V KRN 117/81
WyrokIzba Karna1981-08-07
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy zachowanie oskarżonego kierującego samochodem, który uderzył w rowerzystę, stanowiło przestępstwo z art. 145 § 2 k.k., biorąc pod uwagę reakcję rowerzysty na sygnał dźwiękowy i jego manewr skrętu w lewo?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy oddalił rewizję nadzwyczajną, uznając, że oskarżony kierujący samochodem zachował szczególną ostrożność. Rowerzysta, mimo sygnału dźwiękowego, zjechał do prawego krawężnika, co utwierdziło kierowcę w przekonaniu o braku zamiaru skrętu w lewo. Zderzenie nastąpiło w chwili rozpoczęcia manewru skrętu w lewo przez rowerzystę, który nie upewnił się, czy ma drogę wolną, czym wyłączną winę za wypadek ponosi rowerzysta.Stan faktyczny
Prokurator Generalny wniósł rewizję nadzwyczajną od wyroku uniewinniającego Witolda K. od zarzutu spowodowania wypadku drogowego z art. 145 § 2 k.k. W wypadku tym samochód kierowany przez oskarżonego uderzył w rowerzystę, powodując u niego poważne obrażenia. Rewizja zarzucała obrazę przepisów prawa procesowego i nierozważenie materiału dowodowego.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił rewizję nadzwyczajną Prokuratora Generalnego PRL na niekorzyść oskarżonego.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: Sędzia SN W. Sutkowski (spr.).Sędziowie SN: K. Mochtak, J. Wieczorek.Protokolant: B. Skirzyńska.Prokurator Prokuratury Generalnej: St. Kołodziej.SentencjaSąd Najwyższy w Warszawie Izba Karna na rozprawie po rozpoznaniu w dniu 8 lipca 1981 r. sprawy Witolda K. oskarżonego z art. 145 § 2 k.k. z powodu rewizji nadzwyczajnej wniesionej przez Prokuratora Generalnego PRL na niekorzyść oskarżonego od wyroku Sądu Rejonowego w Ł. z dnia 9 lutego 1981 r., rewizję nadzwyczajną oddala, kosztami związanymi z jej rozpoznaniem obciąża Skarb Państwa.Uzasadnienie faktyczneSąd Rejonowy w Ł. wyrokiem z dnia 9 lutego 1981 r. uniewinnił Witolda K. od zarzutu, że dnia 24 maja 1980 r. w Ł. na skrzyżowaniu ulic W. i T., kierując samochodem osobowym marki "Wołga" i wadliwe obserwując jezdnię, uderzył w tył roweru, na którym jechał przed nim Władysław K., w wyniku czego wymieniony K. doznał urazu czaszkowo-mózgowego, wieloodłamowego złamania łuski kości czołowej, ciemieniowej i skroniowej prawej oraz innych obrażeń powodujących chorobę zazwyczaj zagrażającą życiu, tj. od przestępstwa z art. 145 § 2 k.k.Wyrok ten nie został zaskarżony i uprawomocnił się w dniu 19 marca 1981 r. (k. 81).Od tego prawomocnego wyroku wniósł rewizję nadzwyczajną Prokurator Generalny PRL na niekorzyść oskarżonego.Rewizja nadzwyczajna, wnosząc o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Rejonowemu w Ł. do ponownego rozpoznania, zarzuciła:obrazę przepisów prawa procesowego, która miała wpływ na treść wyroku, a zwłaszcza obrazę art. 3 § 3, 4 § 1, 152, 313 § 1 i 357 k.p.k. przez niewyczerpanie wszystkich możliwości dowodowych w zakresie ustalenia stanu faktycznego sprawy oraz nierozważenie części materiału dowodowego.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy rozważył, co następuje:Rewizja nadzwyczajna, kwestionując ustalenia faktyczne dokonane przez Sąd Rejonowy, wyprowadza wnioski, które nie znajdują potwierdzenia w zebranych dowodach w sprawie.Nie można przecież zgodzić się z wywodami rewizji nadzwyczajnej, że Sąd Rejonowy nie rozważył należycie i nie docenił ustalonych faktów, a mianowicie, że "najechanie nastąpiło w pobliżu skrzyżowania ulic i w sytuacji, gdy niezdecydowane postępowanie pokrzywdzonego na jezdni, najpierw sygnalizującego ręką zamiar skrętu w lewo, następnie rezygnującego z tego manewru wymagało od oskarżonego zachowania szczególnej ostrożności w czasie wyprzedzania rowerzysty", tym bardziej, że rowerzysta "kołysał się". Wbrew tym wywodom rewizji nadzwyczajnej trzeba stwierdzić, że oskarżony zachował szczególną ostrożność, skoro ostrzegł rowerzystę sygnałem dźwiękowym na skutek czego rowerzysta nie tylko zrezygnował ze skrętu w lewo, lecz wręcz przeciwnie zjechał do prawego krawężnika i przy nim kontynuował jazdę.Taka reakcja rowerzysty utwierdziła oskarżonego w przekonaniu, że rowerzysta zrezygnował z zamiaru skrętu w lewo i że wie o tym, iż jest wyprzedzany przez samochód. Można byłoby zarzucić oskarżonemu niezachowanie szczególnej ostrożności, gdyby rowerzysta nie zareagował na sygnał dźwiękowy i nadal kontynuował jazdę po środkowej osi jezdni. O zachowaniu przez oskarżonego szczególnej ostrożności świadczy również fakt, że