III KK 403/12

WyrokIzba Karna2013-03-20

Skład orzekający: Eugeniusz Wildowicz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy naruszenie przepisów art. 7 k.p.k. i art. 457 § 3 k.p.k. przez sąd odwoławczy, polegające na błędnej ocenie wiarygodności wyjaśnień oskarżonego i nierozważeniu wszystkich zarzutów apelacyjnych, może stanowić podstawę do uchylenia wyroku utrzymującego w mocy wyrok sądu pierwszej instancji?
Ratio decidendi
Kasacja obrońcy skazanego jest oczywiście bezzasadna, gdy stanowi ona w przeważającej części polemikę z ustaleniami faktycznymi sądu pierwszej instancji, co jest niedopuszczalne w świetle podstaw kasacji. W zakresie zarzutu naruszenia art. 457 § 3 k.p.k., brak wskazania konkretnych argumentów przemawiających za wadliwością kontroli instancyjnej przez sąd odwoławczy, a także ogólność zarzutów apelacyjnych, sprawiają, że rozważania sądu odwoławczego, choć syntetyczne, spełniają standardy kontroli instancyjnej.
Stan faktyczny
Obrońca skazanego J. K. wniósł kasację od wyroku Sądu Okręgowego utrzymującego w mocy wyrok Sądu Rejonowego skazujący J. K. za przestępstwo z art. 280 § 1 k.k. Zarzuty kasacji dotyczyły naruszenia art. 7 k.p.k. przez błędną ocenę wiarygodności wyjaśnień świadka A. A. w części pomawiającej J. K., oraz naruszenia art. 457 § 3 k.p.k. przez nierozważenie wszystkich zarzutów apelacyjnych. Sąd Najwyższy oddalił kasację jako oczywiście bezzasadną.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił kasację jako oczywiście bezzasadną i obciążył skazanego kosztami postępowania kasacyjnego.

