III KR 95/66

WyrokIzba Karna1966-10-17

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy odpowiedzialności karnej za szkodliwe zanieczyszczenie wód w rozumieniu art. 82 ust. 3 prawa wodnego z dnia 30 maja 1962 r. może się dopuścić każdy, czy tylko posiadacz pozwolenia wodnoprawnego na odprowadzenie ścieków?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że szkodliwego zanieczyszczenia wód w rozumieniu art. 82 ust. 3 prawa wodnego może się dopuścić każdy, kto wywołuje w nich zmiany fizyczne, chemiczne lub biologiczne, które sprawiają, że wody te nie nadają się do normalnego korzystania. Nie jest przy tym konieczne posiadanie pozwolenia wodnoprawnego na odprowadzenie ścieków. Posiadacz takiego pozwolenia ponosi odpowiedzialność na zasadach ogólnych, a dodatkowo za naruszenie warunków pozwolenia lub nieeksploatowanie urządzeń zabezpieczających.
Stan faktyczny
Oskarżony Jan B., pełniący obowiązki magazyniera, nie nadzorował rozładunku cysterny z wodą amoniakalną. W wyniku jego nieobecności doszło do przelania się substancji do rzek Grabowej i Bagiennicy, co spowodowało masowe śnięcie ryb i zanieczyszczenie wód. Oskarżony został skazany za nieumyślne zanieczyszczenie wód.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy utrzymał w mocy zaskarżony wyrok Sądu Wojewódzkiego w Koszalinie, uznając rewizję obrońcy za bezzasadną.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia Z. Kapitaniak.Sędziowie: F. Korzeń, S. Kotowski (sprawozdawca).Prokurator Generalnej Prokuratury: W. Gawlikowski.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie Jana B., oskarżonego z art. 154 ust. 1 ustawy z dnia 30 maja 1962 r. (Dz. U. Nr 34, poz. 158), po rozpoznaniu założonej przez obrońcę oskarżonego rewizji od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Koszalinie z dnia 21 stycznia 1966 r., na podstawie art. 375 i 439 § 1 k.p.k.utrzymał zaskarżony wyrok w mocy (...).Wyrokiem Sądu Wojewódzkiego w Koszalinie z dnia 21 stycznia 1966 r. oskarżony Jan B. został uznany za winnego, że w dniu 8 lipca 1965 r. w W., jako pełniący obowiązki magazyniera paliw i środków chemicznych Państwowego Ośrodka Maszynowego w W., nie dopełniając obowiązku nadzoru nad rozładunkiem cysterny z wodą amoniakalną do zbiorników magazynowych, dopuścił nieumyślnie do przedostania się znacznej ilości tej trującej substancji do wód rzeki Grabowej i Bagiennicy, co spowodowało szkodliwe ich zanieczyszczenie od miejscowości W. do ujścia tych rzek, a w konsekwencji - masowe wytrucie ryb na wskazanym odcinku tych rzek oraz w stawach ośrodka hodowli pstrąga w B. o łącznej wartości przeszło 550 tysięcy złotych na szkodę Polskiego Związku Wędkarskiego Okręg K. i Państwowego Gospodarstwa Rybackiego w S. Za czyn ten oskarżony Jan B. został skazany - z mocy art. 154 ust. 1 zdanie drugie ustawy z dnia 30 maja 1962 r. (Dz. U. Nr 34, poz. 158) - na karę 6 miesięcy aresztu z warunkowym zawieszeniem wykonania tej kary na okres lat dwóch.Od tego wyroku założył rewizję obrońca oskarżonego Jana B. i wnosił w niej o uchylenie zaskarżonego wyroku i uniewinnienie oskarżonego. Rewizja ta zarzuca zaskarżonemu wyrokowi błędną ocenę okoliczności faktycznych przez przyjęcie, że oskarżony Jan B. dopuścił się zanieczyszczenia wód rzek Grabowej i Bagiennicy w rozumieniu art. 154 prawa wodnego oraz że nieobecność oskarżonego Jana B. przy rozładowywaniu wagonu cysterny z wodą amoniakalną pozostaje w związku przyczynowym z zanieczyszczeniem wspomnianych rzek wodą amoniakalną.Uzasadnienie faktyczneSąd Najwyższy wyraził następujący pogląd:Zarzut błędnej oceny okoliczności faktycznych przyjętych za podstawę wyroku przez rzekome błędne przyjęcie, że oskarżony Jan B. dopuścił się zanieczyszczenia wód w rozumieniu art. 154 prawa wodnego, jest właściwie zarzutem obrazy prawa materialnego.Zarzut ten w istocie zbudowany jest na twierdzeniu, że szkodliwego zanieczyszczenia wód w rozumieniu przepisu art. 82 ust. 3 prawa wodnego może się dopuścić