III KR 64/68
WyrokIzba Karna1968-07-06
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wypowiedź oskarżonego, dokonana w punkcie katechetycznym usytuowanym na plebanii, wobec dzieci uczęszczających na naukę religii, która wyszydzała uczucia ludzi niewierzących, może być uznana za wypowiedź publiczną w rozumieniu art. 7 § 1 dekretu z dnia 5 sierpnia 1949 r.?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że punkt katechetyczny usytuowany na plebanii, do którego mają dostęp nie tylko dzieci, ale także inne osoby należące do parafii, stanowi miejsce publiczne. Wypowiedź dokonana w takim miejscu, skierowana do dzieci, może być uznana za publiczną, zwłaszcza gdy oskarżony godził się na to, że dotrze ona do nieokreślonej liczby osób. Sąd podkreślił, że ocena zeznań świadków, w tym dzieci, powinna uwzględniać kontekst atmosfery panującej w danej miejscowości po wydarzeniach będących przedmiotem procesu.Stan faktyczny
Oskarżony Feliks J. został skazany za publiczne zabronienie dzieciom udziału w świeckim pogrzebie, wyszydzając uczucia ludzi niewierzących. Oskarżony miał stwierdzić, że chowany nie jest człowiekiem, lecz psem. Wyrok Sądu Wojewódzkiego został zaskarżony rewizją oskarżonego, który kwestionował ustalenia faktyczne dotyczące miejsca wypowiedzi oraz wiarygodności zeznań świadków. Sąd Najwyższy rozpoznał rewizję.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy utrzymał w mocy zaskarżony wyrok Sądu Wojewódzkiego, uznając zarzuty rewizji za bezzasadne.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia K. Czajkowski.Sędziowie: J. Matysiak, R. Staszkiewicz (sprawozdawca).Prokurator Prokuratury Generalnej: S. Markowski.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie Feliksa J., oskarżonego w art. 7 § 1 dekretu z dnia 5 sierpnia 1949 r. (Dz. U. Nr 45, poz. 334), po rozpoznaniu rewizji założonej przez oskarżonego od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Zielonej Górze z dnia 19 lutego 1968 r., na podstawie art. 375 k.p.k.zaskarżony wyrok utrzymał w mocy (...).Uzasadnienie faktyczneSąd Wojewódzki w Zielonej Górze skazał oskarżonego Feliksa J. z art. 7 § 1 dekretu z dnia 5 sierpnia 1949 r. (Dz. U. Nr 45, poz. 334) na karę 1 roku więzienia z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres 4 lat za to, że w dniu 23 maja 1967 r. w L., w czasie nauki religii, publicznie zabronił dzieciom szkolnym wzięcia udziału w pogrzebie świeckim Wiesława M., wyrażając się, że chowany będzie nie człowiek, lecz pies, przez co wyszydzał uczucia ludzi niewierzących z powodu ich bezwyznaniowości.Od tego wyroku założył rewizję oskarżony.Rewizja, wnosząc o uchylenie zaskarżonego wyroku i uniewinnienie oskarżonego bądź o przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania z wnioskiem:a)o ustalenie usytuowania punktu katechetycznego w celu stwierdzenia, czy był on ogrodzony i czy praktycznie mogły mieć do niego dostęp osoby postronne,b)o dopuszczenie biegłych psychologów z odpowiednim doświadczeniem oraz przygotowaniem teoretycznym z jednego z uniwersytetów w celu zapoznania się z treścią zeznań świadków ze śledztwa oraz rozprawy, zaprodukowania treści utrwalonych na taśmach i oceny tych wszystkich zeznań na rozprawie,na podstawie art. 371 pkt 2 § 3 k.p.k. zarzuca:1.błędną ocenę okoliczności faktycznych przyjętych za podstawę wyroku przez wadliwe ustalenie, że ewentualna wypowiedź przypisana oskarżonemu uczyniona była w miejscu publicznym, to jest miejscu dostępnym dla nie określonej bliżej liczby osób, bez uprzedniego ustalenia usytuowania punktu katechetycznego;2.naruszenie art. 8, 9, 320 i 339 § 1 lit. a) k.p.k. przez nienależyte, tj. niepełne