pokierowania swoim postępowaniem ograniczoną w stopniu znacznym;2) w okresie od grudnia 1971 r. do marca 1972 r. w G., będąc w stanie nietrzeźwym znęcał się fizycznie i moralnie nad pozostającą z nim w konkubinacie Stanisławą P. w ten sposób, iż bił ją po różnych częściach ciała, groził pozbawieniem życia oraz znieważał słowami uznanymi powszechnie za obelżywe, przy czym czynu tego dopuścił się mając zdolność rozumienia znaczenia czynu i pokierowania swoim postępowaniem ograniczoną w stopniu znacznym.Od powyższego wyroku wniósł rewizję prokurator, zarzucając:1) błąd w ustaleniach faktycznych mogący mieć wpływ na treść wyroku przez niesłuszne zastosowanie art. 57 § 1 i 3 pkt 1 i 3 k.k.;2) błędną interpretację opinii biegłych psychiatrów złożoną w postępowaniu przygotowawczym i na rozprawie, a w następstwie tego przyjęcie tezy, że nie ma potrzeby umieszczenia sprawcy w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym,i w konkluzji wnosząc o zmianę zaskarżonego wyroku przez skazanie Tadeusza W. na znacznie surowsze kary pozbawienia wolności bez zastosowania nadzwyczajnego złagodzenia kary oraz przez orzeczenie umieszczenia oskarżonego - zgodnie z art. 100 § 1 i 2 k.k. - w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Na podstawie opinii biegłych lekarzy psychiatrów sąd pierwszej instancji przyjął zasadnie w zaskarżonym wyroku, że w chwili popełnienia przypisanych przestępstw oskarżony Tadeusz W. miał ograniczoną w stopniu znacznym zdolność rozpoznawania znaczenia czynów i kierowania swoim postępowaniem (art. 25 § 2 k.k.). Powyższe ustalenie stwarzało możliwość zastosowania względem oskarżonego nadzwyczajnego złagodzenia kary (art. 25 § 2 i art. 57 § 1 k.k.). Sąd pierwszej instancji stwierdził w zaskarżonym wyroku, że stosuje do oskarżonego nadzwyczajne złagodzenie kary na podstawie art. 25 § 2 i art. 57 § 1 i 3 k.k., lecz faktycznie orzeczonych kar pozbawienia wolności nadzwyczajnie nie złagodził, wymierzył bowiem je w wysokości 3 lat za przestępstwo określone w art. 138 § 1 k.k. oraz 6 miesięcy za przestępstwo określone w art. 184 § 1 k.k., tj. w wysokości przewidzianej w tych przepisach.W związku z tym stanem rzeczy należy stwierdzić, że sąd stosując nadzwyczajne złagodzenie kary musi wymierzyć karę poniżej dolnej granicy ustawowego zagrożenia albo karę łagodniejszego rodzaju - według zasad ustalonych w przepisie art. 57 § 3 k.k.Rewizja prokuratora, zarzucając niesłuszność zastosowania nadzwyczajnego złagodzenia kary, jest niezasadna dlatego, że faktycznie nadzwyczajnego złagodzenia kary nie zastosowano, ale jednocześnie jest w takim zakresie trafna na tle niekonsekwencji sądu pierwszej instancji, iż nadzwyczajne złagodzenie kary należałoby w niniejszej sprawie uznać za nieuzasadnione. Okoliczności niniejszej sprawy, a w szczególności to, że oskarżony był już sądownie karany za przestępstwo znęcania się nad żoną i poprzednio dokonywał już próby podpalenia, przemawiają za niecelowością nadzwyczajnego łagodzenia kary. Okoliczność zaś, że przypisane przestępstwa oskarżony popełnił w stanie znacznego ograniczenia poczytalności w rozumieniu art. 25 § 2 k.k., uzasadnia wymierzenie takich kar poszczególnych i łącznej, jakie orzeczono w zaskarżonym wyroku. Okoliczność powyższa przemawia jednocześnie przeciwko wnioskowi rewizji prokuratora o wymierzenie oskarżonemu znacznie surowszych kar pozbawienia wolności. Rewizja nie uzasadnia zresztą takiego wniosku, gdyż cała