V KK 33/13

WyrokIzba Karna2013-09-12

Skład orzekający: Andrzej Siuchniński, Eugeniusz Wildowicz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy sąd odwoławczy prawidłowo rozpoznał zarzuty apelacji dotyczące naruszenia art. 5 § 2 k.p.k. oraz rażącej niewspółmierności kary, uwzględniając przyczynienie się pokrzywdzonego do wypadku?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok, stwierdzając, że sąd odwoławczy nie wywiązał się z obowiązków kontrolnych nałożonych przez art. 433 § 2 k.p.k. i art. 457 § 3 k.p.k. Sąd odwoławczy nie rozpoznał istoty zarzutu dotyczącego wpływu środka odurzającego na oskarżonego w chwili wypadku, a także błędnie ocenił zarzut niewspółmierności kary, nieprawidłowo interpretując ustalenia sądu pierwszej instancji dotyczące przyczynienia się pokrzywdzonego do wypadku.
Stan faktyczny
Oskarżony T. O. został skazany za spowodowanie wypadku drogowego pod wpływem środka odurzającego. Sąd pierwszej instancji orzekł karę pozbawienia wolności i zakaz prowadzenia pojazdów. Apelacja obrońcy zarzucała m.in. obrazę art. 5 § 2 k.p.k. oraz rażącą niewspółmierność kary z powodu nieuwzględnienia przyczynienia się pokrzywdzonego. Sąd Okręgowy zmienił wyrok w niewielkim zakresie, ale w pozostałej części utrzymał go w mocy. Kasacja obrońcy zarzuciła sądowi odwoławczemu rażące naruszenie przepisów procesowych poprzez nierzetelne rozpoznanie zarzutów apelacji.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Okręgowemu w K. do ponownego rozpoznania w postępowaniu odwoławczym.

Pełny tekst orzeczenia

Sygn. akt V KK 33/13 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 12 września 2013 r. Sąd Najwyższy w składzie: SSN Andrzej Siuchniński (przewodniczący) SSN Eugeniusz Wildowicz (sprawozdawca) SSA del. do SN Dariusz Czajkowski Protokolant Joanna Sałachewicz przy udziale prokuratora Prokuratury Generalnej Mieczysława Tabora w sprawie T. O. skazanego z art. 177 § 2 kk w zw. z art. 178 § 1 kk po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie w dniu 12 września 2013 r., kasacji, wniesionej przez obrońcę od wyroku Sądu Okręgowego w K. z dnia 5 listopada 2012 r., zmieniającego wyrok Sądu Rejonowego w B. z dnia 19 czerwca 2012 r., 1. uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi Okręgowemu w K. do ponownego rozpoznania w postępowaniu odwoławczym, 2. zarządza zwrot na rzecz oskarżonego T. O. wniesionej opłaty od kasacji. 2 UZASADNIENIE Sąd Rejonowy w B. wyrokiem z dnia 19 czerwca 2012 r., uznał oskarżonego T. O. za winnego popełnienia zarzucanego mu czynu z art. 177 § 2 k.k. w zw. z art. 178 § 1 k.k. i za to na podstawie art. 178 § 1 k.k. w zw. z art. 177 § 2 k.k. w zw. z art. 4 § 1 k.k. skazał go na karę 2 lat pozbawienia wolności. Na podstawie art. 42 § 2 k.k. w zw. z art. 43 § 1 k.k. orzekł wobec oskarżonego zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych na 8 lat. Ponadto rozstrzygnął o kosztach sądowych. Apelację od powyższego wyroku wniósł obrońca oskarżonego. Zaskarżył go w części dotyczącej kwalifikacji prawnej z art. 178 § 1 k.k. oraz nie uwzględniania przyczynienia się pokrzywdzonego do spowodowania wypadku i zarzucił: 1. obrazę art. 5 § 2 k.p.k., poprzez jego niezastosowanie i przyjęcie, że oskarżony w chwili popełnia czynu znajdował się pod wpływem środka odurzającego, tj. tetrahydrokabinoli w stężeniu 60 ng/ml podczas, gdy prawidłowe zastosowanie tego przepisu pozwalało na stwierdzenie, iż stężenie o takiej wysokości znajdowało się we krwi oskarżonego w chwili badania, tj. 