III KR 48/78

WyrokIzba Karna1978-04-13

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wartość przywłaszczonego mienia społecznego powinna być ustalana według cen detalicznych, a nie hurtowych, w sytuacji gdy rolnicy korzystali z cen hurtowych, ale różnica była wyrównywana z funduszy społecznych?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że wartość przywłaszczonego mienia społecznego należy ustalać według cen detalicznych. Orzecznictwo Sądu Najwyższego ustabilizowało, że podstawą wyliczenia wartości mienia są ceny detaliczne ustalone dla poszczególnych materiałów. Nawet jeśli rolnicy korzystali z cen hurtowych, różnica między ceną hurtową a detaliczną była wyrównywana z funduszy społecznych, co potwierdza trafność ustalenia wartości na podstawie cen detalicznych.
Stan faktyczny
Jerzy W., starszy inspektor plantacyjny, został skazany za przywłaszczenie materiałów siewnych o wartości 334.925 zł na szkodę przedsiębiorstwa. Oskarżony sporządzał fikcyjną dokumentację rozliczeniowo-kredytową, aby ukryć zagarnięty materiał. Pokrzywdzeni rolnicy potwierdzili, że nie otrzymywali zapisanych na nich materiałów siewnych. Obrońca kwestionował sposób ustalenia wartości przywłaszczonego mienia oraz domagał się uwzględnienia rzekomego zagubienia części środków i zwrotów dokonanych na rzecz rolników.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy utrzymał w mocy zaskarżony wyrok Sądu Wojewódzkiego w Koszalinie, uznając rewizję obrońcy za bezzasadną.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia W. Komorniczak (sprawozdawca). Sędziowie: H. Kempisty, W. Sikorski.Prokurator Prokuratury Generalnej: J. Olborski.SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu sprawy Jerzego W., oskarżonego z art. 201 k.k. w związku z art. 58 k.k., z powodu rewizji wniesionej przez obrońcę od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Koszalinie z dnia 30 grudnia 1977 r.utrzymał w mocy zaskarżony wyrok (...).Uzasadnienie faktyczneSąd Wojewódzki w Koszalinie wyrokiem z dnia 30 grudnia 1977 r. na podstawie art. 201 k.k. w związku z art. 265 § 1 i art. 266 § 1 i 4 oraz art. 58, 36 § 3, art. 40 § 1 i art. 46 § 1 k.k. skazał Jerzego W. na karę 7 lat pozbawienia wolności, 100.000 zł grzywny, pozbawienia praw publicznych na okres 5 lat i konfiskaty części mienia za to, że w okresie od stycznia 1974 r. do grudnia 1976 r. w P., jako starszy inspektor plantacyjny Przedsiębiorstwa Hodowli Roślin i Nasiennictwa w K. - Oddział w S., odpowiedzialny za prawidłowe rozprowadzenie materiałów siewnych dla rolników w ramach umów plantacyjnych i odnowy materiału siewnego oraz prawidłowe prowadzenie dokumentacji rozliczeniowo-kredytowej, działając w warunkach przestępstwa ciągłego, przywłaszczył sobie materiał siewny o łącznej wartości detalicznej 334.925 zł na szkodę tegoż przedsiębiorstwa, przy czym materiał siewny o wartości 31.565 zł zagarnął, działając wspólnie z Bogdanem H., a w celu ukrycia zagarniętego materiału siewnego sporządzał fikcyjną dokumentację rozliczeniowo-kredytową (...).Od tego wyroku wniósł rewizję obrońca oskarżonego (...)Uzasadnienie prawne(...) Sąd Najwyższy uznał, że rewizja obrońcy nie jest zasadna. Wprawdzie na rozprawie oskarżony przyznał się do zagarnięcia materiałów siewnych i sadzeniaków tylko wartości 83.485 zł według cen hurtowych, jednakże w śledztwie, przesłuchany wielokrotnie przez oficera śledczego MO i prokuratora, przyznał się, iż w okresie od 1974 r. do grudnia 1976 r. zagarnął łącznie zboża siewnego, łubinu i ziemniaków o wartości przeszło 300.000 zł. Należy przy tym stwierdzić, że wyjaśnienia w śledztwie były bardzo kontretne, ponieważ oskarżony nie mówił ogólnie o wartości zagarniętych materiałów siewnych, ale wypowiadał się na podstawie przedstawionych mu wykazów gospodarstw i skryptów dłużnych co do każdej ilości zagarniętej na szkodę poszczególnych gospodarzy.Przesłuchani w charakterze świadków pokrzywdzeni gospodarze potwierdzili, że nie otrzymywali zapisanych na ich nazwiska materiałów siewnych i ziemniaków, jak również nie podpisywali się