IV KO 54/25

Izba Karna2025-05-13

Skład orzekający: Paweł Kołodziejski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy twierdzenia oskarżyciela prywatnego o jego kontaktach z pracownikami sądu i potencjalnych kontaktach oskarżonych z pracownikami sądu, publikowane w prowadzonym przez niego czasopiśmie, uzasadniają przekazanie sprawy innemu sądowi równorzędnemu na podstawie art. 37 § 1 k.p.k. z uwagi na dobro wymiaru sprawiedliwości?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że wniosek o przekazanie sprawy nie zasługiwał na uwzględnienie. Instytucja przekazania sprawy innemu sądowi równorzędnemu, uregulowana w art. 37 § 1 k.p.k., jest wyjątkiem od zasady właściwości sądu i powinna być interpretowana restrykcyjnie. Przekazanie sprawy jest uzasadnione jedynie w sytuacji występowania realnych okoliczności, które mogą zasadnie stwarzać przekonanie o braku warunków do obiektywnego i bezstronnego rozpoznania sprawy, a nie na podstawie gołosłownych deklaracji uczestników postępowania. W niniejszej sprawie twierdzenia oskarżyciela prywatnego nie znalazły potwierdzenia w aktach sprawy i nie mogły stanowić podstawy do przyjęcia, że żaden z sędziów Sądu Rejonowego w Gliwicach nie będzie w stanie zachować bezstronności.
Stan faktyczny
Sąd Rejonowy w Gliwicach wystąpił z wnioskiem o przekazanie sprawy D. S., P. M. i R. P. oskarżonych z art. 212 § 1 k.k. innemu sądowi równorzędnemu. Uzasadnieniem wniosku były twierdzenia oskarżyciela prywatnego (również jednego z oskarżonych) o utrzymywaniu przez niego kontaktów prywatnych z pracownikami sądu i prowadzeniu rozmów na temat rzekomych relacji towarzyskich funkcjonariuszy policji z orzecznikami i pracownikami Sądu Rejonowego w Gliwicach. Sąd Rejonowy uznał, że okoliczność ta może wywołać wątpliwości co do bezstronności rozpoznania sprawy, zwłaszcza że oskarżyciel prywatny publikuje informacje o swoich wizytach w instytucjach państwowych w prowadzonym przez siebie czasopiśmie.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy postanowił nie uwzględnić wniosku o przekazanie sprawy innemu sądowi równorzędnemu.

