V KRN 66/69

WyrokIzba Karna1969-02-27

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy sąd może skazać oskarżonego za czyn, który nie został mu zarzucony w akcie oskarżenia, jednocześnie pozostawiając bez rozstrzygnięcia czyn, który był przedmiotem oskarżenia?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że sąd pierwszej instancji naruszył zasadę skargowości (art. 2 § 1 k.p.k.), skazując oskarżonego za czyn nieobjęty aktem oskarżenia i jednocześnie nie rozstrzygając czynu, który był przedmiotem oskarżenia. Skazanie za czyn inny niż zarzucany stanowi obrazę tej zasady, nawet jeśli numeracja kodeksowa przestępstwa jest taka sama, a uzasadnienie aktu oskarżenia wspomina o innych okolicznościach.
Stan faktyczny
Oskarżony Eugeniusz Leonard S. został oskarżony o niedopełnienie obowiązków brygadzisty w masarni, co miało spowodować straty. Sąd Wojewódzki uznał go za winnego innego czynu – przekroczenia uprawnień jako zastępujący magazyniera i wręczenia pieniędzy w związku z fikcyjnym dowodem dostawy. Sąd Najwyższy rozpoznał rewizję nadzwyczajną, stwierdzając, że sąd pierwszej instancji wyszedł poza granice oskarżenia i nie rozstrzygnął czynu zarzucanego w akcie oskarżenia.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił wyrok Sądu Wojewódzkiego w części skazującej oskarżonego Eugeniusza Leonarda S. z art. 286 § 1 k.k. i umorzył postępowanie karne w tym zakresie, zwracając sprawę Sądowi Wojewódzkiemu do rozpoznania zarzutu aktu oskarżenia.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia Z. Neumann.Sędziowie: H. Kempisty (sprawozdawca), R. Staszkiewicz.Prokurator Prokuratury Generalnej: T. Dąbrowski.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie Eugeniusza Leonarda S., oskarżonego z art. 286 § 1 k.k., po rozpoznaniu rewizji nadzwyczajnej założonej przez Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego na korzyść oskarżonego od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Gdańsku z dnia 13 maja 1968 r., na podstawie art. 394-396, 400, 383 pkt 3 i art. 388 § 1 k.p.k.1. zaskarżony wyrok w części skazującej z art. 286 § 1 k.k. w stosunku do oskarżonego Eugeniusza Leonarda S. uchylił i postępowanie karne w tym zakresie umorzył (...);2. zwrócił sprawę tegoż oskarżonego Sądowi Wojewódzkiemu w Gdańsku w celu rozpoznania zarzutu aktu oskarżenia, opisanego w pkt III konkluzji aktu oskarżenia.Uzasadnienie faktyczneEugeniusz Leonard S. oskarżony był między innymi o to, że w 1964 r. jako brygadzista działu rozbioru w masarni Powszechnej Spółdzielni "Z." w W. nie dopełnił - ze szkodą dla interesu publicznego - ciążącego na nim obowiązku:a)przestrzegania obowiązujących norm co do rozbioru i wykrawania poszczególnych rodzajów mięsa,b)kontroli wydajności rozbioru i wykrawania mięsa,c)właściwego i rzetelnego sporządzania raportów rozbioru i wykrawania mięsa,w następstwie czego dopuścił do obniżenia ilości uzysku mięsa klasy wyższej przy jednoczesnym podwyższeniu uzysku mięsa klasy niższej, przez co spowodował straty w masarni PSS "Z." w W. w kwocie 537.855 zł, tj. o czyn z art. 286 § 1 k.k.Sąd Wojewódzki, po przeprowadzeniu przewodu sądowego, uznał oskarżonego Eugeniusza Leonarda S. za winnego przestępstwa z art. 286 § 1 k.k. i skazał go na 6 miesięcy więzienia (pkt III sentencji wyroku) za to, że zastępując będącego na urlopie magazyniera masarni, przekroczył swoje uprawnienia w ten sposób, iż na żądanie kierowniczki sklepu masarskiego PSS nr 13 wręczył jej 5.000 zł w związku z fikcyjnym dowodem dostawy towaru, wystawionym przez magazyniera Leona R.Od powyższego wyroku założył rewizję nadzwyczajną na korzyść oskarżonego Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego, zarzucając obrazę art. 2 § 1 k.p.k. przez to, że Sąd:a)wyszedł poza granice zdarzenia faktycznego będącego przedmiotem oskarżenia i skazał oskarżonego za czyn, o który Eugeniusz Leonard S. nie był oskarżony,b)nie rozstrzygnął wyrokiem o tym czynie przestępnym, który zarzucał oskarżonemu akt oskarżenia w pkt III.Wkonkluzji skarżący wnosił:1)o uchylenie wyroku w zaskarżonej części w stosunku do Eugeniusza Leonarda S. i umorzenie postępowania sądowego o ten czyn;2)o przekazanie jego sprawy Sądowi Wojewódzkiemu w Gdańsku w celu rozpoznania zarzutu aktu oskarżenia w pkt III konkluzji.