rozważenie zeznań świadków dzieci na rozprawie i danie w konsekwencji wiary ich zeznaniom, co do istoty, niemal wyłącznie ze śledztwa;3.naruszenie art. 8, 260 k.p.k., mających istotny wpływ na treść wyroku, przez zaniechanie wezwania i przesłuchania na rozprawie biegłych z zakresu psychologii, chociaż powołanie tych biegłych było niezbędne zarówno w śledztwie, jak i na rozprawie, a ponadto przez niepodjęcie inicjatywy dowodowej choćby w części zaofiarowanych dowodów i dowodów z taśm magnetofonowych;4.naruszenie art. 8, 276, 299 § 5 k.p.k., mających istotny wpływ na treść wyroku, przez zaliczenie w poczet dowodów ujawnionych na rozprawie w trybie art. 300 § 1 pkt 6 k.p.k. stenogramów przesłuchań niektórych świadków mimo braku warunków przewidzianych w art. 299 § 5 k.p.k.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Zarzuty rewizji nie są trafne.Wbrew wywodom rewizji Sąd Wojewódzki na podstawie zebranych dowodów dokonał prawidłowych ustaleń faktycznych, logicznie ocenił zeznania świadków i przekonywająco uzasadnił swoje stanowisko w zakresie winy oskarżonego.Punkt katechetyczny usytuowany jest na plebani, a więc w miejscu, do którego mają dostęp nie tylko dzieci pobierające naukę religii, ale także wszystkie osoby należące do miejscowej parafii rzymsko-katolickiej. W tych warunkach jest oczywiste, że oskarżony, wypowiadając wobec zebranych dzieci przypisane mu słowa, co najmniej godził się na to, że dotrą one do nie określonej bliżej liczby osób, zwłaszcza - co przyznaje sama rewizja - że oskarżony przemawiał nie tylko na sali, ale również do dzieci stojących na korytarzu oraz do dzieci zajętych na podwórku noszeniem drzewa. Kwestionowanie przez rewizję wiarogodności zeznań świadków złożonych w śledztwie sprowadza się w zasadzie do wysunięcia ogólnikowych wątpliwości, czy dzieci w toku ich przesłuchania nie miały powodów i podstaw być obiektywnie wystraszonymi, czy nie fantazjowały, czy nie chciały zaprezentować ważności swej osoby o stosunku do nauczyciela, jakim był oskarżony, czy wreszcie nie przesadzały lub zmyślały, co u dzieci dość często się zdarza.Odpowiedź na powyższe wątpliwości daje Sąd Wojewódzki, który zeznania świadków zarówno złożone w śledztwie, jak i na rozprawie rozważył bardzo szczegółowo, wręcz drobiazgowo, wskazując powody, dla których uznał za wiarogodne zeznania złożone w śledztwie. Sąd doszedł ostatecznie do wniosku, że świadkowie zeznali w śledztwie prawdę, bo nie mieli powodu zmyślać i nieprawdziwie obciążać oskarżonego, skoro już na długo przed ich przesłuchaniem o wypowiedziach oskarżonego było głośno w L.Sąd Najwyższy podziela stanowisko Sądu Wojewódzkiego.W L. było głośno, bo od razu, bezpośrednio po pogrzebie, wyjaśniano przyczyny braku harcerzy w kondukcie pogrzebowym.I przecież nikt inny, tylko ci, którzy słuchali oskarżonego w punkcie katechetycznym, powtórzyli potem jego słowa.Podkreślić ponadto należy, że nie bez znaczenia dla ustalenia prawdy obiektywnej są także wyjaśnienia oskarżonego oraz zeznania świadków Jerzego C. i Henryki N.Oskarżony przyznaje, że powiedział dzieciom, iż nie powinny iść, bo to jest pogrzeb bez księdza, niekatolicki. Świadek Jerzy C., pełniący obowiązek drużynowego harcerzy w szkole, rozmawiał po pogrzebie z dziećmi na temat ich udziału w kondukcie pogrzebowym i od nich dowiedział się, że oskarżony zabronił im pójść na pogrzeb, bo chowają pieska, a nie katolika, że ci, którzy jechali samochodami na cmentarz, chowali się pod ławkami, bo oskarżony miał filmować i skreślić biorących udział w pogrzebie z listy katolickiej. O wydanym przez oskarżonego dzieciom zakazie wzięcia udziału w pogrzebie i o jego groźbie