II KZ 125/63

PostanowienieIzba Karna1964-08-18

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wykonanie kary pozbawienia wolności orzeczonej z naruszeniem prawa materialnego przez sąd, skutkujące jej przedłużeniem ponad ustawowe granice, stanowi podstawę do żądania odszkodowania za niesłuszne skazanie?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że wykonanie kary pozbawienia wolności orzeczonej z naruszeniem prawa materialnego przez sąd, skutkujące jej przedłużeniem ponad ustawowe granice, stanowi podstawę do żądania odszkodowania za niesłuszne skazanie. Podkreślono, że prawo do odszkodowania przysługuje tym bardziej, gdy niesłuszne skazanie było następstwem nieprawidłowego postępowania sądu, wykazującego znamiona zawinionego pogwałcenia prawa. Wnioskodawca miał podstawę do żądania odszkodowania, ponieważ odbywał karę dłużej niż powinien z winy sądu.
Stan faktyczny
Sąd Wojewódzki orzekł karę łączną pozbawienia wolności wobec Mieczysława I. z naruszeniem przepisów, nie uwzględniając zmiany wyroku przez Sąd Najwyższy. W wyniku rewizji nadzwyczajnej Sąd Najwyższy zmienił wyrok łączny, orzekając łagodniejszą karę. Mieczysław I. odbył karę dłużej o 4 miesiące i 8 dni z winy Sądu Wojewódzkiego, co stanowiło podstawę do żądania odszkodowania. Sąd Wojewódzki nie wyjaśnił jednak dostatecznie kwestii wysokości potencjalnych zarobków wnioskodawcy i jego wydatków, co miało znaczenie dla ustalenia szkody materialnej i zadośćuczynienia za krzywdę moralną.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżone postanowienie i przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu w Opolu do ponownego rozpoznania.

