V KRN 263/69

WyrokIzba Karna1969-01-07

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy czyn polegający na prowadzeniu pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości, który doprowadził do zderzenia pojazdów i obrażeń ciała, wyczerpuje znamiona przestępstwa narażenia życia na bezpośrednie niebezpieczeństwo z art. 242 § 1 k.k., a nie przestępstwa z art. 30 ustawy z dnia 10 grudnia 1959 r. lub art. 28 § 1 tej ustawy w związku z art. 36 k.k.?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości, które skutkuje zderzeniem i obrażeniami ciała, może wyczerpywać znamiona przestępstwa narażenia życia na bezpośrednie niebezpieczeństwo z art. 242 § 1 k.k., jeśli sprawca godził się na takie niebezpieczeństwo. W przypadku, gdy naruszenie przepisów ruchu drogowego jest rażące, a stan nietrzeźwości znaczący, można wnioskować o umyślności działania sprawcy co do sprowadzenia niebezpieczeństwa. Sąd podkreślił, że nawet jeśli skutkiem czynu jest nieumyślne spowodowanie ciężkiego uszkodzenia ciała, okoliczności mogą wskazywać na zamiar ewentualny narażenia życia.
Stan faktyczny
Oskarżony Szczepan O. prowadził motocykl w stanie nietrzeźwości, wyjechał z drogi polnej na drogę publiczną, zajeżdżając drogę jadącemu prawidłowo motocykliście Tadeuszowi J. Doszło do zderzenia pojazdów, w wyniku którego dwie osoby odniosły ciężkie obrażenia ciała. Sąd Powiatowy skazał oskarżonego z art. 30 ustawy o zwalczaniu alkoholizmu, a Sąd Wojewódzki z art. 28 § 1 tej ustawy w związku z art. 36 k.k. Prokurator Generalny wniósł rewizję nadzwyczajną, zarzucając błędną kwalifikację prawną czynu i domagając się skazania z art. 242 § 1 k.k.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżone wyroki i uznał oskarżonego za winnego popełnienia przestępstwa z art. 242 § 1 k.k., skazując go na karę 8 miesięcy więzienia i utratę prawa prowadzenia pojazdów mechanicznych na okres 3 lat.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia Z. Neumann (sprawozdawca).Sędziowie: F. Karolus, I. Kazimierczak.Prokurator Prokuratury Generalnej: M. Tuszyńska.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie Szczepana O., oskarżonego z art. 30 ustawy z dnia 10 grudnia 1959 r. (Dz. U. Nr 69, poz. 439), po rozpoznaniu rewizji nadzwyczajnej założonej przez Prokuratora Generalnego PRL na niekorzyść oskarżonego od wyroku Sądu Wojewódzkiego dla Województwa Warszawskiego w Warszawie z dnia 13 grudnia 1968 r. i wyroku Sądu Powiatowego w Pułtusku z dnia 17 października 1968 r., na podstawie art. 394-396, 400 § 1, 383 pkt 3 i 388 § 1 k.p.k.I. uchylił zaskarżony wyrok;II. oskarżonego Szczepana O., urodzonego 4 grudnia 1940 r. w H., syna Józefa i Marianny z domu L., uznał za winnego tego, że w dniu 12 maja 1968 r. w C., prowadząc w stanie nietrzeźwości motocykl, wyjechał z naruszeniem przepisów o bezpieczeństwie i ruchu pojazdów mechanicznych z drogi polnej na drogę publiczną i zajechał ją jadącemu prawidłowo motocykliście Tadeuszowi J., doprowadzając do zderzenia się pojazdów, przez co naraził na bezpośrednie niebezpieczeństwo życie jadących tymi motocyklami osób, z których dwie odniosły ciężkie obrażenia ciała, i skazał go za to na podstawie art. 242 § 1 k.k. na karę 8 miesięcy więzienia z zaliczeniem na jej poczet okresu dotychczas odbytej kary; na zasadzie art. 31 § 1 ustawy z dnia 10 grudnia 1959 r. (Dz. U. Nr 69, poz. 434) orzekł utratę przez oskarżonego prawa prowadzenia pojazdów mechanicznych na okres 3 lat (...).Uzasadnienie faktyczneSzczepan O. oskarżony został o to, że w dniu 12 maja 1968 r. w C., prowadząc w stanie nietrzeźwym motocykl, wymusił pierwszeństwo przejazdu, w wyniku czego zderzył się z nadjeżdżającym motocyklem prowadzonym przez Tadeusza J., przez co spowodował nieumyślnie niebezpieczeństwo katastrofy w komunikacji lądowej, tj. o czyn z art. 30 ustawy z dnia 10 grudnia 1959 r. o zwalczaniu alkoholizmu (Dz. U. Nr 69, poz. 434).Wyrokiem Sądu Powiatowego w Pułtusku z dnia 17 października 1968 r. Szczepan O. został uznany za winnego popełnienia zarzucanego mu aktem oskarżenia czynu i skazany na