II KR 184/81
WyrokIzba Karna1981-11-19
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy zachowanie oskarżonego, polegające na ugodzeniu żony nożem w brzuch, świadczy o zamiarze pozbawienia jej życia, uzasadniającym kwalifikację czynu z art. 148 § 1 k.k. zamiast art. 155 § 1 pkt 2 k.k.?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że zebrane dowody nie prowadzą do pewności co do zamiaru pozbawienia życia pokrzywdzonej. Analiza zeznań pokrzywdzonej, opinii biegłego oraz zachowania oskarżonego bezpośrednio po zdarzeniu, w tym brak dalszych ciosów i samobójczy zamach na własne życie, przemawiają przeciwko istnieniu sprecyzowanego zamiaru zabójstwa. W przypadku przestępstw przeciwko życiu i zdrowiu, o kwalifikacji prawnej decyduje przede wszystkim powstały skutek, a usiłowanie surowiej zagrożonego przestępstwa można przyjąć tylko wtedy, gdy skutek zamierzony był dalej idący niż osiągnięty.Stan faktyczny
Oskarżony Marek G. został skazany przez Sąd Wojewódzki za uderzenie nożem żony, czym spowodował ranę zagrażającą życiu, oraz za znęcanie się nad żoną i dziećmi. Prokurator wniósł rewizję, zarzucając błąd w ustaleniach faktycznych i domagając się zmiany kwalifikacji prawnej czynu z art. 155 § 1 pkt 2 k.k. na art. 148 § 1 k.k. (zabójstwo w usiłowaniu), wskazując na groźby pozbawienia życia, rzucanie nożem i wbicie go z dużą siłą. Sąd Najwyższy rozpoznał rewizję prokuratora i oskarżonego.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy utrzymał w mocy zaskarżony wyrok Sądu Wojewódzkiego, uznając rewizję prokuratora za bezzasadną.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia J. Mikos. Sędziowie: H. Szwaczkowski, Z. Ziemba (sprawozdawca).Prokurator Prokuratury Generalnej: M. Nyczko.SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu w dniu 19 listopada 1981 r. sprawy Marka G., oskarżonego z art. 11 § 1 k.k. w zw. z art. 148 § 1 k.k. oraz z art. 184 § 1 k.k. w zw. z art. 60 § 1 k.k., z powodu rewizji, wniesionych przez prokuratora i oskarżonego od wyroku Sądu Wojewódzkiego w J. z dnia 25 listopada 1980 r.,utrzymał w mocy zaskarżony wyrok (...).Uzasadnienie faktyczneSąd Wojewódzki w J. wyrokiem z dnia 25 listopada 1980 r. skazał oskarżonego Marka G.:1) na podstawie art. 155 § 1 pkt 2 k.k. na karę 8 lat na karę pozbawienia wolności za to, że w dniu 8 lipca 1980 r. w Z. uderzył nożem kuchennym w brzuch swą żonę Annę G., czym spowodował ranę kłuto-ciętą w okolicy brzuszno-lędźwiowej prawej z przebiciem jelita grubego, co wywołało u Anny G. chorobę zazwyczaj zagrażającą życiu;2) na podstawie art. 184 § 1 k.k. w zw. z art. 60 § 1 k.k. na karę 2 lat pozbawienia wolności za to, że od początku 1976 r. do dnia 7 lipca 1980 r. w Z. znęcał się moralnie i fizycznie nad żoną - Anną G. i dwojgiem małoletnich dzieci w ten sposób, że bił je rękoma, wyzywał słowami wulgarnymi i obelżywymi oraz groził pozbawieniem życia, będąc uprzednio skazany przez Sąd Powiatowy w Z. wyrokiem z dnia 27 lutego 1973 r. za przestępstwo określone w art. 158 § 1 k.k. i inne na karę łączną 2 lat pozbawienia wolności, którą odbywał w okresie od dnia 19 listopada 1972 r. do dnia 19 listopada 1974 r.;3) łącznie na karę 8 lat pozbawienia wolności, z zaliczeniem na poczet tej kary okresu tymczasowego aresztowania od dnia 25 lipca 1980 r., z jednoczesnym orzeczeniem nadzoru ochronnego na okres 3 lat i zobowiązaniem do łożenia na utrzymanie dwojga dzieci oraz powstrzymania się od nadużywania alkoholu i przebywania w środowiskach aspołecznych.Od tego wyroku odwołali się prokurator i oskarżony.Rewizja prokuratora oparta została na zarzucie