filmowania konduktu pogrzebowego zeznawali także świadkowie Elżbieta N. i Henryk N. W tych warunkach nie ulega najmniejszej wątpliwości, że oskarżony wywierał nacisk na dzieci, aby nie brały udziału w pogrzebie. O rozmiarach tego nacisku i o metodach stosowanych przez oskarżonego dla osiągnięcia zamierzonego celu zeznawali świadkowie w toku śledztwa. Ich przesłuchania odbywały się w obecności osób starszych - rodziców lub rodzeństwa, co dawało gwarancję obiektywnego utrwalenia w protokole zeznań rzeczywiście złożonych.Dlatego też jeżeli rozważyć kwestię prawdomówności świadków, to jednak w żadnym razie na gruncie psychicznych właściwości wynikających z ich wieku (gdyż nawet rewizja nie podnosi w tym względzie konkretnych zarzutów), a tylko w powiązaniu z atmosferą panującą w L. po wydarzeniach będących przedmiotem niniejszego procesu. Ale Sąd Wojewódzki rozważył już tę kwestię i Sąd Najwyższy, podzielając jego stanowisko, nie uznaje za potrzebne i celowe powtarzanie tych samych argumentów.Zbędne przeto z powyższych względów było powoływanie biegłych psychiatrów dla uczestniczenia w przesłuchaniu świadków.Trafnie natomiast podnosi rewizja, że stenogramy przesłuchania świadków nie stanowią dokumentów w rozumieniu art. 300 § 1 pkt 6 k.p.k. i że ich ujawnienie może nastąpić jedynie w trybie art. 299 k.p.k. Należy jednak podkreślić, że powyższe uchybienie Sądu nie miało wpływu na treść wyroku, albowiem Sąd Wojewódzki ustalenie co do winy oskarżonego oparł na zeznaniach świadków złożonych na rozprawie, przy czym każdorazowo konfrontował je z zeznaniami złożonymi w śledztwie i w razie zachodzących między nimi sprzeczności odczytywał w trybie art. 299 § 1 k.p.k. zeznania złożone w śledztwie.Przyczyny, dla których Sąd dał wiarę zeznaniom złożonym w śledztwie, w razie ich sprzeczności z zeznaniami złożonymi na rozprawie zostały logicznie i przekonywająco uzasadnione.Jeśli chodzi o karę, to ze względu na jej wymiar w dolnej granicy ustawowego zagrożenia przy jednoczesnym zastosowaniu dobrodziejstwa z art. 61 k.k. Sąd Najwyższy nie znalazł podstaw do jej złagodzenia.Z powyższych przyczyn Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji.
Powiązane orzeczenia
- III KR 106/65 1965-06-22Czy wyszydzanie uczuć niewierzących przez duchownego podczas kazań, poprzez utożsamianie chowu zmarłych bez obrzędu kościelnego z chowem zwierząt, wypełnia znamiona przestępstwa z art. 7 § 1 dekretu o ochronie wolności s…
- V KK 22/23 2023-05-25Czy przechowywanie pism religijnych i przynależność do związku wyznaniowego Świadków Jehowy, w sytuacji gdy oskarżony był niepoczytalny, może stanowić podstawę do umorzenia postępowania karnego na podstawie przepisów Dek…
- IV KK 192/21 2022-04-04Czy gromadzenie i rozpowszechnianie publikacji religijnych, które zawierają prezentację lub interpretację zasad wiary, wyczerpuje znamiona występku z art. 24 § 1 dekretu z dnia 13 czerwca 1946 r. o przestępstwach szczegó…
- I KK 426/23 2024-01-10Czy wypowiedzi przypisywane oskarżonym, dotyczące działalności oskarżyciela prywatnego jako osoby publicznej, mogą być uznane za zniesławienie, nawet jeśli nie zawierają treści pejoratywnie oddziałujących na jego osobę w…
- III KK 110/21 2021-06-29Czy wypowiedzenie przez oskarżoną psychologowi informacji o rzekomym zaburzeniu religijnym i pochodzeniu z rodziny patologicznej oskarżycielki prywatnej, a także zawarcie w pismach procesowych zarzutów dotyczących porwan…
Powołane przepisy
art. 7 § 1art. 375 KPKart. 371 pkt 2art. 8art. 300 § 1 pkt 6 KPKart. 299 § 5 KPKart. 299 KPKart. 299 § 1 KPKart. 61 KK§ 1§ 3§ 5
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 17.07.2026.