zasadzie art. 30 ustawy z dnia 10 grudnia 1959 r. (Dz. U. Nr 69, poz. 434) na karę 10 miesięcy więzienia, a na podstawie art. 31 § 1 tejże ustawy - na utratę prawa prowadzenia pojazdów mechanicznych na okres 3 lat.Od wyroku tego założył rewizję obrońca oskarżonego.Po rozpoznaniu rewizji Sąd Wojewódzki dla Województwa Warszawskiego w Warszawie wyrokiem z dnia 13 grudnia 1968 r. uchylił wyrok Sądu I instancji i skazał Szczepana O. - na zasadzie art. 28 § 1 ustawy z dnia 10 grudnia 1959 r. (Dz. U. Nr 69, poz. 434) w związku z art. 36 k.k. - na 8 miesięcy aresztu, a na mocy art. 31 § 1 tej samej ustawy - na utratę prawa prowadzenia pojazdów mechanicznych na okres 3 lat za to, że dnia 12 maja 1968 r. w C., prowadził w stanie nietrzeźwości motocykl, a wymuszając pierwszeństwo przejazdu, zderzył się z nadjeżdżającym motocyklem, prowadzonym w sposób prawidłowy przez Tadeusza J., powodując nieumyślnie ciężkie uszkodzenie ciała u tegoż Tadeusza J. i pasażera swojego motocykla Józefa O. w postaci złamań obojczyka i podudzia lewego.Od powyższych wyroków Prokurator Generalny Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej założył rewizję nadzwyczajną na niekorzyść oskarżonego, zarzucając tym wyrokom obrazę przepisów prawa materialnego, polegającą na skazaniu oskarżonego Szczepana O. przez Sąd rewizyjny z art. 28 § 1 ustawy z dnia 10 grudnia 1959 r. (Dz. U. Nr 69, poz. 434) przy zastosowaniu art. 36 k.k., a przez Sąd I instancji z art. 30 cytowanej poprzednio ustawy, mimo że popełnionym czynem oskarżony wyczerpał znamiona przestępstwa z art. 242 § 1 k.k.W konkluzji rewizja nadzwyczajna zawiera wniosek o uchylenie zaskarżonych wyroków Sądów obydwu instancji oraz o uznanie oskarżonego Szczepana O. za winnego tego, że w dniu 12 maja 1968 r. w C., prowadząc w stanie nietrzeźwości motocykl, wyjechał niespodziewanie z drogi polnej na drogę publiczną i zajechał ją jadącemu prawidłowo motocykliście Tadeuszowi J., doprowadzając do zderzenia się pojazdów, przez co naraził na bezpośrednie niebezpieczeństwo życie jadących motocyklami czterech osób, z których dwie odniosły ciężkie obrażenia ciała, tj. popełnienia przestępstwa z art. 242 § 1 k.k., i o skazanie oskarżonego na zasadzie tego przepisu prawa na stosowną karę.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Rewizja nadzwyczajna jest zasadna.Istotnie, stwierdzić należy, że obydwa Sądy orzekające, w wyniku błędnej oceny okoliczności faktycznych przyjętych za podstawę wydanych wyroków, bezpodstawnie nie dopatrzyły się w popełnionym przez oskarżonego czynie znamion przestępstwa z art. 242 § 1 k.k.Sąd Powiatowy skazał oskarżonego z art. 30 ustawy z dnia 10 grudnia 1959 r. (Dz. U. Nr 69, poz. 434), to jest za nieumyślne spowodowanie w stanie nietrzeźwości niebezpieczeństwa katastrofy w komunikacji lądowej.W związku z tym Sąd Wojewódzki zajął właściwe stanowisko, nie podzielając poglądu Sądu I instancji co do sprowadzenia przez oskarżonego niebezpieczeństwa katastrofy w komunikacji lądowej jako skutku przestępstwa swego czynu. W świetle bowiem trafnych ustaleń faktycznych przyjętych za podstawę zaskarżonych wyroków bezsporna jest okoliczność, że zagrożony nieprzepisową jazdą oskarżonego odcinek drogi publicznej użytkowany był w istocie tylko przez dwóch motocyklistów, z których każdy wiózł jednego pasażera.Na tle tych ustaleń abstrakcyjne jest twierdzenie Sądu I instancji, że oskarżony spowodował swoim czynem niebezpieczeństwo "dla bliżej nie określonej liczby osób na tak ruchliwym odcinku komunikacyjnym", a więc niebezpieczeństwo katastrofy.Omawiane stwierdzenie Sądu I instancji nie da się zatem pogodzić z Wytycznymi wymiaru sprawiedliwości i praktyki sądowej w sprawach przestępstw drogowych z dnia 22 czerwca 1963 r. VI KO 54/61, ujętymi w ich części II ust. 2 i 3 (OSNKW z 1963 r., zesz. 10, poz. 179).Sprowadzone przez oskarżonego niebezpieczeństwo polegało jednak w konkretnym wypadku na nie mającym cech powszechności zagrożeniu życiu jadących motocyklami osób. Zaskarżonymi wyrokami ustalono prawidłowo, że oskarżony wbrew przepisom i zasadom