II KRN 28/74
WyrokIzba Karna1974-07-04
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy pisma prywatnych osób wyrażające opinie o zachowaniu uczestników procesu karnego stanowią dokumenty podlegające odczytaniu na rozprawie sądowej na podstawie art. 339 § 2 k.p.k. i czy odmowa ich odczytania stanowi uchybienie mogące mieć wpływ na treść wyroku?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że pisma sporządzone przez osoby prywatne, wyrażające opinie o zachowaniu uczestników procesu karnego, nie są dokumentami w rozumieniu przepisów prawa procesowego karnego i nie podlegają odczytaniu na rozprawie na podstawie art. 339 § 2 k.p.k. Odczytanie takich pism stanowiłoby obejście zakazu dowodowego przewidzianego w art. 158 k.p.k. Nieskorzystanie przez sądy z możliwości przesłuchania osób podpisujących te pisma w charakterze świadków nie stanowi uchybienia, które mogłoby mieć wpływ na treść wyroku, podobnie jak niezażądanie danych o karalności oskarżonego, gdyż okoliczności wynikające z tych dowodów mogłyby co najwyżej wpłynąć na wymiar kary, a nie na ocenę winy.Stan faktyczny
Stan faktyczny dotyczył sprawy oskarżonego z art. 156 § 2 k.k. W trakcie postępowania rewizyjnego pojawił się zarzut braku właściwego protokołu rozprawy rewizyjnej. Protokół został uzupełniony. Strony wnioskowały o przeprowadzenie dowodu z prywatnych "opinii" sąsiadów oraz z postanowienia prokuratury o umorzeniu postępowania karnego. Sąd Wojewódzki odmówił ujawnienia "opinii", uznając je za pisma o charakterze "ściśle prywatnym".Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił rewizję nadzwyczajną wniesioną przez Ministra Sprawiedliwości na korzyść oskarżonego. Koszty związane z wniesieniem rewizji nadzwyczajnej obciążyły Skarb Państwa.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia dr J. Bratoszewski (sprawozdawca). Sędziowie: W. Sikorski, W. Sutkowski. Prokurator Prokuratury Generalnej: R. Wnękowski.SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu w dniu 4 lipca 1974 r. sprawy Stanisława B., oskarżonego z art. 156 § 2 k.k., z powodu rewizji nadzwyczajnej wniesionej przez Ministra Sprawiedliwości na korzyść oskarżonego od wyroku Sądu Powiatowego w Częstochowie z dnia 20 czerwca 1973 r. i od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Katowicach z dnia 11 września 1973 r.oddalił rewizję nadzwyczajną (...).Uzasadnienie faktyczneRewizja nadzwyczajna nie zasługuje na uwzględnienie. Na wstępie zauważyć należy, że z uzasadnienia tej rewizji wynika, iż jednym z uchybień, na które się ona powołuje, był brak w aktach właściwego protokołu rozprawy rewizyjnej, gdyż znajdujący się w aktach sprawy protokół rozprawy rewizyjnej dotyczył innej zupełnie sprawy.Brak ten, mogący mieć pewne znaczenie z punktu widzenia możliwości kontroli zaskarżonych wyroków przez Sąd Najwyższy, obecnie jednak nie istnieje, gdyż na żądanie Sądu Najwyższego został uzupełniony przez dołączenie do akt właściwego protokołu rozprawy rewizyjnej, który pomyłkowo został uprzednio wszyty do niewłaściwych akt.Z protokołu tego wynika, że obie strony dość aktywnie uczestniczyły w rozprawie rewizyjnej, składając wnioski o przeprowadzenie stosownych dowodów, a w szczególności z "opinii" wystawionych im przez sąsiadów i z dokumentu w postaci postanowienia Prokuratury Powiatowej w C. o umorzeniu postępowania karnego przeciwko oskarżonemu w związku z innym zarzutem. Sąd Wojewódzki przeprowadził dowód z tego dokumentu, odmówił natomiast ujawnienia owych "opinii", motywując to tym, że mają one charakter "ściśle prywatny". Zważywszy, że rewizja nadzwyczajna - ze względu na brak protokołu rozprawy rewizyjnej w aktach w momencie jej wniesienia - także powołuje się na te "opinie" i na postanowienie Prokuratora Powiatowego w C. jako na dowody, które wymagały przeanalizowania z punktu widzenia oceny wiarygodności zeznań oskarżycielki prywatnej i oskarżonego, Sąd Najwyższy uznaje za konieczne ustosunkować się do tych zarzutów w świetle aktualnie znanego mu już stanu sprawy. Otóż stwierdzić należy, że