4 godziny po wypadku, co pozwala jedynie na ustalenie, że oskarżony w chwili popełnienia czynu znajdował się w stanie po użyciu powyższego środka (art. 87 k.w.); 2. rażącą niewspółmierność wymierzonej oskarżonemu kary polegającą na nieuwzględnieniu przy jej orzekaniu oczywistego faktu przyczynienia się pokrzywdzonego do spowodowania wypadku i to pomimo prawidłowych ustaleń w tym zakresie. Wskazując na powyższe wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uznanie oskarżonego za winnego popełnienia przestępstwa z art. 177 § 2 k.k. i wymierzenie za nie kary pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania oraz za winnego wykroczenia z art. 87 § 2 k.w. i wymierzenie za nie kary grzywny. Sąd Okręgowy w K. nie podzielając zarzutów wskazanych w tej apelacji, wyrokiem z dnia 5 listopada 2012 r., zmienił zaskarżone orzeczenie w ten sposób, 3 że w opisie przypisanego czynu przyjął, iż oskarżony spowodował wypadek nieumyślnie. W pozostałej części zaskarżony wyrok utrzymał w mocy oraz rozstrzygnął o kosztach sądowych. Od tego wyroku, w części dotyczącej rozstrzygnięć zawartych w punkcie 2 i 3, tj. utrzymania w mocy wyroku Sądu I instancji oraz zasądzenia od oskarżonego na rzecz oskarżycielki posiłkowej kosztów zastępstwa procesowego, kasację złożył obrońca skazanego. Zarzucił wyrokowi rażące naruszenie prawa procesowego, tj. art. 433 § 2 k.p.k. i art. 457 § 3 k.p.k. w zw. z art. 6 k.p.k. poprzez: 1. niepełne, niewystarczające i ogólnikowe rozpoznanie zarzutu obrazy art. 5 § 2 k.p.k., polegające na ustosunkowaniu się zaledwie do jego fragmentu z uzasadnienia apelacji, 2. niepełne, niewystarczające, ogólnikowe i nielogiczne rozpoznanie zarzutu rażącej niewspółmierności kary, polegające na ogólnym stwierdzeniu, że sąd I instancji uwzględnił przyczynienie się pokrzywdzonego do wypadku, w sytuacji gdy uzasadnienie wyroku sądu I instancji w sposób wyraźny temu przeczy, skutkujące pozornością kontroli instancyjnej, „charakteryzującą się niewskazaniem dlaczego argumentację w zarzutach uznano za niesłuszną, co z kolei wpływa na naruszenie prawa oskarżonego do obrony”. W konkluzji kasacji skarżący wniósł o uchylenie wyroku w zaskarżonej części i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu w K. do ponownego rozpoznania. Prokurator Prokuratury Okręgowej w K. w pisemnej odpowiedzi na kasację wniósł o jej oddalenie jako oczywiście bezzasadnej. Natomiast prokurator Prokuratury Generalnej występujący na rozprawie kasacyjnej wniósł o uwzględnienie kasacji. Sąd Najwyższy zważył, co następuje. Kasacja jest zasadna. Rację ma skarżący, że w tej sprawie Sąd odwoławczy nie wywiązał się w sposób właściwy z obowiązków kontrolnych jakie nakładają na niego przepisy art. 433 § 2 k.p.k. i art. 457 § 3 k. p. k. Niewątpliwie podstawowym obowiązkiem sądu drugiej instancji jest rozpoznanie sprawy w granicach środka odwoławczego, co obejmuje rozważenie wszystkich zarzutów i wniosków wskazanych w środku odwoławczym (art. 433 § 2 k.p.k.). Prawidłowość procedowania sądu 4 odwoławczego powinno odzwierciedlać uzasadnienie jego wyroku, gdyż zgodnie z art. 457 § 3 k.p.k. w tym dokumencie sąd ma obowiązek podać, dlaczego zarzuty i wnioski apelacji uznał za zasadne lub za niezasadne. W orzecznictwie Sądu Najwyższego ugruntowane jest zapatrywanie, że właściwe zrealizowanie tych obowiązków wymaga nie tylko niepomijania żadnego zarzutu podniesionego w środku odwoławczym, ale także rzetelnego ustosunkowania się do każdego z tych zarzutów oraz wykazania konkretnymi, znajdującymi oparcie w ujawnionych w sprawie okolicznościach argumentami, dlaczego uznano poszczególne zarzuty apelacji za trafne, bądź też bezzasadne. Do naruszenia przepisów art. 433 § 2 k.p.k. i 457 § 3 k.p.k. może dojść więc nie tylko wtedy, gdy sąd pomija w swoich rozważaniach zarzuty zawarte w środku odwoławczym, ale również wtedy, gdy analizuje je w sposób odbiegający od wymogu rzetelnej ich oceny (por. np. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 28 stycznia 2009 r., II KK 213/08, LEX Nr 485006, z dnia 8 czerwca 2011 r., IV KK 24/11, LEX Nr 848182). W realiach tej sprawy takie właśnie uchybienia zaistniały w postępowaniu przed Sądem Okręgowym w K. Lektura uzasadnienia zaskarżonego wyroku wskazuje na to, że Sąd ten nie rozważył należycie żadnego z zarzutów podniesionych w apelacji obrońcy. Nie wdając się w tym miejscu w ocenę poprawności konstrukcji pierwszego zarzutu, podnoszącego naruszenie art. 5 § 2 k.p.k., poprzez przyjęcie, że oskarżony w chwili popełnienia czynu znajdował się pod wpływem środka odurzającego, stwierdzić należy, iż w tym zakresie uzasadnienie zaskarżonego wyroku w zasadzie odnosi się tylko do jednego, podniesionego na marginesie, argumentu apelującego, a mianowicie tego, iż w aktach sprawy brak było postanowienia o zasięgnięciu opinii instytucji naukowej. Sąd odwoławczy przyznał rację autorowi apelacji, że faktycznie tego postanowienia nie było, ale uznał, że skoro Zakład Medycyny Sądowej w S. jest instytucją wyspecjalizowaną, „bardzo często sporządzającą opinie na użytek sądów i organów ścigania i z całą pewnością ich wypowiedzi muszą być precyzyjne” (s. 4 uzasadnienia), to brak jest podstaw do przyjęcia, że użyte przez biegłych sformułowanie „pod wpływem” (środka odurzającego – uwaga SN) mogło mieć charakter potoczny a nie kodeksowy. Podkreślił ponadto, że nawet niewielka ilość narkotyków może działać 5 na osobę – w przypadku marihuany powodować znaczne osłabienie szybkości reakcji oraz zdolności postrzegania. Wynika z powyższego, że Sąd odwoławczy ewidentnie uchylił się od rozpoznania istoty podniesionego zarzutu, a więc rozważenia, czy oskarżony pod wpływem środka odurzającego był nie tylko w chwili pobrania krwi (ok. 4 godziny od wypadku), ale również w czasie tego wypadku. Na ten temat żadnej racjonalnej wypowiedzi w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku nie ma. Za taką z pewnością nie można bowiem uznać intuicyjnej w istocie uwagi, że nawet niewielka ilość narkotyków „może działać na osobę używającą ich” (s. 4 uzasadnienia), niezależnie od tego, co miałoby to oznaczać. Nie jest więc jasne na jakiej podstawie - wobec zaopiniowania przez biegłych, że „we krwi oskarżonego pobranej w dniu 28 sierpnia 2009 r. o godz. 0050 stwierdzono obecność THC w stężeniu 60 ng/ml, co świadczy o tym, że w chwili pobrania krwi znajdował się on pod wpływem tetrahydrokanabinoli (k. 135 – 138) – Sąd ten zaaprobował ustalenie przyjęte przez Sąd Rejonowy w B. za podstawę zaskarżonego wyroku, że oskarżony w chwili wypadku znajdował się pod wpływem środka odurzającego. Wydaje się, że rozstrzygnięcie tej kwestii bez uzyskania uzupełniającej opinii biegłych, nie było i w dalszym ciągu nie jest możliwe. Sąd odwoławczy nie odniósł się także do sygnalizowanego przez apelującego problemu związanego z rozróżnieniem stanów: „pod wpływem środka odurzającego” – art. 178 § 1 k.k. oraz stanu „po użyciu podobnie działającego środka” – art. 87 § 1 k.w., i w konsekwencji uchylił się od rozpoznania