błędu w ustaleniach faktycznych, mających polegać na uznaniu przez sąd, że oskarżony działał tylko z zamiarem spowodowania ciężkich obrażeń ciała, podczas gdy ustalone w sprawie okoliczności, a zwłaszcza stosowane przez oskarżonego groźby pozbawienia życia pokrzywdzonej, fakt rzucania przez niego nożem w żonę, przygotowywanie tasaka do pozbawienia jej życia i wreszcie wbicie z dużą siłą w jej brzuch noża o długim ostrzu, prowadzą do całkowicie pewnego wniosku, że oskarżony działał z zamiarem pozbawienia życia żony.Podnosząc tego rodzaju zarzut, prokurator zgłosił wniosek o zmianę zaskarżonego wyroku przez zakwalifikowanie czynu opisanego wyżej w pkt 1 z art. 11 § 1 k.k. w zw. z art. 148 § 1 k.k. i wymierzenie oskarżonemu za to przestępstwo kary 10 lat pozbawienia wolności oraz orzeczenie kary łącznej w wymiarze 12 lat pozbawienia wolności (...).Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Jeżeli chodzi o rewizję prokuratora, to mimo zawartych w niej kategorycznych sformułowań w rodzaju całkowicie pewnego wniosku, że oskarżony działał z zamiarem pozbawienia życia żony, nie jest ona przekonująca, gdyż jej kategoryczność nie idzie w parze z regułami procesowymi (art. 3 § 3 k.p.k.).Przede wszystkim stwierdzić należy, że ów całkowicie pewny wniosek został wyprowadzony z okoliczności, które nie znajdują pełnego oparcia w materiale dowodowym zawartym w protokole rozprawy głównej, jak stwierdzenie zawarte w uzasadnieniu rewizji prokuratora, że oskarżony grożąc żonie, iż "(...) wypruje jej bebechy", bezzwłocznie: "(...) zamierzył się i z dużą siłą usiłował zadać nożem jej cios w środkową część brzucha, lecz ta wykonała manewr ciałem i nóż uderzył w boczną część brzucha." Pokrzywdzona, na której zeznania z rozprawy powołał się prokurator, zeznała jednak co do tej okoliczności następująco: "(...) zobaczyłam, że mąż kieruje nóż w moją stronę, ja wtedy odwróciłam się do niego bokiem i wtedy mąż ugodził mnie w okolice biodra." Jak z tego widać, pokrzywdzona nie mówiła ani o dużej sile ciosu, ani o usiłowaniu trafienia w środkową część brzucha, ani o uchyleniu się na skutek manewru przez nią ciałem, przeciwnie - z jej zeznań wynika, że najpierw się odwróciła do oskarżonego bokiem i wówczas dopiero on ją ugodził nożem.Jeżeli zaś oceniać siłę ciosu, to trzeba uwzględnić z jednej strony opinię biegłego lekarza Czesława S., w której istotnie jest mowa o tym, że nóż "działał z dużą siłą", z drugiej zaś - zeznania pokrzywdzonej, iż mimo zranienia nie czuła bólu, sama sobie tamowała krew, rozmawiała jeszcze z oskarżonym, a potem bez trudności i o własnych siłach opuściła mieszkanie, co zresztą zgodne jest z zeznaniami lekarza pogotowia - świadka Jana K., który po przybyciu na miejsce uznał, że stan zdrowia pokrzywdzonej nie był tak groźny jak oskarżonego i jemu też w pierwszej kolejności udzielił pomocy.W każdym razie przeciwko istnieniu sprecyzowanego zamiaru zabójstwa żony świadczy zachowanie oskarżonego bezpośrednio po zadaniu ciosu nożem, kiedy to było od razu widoczne, że nie tylko skutek śmiertelny nie nastąpił, ale nic też nie wskazywało na to, że może nastąpić, skoro pokrzywdzona w ogóle nie odczuła bólu, nie krzyczała, nie jęczała, nie upadła, jak też nie słaniała się na nogach i działała przytomnie oraz sprawnie. Jeżeliby oskarżony rzeczywiście miał wówczas ściśle określony zamiar zabójstwa żony, w dodatku zamiar od dłuższego już czasu utrwalony w świadomości i sygnalizowany zarówno werbalnymi groźbami, jak też konkretnymi działaniami, jak to sugeruje prokurator w swej rewizji, to - logicznie rozumując - powinien