II KK 99/15

WyrokIzba Karna2015-04-23

Skład orzekający: Włodzimierz Wróbel

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy kasacja wniesiona przez pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego, zarzucająca rażące naruszenie prawa materialnego (art. 17 ust. 2 Prawa o ruchu drogowym) poprzez błędną interpretację obowiązku zachowania szczególnej ostrożności przez kierowcę włączającego się do ruchu, może być podstawą do ponownej merytorycznej kontroli ustaleń faktycznych dokonanych przez sądy niższych instancji?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że postępowanie kasacyjne nie jest trzecią instancją merytoryczną, której celem jest dokonywanie własnych ustaleń faktycznych lub powielająca kontrola apelacyjna oceny rozumowania sądu meriti. Kasacja, która koncentruje się na podważeniu ustaleń faktycznych sądów niższych instancji, zamiast na wykazaniu błędnej wykładni lub zastosowania prawa materialnego, jest oczywiście bezzasadna. Norma wynikająca z art. 17 ust. 2 Prawa o ruchu drogowym precyzuje sposób bezpiecznego wykonania manewru przez kierującego, a nie nakłada nieograniczonych obowiązków obserwacji otoczenia.
Stan faktyczny
Sąd Rejonowy uniewinnił S. Ł. od zarzutu spowodowania wypadku z art. 177 § 1 k.k. Sąd Okręgowy utrzymał ten wyrok w mocy. Pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego wniósł kasację, zarzucając rażące naruszenie art. 17 ust. 2 Prawa o ruchu drogowym poprzez błędną interpretację obowiązku zachowania szczególnej ostrożności przez kierowcę włączającego się do ruchu. Kasacja skupiała się na podważeniu ustaleń faktycznych dotyczących miejsca potrącenia i zachowania pokrzywdzonego.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił kasację jako oczywiście bezzasadną i zwolnił oskarżyciela posiłkowego z kosztów sądowych postępowania kasacyjnego, obciążając nimi Skarb Państwa.