decyzja Sądu Wojewódzkiego odmawiająca odczytania przedstawionych przez strony "opinii" - choć niezbyt właściwie uzasadniona - jest trafna.Pisma sporządzone w trakcie trwania procesu lub dla jego celów przez sąsiadów czy inne jakieś osoby prywatne, wyrażające opinie o zachowaniu się oskarżonego albo innych uczestników procesu karnego, nie są dokumentami i nie podlegają odczytaniu na rozprawie sądowej na podstawie art. 339 § 2 k.p.k. Odczytanie takich pism - zamiast ewentualnego przesłuchania konkretnych osób w charakterze świadków - stanowiłoby obejście zakazu dowodowego, przewidzianego w art. 158 k.p.k.Dlatego też przedstawione przez obie strony "opinie" - notabene obie pozytywne - mogły co najwyżej stanowić swoisty wniosek dowodowy, wskazujący - zdaniem stron - na potrzebę uzupełnienia postępowania dowodowego przez przesłuchanie podpisanych tam osób w charakterze świadków.Nieskorzystanie jednak przez oba sądy orzekające w niniejszej sprawie z takiej możliwości nie może być uznane za uchybienie, mogące mieć wpływ na treść wyroku, podobnie jak niezażądanie danych o karalności oskarżonego czy innych jeszcze danych osobopoznawczych.Okoliczności bowiem, które ewentualnie z dowodów tych wynikałyby, nie mogłyby mieć wpływu na ocenę winy oskarżonego, lecz co najwyżej na wymiar kary.Powszechnie przecież wiadomo, że nawet osoby o dobrej skądinąd opinii mogą dopuścić się i czasem dopuszczają się przestępstwa, zwłaszcza gdy jest to przestępstwo mniej drastyczne i gdy dochodzi do niego np. na tle nieporozumień sąsiedzkich. Co do tego zaś, że nieporozumienia takie pomiędzy oskarżonym a oskarżycielką prywatną były, nie może być żadnych wątpliwości, gdyż zarówno jej twierdzenie (między innymi zawarte w piśmie do Sądu Najwyższego i odczytane na podstawie art. 403 § 2 k.p.k.), jak i twierdzenie oskarżonego, a także ujawnione na jego wniosek postanowienie prokuratora, wyraźnie na ich istnienie wskazują.Kara orzeczona w stosunku do oskarżonego z warunkowym zawieszeniem jej wykonania jest już karą łagodną, a w każdym razie - nawet uwzględniając wymierzoną ponadto karę grzywny - nie mogłaby być uznana za rażąco surową, i to w zależności od przeprowadzonych dokładniej danych osobopoznawczych.Dlatego też Sąd Najwyższy nie znalazł podstaw do uchylenia zaskarżonych wyroków z powodu zarzutów, na które powołuje się rewizja nadzwyczajna, a nie stwierdzając także błędu w ocenie dowodów, która wykraczałaby poza ramy uprawnień sądu przewidzianych w art. 4 § 1 k.p.k. i który to błąd mógłby uzasadniać "oczywistą niesprawiedliwość wyroku" w rozumieniu art. 389 k.p.k., Sąd Najwyższy rewizję nadzwyczajną oddalił, obciążając kosztami związanymi z jej wniesieniem Skarb Państwa.
Powiązane orzeczenia
- V KK 388/04 2005-01-04Czy dokument prywatny, sporządzony na zlecenie uczestnika postępowania przez osobę posiadającą wiadomości specjalne, może być traktowany jako opinia biegłego w rozumieniu przepisów Kodeksu postępowania karnego i stanowić…
- I KK 17/20 2020-11-17Czy prywatna opinia biegłego, sporządzona na zlecenie strony, może stanowić podstawę do wzruszenia opinii biegłego powołanego przez organ procesowy lub do wezwania biegłych do wyjaśnienia wątpliwości?
- IV KR 13/88 1988-02-16Czy wypowiedzi świadka, który skorzystał z prawa do odmowy zeznań, mogą być odtworzone w procesie karnym za pomocą zeznań innych osób lub dowodów technicznych, nawet jeśli nie były protokołowane jako zeznania?
- V KK 631/19 2020-06-25Czy dopuszczalne jest oparcie rozstrzygnięcia w sprawie karnej na dowodzie w postaci tzw. opinii prywatnej, nawet jeśli sąd nie dopuścił jej jako dowodu z opinii biegłego?
- III KK 404/25 2025-09-09Czy oddalenie wniosku dowodowego o dopuszczenie dowodu z prywatnej opinii technicznej, która nie spełnia wymogów opinii biegłego sądowego, stanowi rażące naruszenie prawa mające istotny wpływ na treść orzeczenia?
Powołane przepisy
art. 156 § 2 KKart. 339 § 2 KPKart. 158 KPKart. 403 § 2 KPKart. 4 § 1 KPKart. 389 KPK§ 2§ 1
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 19.07.2026.