Pełny tekst orzeczenia

SentencjaSąd Najwyższy w sprawie Mieczysława I. po rozpoznaniu w dniu 15 sierpnia 1964 r. zażalenia prokuratora i Mieczysława I. na postanowienie Sądu Wojewódzkiego w Opolu z dnia 12 września 1963 r. w przedmiocie odszkodowania za wykonanie kary w części niesłusznie orzeczonej po wysłuchaniu wniosku prokuratora na podstawie art. 510 i 516 k.p.k. postanowił:uchylić zaskarżone postanowienie i sprawę przekazać temuż Sądowi do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie faktyczneI. Według uchwalonych przez Sąd Najwyższy na Zgromadzeniu Ogólnym uchwałą w dniu 7 czerwca 1958 r. Prez. 729/58 (OSN 1958/IV poz. 34) wytycznych wymiaru sprawiedliwości i praktyki sądowej w sprawie stosowania przepisów art. 510-516 k.p.k. przedmiotem szczególnego normowania tymi przepisami jest odpowiedzialność za szkody pozostające m.in. w związku z niesłusznym skazaniem, przy czym przesłanką odpowiedzialności Państwa jest wykonanie w całości lub w części niesłusznie orzeczonej kary i to niezależnie od winy funkcjonariuszy państwowych (p. część II).Stosownie do art. 510 k.p.k. podstawę do żądania odszkodowania - na równi ze wznowieniem postępowania - można uzyskać dzięki korzystnemu rozstrzygnięciu na skutek rewizji nadzwyczajnej, polegającemu na uniewinnieniu lub skazaniu według łagodniejszego przepisu karnego, a więc stwierdzającemu, że skazanie było niesłuszne albo dlatego, iż skazano niewinnego albo dlatego, że skazano poprzednio za cięższe przestępstwo niż oskarżony w rzeczywistości popełnił. Takie stwierdzenie zawiera w sobie ustalenie, że w każdym z tych wypadków skazanie nastąpiło z pogwałceniem prawa. Przepis ten przewiduje zwykłe zdarzające się w praktyce wypadki niesłusznego skazania w - ramach postępowania sądów, bądź w następstwie błędnej wykładni prawa bądź też w następstwie błędnej oceny okoliczności faktycznych, przyjętych za podstawę wyroku bądź wreszcie w następstwie obu tych błędów, zawsze jednak na podstawie zasady wyrażonej w art. 9 k.p.k. Ustawa nie może się zajmować i nie zajmuje się wypadkami niesłusznego skazania będącego następstwem nieprawidłowego postępowania sądu, a w szczególności postępowania wykazującego cechy niedopełnienia lub nienależytego dopełnienia obowiązków przez osoby uczestniczące w wymierzaniu sprawiedliwości (w wyrokowaniu).Skoro ustawa dopuszcza możliwość odszkodowania za niesłuszne skazanie, które nastąpiło w ramach prawem przewidzianych zasad, to tym bardziej konieczne jest przyznanie prawa do odszkodowania, gdy niesłuszne skazanie było następstwem postępowania sądu, o którym mowa w ustępie poprzednim, postępowania nieprawidłowego, wykazującego znamiona zawinionego przez Sąd pogwałcenia prawa, wyróżniającego się między innymi w wymierzeniu kary w granicach nieprzewidzianych przez ustawę. Ma więc tu w pełni zastosowanie rozumowanie a minori ad maius, które Sąd Wojewódzki uwzględnił trafnie, choć stanowiska swego bliżej nie uzasadnił.W świetle tego, co wyżej powiedziano, wnioskodawca Mieczysław I. miał podstawę do żądania odszkodowania. Wynika to z bezspornych ustaleń faktycznych szczegółowo przytoczonych w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia. Z ustaleń tych wynika w sposób oczywisty, co następuje:Sąd Wojewódzki w Opolu w sprawie W K 118/61 wyrokiem łącznym z dnia 21 sierpnia 1961 r. wymierzył Mieczysławowi I. 3 lata i 6 miesięcy więzienia i 8 000 zł grzywny, z zaliczeniem na poczet kary więzienia okresu tymczasowego aresztowania od dnia 1 lutego 1960 r. Podstawę tego wyroku stanowiły: wyrok Sądu Powiatowego z dnia 30 września 1959 r. Nr III k.p. 304/59 utrzymany w mocy wyrokiem Sądu Wojewódzkiego w Opolu z dnia 10 maja 1960 r. V KR 947/60 (8 miesięcy więzienia) oraz wyrok Sądu Wojewódzkiego w Opolu z dnia 14 maja 1960 r. Nr V K 31/60 (3 lata i 6 miesięcy więzienia z zaliczeniem aresztu tymczasowego od dnia 1 lutego 1960 r. i 8 000 zł grzywny). Wyrok ten uprawomocnił się i skierowany został do wykonania.Wspomniany wyrok łączny Sąd Wojewódzki wydał z pogwałceniem zasad prawidłowego postępowania i w następstwie tego orzekł karę z naruszeniem przepisu art. 35 k.k., albowiem nie uwzględnił faktu, że wyrok Sądu Wojewódzkiego z dnia 14 maja 1960 r. V K 31/60; stanowiący jedną z podstaw wyroku łącznego, został zmieniony przez Sąd Najwyższy wyrokiem z dnia 27 lutego 1961 r. II K 1275/60 w ten sposób, że orzeczono wyrokiem Sądu Wojewódzkiego karę złagodzono do roku i sześciu miesięcy - więzienia i 5 000 zł grzywny z zamiast na 50 dni więzienia. Gdyby Sąd Wojewódzki wziął poć uwagę, do czego był obowiązany, powyższy wyrok Sądu Najwyższego, to kara łączna mogłaby się kształtować w granicach od roku i 6 miesięcy więzienia do 2 lat i 2 miesięcy więzienia oraz 5 000 zł grzywny.Jednakże w wyniku wniesionej na korzyść Mieczysława I. rewizji nadzwyczajnej Sąd Najwyższy wyrokiem z dnia 3 lutego 1962 r. II K 33/62 zmienił wyrok łączny Sądu Wojewódzkiego z dnia 25 sierpnia 1961 r. K 118/61 i wymierzył karę łączną roku i sześciu miesięcy