niezależnie od prawidłowej reakcji rowerzysty na sygnał dźwiękowy oskarżony także zmniejszył szybkość samochodu.Cóż więcej oskarżony miał zrobić, skoro jadący przed nim rowerzysta zareagował na jego sygnał, zjechał do prawej strony pasa ruchu i na wprost kontynuował jazdę. Każdy kierowca w takich warunkach przystąpiłby do wyprzedzania.Rewizja nadzwyczajna podnosi, że rowerzysta "kołysał się", a więc nie utrzymywał równowagi, czym u oskarżonego powinien dodatkowo wzbudzić nieufność". Otóż rewizja nieściśle odnotowała ten fakt, gdyż oskarżony wyraźnie stwierdził, że rowerzysta "zakołysał się", ja zatrąbiłem, on podjechał do prawego krawężnika, i dalej jechał prosto". A zatem skoro rewizja nadzwyczajna powołuje się na wyjaśnienia oskarżonego, to z jego wyjaśnień wynika, że rowerzysta raz się "zakołysał", na co oskarżony zareagował sygnałem, na który również zareagował rowerzysta, zjeżdżając do prawego krawężnika. Rewizja nie wskazuje, co więcej oskarżony miał uczynić.Rewizja nadzwyczajna zupełnie dowolnie wywodzi, że oskarżony starał się wyprzedzić rowerzystę "na trzeciego" na stosunkowo wąskiej jezdni. W szczególności trzeba stwierdzić, że w momencie przystąpienia do wyprzedzania rowerzysty samochód Fiat 126p nadjeżdżający z przeciwnej strony znajdował się w takiej odległości, że w ogóle nie można mówić o wyprzedzaniu "na trzeciego". Niezależnie od tego szerokość jezdni wynosiła 7 m, na której mogą bezpiecznie przejechać obok siebie dwa samochody osobowe i rowerzysta. Stąd też nieustalenie i nie przesłuchanie w charakterze świadka kierowcy Fiata 126 p, nie stanowi uchybienia mającego wpływ na treść wyroku.Nie można również zgodzić się z wywodami rewizji nadzwyczajnej, że ustalenia i wyliczenia biegłego sądowego mają charakter teoretyczny i opierają się "na z góry przyjętych założeniach". Rewizja tego zarzutu w ogóle nie uzasadniła i w niczym nie podważyła wyliczeń i ustaleń biegłego. Biegły w szczególności za podstawę swoich stwierdzeń przyjął szkic miejsca wypadku.I wreszcie trzeba stwierdzić, że z zeznań samego pokrzywdzonego jak i świadka L. oraz wyjaśnień oskarżonego i sporządzonego szkicu miejsca wypadku wynika w sposób oczywisty, że rowerzysta w chwili skręcania w lewo znajdował się w odległości 1,5 m od prawej krawędzi jezdni i manewr ten wykonywał bez upewnienia się co do odległości nadjeżdżającego z tyłu samochodu przez co zajechał drogę kierowcy samochodu, który mimo gwałtownego hamowania uderzył przodem samochodu w rower.Sygnalizowanie ręką skrętu w lewo przez rowerzystę nastąpiło równocześnie ze skrętem roweru i dlatego kierowca nie mógł wcześniej wiedzieć o zamiarze rowerzysty i w porę zatrzymać samochód. Zderzenie nastąpiło w chwili rozpoczęcia manewru skrętu w lewo przez rowerzystę, co zaskoczyło kierowcę samochodu i uniemożliwiło mu zatrzymanie samochodu.Wyłączną winę za spowodowany wypadek ponosi zatem rowerzysta, który nie upewnił się, czy ma drogę wolną do skrętu w lewo. Zresztą skręt w lewo na skrzyżowaniu ulic powinien wykonywać od środkowej osi jezdni, a nie z prawej krawędzi jezdni.Te względy zadecydowały o oddaleniu rewizji nadzwyczajnej.
Powiązane orzeczenia
- I KK 127/24 2024-08-22Czy naruszenie przez rowerzystę zasad ruchu drogowego (jazda jezdnią zamiast ścieżki rowerowej) może zwalniać kierowcę z odpowiedzialności karnej za spowodowanie wypadku w wyniku nieprawidłowego zatrzymania pojazdu?
- III KK 502/17 2017-11-21Czy naruszenie zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym przez kierującego pojazdem, które doprowadziło do śmierci innej osoby, może być oceniane w kontekście zasady ograniczonego zaufania, jeśli pokrzywdzony rowerzysta poru…
- Rw 696/72 1972-07-27Czy kierowca, który nie zachował należytej ostrożności podczas wyprzedzania rowerzystów, mimo że widział ich nieprawidłowe zachowanie i nie reagował na sygnały dźwiękowe, ponosi wyłączną odpowiedzialność za spowodowanie…
- I ZI 61/24 2024-12-05Czy istnieją dostateczne podstawy do zezwolenia na pociągnięcie sędziego do odpowiedzialności karnej za nieumyślne naruszenie zasad bezpieczeństwa w ruchu lądowym, które doprowadziło do wypadku drogowego?
- IV KK 602/21 2022-12-28Czy kierowca poruszający się z prędkością przekraczającą dopuszczalną administracyjnie, ale na drodze z pierwszeństwem przejazdu, ponosi odpowiedzialność karną za spowodowanie wypadku drogowego, jeśli pokrzywdzony wymusi…
Powołane przepisy
art. 145 § 2 KKart. 3 § 3§ 2§ 3§ 1
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 19.07.2026.