III KO 18/54

PostanowienieIzba Karna1954-06-26

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy posłużenie się przez stronę w procesie dokumentem publicznym, który stawia w ujemnym świetle przeciwnika procesowego, może być uznane za występek zniewagi przeciwnika procesowego?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy rozstrzygnął, że posłużenie się przez stronę w procesie dokumentem publicznym, który stawia w ujemnym świetle przeciwnika procesowego, może być uznane za występek zniewagi przeciwnika procesowego, jeśli sprawca działał wbrew swojej dobrej wierze lub przekroczył granice rzeczywistej potrzeby obrony. Obrona w procesie powinna być uczciwa i podyktowana rzeczywistą potrzebą, oparta na dobrej wierze.
Stan faktyczny
Sąd Wojewódzki w Rzeszowie przedstawił Sądowi Najwyższemu kwestię prawną dotyczącą odpowiedzialności karnej za zniewagę przeciwnika procesowego. Zagadnienie dotyczyło sytuacji, w której strona w procesie posłużyła się dokumentem publicznym, znajdującym się w innych aktach, który stawiał przeciwnika w negatywnym świetle. Sąd Najwyższy miał rozstrzygnąć, czy takie działanie może być uznane za występek zniewagi.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy rozstrzygnął przedstawioną przez Sąd Wojewódzki w Rzeszowie kwestię prawną, określając warunki, kiedy posłużenie się dokumentem publicznym stawiającym przeciwnika w ujemnym świetle może być uznane za występek zniewagi.

Pełny tekst orzeczenia

SentencjaSąd Najwyższy na posiedzeniu niejawnym w sprawie Kazimierza P., osk. z art. 255 § 1 k.k., po wysłuchaniu wniosku Prokuratora, na podstawie art. 390 § 1 k.p.k. postanowił przedstawioną przez Sąd Wojewódzki w Rzeszowie kwestię prawną wymagającą zasadniczej wykładni ustawy:"Czy posłużenie się przez stronę w procesie dokumentem publicznym znajdującym się w innych aktach sądowych lub niesądowych, a stawiającym w ujemnym świetle przeciwnika procesowego, może być uznane w ogóle lub przy zaistnieniu specjalnych okoliczności za występek zniewagi przeciwnika procesowego?"- rozstrzygnąć jak wyżej.Uzasadnienie faktyczne1.Zagadnienie objęte pytaniem Sądu jest zwężoną szczególnym stanem faktycznym cząstką ogólnego zagadnienia prawnego powstałego na tle zniesławienia dokonanego przy wykonywaniu czynności urzędowych lub przy dochodzeniu swych praw w urzędach i w sądach.Nasuwa się pytanie czy i kiedy zarzuty zniesławiające stronę lub przeciwnika procesowego rodzą odpowiedzialność karną oraz czy i kiedy są bezkarne.2.W zasadzie nie ma odpowiedzialności za zniesławienie jeżeli zarzut uczyniony jest prawdziwy. Sprawcy przysługuje nieograniczone prawo przeprowadzenia dowodu prawdy, jeżeli zarzut uczyniony był publicznie. Jeżeli zarzut uczyniony był publicznie, to dowód prawdy przeprowadzić wolno tylko wówczas, gdy sprawca działał w ochronie uzasadnionego interesu publicznego lub prywatnego, własnego lub cudzego, a nadto dowód nie dotyczy okoliczności życia prywatnego lub rodzinnego (art. 255 § 2 k.k.).Jest to zasada ogólna uzasadniająca zwolnienie od odpowiedzialności za zniesławienie polegające na pomówieniu innej osoby, instytucji lub zrzeszenia, choćby nie mającego osobowości prawnej, o takie postępowanie lub właściwości, które mogą je poniżyć w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności (art. 255 § 1 k.k.).3.Zasada ta, określająca warunki zwolnienia od odpowiedzialności sprawcy zniesławienia, nie jest wystarczająca tam gdzie chodzi o osoby dokonujące zniesławienia z tytułu wykonywania swego zawodu (sędzia, prokurator), funkcji (świadek, biegły) lub z tytułu wykonywania swych praw, lub obowiązków (strona w procesie, jej ustawowy zastępca, pełnomocnik itp.).Punktem wyjścia dla oceny ich działań jest zasada, iż niezbędną przesłanką karalności każdego przestępstwa, a zatem także zniesławienia, jest bezprawność działania sprawcy.Kto działa w granicach uprawnień, a tym bardziej kto działa w granicach swych obowiązków, nie popełnia przestępstwa z art. 255 k.k.Nie popełnia przestępstwa strona, która broni swych praw w procesie (immunitas defensionis).Nie wynika z tego, aby posłużenie się w procesie wiadomością zniesławiającą było w każdym przypadku dopuszczalne.Obrona w procesie powinna być swobodna, pozbawiona szczególnych rygorów ograniczających prawa stron, jednak uczciwa.Obrona jest uczciwa i rzetelna, jeżeli podyktowana jest rzeczywistą potrzebą i oparta na dobrej wierze sprawcy.Jeżeli natomiast sprawca działał wbrew swojej dobrej wierze (wiedział, iż zarzut zniesławiający jest nieprawdziwy) lub jeżeli przekroczył granice rzeczywistej potrzeby, zarzut zniesławienia nie pozostawał w żadnym związku ze sprawą i nie mógł mieć znaczenia przy rozpoznaniu sprawy, a miał na celu dokuczenie przeciwnikowi i jego szykanę, to wówczas zajdzie przypadek przekroczenia granicy obrony (excessus defensionis), rodzący pełną odpowiedzialność za zniewagę wyrządzoną przeciwnikowi procesowemu.Z tych powodów orzeczono jak w tezach.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 255 § 1 KKart. 390 § 1 KPKart. 255 § 2 KKart. 255 KK§ 1§ 2

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 18.07.2026.