więzienia oraz 5 000 zł grzywny z zamianę na 50 dni więzienia zastępczego z zaliczeniem na poczet kary więzienia okresu tymczasowego aresztowania i odbytej kary od dnia 1 lutego 1960 r. W ten sposób w wyniku rewizji nadzwyczajnej Sąd Najwyższy uchylił karę orzeczoną niesłusznie i z zawinionym przez Sąd Wojewódzki pogwałceniem prawa materialnego oraz wymierzył karę w granicach przewidzianych ustawą. Jednocześnie Sąd Najwyższy stosując absorpcję, zastosowaną zresztą już w wyroku Sądu Wojewódzkiego, co przesądziło konieczność jej zastosowania także przez Sąd Najwyższy wymierzył Mieczysławowi I. karę roku i sześciu miesięcy więzienia oraz 5 000 zł grzywny, uznając tym samym że taką karę orzekłby Sąd Wojewódzki przy prawidłowym postępowaniu oraz że taka kara rzeczywiście winna być wymierzona już przez Sąd Wojewódzki w dniu 25 sierpnia 1961 r. Gdyby Sąd Wojewódzki prawidłowe orzekł karę łączną, Mieczysław I. zostałby zwolniony z więzienia po odbyciu kary we właściwym czasie po wyroku dnia 25 sierpnia 1961 r. Tymczasem Mieczysław I. niesłusznie z winy Sądu odbywał karę dłużej (jak to wyliczył Sąd Wojewódzki w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia), a mianowicie o 4 miesiące i 8 dni, której to okres jest zgodny ze stanowiskiem Mieczysława I. wyrażonym w zażaleniu. Zgodnie z tym co powiedziano na wstępie, fakt przebywania Mieczysława I. w więzieniu przez - wskazany okres daje mu podstawę do żądania odszkodowania.W tym więc zakresie niezasadne jest zażalenie prokuratora. W szczególności nietrafny jest wyrażony w tym zażaleniu pogląd, że nie może być mowy o bezprawnym przetrzymaniu Mieczysława I. w więzieniu, skoro Sąd Wojewódzki orzekając karę łączną w sprawie IV K 118/61 mógł zsumować łączne kary i wymierzyć karę w granicach do 2 lat i 2 miesięcy, a w takim wypadku okres faktycznego odbywania kary mieściłby się w ramach kary łącznej. Nie chodzi tu przecież o teoretyczną możliwość co do wysokości kary łącznej, lecz o jej prawidłowy i rzeczywisty wymiar.II. W części dotyczącej wynagrodzenia strat materialnych sprawa nie została dostatecznie wyjaśniona i dlatego nie dojrzała do merytorycznego rozstrzygnięcia przez Sąd Najwyższy, wobec czego w tym zakresie zaskarżone postanowienie należało uchylić i sprawę przekazać do ponownego rozpoznania.Wnioskodawca twierdził, że jego możliwości zarobkowe wyrażały się sumą 1 300 zł miesięcznie. Sąd Wojewódzki nie sprawdził tych możliwości, a z faktu, że tego twierdzenia - wyraźnie nie odrzucił, zdaje się wynikać, iż swą ocenę co do powstania szkody wyprowadził z tej kwoty 1 300 zł, chociaż powstają co do tego wątpliwości, gdy zważyć, że Sąd ocenił wnioskodawcę jako pracownika niewykwalifikowanego. Wyjaśnienie tej kwestii ma znaczenie zasadnicze, albowiem wysokość zarobków ma istotne znaczenie dla ustalenia czy szkoda powstała.Nie zajmując konkretnego stanowiska w tej kwestii, Sąd Wojewódzki doszedł do wniosku, że "ewentualne zarobki wnioskodawcy w żadnym wypadku nie przewyższyłyby jego wydatków na utrzymanie się, potrzeby kulturalne, rozrywkowe i inne", wobec czego szkoda z tytułu niesłusznie odbytej kary przez okres 4 miesięcy i 8 dni nie zaistniała. Dochodząc do takiego wniosku sąd wcale go nie uzasadnił, w szczególności nie wskazał, jakie okoliczności doprowadziły do ustalenia, że wydatki wnioskodawcy równałyby się jego zarobkom. Wskutek tego nie wiadomo, czy Sąd miał na uwadze takie na przykład okoliczności wpływające na wysokość wydatków, jak to, czy oskarżony utrzymuje rodzinę i jak liczną, czy też jest samotny, czy prowadzi on sam względnie z rodziną własne gospodarstwo domowe i ponosi z tego powodu wydatki także na komorne, opał, światło i inne, czy też mieszkał u rodziców i w związku z tym zwolniony był od szeregu świadczeń pieniężnych.Dopiero uwzględnienie wszelkich okoliczności dotyczących wnioskodawcy dawałoby materiał Sądowi Wojewódzkiemu do ustalenia, czy i jaką wnioskodawca poniósł szkodę, a Sądowi Najwyższemu - do oceny trafności stanowiska Sądu Wojewódzkiego. W obecnym stanie sprawy Sąd Najwyższy nie ma możliwości tej oceny nawet przy zastosowaniu analogii z art. 330 k.p.c.III. Okoliczności, dotyczące kwestii powstania szkody, mogą mieć istotne znaczenie dla ustalenia wysokości wynagrodzenia za krzywdę moralną. Brak dostatecznych ustaleń w tym zakresie oraz brak analizy Sądu Wojewódzkiego w tym przedmiocie powoduje, że nie ma również pełnego materiału do oceny, czy Sąd Wojewódzki odszkodowanie za krzywdę moralną ustalił we właściwej wysokości, a więc do oceny zasadności zażalenia wnioskodawcy w tej części.Dlatego zachodzi potrzeba uchylenia zaskarżonego postanowienia także w części dotyczącej wynagrodzenia za krzywdę moralną i przekazanie sprawy Sądowi Wojewódzkiemu do ponownego rozpoznania łącznie obu zagadnień.Z tych względów Sąd Najwyższy postanowił, jak w sentencji.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 510art. 510 KPKart. 9 KPKart. 35 KKart. 330 KPC

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 18.07.2026.