związanego z tym wniosku o zakwalifikowanie zachowania oskarżonego właśnie z art. 87 § 2 k.w. Skarżący w istocie nie otrzymał więc odpowiedzi, dlaczego ten zarzut apelacji uznano za nietrafny. Jeżeli zaś chodzi o zarzut podniesiony w punkcie 2. apelacji, a więc zarzut rażącej niewspółmierności kary, poprzez nieuwzględnienie przez Sąd I instancji przyczynienia się pokrzywdzonego do wypadku, Sąd odwoławczy uznał go za niezasadny z tego względu, gdyż „Sąd I instancji uwzględnił w okolicznościach łagodzących, że oskarżony jest osobą bardzo młodą, niekaraną, zaś sam pokrzywdzony ewidentnie przyczynił się do zaistnienia wypadku” – (s. 5 uzasadnienia). 6 Tymczasem Sąd Rejonowy w B. ustalił, że pokrzywdzony nie przyczynił się do powstania wypadku. Wprawdzie jechał on motocyklem zbyt daleko od prawej krawędzi jezdni (3,7 m), „ale był w tym czasie w trakcie powrotu w prawo po wyprzedzeniu autobusu”. Opowiedział się więc za drugim wariantem uzupełniającej opinii biegłego z zakresu ruchu drogowego (k. 350 – 352), zgodnie z którym w takiej sytuacji zachowanie motocyklisty nie stanowiło naruszenia przepisów o ruchu drogowym. Jakkolwiek wyprzedzał on autobus w miejscach niedozwolonych (skrzyżowania i przejścia dla pieszych), co jest równoznaczne z naruszeniem zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym, lecz – zdaniem Sądu I instancji – nie miało to związku przyczynowego z wypadkiem (s. 5 uzasadnienia). Skoro poczyniono takie ustalenia jest oczywiste, że przyczynienie się pokrzywdzonego nie mogło zostać poczytane za okoliczność łagodzącą przy wymiarze kary oskarżonemu. W świetle powyższego zarzut podniesiony w punkcie 2. kasacji jest zasadny. Zgodzić się należy ze stanowiskiem skarżącego, że w tym przypadku „brak kontroli instancyjnej jest wręcz rażący”. Stwierdzone uchybienie dowodzi, że Sąd odwoławczy nie zapoznał się uważnie nie tylko z zawartością akt kontrolowanej sprawy, ale nawet z uzasadnieniem zaskarżonego wyroku. Wprawdzie także uwagi obrońcy oskarżonego uszło, że Sąd I instancji dokonując ustaleń faktycznych nie przyjął przyczynienia się pokrzywdzonego do spowodowania wypadku, lecz przedmiotem rozpoznania był tu zarzut rażącej niewspółmierności kary a nie trafność tego ustalenia. W związku z tym nie można podzielić stanowiska prokuratora Prokuratury Okręgowej w K., zaprezentowanego w pisemnej odpowiedzi na kasację, że w takiej sytuacji omawiany błąd Sądu odwoławczego „nie jest jednak rażący i nie wywiera jakiegokolwiek wpływu na treść wyroku”. Już to wskazuje, że w postępowaniu odwoławczym doszło do rażącej obrazy art. 433 § 2 k.p.k. i art. 457 § 3 k.p.k., co miało istotny wpływ na treść wyroku Sądu Okręgowego w K. (art. 523 § 1 k.p.k.). Nie można bowiem wykluczyć, że rzetelne rozpoznanie podniesionych w apelacji zarzutów, z uwagi na ich charakter, doprowadziłoby do innego rozstrzygnięcia. Koniecznym było więc uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu w K. do ponownego rozpoznania w postępowaniu odwoławczym. Ponownie rozpoznając 7 sprawę Sąd ten rozważy zarzuty apelacji obrońcy oskarżonego zgodnie z wymogami określonymi w art. 433 § 2 k.p.k. i art. 457 § 3 k.p.k. Kierując się powyższym, Sąd Najwyższy orzekł jak w wyroku.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 177 § 2 kkart. 178 § 1 kkart. 4 § 1 KKart. 42 § 2 KKart. 43 § 1 KKart. 5 § 2 KPKart. 87art. 87 § 2art. 433 § 2 KPKart. 457 § 3 KPKart. 6 KPKart. 457 § 3

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 23.07.2026. · PDF źródłowy