na stosownych dokumentach jako odbiorcy tych materiałów. Rolników tych podpisywał sam oskarżony. On również wpisywał najczęściej fikcyjne numery dowodów osobistych poszczególnych rolników. Dalszymi dowodami w sprawie są takie dokumenty, jak protokół kontroli, wykazy gospodarstw i zobowiązania dłużne sporządzone przez oskarżonego.Opierając się na tych dowodach, sąd pierwszej instancji miał pełne podstawy do przypisania oskarżonemu zagarnięcia zboża, innych roślin i ziemniaków łącznej wartości 334.925 zł.Nietrafny jest przy tym zarzut obrońcy, że wartość zagarniętych przez oskarżonego zbóż i ziemniaków należyło ustalać według cen hurtowych. Według ustabilizowanego orzecznictwa Sądu Najwyższego podstawą wyliczenia wartości mienia są ceny detaliczne, ustalone dla poszczególnych materiałów.Wprawdzie rolnicy wprowadzający odmiany plonów i kontraktujący uprawy poszczególnych rodzajów zbóż i gatunków ziemniaków korzystali z cen hurtowych, jednakże różnicę między tą ceną a ceną detaliczną wyrównywano ze specjalnych, na ten cel przeznaczonych funduszy społecznych.Gdy się to uwzględni, należy uznać trafność oceny sądu pierwszej instancji wartości zagarniętego przez oskarżonego mienia, ustalonej na podstawie cen detalicznych.Obrońca domaga się obniżenia wielkości zagarniętej kwoty o 50.000 zł, którą oskarżony rzekomo zagubił. Sąd pierwszej instancji słusznie tej kwoty nie odliczył, ponieważ uznał, że oskarżony nie zgubił jej. O zagubieniu bowiem w restauracji teczki z dokumentami nikomu nie zgłaszał, sam twierdził, że większość pieniędzy otrzymanych za gotówkową sprzedaż przywłaszczył sobie, z czego można zasadnie wnioskować, że i ta kwota stanowiła przedmiot przywłaszczenia. Niezależnie od tego, gdyby oskarżony dokumentację zgubił, miał możliwość jej odtworzenia.Niesłuszne jest stanowisko obrońcy, że oskarżony przeznaczył znaczne kwoty na wyrównanie szkód wyrządzonych poszczególnym rolnikom. Kwestię tę należy rozpatrzyć dwojako: zwrot należności za pobrane od rolników pieniądze i następnie zagubione oraz zwrot pieniędzy pokrzywdzonym rolnikom, którzy w ogóle nie otrzymali materiałów siewnych, a zostali nimi przez oskarżonego obciążeni.Oskarżony - jak sam twierdzi - zgubił teczkę z pieniędzmi i dokumentami na wiosnę 1974 r. W czasie wielokrotnych przesłuchań oskarżony, przyznając się do przywłaszczenia zbóż i sadzeniaków należnych rolnikom, nie twierdził, aby część uzyskanych w ten sposób pieniędzy przekazywał do kasy, w zamian za pieniądze zgubione. Odmienne więc twierdzenie obrońcy o tak zwanej potrójnej rotacji, spowodowanej spłatą zadłużenia, na skutek zagubienia pieniędzy jest całkowicie dowolne i gołosłowne.Sąd pierwszej instancji natomiast ustalił, że oskarżony zwrócił rolnikom kwotę 158.355 zł. Oskarżony wyjaśnił, że zwracał rolnikom pieniądze za materiały zagarnięte na ich szkodę wówczas, gdy się intensywnie o to upominali i nie chcieli spłacać długów spowodowanych przez oskarżonego na ich nazwiska. Zabój mienia społecznego w celu naprawienia szkody spowodowanej poprzednim zaborem jest zagarnięciem mienia społecznego, a nie tylko operacją mającą na celu ukrycie albo wyrównanie powstałego poprzednio niedoboru.Zagarnięcie mienia społecznego wartości 334.925 zł było wynikiem umyślnego działania oskarżonego podjętego w celu zwiększenia majątku własnego, a nie następstwem niedopełnienia obowiązku lub przekroczenia uprawnień w zakresie nadzoru nad mieniem społecznym (...).Oskarżony, spotkawszy się z pretensjami pokrzywdzonych rolników, zagarniał dalsze partie zbóż i sprzedawał je, a część uzyskanych w ten sposób pieniędzy przekazywał pokrzywdzonym rolnikom.Takie działanie oskarżonego stanowiło zagarnięcie mienia społecznego, przy czym zwrot części pieniędzy należy uznać za częściowe naprawienie wyrządzonej przestępstwem szkody, co ma wpływ na zasądzenie mniejszego odszkodowania (...).

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 201 KKart. 58 KKart. 265 § 1art. 266 § 1art. 58art. 40 § 1art. 46 § 1 KK§ 1§ 3

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 17.07.2026.