III K 37/62

WyrokIzba Karna1963-06-28

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy kierowca prowadzący pojazd poza miastem na trasie wolnej od zakazu ograniczenia szybkości może jechać z dowolną szybkością, czy też powinien ją dostosować do konkretnych warunków jazdy?
Ratio decidendi
Szybkość pojazdu mechanicznego powinna być zawsze dostosowana do konkretnych warunków jazdy, nawet na trasie wolnej od ograniczeń prędkości. Brak ograniczenia szybkości nie oznacza możliwości jazdy z dowolną prędkością, lecz jedynie z taką, która zapewnia bezpieczeństwo wszystkim użytkownikom drogi. Należy uwzględniać obecność innych uczestników ruchu, widoczność, porę dnia i stan drogi.
Stan faktyczny
Oskarżony prowadził samochód, który potrącił rowerzystę, co doprowadziło do jego śmierci. Oskarżony twierdził, że jechał z dozwoloną prędkością poza miastem. Sąd Najwyższy rozpatrywał kwestię prędkości pojazdu w kontekście bezpieczeństwa ruchu drogowego.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy zmienił zaskarżony wyrok w części dotyczącej kary, obniżając ją, uznając jednocześnie, że rewizja w zakresie winy nie jest zasadna.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia Z. Kapitaniak (sprawozdawca).Sędziowie: P. Ławacz, J. Dankowski.Prokurator Generalnej Prokuratury: T. Rother.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie Bernarda A., oskarżonego z art. 230 § 1 k.k., po rozpoznaniu założonej przez oskarżonego rewizji od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Gdańsku z dnia 19 października 1961 r., na podstawie art. 375, 384 pkt 2 k.p.k.zmienił zaskarżony wyrok w części dotyczącej kary w ten sposób, że za przypisany oskarżonemu czyn skazał go na 1 rok i 6 miesięcy więzienia z zaliczeniem na poczet tej kary okresu tymczasowego aresztowania od dnia 17 stycznia do dnia 13 maja 1961 r. (...).Wyrokiem Sądu Wojewódzkiego w Gdańsku z dnia 19 października 1961 r. Bernard A. został skazany z art. 230 § 1 k.k. na 2 lata więzienia za to, że w dniu 9 stycznia 1961 r. w S. nieumyślnie spowodował śmierć Augustyna L. przez to, że prowadząc furgonetkę marki "Żuk" nr rej. CP 6370 bez zachowania należytych środków ostrożności, a zwłaszcza jadąc z nadmierną szybkością i na światłach postojowych, potrącił jadącego rowerem Augustyna L., wskutek czego ten ostatni doznał złamania kręgosłupa oraz stłuczenia mózgu, w następstwie czego zmarł.Od tego wyroku założył rewizję oskarżony.Rewizja, wnosząc o uchylenie zaskarżonego wyroku i uniewinnienie oskarżonego bądź o przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, zarzuca obrazę art. 8 i 320 k.p.k. oraz błędną ocenę okoliczności faktycznych przyjętych za podstawę wyroku przez nierozważenie faktu, że samochód jechał z szybkością dozwoloną na szosie poza miastem, że pokrzywdzony nie jechał prawidłowo prawą stroną szosy po poboczu i nie miał świateł, ustalając zarazem błędnie, iż oskarżony jechał na światłach postojowych, wreszcie że nadjeżdżająca z przeciwnej strony taksówka oślepiła oskarżonego.Uzasadnienie faktyczneSąd Najwyższy wyraził następujący pogląd:Rewizja oskarżonego w zakresie winy nie jest zasadna. Fakt, że oskarżony w chwili nadjeżdżania z przeciwnej strony taksówki i bezpośrednio przed najechaniem na pokrzywdzonego jechał na światłach postojowych, wynika z zeznań kierowcy taksówki D. oraz z własnych wyjaśnień oskarżonego, który przecież sam stwierdził na rozprawie: "Rowerzyści jechali podobno przede mną, lecz nie widziałem ich". Oskarżony dlatego właśnie nie widział rowerzystów, że jechał na światłach postojowych, które oświetlają drogę na odległość 2 metrów. Gdyby jechał na światłach krótkich, które, jak to stwierdza biegły, oświetlają na odległość 60 m, a na szerokość 4 m - to zauważyłby jadących przed sobą rowerzystów i potrafiłby w porę zahamować samochód. Najechanie na rowerzystę nastąpiło na prawej stronie twardej nawierzchni szosy, co wskazuje na to, że rowerzyści jechali prawidłowo. Ustalone też zostało prawidłowo, że kierowca taksówki nadjeżdżającej z przeciwnej strony jechał w tym czasie na światłach krótkich, które oskarżonego oślepić nie mogły.Nie przesądza słuszności rewizji teza, że oskarżony prowadza samochód poza miastem na trasie wolnej od zakazu ograniczenia szybkości. Szybkość, z jaką pojazd mechaniczny porusza się po drodze publicznej, powinna być zawsze dostosowana do konkretnych warunków jazdy. Brak ograniczenia szybkości nie oznacza możności jazdy z dowolną szybkością, lecz jedynie z taką szybkością, która zapewnia bezpieczeństwo na drodze każdemu jej użytkownikowi przestrzegającemu przepisy o ruchu pojazdów mechanicznych na drogach; powinna ona zatem uwzględniać zawsze takie elementy, jak obecność na szosie innych użytkowników dróg, widoczność drogi, porę dnia, stan drogi itp.Sąd Wojewódzki słusznie przypisał oskarżonemu jazdę z nadmierną szybkością, skoro oskarżony, jadąc na światłach postojowych, nie mógł widzieć przed sobą drogi na takiej odległości, żeby w razie przeszkody móc w odpowiednim czasie zmniejszyć szybkość bądź też zatrzymać pojazd, jeśli zajdzie tego potrzeba.Na korzyść oskarżonego w sprawie niniejszej przemawia jedna tylko okoliczność, a mianowicie to, że rowerzyści jechali bez zwykłych świateł. Okoliczność ta nie uchyla wprawdzie odpowiedzialności oskarżonego za spowodowany wypadek, nie może jednak pozostawać bez wpływu na wymiar kary. Mając te właśnie okoliczności na uwadze, Sąd Najwyższy obniżył oskarżonemu karę do wysokości podanej w sentencji niniejszego wyroku uważając, że nieuwzględnienie tych okoliczności przez Sąd Wojewódzki spowodowało rażącą surowość kary.Sąd Najwyższy nie znalazł natomiast podstaw do większego złagodzenia kary, gdyż stopień zawinienia oskarżonego jest znaczny, a lekkomyślność, jaką wykazał w swej jeździe, nakazuje uważać go za kierowcę niebezpiecznego, co wymaga potraktowania go bez szczególniejszej pobłażliwości.Z przytoczonych wyżej względów Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji niniejszego wyroku.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 230 § 1 KKart. 375art. 8§ 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 15.07.2026.