bezpieczeństwa ruchu wymusił pierwszeństwo przejazdu i zajechał drogę jadącemu szosą asfaltową motocykliście Tadeuszowi J.W następstwie tego rodzaju jazdy oskarżony doprowadził do zderzenia się obydwóch motocykli, w wyniku czego jadący z oskarżonym ojciec jego, Józef O., doznał stłuczenia głowy i skomplikowanego złamania podudzia lewego, a kierowca drugiego motocykla, Tadeusz J., doznał złamania prawego obojczyka. Wraz z Tadeuszem J. jechał tym motocyklem jego współpracownik Tadeusz N.Oczywiste więc jest, że życie tych trzech osób zostało narażone na bezpośrednie niebezpieczeństwo.Zajechanie drogi stanowi szczególnie jaskrawe naruszenie przepisów i zasad bezpieczeństwa ruchu. Jeżeli zaś naruszenie to łączyło się z ustalonym przez oba Sądy znacznym stopniem nietrzeźwości oskarżonego, to w tych warunkach uzasadniony był wniosek, że oskarżony co najmniej godził się na narażenie życia jadących motocyklami osób na bezpośrednie niebezpieczeństwo, dopuszczając się tym samym przestępstwa z art. 242 § 1 k.k.Sąd Najwyższy, wskazując w części II ust. 8 wspomnianych wytycznych na wysoki stopień nietrzeźwości oraz na rażące naruszenie przepisów i zasad bezpieczeństwa ruchu jako na przesłanki mogące dawać podstawę do wniosku o umyślności działania sprawcy co do sprowadzenia niebezpieczeństwa, rozważa wprawdzie kwestię odróżnienia umyślnego od nieumyślnego sprowadzenia niebezpieczeństwa katastrofy w komunikacji lądowej, ale jednocześnie w części IV ust. 1 wytycznych wyraźnie podkreśla, że w zakresie zamiaru ewentualnego te same kryteria odnoszą się również do przestępstwa z art. 242 k.k.W tym stanie rzeczy stwierdzić należy, że błędna i sprzeczna z wytycznymi Sądu Najwyższego ocena okoliczności faktycznych doprowadziła Sąd Wojewódzki do oczywiście błędnej oceny prawnej czynu oskarżonego, jako zawierającego jedynie znamiona przestępstwa z art. 28 § 1 ustawy z dnia 10 grudnia 1959 r. (przy zastosowaniu art. 36 k.k.) ze względu na nieumyślne spowodowanie przez oskarżonego ciężkiego uszkodzenia ciała dwóch osób, aczkolwiek okoliczności te powinny były doprowadzić do wniosku, że oskarżony godził się z narażeniem życia tych osób oraz życia Tadeusza J. na bezpośrednie niebezpieczeństwo, dopuszczając się tym samym przestępstwa z art. 242 § 1 k.k.Z powołaniem się na część uzasadnienia niniejszego wyroku, w której wskazano na wadliwość kwalifikacji prawnej czynu oskarżonego zastosowanej przez Sąd Powiatowy, należało obydwa zaskarżone wyroki uchylić.Ujawnione na przewodzie sądowym w I instancji dowody dawały pełną podstawę do orzeczenia co do istoty sprawy, toteż zgodnie z wnioskiem rewizji nadzwyczajnej Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji niniejszego wyroku.Karę ośmiu miesięcy więzienia wraz z dodatkową obligatoryjną karą utraty prawa prowadzenia pojazdów mechanicznych uznał Sąd Najwyższy za odpowiadającą okolicznościom sprawy, zwłaszcza przy uwzględnieniu pozytywnej opinii o oskarżonym, jego dotychczasowej niekaralności oraz okazanego przez niego ustosunkowania się do popełnienia przestępstwa i wyrażonej skruchy.Dodać należy, że bezpośrednie orzeczenie co do istoty sprawy w Sądzie Najwyższym - przez skazanie oskarżonego przy zastosowaniu kwalifikacji prawnej z innego przepisu ustawy aniżeli przyjętej w akcie oskarżenia i uchylonych wyrokach - należało uznać za dopuszczalne w ramach obowiązujących przepisów kodeksu postępowania karnego. Oskarżony bowiem, który stał początkowo pod zarzutem popełnienia przestępstwa zagrożonego surowszą sankcją karną aniżeli przestępstwo z art. 242 § 1 k.k., miał możność przeprowadzenia obrony i przeprowadzał ją w pełnym zakresie, korzystając również z pomocy obrony w osobie adwokata. O możliwości zaś odmiennego zakwalifikowania czynu oskarżonego i skazania go z przepisu art. 242 § 1 k.k. oskarżony został należycie pouczony przez doręczenie mu odpisu rewizji nadzwyczajnej.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 30art. 394art. 242 § 1 KKart. 31 § 1art. 28 § 1art. 36 KKart. 242 KK§ 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 16.07.2026.