Pełny tekst orzeczenia

Sygn. akt III KK 403/12 POSTANOWIENIE Dnia 20 marca 2013 r. Sąd Najwyższy w składzie: SSN Eugeniusz Wildowicz na posiedzeniu w trybie art. 535 § 3 k.p.k. po rozpoznaniu w Izbie Karnej w dniu 20 marca 2013 r. sprawy J. K. skazanego z art. 280 § 1 k.k. i in. z powodu kasacji wniesionej przez obrońcę skazanego od wyroku Sądu Okręgowego w G. z dnia 22 grudnia 2011 r., utrzymującego w mocy wyrok Sądu Rejonowego w G. z dnia 17 stycznia 2011 r., p o s t a n o w i ł 1. oddalić kasację jako oczywiście bezzasadną, 2. obciążyć skazanego kosztami sądowymi postępowania kasacyjnego. UZASADNIENIE Obrońca skazanego J. K. w kasacji od wyroku Sądu Okręgowego w G. z dnia 22 grudnia 2011 r., którym utrzymano w mocy wyrok Sądu Rejonowego w G. z dnia 17 stycznia 2011 r. podniósł zarzuty rażącego naruszenia prawa procesowego, polegające na obrazie przepisów: „1. art. 7 k.p.k. przez dokonanie oceny wiarygodności wyjaśnień oskarżonego A. A. w części zawierającej pomówienie oskarżonego J. K. o udział w dokonaniu rozboju na osobie A. O., wbrew zasadom wyrażonym w tym przepisie, 2 co mogło mieć istotny wpływ na treść wyroku wobec niezasadnego odrzucenia linii obrony tego oskarżonego, 2. art. 457 § 3 k.p.k. przez: - pominięcie okoliczności wynikających z zeznań przesłuchanych w niniejszej sprawie świadków, którzy w żaden sposób nie potwierdzili udziału bądź jakiegokolwiek związku J. K. z dokonanym przestępstwem, - nierozważenie i nieustosunkowanie się przez Sąd Okręgowy do wszystkich zarzutów i wniosków apelacyjnych dotyczących oskarżonego w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, co miało istotny wpływ na treść tego wyroku”. W konkluzji kasacji skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu w G. Prokurator Prokuratury Okręgowej w G. w pisemnej odpowiedzi na kasację wniósł o jej oddalenie jako oczywiście bezzasadnej. Sąd Najwyższy zważył, co następuje. Kasacja obrońcy skazanego jest oczywiście bezzasadna. W przeważającej części stanowi ona jedynie polemikę z ustaleniami faktycznymi poczynionymi przez Sąd pierwszej instancji, w szczególności poprzez kwestionowanie wiarygodności wyjaśnień A. A., co jest niedopuszczalne w świetle podstaw kasacji. Natomiast w zakresie, w jakim skarżący podnosi naruszenie art. 457 § 3 k.p.k., w kasacji nie wskazuje się żadnych konkretnych argumentów przemawiających za wadliwością dokonanej przez Sąd Okręgowy kontroli instancyjnej wyroku sądu pierwszej instancji. Skarżący nie podał nawet tego, do którego z zarzutów apelacji miał nie ustosunkować się Sąd ad quem. Warto przy tym zauważyć, że podniesione w apelacji zarzuty cechowały się dużym stopniem ogólności. Z tego względu rozważania Sądu odwoławczego co do zarzutów apelacji obrońcy skazanego, choć dość syntetyczne, spełniają standardy kontroli instancyjnej, wyznaczone przez art. 457 § 3 k.p.k. Należy bowiem pamiętać, że poziom wymagań w zakresie rozpoznania apelacji musi być uzależniony nie tylko okoliczności sprawy, ale również od jakości tego środka odwoławczego. Im jest on bardziej szczegółowy i merytorycznie, obszernie uzasadniony, tym kontrola apelacyjna powinna być bardziej wnikliwa, a rozważania szersze. Przechodząc do rozważań szczegółowych należy stwierdzić, że to, iż świadkowie zdarzenia nie wskazali na związek skazanego z dokonanym przestępstwem wynika jednoznacznie z przebiegu zdarzenia, które potoczyło się 3 nie po myśli sprawców, a podstawą przypisania skazanemu udziału w przestępstwie stanowiły wyjaśnienia A., które Sąd meriti uznał za wiarygodne, czego obrońca skazanego w apelacji w żaden sposób nie podważał. Dlatego trafnie Sąd odwoławczy skoncentrował się na kwestiach, wskazujących na poprawność poglądu Sądu pierwszej instancji, że wyjaśnienia J. K. stanowią jedynie linię jego obrony i nie są zgodne z prawdą. Wskazał m.in. na to, że: - skazany trzykrotnie pojechał do P. i brał udział w spotkaniach z grupą mężczyzn, co nie mogło być podyktowane chęcią zrobienia przysługi znajomemu, który zresztą wpędził skazanego w tarapaty związane z oskarżeniem o wyłudzenie kredytu; - w dniu zdarzenia odnotowano szereg połączeń między telefonami skazanego i A.; - krótko po dokonaniu rozboju skazany na widok Policji odjechał, bo nie chciał się w to "mieszać"; - nieprzekonujące są wyjaśnienia skazanego co do motywów jazdy z A., jako że nie sposób racjonalnie przyjąć, że skazanym kierowała chęć podwiezienia A. do P., który jest położony ponad 60 km od miejsca zamieszkania skazanego; - skazany wyjaśnił, że nie zna W. K., tymczasem posiadał jego numer telefonu w książce adresowej w swoim telefonie. Powyższe argumenty przemawiają za trafnością stanowiska obu orzekających Sądów co do oceny wyjaśnień skazanego J. K. Jeśli chodzi o wyjaśnienia Ł. G., to rzeczywiście Sąd odwoławczy do nich się nie ustosunkował. Brak odniesienia się do tych wyjaśnień nie mógł jednak prowadzić do podważenia wyjaśnień A., a tym samym nie mogło to mieć wpływu na treść wyroku. Trzeba bowiem zauważyć, że Sąd pierwszej instancji trafnie przyznał tylko częściowo przymiot wiarygodności wyjaśnieniom Ł. G., a za słusznością takiego stanowiska przemawia fakt, że wskazany przez skarżącego w apelacji i kasacji fragment wyjaśnień Ł. G. z rozprawy w dniu 30 listopada 2012 r. stoi w sprzeczności z jego pierwszymi wyjaśnieniami złożonymi krótko po zdarzeniu, w dniu 15 maja 2010 r., gdzie stwierdził on, że o planie dokonania rozboju opowiedział wszystkim obecnym na spotkaniu osobom, w tym A. i jego koledze - kierowcy – K., a co jest zgodne z wyjaśnieniami A. Ponadto, już tylko na marginesie z uwagi na ramy postępowania kasacyjnego, można zauważyć, że wyjaśnienia, na 4 które powołuje się skarżący stanowią odpowiedź na pytanie J. K., a z protokołu rozprawy nie wynika w jakiej formie zostało ono zadane. Z powyższych względów Sąd Najwyższy oddalił kasację jako oczywiście bezzasadną. O kosztach sądowych postępowania kasacyjnego rozstrzygnięto na podstawie art. 636 § 1 k.p.k. w zw. z art. 518 k.p.k.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 535 § 3 KPKart. 280 § 1 KKart. 7 KPKart. 457 § 3 KPKart. 636 § 1 KPKart. 518 KPK§ 3§ 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 24.07.2026. · PDF źródłowy