Pełny tekst orzeczenia

Sygn. akt II KK 99/15 POSTANOWIENIE Dnia 23 kwietnia 2015 r. Sąd Najwyższy w składzie: SSN Włodzimierz Wróbel po rozpoznaniu w Izbie Karnej w dniu 23 kwietnia 2015 r., na posiedzeniu w trybie art. 535 § 3 k.p.k. sprawy S. Ł. uniewinnionego od zarzutu popełnienia czynu zabronionego z art. 177 § 1 k.k., z powodu kasacji wniesionej przez pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego od wyroku Sądu Okręgowego w Ł. z dnia 29 lipca 2014 r., utrzymującego w mocy wyrok Sądu Rejonowego z dnia 20 marca 2014 r., p o s t a n a w i a: 1) oddalić kasację jako oczywiście bezzasadną; 2) zwolnić oskarżyciela posiłkowego z kosztów sądowych postępowania kasacyjnego, obciążając nimi Skarb Państwa. UZASADNIENIE Wyrokiem Sądu Rejonowego z dnia 20 marca 2014 r. S. Ł. został uniewinniony od zarzutu popełnienia czynu spowodowania wypadku samochodowego z art. 177 § 1 k.k. Wyrok ten został następnie utrzymany w mocy wyrokiem Sądu Okręgowego w Ł. z dnia 29 lipca 2014 r. Od powyższego prawomocnego rozstrzygnięcia kasację wniósł pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego W. P., zarzucając przedmiotowemu orzeczeniu rażące naruszenie prawa materialnego, tj. art. 17 ust. 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (dalej, jako: p.r.d.) polegające na błędnej interpretacji obowiązku „zachowania szczególnej ostrożności” kierowców pojazdów 2 włączających się do ruchu, które to uchybienie miało istotny wpływ na treść wyroku Sądu. Podnosząc powyższy zarzut skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku Sądu I i II instnacji i o przekazanie sprawy do rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Ł. W swojej odpowiedzi na kasację, Prokurator Prokuratury Okręgowej wniósł o jej oddalenie jako oczywiście bezzasadnej. Sąd Najwyższy zważył co następuje. Kasacja jest bezzasadna w stopniu umożliwiającym jej rozpoznanie w trybie art. 535 § 3 k.p.k. Sposób sformułowania przez skarżącego zarzutów kasacyjnych stanowi zawoalowaną próbę uczynienia z postępowania kasacyjnego trzeciej merytorycznej instancji kontroli orzeczenia. Nie jest rolą Sądu Najwyższego czynienie własnych ustaleń faktycznych w przekazywanych mu do rozpoznania sprawach, do czego najwyraźniej dąży skarżący w taki, a nie inny sposób formułując złożony przez siebie nadzwyczajny środek odwoławczy. Pamiętać należy, a zwłaszcza na uwadze winien mieć to profesjonalny pełnomocnik będący adwokatem, że celem postępowania kasacyjnego nie jest ani powielająca kontrolę apelacyjną ocena rozumowania sądu meriti, ani kontrola przeprowadzonych w sprawie ustaleń faktycznych (tak m.in. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 4 grudnia 2012 r. V K.K. 125/12, LEX nr 1277781). Wypada podzielić w pełni pogląd Prokuratora Prokuratury Okręgowej, który w odpowiedzi na kasację wskazał, że argumenty prezentowane w kasacji mają niejako wzmocnić te już wcześniej podnoszone w apelacji, a dotyczące przede wszystkim ustaleń faktycznych poczynionych w sprawie przez Sąd I instancji. Zwrócić należy uwagę, że właściwie skarżący nie argumentuje, w jaki sposób sądy obu instancji miały dokonać błędnej wykładni art. 17 ust. 2 p.r.d. i następnie zastosować go w niniejszej sprawie w sposób nieprawidłowy. Kasacja koncentruje się na podważeniu ustaleń sądów, że pokrzywdzony został potrącony 3 na jezdni, a nie na chodniku oraz że jego zachowanie (przechodzenie przed skręcającym pojazdem, a nie za nim) było nieuzasadnione i samo w sobie stanowiło naruszenie zasad ruchu drogowego. Postępowanie kasacyjne nie jest etapem, na którym dopuszczalne jest „dyskutowanie” z ustaleniami faktycznymi sądów w sposób, w jaki prowadzi swój wywód skarżący. Zdaniem Sądu Najwyższego, uzasadnienie wyroku Sądu Okręgowego jest wyczerpujące, precyzyjnie wskazuje dlaczego uznał on ustalenia sądu I instancji za prawidłowe. Należy wskazać zwłaszcza na wywód na s. 3 uzasadnienia, gdzie Sąd rekapituluje wnioski płynące z zeznań świadków oraz podnosi nieścisłości w zeznaniach samego pokrzywdzonego. Sąd Najwyższy podziela ocenę Sądu odwoławczego, że w konfiguracji czasowoprzestrzennej zdarzenia, kierujący pojazdem dopełnił ciążących na nim obowiązków (m.in. zachowania szczególnej ostrożności i ustąpienia pierwszeństwa pojazdom na drodze głównej) i nie mógł spodziewać się ruchu pieszego, przechodzącego przez jezdnię w taki sposób, w jaki zrobił to pokrzywdzony. Wszak norma wynikająca z art. 17 ust. 2 p.r.d. nie nakłada na kierującego nieograniczonych obowiązków obserwacji całego otoczenia, lecz w zależności od konkretnej sytuacji, precyzuje, w jaki sposób określony manewr ma zostać bezpiecznie wykonany (tj. jaki zasób informacji musi przeanalizować kierowca zanim podejmie decyzję o wykonaniu danego manewru). W związku z powyższym, należało orzec jak w sentencji.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 535 § 3 KPKart. 177 § 1 KKart. 17 ust. 2§ 3§ 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 18.07.2026. · PDF źródłowy