był zadawać dalsze ciosy, gdyż nie było żadnej realnej przeszkody, by to uczynić i zamierzony cel osiągnąć. Skoro tego nie uczynił, zasadnie Sąd Wojewódzki uznał, że oskarżony widocznie nie miał takiego zamiaru, a ten pijacki odruch gniewu na odmówienie mu prawa do kolacji rozładował jego agresję i w jakimś stopniu uprzytomnił mu, iż jego reakcja była niewspółmierna do sytuacji. Samobójczy zamach na własne życie jest tego dalszym potwierdzeniem.Już tylko dodatkowo wypada dodać, że powoływanie się na incydenty z przeszłości między oskarżonym a jego żoną, jako na okoliczności świadczące o zamiarze zabójstwa, nie jest uzasadnione, skoro te incydenty objęte zostały zarzutem znęcania się moralnego i fizycznego nad żoną, a poza tym, jeżeliby uznać, że taki fakt, jak rzucenie nożem w żonę, był następstwem zamiaru zabójstwa, to należałoby to zakwalifikować jako usiłowanie zabójstwa w czasie i miejscu, kiedy się to stało, a nie w dniu 8 lipca 1980 r.Wreszcie należy zauważyć, że powołane w uzasadnieniu rewizji prokuratora, na poparcie wywodów zawartych w tej rewizji, orzecznictwo Sądu Najwyższego wcale nie jest adekwatne do tych wywodów. Świadczy o tym sam fakt, że trzy z cytowanych orzeczeń zapadły w sprawach, w których doszło, podobnie jak w niniejszej sprawie, do zmiany kwalifikacji prawnej czynu z art. 11 § 1 k.k. w zw. z art. 148 § 1 k.k. na art. 155 § 1 pkt 2 k.k. (por. OSNKW z 1974 r. r. z. 2, poz. 25, 1974 r. z. 9, poz. 110 i z 1974 r., z. 10, poz. 184), przy czym jedno w sprawie, w której zakwalifikowano czyn z art. 156 § 1 k.k. (por. OSNKW 1974 r. z. 7-8, poz. 137), oraz jedno w sprawie, w której oskarżonego w ogóle uniewinniono (por. OSNKW 1974 r., z. 1, poz. 5).Konkludując należy stwierdzić, że w wypadku przestępstw przeciwko życiu i zdrowiu, jako przestępstw znamiennych skutkiem, o kwalifikacji prawnej czynu decyduje przede wszystkim powstały skutek; usiłowanie do surowiej zagrożonego przestępstwa można przyjąć tylko wtedy, gdy skutek zamierzony był dalej idący niż osiągnięty. Ze względu na to, że w sprawie tej zebrane dowody nie prowadzą do takiej pewności, rewizja prokuratora nie mogła być skuteczna (...).
Powiązane orzeczenia
- II KR 257/78 1978-11-30Czy sąd pierwszej instancji prawidłowo ustalił zamiar oskarżonego przy kwalifikacji prawnej czynu, uwzględniając jego stan psychiczny i okoliczności zdarzenia?
- III KR 11/73 1973-03-14Czy oskarżony, który spowodował u pokrzywdzonej obrażenia zagrażające życiu, ale nie doprowadził do jej śmierci, może być skazany za usiłowanie zabójstwa na podstawie art. 148 § 1 k.k. w związku z art. 11 § 1 k.k., czy t…
- III KR 64/72 1972-05-17Czy uderzenie nożem w brzuch, które nie spowodowało skutku śmiertelnego, ale zostało zadane ze znaczną siłą i w sposób wskazujący na zamiar pozbawienia życia, może być kwalifikowane jako usiłowanie zabójstwa, a nie jako…
- I KK 92/22 2023-06-28Czy Sąd Apelacyjny prawidłowo zakwalifikował czyn oskarżonego jako usiłowanie spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu w zamiarze ewentualnym, zamiast usiłowania pozbawienia życia w zamiarze bezpośrednim, dokonując o…
- III KR 53/74 1974-06-18Czy sąd powinien uznać oskarżonego za winnego popełnienia przestępstwa z art. 148 § 1 k.k. w związku z art. 11 § 1 k.k., zamiast z art. 155 § 1 pkt 2 k.k., jeśli ustalone okoliczności czynu i jego skutki wskazują na zami…
Powołane przepisy
art. 11 § 1 KKart. 148 § 1 KKart. 184 § 1 KKart. 60 § 1 KKart. 155 § 1 pkt 2 KKart. 158 § 1 KKart. 3 § 3 KPKart. 156 § 1 KK§ 1§ 1 pkt 2§ 3
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 19.07.2026.