Pełny tekst orzeczenia

IV KO 54/25 POSTANOWIENIE Dnia 13 maja 2025 r. Sąd Najwyższy w składzie: SSN Paweł Kołodziejski w sprawie D. S., P. M. i R. P. oskarżonych z art. 212 § 1 k.k., po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu w dniu 13 maja 2025 r., wniosku Sądu Rejonowego w Gliwicach zawartego w postanowieniu z dnia 24 marca 2025 r., sygn. akt IX K 218/25 o przekazanie sprawy do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu z uwagi na dobro wymiaru sprawiedliwości, na podstawie art. 37 k.p.k. a contrario p o s t a n o w i ł: nie uwzględnić wniosku. UZASADNIENIE Postanowieniem z dnia 24 marca 2025 r., sygn. akt IX K 218/25, Sąd Rejonowy w Gliwicach wystąpił na postawie art. 37 § 1 k.p.k. z inicjatywą przekazania do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu sprawy D. S., P. M. i R. P., oskarżonych przez oskarżyciela prywatnego D. S. o popełnienie czynu z art. 212 § 1 k.k. Uzasadniając wystąpienie wskazał, że „oskarżyciel prywatny podniósł, iż utrzymuje kontakty prywatne z pracownikami sądu, z którymi prowadzi rozmowy na temat rzekomych relacji towarzyskich funkcjonariuszy policji z orzecznikami i pracownikami Sądu Rejonowego w Gliwicach”. Okoliczność ta może wywołać u IV KO 54/25 2 postronnego, obiektywnego obserwatora wątpliwości co do bezstronnego rozpoznania sprawy. Tym bardziej, że oskarżyciel prywatny prowadzi redakcję „[…]”, gdzie publikuje przebieg swoich wizyt w instytucjach państwowych, a informacje te trafiają do szerokiego grona odbiorców. Sąd Najwyższy zważył, co następuje. Wniosek nie zasługiwał na uwzględnienie. Jak słusznie zauważył sąd występujący z inicjatywą, przepis art. 37 k.p.k. statuuje odstępstwo od konstytucyjnej zasady rozpoznania sprawy przez sąd właściwy (art. 45 ust. 1 Konstytucji RP) i jako wyjątek od zasady winien być interpretowany restrykcyjnie. Instytucja przekazania sprawy innemu sądowi równorzędnemu, która ma chronić wymiar sprawiedliwości przed wpływem na swobodę orzekania i posądzenie o brak obiektywizmu, w razie zbyt pochopnego stosowania może bowiem doprowadzić do skutku odwrotnego od zamierzonego, tj. osłabienia poczucia zaufania społeczeństwa do bezstronności sądów i ich niezależności od innych władz. Autorytetu wymiaru sprawiedliwości nie można budować poprzez zbyt częstą akceptację zmian właściwości sądu. Z jednej strony może to bowiem sprawiać wrażenie unikania przez sądy miejscowo właściwe prowadzenia spraw niewygodnych, czy wręcz podejmowania przez nie prób pozbycia się spraw „pod byle pozorem”, z drugiej zaś strony także i wrażenie akceptowania przez Sąd Najwyższy tego typu postaw (postanowienie SN z dnia 25 września 2020 r., V KO 99/20). Jak słusznie zwraca się uwagę w orzecznictwie Sądu Najwyższego, przekazanie sprawy w trybie art. 37 k.p.k. jest uzasadnione wyłącznie w sytuacji, gdy występują realne okoliczności, które mogą zasadnie stwarzać przekonanie o braku warunków do obiektywnego i bezstronnego rozpoznania sprawy w danym sądzie (zob. m.in. postanowienie SN z dnia 4 sierpnia 2008 r., IV KO 77/08; postanowienie SN z dnia 28 października 2011 r., III KO 72/11). Tego rodzaju wątpliwości nie mogą natomiast opierać się jedynie na gołosłownych deklaracjach i ocenach uczestników postępowania (zob. postanowienie SN z dnia 27 października 2006 r., IV KO 47/06). Sąd właściwy do rozpoznania sprawy winien więc krytycznie podejść do okoliczności podnoszonych przez osoby zainteresowane wynikiem IV KO 54/25 3 procesu, które miałyby przemawiać za zastosowaniem instytucji forum extraordinatum. Tymczasem w przedmiotowej sprawie Sąd Rejonowy w Gliwicach bezrefleksyjnie powielił nie znajdujące żadnego potwierdzenia w aktach sprawy twierdzenia oskarżyciela prywatnego, iż z jego rozmów z pracownikami tego sądu, z którymi zna się prywatnie wynika, że oskarżeni będący funkcjonariuszami Policji w jednostkach gliwickich również utrzymują kontakty zawodowe i towarzyskie z pracownikami i sędziami Sądu Rejonowego w Gliwicach. Budowanie na tej tezie przypuszczenia, że w odbiorze społecznym żaden z sędziów tego sądu nie będzie w stanie zachować bezstronności przy rozpoznawaniu przedmiotowej sprawy, nie ma nic wspólnego z realizacją wymogu rzetelnego przedstawienia przesłanek wystąpienia określonych w art. 37 § 1 k.p.k. Tym bardziej, że możliwość zastosowania wskazanego przepisu aktualizuje się dopiero wówczas, gdy dla dobra wymiaru sprawiedliwości w danej sprawie nie jest wystarczające posłużenie się innymi przewidzianymi w kodeksie postępowania karnego i służącymi temu celowi instytucjami. Zatem wszelkie wątpliwości co do bezstronności określonego sędziego w pierwszej kolejności rozstrzygać należy w trybie art. 41 k.p.k. Na zakończenie podkreślić należy, że jak słusznie zauważył Sąd Najwyższy, „autorytet i powaga wymiaru sprawiedliwości wymaga, aby sądy nie ulegały presji opinii publicznej, ani nie popadały w zwątpienie co do własnych kompetencji w zakresie przeprowadzenia rzetelnego procesu. Racjonalna nieustępliwość w tym względzie sprzyja kształtowaniu się pozytywnego wizerunku organów trzeciej władzy, minimalizując tym samym wątpliwości co do obiektywizmu i niezawisłości w rozpoznawaniu przyszłych spraw, ograniczając tendencję do nadużywania stosowania właściwości delegacyjnej w związku z inicjatywami sądów na tle wątpliwości co do respektowania gwarancji sprawiedliwego procesu” (postanowienie SN z dnia 28 października 2011 r., III KO 72/11). Mając powyższe okoliczności na uwadze, orzeczono zatem jak w sentencji postanowienia. [PŁ] [a.ł] IV KO 54/25 4

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 212 § 1 KKart. 37 KPKart. 37 § 1 KPKart. 45 ust. 1art. 41 KPK§ 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 16.07.2026. · PDF źródłowy