II KR 114/74

WyrokIzba Karna1974-05-09

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy naruszenie przepisów prawa procesowego, w szczególności art. 372 § 1 k.p.k., oraz brak możliwości kontroli rewizyjnej prawidłowości ustaleń faktycznych, uzasadnia uchylenie wyroku sądu pierwszej instancji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok w części dotyczącej oskarżonych Stanisława P., Henryka K. i Anny B. z powodu naruszenia przepisów prawa procesowego, w tym art. 372 § 1 k.p.k., które mogło mieć wpływ na treść orzeczenia, zwłaszcza w zakresie ustaleń faktycznych dotyczących wartości zagarniętego mienia. Brak możliwości kontroli rewizyjnej prawidłowości tych ustaleń, wynikający z wadliwego uzasadnienia sądu pierwszej instancji, stanowił podstawę do przekazania sprawy do ponownego rozpoznania.
Stan faktyczny
Sąd Najwyższy rozpoznał sprawę oskarżonych z art. 202 § 1 k.k. w związku z zagarnięciem mienia społecznego. Rewizje oskarżonych i prokuratora podnosiły zarzuty naruszenia przepisów procesowych przez sąd pierwszej instancji, zwłaszcza w zakresie ustaleń faktycznych dotyczących wartości zagarniętego mienia. Sąd Najwyższy uznał, że uzasadnienie wyroku sądu pierwszej instancji było wadliwe, nie przeprowadziło analizy materiału dowodowego i nie wykazało przesłanek oceny dowodów.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok w części dotyczącej Stanisława P., Henryka K. i Anny B. i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. W pozostałych częściach wyrok został utrzymany w mocy, z uwzględnieniem zmiany kwalifikacji czynu Krystyny D. i zastosowaniem amnestii wobec części oskarżonych.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia Z. Ziemba (sprawozdawca). Sędziowie: J. Żurawski, W. Kupiec.Prokurator Prokuratury Generalnej: K. Kraft.SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu sprawy Stanisława P., Henryka K., Anny B., Teofila D., Józefa B., Janusza K., Kazimierza F., Henryka B., Jana B., Krystyny D., Krystyny N., Heleny G. i Stanisława C., oskarżonych z art. 202 § 1 k.k., z powodu rewizji wniesionej przez prokuratora oraz oskarżonych od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Katowicach z dnia 30 czerwca 1973 r.:1) uchylił zaskarżony wyrok co do Stanisława P., Henryka K. oraz Anny B. i w tym zakresie przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu w Katowicach do ponownego rozpoznania;2) utrzymał tenże wyrok w mocy w pozostałych zaskarżonych częściach, przy czym przyjął, że czyn przypisany Krystynie D. ogranicza się do współudziału w zagarnięciu kwoty co najmniej 6.000 zł;3) na podstawie art. 1 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 18 lipca 1974 r. o amnestii (Dz. U. Nr 27, poz. 159) darował kary pozbawienia wolności wymierzone Teofilowi D. Józefowi B., Kazimierzowi F., Henrykowi B. i Krystynie D. (...).Uzasadnienie faktyczneCo do oskarżonych Stanisława P., Henryka K. i Anny B.Rewizje tych oskarżonych, a także rewizja prokuratora w części dotyczącej tych oskarżonych zasadnie podnoszą, że zaskarżony wyrok zapadł z obrazą wielu przepisów procesowych, co mogło mieć wpływ na jego treść, zwłaszcza w zakresie ustaleń faktycznych co do wartości zagarniętego przez oskarżonych mienia społecznego.Przede wszystkim stwierdzić trzeba, że uzasadnienie wyroku zupełnie ignoruje przepis art. 372 § 1 k.p.k., nie przeprowadzając analizy materiału dowodowego, nie poddając go sprawdzalnej ocenie i nie wykazując przesłanek, na których podstawie spośród wielu różnych, rozbieżnych dowodów, zwłaszcza wyjaśnień oskarżonych, jednym sąd dał wiarę, a inne odrzucił.Zasada swobodnej oceny dowodów, leżąca u podstaw prawidłowego wyrokowania, nie może prowadzić do dowolności ocen i takiego wyboru dowodów, którego prawidłowości nie dałoby się skontrolować w trybie rewizyjnym. Ustalenia faktyczne wyroku tylko wtedy nie wykraczają poza ramy swobodnej oceny dowodów, gdy poczynione zostały na podstawie wszechstronnej analizy przeprowadzonych dowodów, których ocena nie wykazuje błędów natury faktycznej czy logicznej, zgodna jest ze wskazaniami wiedzy i doświadczenia życiowego oraz prowadzi do sędziowskiego przekonania, odzwierciedleniem którego powinno być uzasadnienie orzeczenia.Oskarżonym: Stanisławowi P., Henrykowi K. i Annie B. zarzucono popełnienie zbrodni określonej w art. 202 § 2 k.k., mianowicie zagarnięcie mienia społecznego wielkiej wartości (oskarżony Stanisław P. około 400.000 zł, oskarżony Henryk K. około 600.000 zł i oskarżona