jedynie ten, kto ma pozwolenie wodnoprawne na odprowadzenie ścieków, określone w art. 43 ust. 1 pkt 3 prawa wodnego, jeśli odprowadza ścieki niezgodnie z warunkami określonymi w pozwoleniu wodnoprawnym (art. 48 ust. 3 pr. wodnego) i przez to powoduje szkodliwe zanieczyszczenie wód. Twierdzenia tego nie można uznać za słuszne z następujących powodów:Prawo wodne zna trzy rodzaje korzystania z wód. Są to: powszechne, zwykłe i szczególne korzystanie z wód. Powszechne korzystanie z wód jest dozwolone każdemu. Zwykłe korzystanie z wód jest dozwolone właścicielowi gruntu. Szczególne korzystanie z wód wymaga pozwolenia wodnoprawnego. Odprowadzanie ścieków do wód jest szczególnym korzystaniem z wód, albowiem w myśl art. 43 ust. 1 pkt 3 prawa wodnego wymaga pozwolenia wodnoprawnego. W pozwoleniu takim właściwy organ administracji wodnej, w uwzględnieniu okoliczności towarzyszących odprowadzeniu ścieków, obowiązany jest z mocy art. 48 ust. 3 prawa wodnego określić ilość, stan i skład odprowadzanych ścieków, jakie posiadacz pozwolenia wodnoprawnego może odprowadzić do wód, aby nie zostały one szkodliwie zanieczyszczane w rozumieniu przepisu art. 82 ust. 3 prawa wodnego. Jeżeli ilość, stan lub skład odprowadzanych ścieków jest taki, że grozi szkodliwym zanieczyszczeniem wód, organ udzielający pozwolenia może żądać budowy, rozbudowy lub przebudowy oczyszczalni ścieków lub innych urządzeń zabezpieczających wody przed zanieczyszczeniem (art. 48 ust. 3 zdanie drugie prawa wodnego).Przepis art. 82 ust. 3 prawa wodnego określa, czym jest szkodliwe zanieczyszczenie wód. W myśl tego przepisu szkodliwym zanieczyszczeniem wód jest wywołanie w nich takich zmian fizycznych, chemicznych lub biologicznych, które sprawiają, że wody te nie nadają się do normalnego korzystania z nich dla celów komunalnych, przemysłowych, rolniczych, rybackich lub innych. Zmiany te mogą być spowodowane przez wprowadzenie do wód nadmiernych ilości substancji stałych, płynnych, gazowych, jak również nadmiernych ilości energii, a także substancji promieniotwórczych lub innych. Jednym ze źródeł tych substancji mogą być ścieki. Nawet przepis art. 48 ust. 5 prawa wodnego wyraźnie wskazuje, że gdy w prawie tym jest mowa o ściekach, należy przez to rozumieć wprowadzenie do wód albo do ziemi substancji lub energii, mogących szkodliwie je zanieczyścić.Jednakże pojęcie ścieku, to jest odprowadzanie do wód substancji lub energii, mogących je szkodliwie zanieczyścić, jest pojęciem węższym od pojęcia ogólnego szkodliwego zanieczyszczenia wód. Ściek bowiem oznacza odprowadzenie substancji lub energii, stanowiących odpady powstające w procesie produkcji, które w konsekwencji działania gospodarczego planowo muszą być usunięte, i to w sposób możliwie bezpieczny i nieszkodliwy. Rozwój produkcji przemysłowej i chemizacja procesów produkcyjnych w rolnictwie nakazuje coraz większą ostrożność w odprowadzaniu ścieków, coraz częściej zawierających substancje i energie, które mogą szkodliwie zanieczyścić wody.Rozpowszechnianie posługiwania się takimi substancjami i energiami, nawet w życiu codziennym, stwarza groźbę zanieczyszczenia wód nie tylko i wyłącznie przez osoby posiadające pozwolenie wodnoprawne na odprowadzenie ścieków, lecz także przez inne osoby, które nie planując konieczności odprowadzenia tych substancji lub energii do wód w związku z normalną swą działalnością gospodarczą, mogą umyślnie lub nieumyślnie spowodować szkodliwe zanieczyszczenie wód w rozumieniu przepisu art. 82 ust. 3 prawa wodnego.Nie można więc uznać za zasadne stanowiska rewizji, że szkodliwego zanieczyszczenia wód może się dopuścić jedynie posiadacz wodnoprawnego pozwolenia na odprowadzenie ścieków. Szkodliwego zanieczyszczenia wód w rozumieniu przepisu art. 82 ust. 3 prawa wodnego z dnia 30 maja 1962 r. (Dz. U. Nr 34, poz. 158) może się dopuścić każdy, kto wywołuje w nich zmiany fizyczne lub biologiczne, które sprawiają, że wody te nie nadają się do normalnego