jej argumentacja skierowana jest przeciwko nadzwyczajnemu złagodzeniu kary, co oczywiście nie jest równoznaczne z wykazaniem potrzeby wymierzenia kar surowszych ponad orzeczone (bez nadzwyczajnego złagodzenia).Sąd pierwszej instancji ustalił zasadnie w zaskarżonym wyroku, że biegli lekarze psychiatrzy stwierdzili, iż pozostawanie oskarżonego na wolności grozi poważnym niebezpieczeństwem dla porządku prawnego w rozumieniu art. 100 k.k. i dlatego powinien on być internowany w zakładzie dla psychicznie chorych. Sąd pierwszej instancji uznał za niecelowe orzeczenie środka zabezpieczającego określonego w art. 100 k.k., ponieważ "(...) obecnie oskarżony do zakładu odwykowego nie nadaje się, a głównie potrzebna jest izolacja od społeczeństwa i napojów alkoholowych, a więc kara pozbawienia wolności spełnia te warunki (...)". Uznać należy, że stanowisko powyższe jest niesłuszne, natomiast słuszny jest wniosek rewizji prokuratora o orzeczenie środka zabezpieczającego przewidzianego w art. 100 k.k. Charakteru środka zabezpieczającego określonego w art. 100 k.k. nie można jednak utożsamiać z charakterem środka zabezpieczającego określonego w art. 102 k.k., jak to uczynił sąd pierwszej instancji, sprowadzając w istocie całe zagadnienie do możliwości odwykowego leczenia i pomijając w ten sposób okoliczności związane z przepisami art. 25 § 2 i art. 100 k.k. Oskarżony popełnił już poprzednio przestępstwo znęcania się nad żoną i dokonywał prób podpalenia. Okoliczności powyższe w zestawieniu z przestępstwami przypisanymi zaskarżonym wyrokiem świadczą o tym, że oskarżony ma skłonności do dokonywania takich czynów. Z okoliczności sprawy wynika ponadto, że skłonności te znajdują wyzwolenie w fakcie prowadzenia przez oskarżonego zupełnie nie unormowanego i prymitywnego trybu życia, często w nieodpowiednim środowisku, a także w fakcie braku krytycyzmu. Chodzi tu przy tym jeszcze i o to, że oskarżony popełnił przestępstwo określone w art. 138 § 1 k.k., a więc zbrodnię, i w razie pozostawienia na wolności realna jest groźba popełnienia ponownie takiego czynu. Wszystko to przemawia za celowością zastosowania art. 100 k.k., tym bardziej że biegli lekarze przewidują trudności wyleczenia oskarżonego. Należy bowiem przyjąć, że niebezpieczeństwo dla porządku prawnego w rozumieniu art. 100 k.k. jest tym poważniejsze i tym bardziej uzasadnia zastosowanie przewidzianego w tym przepisie środka zabezpieczającego, im groźniejsze przestępstwo sprawca już popełnił oraz im większe jest prawdopodobieństwo popełnienia tak samo groźnego przestępstwa w przyszłości w razie pozostawienia na wolności. Popełnienie zbrodni i prawdopodobieństwo popełnienia zbrodni ponownie w przyszłości powinno z reguły świadczyć o celowości orzeczenia środka zabezpieczającego.Z powyższych powodów, uwzględniając częściowo rewizję prokuratora, zmieniono zaskarżony wyrok w ten sposób, że na podstawie art. 100 § 1 k.k. orzeczono umieszczenie oskarżonego w zakładzie psychiatrycznym, a ponadto - dla usunięcia wątpliwości zaskarżonego wyroku - przyjęto, iż oskarżony został skazany bez zastosowania nadzwyczajnego złagodzenia kary.W tym stanie rzeczy orzeczono jak na wstępie.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 138 § 1art. 184 § 1 KKart. 25 § 2 KKart. 57 § 1art. 100 § 1 KKart. 138 § 1 KKart. 25 § 2art. 100 § 1art. 57 § 1 KKart. 57 § 3 KKart. 100 KKart. 102 KK

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 18.07.2026.