Anna B. około 350.000 zł). Sąd Wojewódzki zaś przypisał im występki określone w art. 202 § 1 k.k., przy czym dokonując tak istotnej zmiany uzasadnił to w sposób nadzwyczaj ogólnikowy i lakoniczny, popadając przy tym w pewne sprzeczności i nielogiczności.Ogólnikowość uzasadnienia wyrażona jest już w jego wstępie, gdzie jako podstawę ustalenia stanu faktycznego wymienia się ogólnie zeznanie świadków i wyjaśnienia oskarżonych (poza oskarżonym Stanisławem P.), bez wskazania nawet nazwisk świadków i dalszego rozwinięcia tego stwierdzenia przez podanie, jakie mianowicie fakty ustalono na podstawie zeznań konkretnych świadków albo jakie zeznania odrzucono jako niewiarygodne czy pominięto jako nieistotne w sprawie.Wprawdzie z art. wynika, że zasadniczym źródłem dowodowym są w tej sprawie nie świadkowie, lecz sami oskarżeni, niemniej jednak w toku rozprawy, trwającej z przerwami przeszło pół roku, przesłuchano kilkudziesięciu świadków i nie wydaje się, by zeznania żadnego z nich nie miały znaczenia dla istoty sprawy, zwłaszcza że rewizje oskarżonych: Stanisława P. i Anny B. odwołują się do tych zeznań.Ogólnikowe więc powołanie się na zeznania świadków, bez dania temu wyrazu w dalszej części uzasadnienia, świadczy, że Sąd Wojewódzki nie dokonał w tej mierze z obrazą art. 357 k.p.k. analizy materiału dowodowego, co mogło mieć wpływ na treść orzeczenia, zwłaszcza co do oskarżonego Stanisława P., który w toku całego procesu przeczył zarzutowi oskarżenia i na swą obronę powoływał właśnie dowody ze świadków.Również jeżeli chodzi o wyjaśnienia oskarżonych, Sąd Wojewódzki nie dokonał pełnej oceny występujących tu rozbieżności, zarówno co do różnych oskarżonych, jak i sprzeczności w kolejnych wyjaśnieniach tego samego oskarżonego.Z uzasadnienia wynika, że ustalenia faktyczne co do omawianych trojga oskarżonych poczynił Sąd ten przede wszystkim na podstawie wyjaśnień oskarżonego Henryka K., jednakże i tu występują poważne wątpliwości.Mianowicie co do wysokości szkody (wartości zagarniętego mienia) Sąd Wojewódzki stwierdził w uzasadnieniu wyroku, że oparł się na wyjaśnieniach oskarżonych z rozprawy, uznając je za najbardziej wiarygodne. Wynikałoby z tego, że dotyczy to także oskarżonego Henryka K., który - jak napisano w dalszej części uzasadnienia - "w śledztwie i na rozprawie przyznał się do wszystkich nielegalnych kombinacji i ujawnił sposób wygospodarowywania nielegalnych nadwyżek, jak również osoby, z którymi współdziałał".Jednakże, właśnie w odróżnieniu od innych oskarżonych, co do wartości mienia Sąd ten odrzucił właściwie wszystkie wyjaśnienia oskarżonego Henryka K., uznając, że w śledztwie podawał on kwotę zawyżoną, gdyż "nie prowadził żadnych zapisków i kierował się tylko pamięcią", na rozprawie zaś podał kwotę zaniżoną, kierując się wiadomymi intencjami w obawie przed odpowiedzialnością karną".Niezależnie od oceny zasadności powyższej argumentacji uznać trzeba, że przyjęcie przez sąd pierwszej instancji kwoty pośredniej, wyższej od wymienionej przez oskarżonego Henryka K. na rozprawie (84.000 zł), ale znacznie niższej od wymienionej w śledztwie, mianowicie kwoty 131.000 zł, rozbitej na dwa przypisane temu oskarżonemu czyny (69.000 zł i 62.000 zł), nie znajduje również przekonującej argumentacji; trudno bowiem za taką uznać stwierdzenie, że "zdaniem Sądu jest to kwota, którą na podstawie zebranych na rozprawie dowodów można przyjąć jako najbardziej prawdopodobną", zwłaszcza wtedy, gdy te dowody nie są wyraźnie wskazane (...).Nie zostało przez Sąd Wojewódzki uzasadnione także w sposób przekonujący rozbicie zarzucanego oskarżonemu Henrykowi K. przestępstwa na dwa tego samego rodzaju i w tym samym czasie popełnione czyny, co wymagało wnikliwszej oceny, zwłaszcza ze względu na konsekwencje prawne takiego podziału (kwalifikacja prawna).Z tych wszystkich względów, uznając zasadność zarzutów rewizji oskarżonych: Stanisława P., Henryka K. i Anny B. oraz prokuratora co do tych oskarżonych, w zakresie obrazy przepisów prawa procesowego, szczególnie zaś art. 372 § 1 k.p.k., oraz nie mając możliwości kontroli rewizyjnej prawidłowości poczynionych przez Sąd Wojewódzki ustaleń faktycznych, Sąd Najwyższych uchylił w tej części zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania sądowi pierwszej instancji (...).

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 202 § 1 KKart. 1 ust. 1art. 372 § 1 KPKart. 202 § 2 KKart. 357 KPK§ 1§ 2

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 16.07.2026.