korzystania z nich dla celów komunalnych, przemysłowych, rolniczych, rybackich lub innych. Każdy więc, kto szkodliwie zanieczyszcza wody w rozumieniu przepisu art. 83 ust. 3 prawa wodnego, podlega odpowiedzialności karnej z art. 154 ust. 1 tego prawa.Posiadacz wodnoprawnego pozwolenia na odprowadzenie ścieków - jeżeli nie eksploatuje urządzeń zabezpieczających wody przed zanieczyszczeniem wbrew obowiązkowi określonemu w art. 84 prawa wodnego - odpowiada karnie również z art. 154 ust. 1 tego prawa. Jeżeli zwiększa ilość oraz zmienia stan i skład odprowadzanych ścieków, określony w pozwoleniu wodnoprawnym przez właściwy organ administracji wodnej w myśl art. 84 ust. 3 prawa wodnego, odpowiada karnie z art. 156 tego prawa. Jeżeli jednak spowoduje szkodliwe zanieczyszczenie wody, odpowiada również z art. 154 ust. 1 prawa wodnego.Posiadacz więc wodnoprawnego pozwolenia na odprowadzenie ścieków odpowiada za szkodliwe zanieczyszczenie wód jak każdy, kto szkodliwie zanieczyszcza wody. Ponadto odpowiada karnie za naruszenie warunków dotyczących ilości, stanu i składu odprowadzanych ścieków, określonych w pozwoleniu wodno-prawnym, jak również za nieeksploatowanie urządzeń zabezpieczających wody przed zanieczyszczeniem, choćby nie spowodował szkodliwego zanieczyszczenia wód.Dalszy zarzut rewizji kwestionuje ustalenia Sądu I instancji, że woda amoniakalna przedostała się do rzek Grabowej i Bagiennicy na skutek przelania się zbiorników z powodu braku nadzoru ze strony oskarżonego nad rozładowywaniem wagonu cysterny z wodą amoniakalną. Powyższe ustalenia Sądu są prawidłowe. Fakt nieobecności oskarżonego przy rozładowywaniu wagonu cysterny jest bezsporny, ponieważ został przyznany przez oskarżonego. O fakcie zaś przelania się wody amoniakalnej ze zbiorników świadczą ślady spływu tej wody od zbiorników do rowu ściekowego i dalej - do wspomnianych wyżej rzek. Zostało bowiem w sposób niesporny ustalone, że trawa na poboczu rowu oraz w rowie poniżej zbiorników była spalona, a w wodzie rowu ściekowego zauważono zanik życia biologicznego (zdechłe żaby i inne żyjątka znajdujące się w wodzie). W rzekach Grabowej i Bagiennicy, jak również w stawach rybnych, do których dostawała się woda z tych rzek, stwierdzono znaczne śnięcie ryb. W próbach wody z tych rzek pobranych po zauważeniu masowego śnięcia ryb stwierdzono nadmierne stężenie amoniaku, które spowodowało śnięcie ryb. Być może wyjaśnienia oskarżonego, iż nie widział przelania się wody ze zbiorników, są prawdziwe, gdyż przelanie to mogło nastąpić w nieobecności oskarżonego. Na skutek bowiem niejednoczesnego, napełniania się obu zbiorników pierwszy zbiornik napełniał się znacznie szybciej i nastąpiło wskutek tego przelanie się wody amoniakalnej. Następnie ta woda z pierwszego zbiornika spłynęła do drugiego zbiornika i przestała się przelewać. Faktem tym można wytłumaczyć zjawisko, że oba zbiorniki po całkowitym opróżnieniu wagonu cysterny nie były pełne, mimo iż w pewnej fazie przetaczania wody nastąpiło przepełnienie pierwszego zbiornika,Gdyby oskarżony cały czas był obecny przy przetaczaniu wody amoniakalnej z wagonu cysterny do zbiorników, jak to reguluje wydana po wypadku instrukcja, mógłby on zapobiec przelaniu się zbiornika przez zamknięcie na pewien czas dopływu wody amoniakalnej z cysterny do zbiorników. Istnieje zatem ścisły związek przyczynowy między brakiem dozoru oskarżonego nad przetaczaniem wody amoniakalnej a zanieczyszczeniem wód rzek Grabowej i Bagiennicy.Kara wymierzona oskarżonemu z uwzględnieniem wszystkich okoliczności łagodzących i z zastosowaniem przepisu art. 61 k.k. nie może być uznana za rażąco surową w rozumieniu przepisu art. 384 pkt 2 k.p.k.Z powyższych przyczyn Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 154 ust. 1art. 375art. 154art. 82 ust. 3art. 43 ust. 1art. 48 ust. 3art. 48 ust. 5art. 83 ust. 3art. 84art. 84 ust. 3art. 156art. 61 KK

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 19.07.2026.