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Rewizja nadzwyczajna jest zasadna.Za słuszny uznać należy zarzut, że Sąd Wojewódzki skazał oskarżonego Eugeniusza Leonarda S. za czyn, o który nie był on oskarżony, czyn zaś, o popełnienie którego został oskarżony, pozostawił bez rozstrzygnięcia.Identyczność numeracji kodeksowej przestępstwa zarzucanego oskarżonemu w akcie oskarżenia z numeracją przestępstwa przypisanego w wyroku nie uzasadnia jeszcze przyjęcia jedności historycznej zdarzenia, skoro czyn zarzucany przez oskarżyciela i przybrał w wyroku zupełnie odmienną postać, stając się wręcz "innym czynem" w rozumieniu art. 313 k.p.k.Według aktu oskarżenia oskarżony Eugeniusz Leonard S. nie dopełnił swych obowiązków jako brygadzista w masarni. Zostały one w akcie oskarżenia taksatywnie wymienione, dotyczyły zaś bezczynności Eugeniusza Leonarda S. w zakresie rozbioru i wykrawania poszczególnych rodzajów mięsa. Natomiast w przypisanym mu w wyroku czynie działał on nie jako brygadzista, lecz jako zastępujący magazyniera, i "przekroczył zakres swych uprawnień", wchodząc w kontakt przestępczy na zewnątrz masarni PSS "Z." z kierowniczką sklepu masarskiego, który to kontakt oraz związane z nim wręczenie kwoty 5.000 zł za fikcyjny dowód dostawy towaru nie ma żadnego związku z rozbiorem i wykrawaniem poszczególnych rodzajów mięsa.Skoro więc Sąd Wojewódzki z własnej inicjatywy przypisał oskarżonemu czyn nie objęty żądaniem oskarżyciela, to naruszył zasadę skargowości wyrażoną w art. 2 § 1 k.p.k., gdyż czyn ten nie jest identyczny z działaniem określonym w akcie oskarżenia.Tej obrazy art. 2 § 1 k.p.k. nie sanuje fakt, że oskarżyciel w uzasadnieniu aktu oskarżenia wspominał o wręczeniu kierowniczce sklepu przez oskarżonego Eugeniusza Leonarda S. kwoty 5.000 zł w związku z fikcyjnym dowodem dostawy towaru wystawionym przez magazyniera Leona R.Wprawdzie konkluzja aktu oskarżenia i jego uzasadnienie stanowią jedną całość, ale tylko pod warunkiem, że poszczególne ich elementy zachodzą na siebie wzajemnie, gdy w szczególności poszczególne elementy czynu opisywanego w uzasadnieniu aktu oskarżenia odpowiadają "zdarzeniowo" czynowi sformułowanemu w jego konkluzji. W konkretnej jednak sprawie tak nie jest, gdyż nie sposób przypisanego wręczenia na żądanie 5.000 zł w związku z fikcyjnym dowodem dostawy - w innym zresztą układzie ról i osób, gdyby nawet pominąć wątpliwość co do słuszności kwalifikacji owego wręczenia pieniędzy na żądanie z art. 286 § 1 k.k. - przyjąć za ewentualny (dorozumiany, konkludentny) element czynu opisanego w akcie oskarżenia.Wyrażona w art. 2 § 1 k.p.k. zasada skargowości polega nie tylko na tym, że sąd może wszcząć postępowanie tylko na żądanie uprawnionego oskarżyciela, ale również na tym, że gdy żądanie takie wpłynie, to sąd ma obowiązek wszcząć swoje postępowanie. Ta druga strona zasady skargowości zbliża się do zasady legalizmu, obowiązującej organy ścigania i wymiaru sprawiedliwości. Postępowanie wszczęte toczy się według przepisów k.p.k. (art. 1) i jak to wynika z ustawy, ma ono na celu doprowadzenie do prawomocnego orzeczenia kończącego postępowanie.Z zasady skargowości wynika również, że postępowanie toczy się wyłącznie w granicach sformułowanego na piśmie aktu oskarżenia, jeżeli tylko nie zachodzi wypadek przewidziany w art. 313 k.p.k.W sprawie niniejszej Sąd I instancji zobowiązany był osądzić sprawę oskarżonego Eugeniusza Leonarda S. wyłącznie w granicach zarzucanego mu czynu, tym bardziej że wyjaśnienia oskarżonego, zeznania świadków, opinia biegłych, odczytane dokumenty itp. odnosiły się właśnie do zarzutu aktu oskarżenia sformułowanego w pkt III jego konkluzji. Sąd I instancji jednak tego nie uczynił, w następstwie czego zarzut będący przedmiotem niniejszego procesu karnego nie został rozstrzygnięty.Stwierdzenie uchybienia polegającego na tym, że sąd nie wydał w ogóle orzeczenia w zakresie zarzutu objętego aktem oskarżenia i wskazanego konkretnie w jego konkluzji, nie wymaga do jego usunięcia niczego więcej poza zwróceniem właściwemu sądowi uwagi na to, iż nie rozpoznał on zarzuconego oskarżonemu czynu. Tego rodzaju zwrócenie uwagi może pochodzić zarówno od sądu wyższej instancji, jak i od osób sprawujących nadzór nad sądami, może też być usunięte przez rozpoznanie właściwej sprawy z inicjatywy zainteresowanego sądu.Z tych wszystkich względów Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji swego wyroku.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 286 § 1 KKart. 394art. 388 § 1 KPKart. 2 § 1 KPKart. 313 KPKart. 1§ 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 16.07.2026.